jaslon
17.02.07, 17:09
Bardzo minie zainteresował ten fragment wypowiedzi Komorowskiego. Z dwóch
powodów, ale jeszcze dokończę tezy tej wypowiedzi. Proletariusze to w języku
codziennym DZIADY, a PO ma ambicje być partią ludzi wartościowych, czyli
WŁAŚCICIELI, ludzi posiadających majątek.
Może pomożecie mi ustalić co Komorowski miał na myśli. W pierwszej chwili
pomyślałem, że chodzi mu o przedsiębiorców, właścicieli firm. Ale czy też o
ludzi wolnych zawodów? Nie jestem pewien. A o sędziów, urzędników, lekarzy,
pracowników naukowych?
Z drugiej strony kim są dziady wg. Komorowskiego? Wszyscy pracownicy najemni?
A więc robotnicy pracujący za pensję? A czy robotnicy pracujący na własny
rachunek też, np. malarze pokojowi, tapeciarze? A czy pracujący za pensję
lekarze, sędziowie, inżynierowie, kadra profesorska i inni naukowcy,
dziennikarze?
Co jest tym kryterium dzielącym Polaków na DZIADÓW i POSIADACZY? Status
materialny? Czy fakt posiadania zarejestrowanej na siebie firmy?
Bardzo też ciekawi mnie też udział w naszym społeczeństwie DZIADÓW. Bo jeżeli
dziady to wszyscy pracownicy najemni, to źle wróżę PO!
Ja już na pewno nigdy na tą partię nie zagłosuję!!! W ostatnich wyborach
poparłem ich i był to wielki błąd. Trzeba było oddać głos nieważny. Niestety
w centrum i na lewicy zostały komuchy i nieudacznicy z UDecji.
Na kogo ma więc głosować taki proletariusz, lewicowiec i DZIAD jak ja?
Komorowski ciekawie podzielił elektorat:
lewica = socjal-prawica = liberałowie = skrajne resztki.
Przy takim podziale nie daję szans PO. Jeżeli oczywiście do elektoratu dotrze
to samookreślenie się PO, jako partii antyproletariackiej, anty robotniczej,
antydziadowskiej, czyli partii wrogiej pracownikom najemnym!