prawicowiec.pl
04.03.07, 22:09
Obie rozwrzeszczane grupy, walczące frakcje Wielkiej Partii socjalistycznej,
licytują się swoimi radykalnymi postulatami chcąc zniszczyć kompromis, który
w wielkim trudzie został osiągnięty. Odciąga się przy tym uwagę społeczeństwa
od istotnych, palących problemów, z którymi boryka się nasz kraj i karmi
tematami zastępczymi. Wszechpolskim i feministycznym fanatykom mówię
stanowczo: NIE!