Dodaj do ulubionych

oddadzą ?

05.02.07, 15:53
Czy gdańska kuria ma materiały SB?


Piotr Piotrowski, Marek Sterlingow 2005-02-01, ostatnia aktualizacja 2005-02-01
21:04

Listy tajnych współpracowników SB wśród księży znajdują się w gdańskiej kurii?
Krzysztof Wyszkowski, działacz gdańskiej opozycji lat 80., uważa, że to fakt i
IPN powinien domagać się zwrotu tej dokumentacji od duchownych

Wyszkowski twierdzi, że kuria posiada materiały dotyczące agentów SB
działających na terenie dwóch diecezji: gdańskiej i chełmińskiej. - Przekazano
je za czasów Okrągłego Stołu i później prezydentury Lecha Wałęsy - mówi
Wyszkowski. - Dość zmowy milczenia w tej sprawie.

Były sekretarz redakcji "Tygodnika Solidarność" złożył wniosek w tej sprawie do
gdańskiego oddziału IPN już w listopadzie ub. r. Teraz skontaktował się z
mediami. - Przez kilka miesięcy próbowałem się spotkać w tej sprawie z abp.
Gocłowskim - mówi. - Kiedy się to nie udało, postanowiłem sprawę upublicznić.
Uważam, że Kościół powinien sam rozpocząć proces autolustracji. Chodzi przede
wszystkim o zdemaskowanie agentury wśród biskupów, a potem duchowieństwa
niższego szczebla.

Według Wyszkowskiego dokumenty powinny znajdować się w siedzibie kurii
metropolitalnej w Gdańsku Oliwie.

Abp Tadeusz Gocłowski nie przypomina sobie, żeby otrzymał takie dokumenty. - Nie
pamiętam. Osobiście jestem przekonany, że to nie nastąpiło. Być może, zostało to
przekazane kurii, czyli wikariuszowi generalnemu, ale też nie sądzę, żeby tak
się stało, to sprawa zbyt poważna, żebym o niej nie wiedział.

Metropolita gdański jest zaskoczony wnioskiem gdańskiego opozycjonisty. - Nie
zamierzam zajmować się tymi problemami, od tego jest IPN - powiedział "Gazecie"
arcybiskup. - Mam jednak wrażenie, że Polska ulega w ostatnich dniach
niezrozumiałej histerii związanej z teczkami bezpieki.

Wniosek Wyszkowskiego do IPN ma związek z innym jego wnioskiem do gdańskiego
oddziału IPN: o wszczęcie śledztwa w sprawie współudziału funkcjonariuszy i
agentów gdańskiej SB w próbie uprowadzenia ks. Jerzego Popiełuszki 13
października 1984 r. oraz jego porwania 19 października 1984 r., zakończonego
zabójstwem. Zdaniem Wyszkowskiego w 1984 r. podczas procesu toruńskiego sprawców
zabójstwa ks. Popiełuszki ujawnione zostały liczne fakty wskazujące na to, że
zbrodnia była prowokacją mającą obciążyć gdańskie podziemie "Solidarności".

Materiały gdański IPN przekazał już do katowickiego oddziału instytutu, który
prowadzi śledztwo w obu sprawach.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka