frau_pranajtis
17.03.07, 21:03
Czy byla w stanie wyartykulowac o co jej chodzi z ta deklaracja berlinska?
Przyjechala z inicjatywa i nikt nic nie wie. Dziennikarze plota na okretke, a
prezydent mowi, ze podpisze. Chcialabym wiedziec co podpisze i z czym
przyjechala ta pani, co nawet w swoim wlasnym kraju nie potrafi zapanowac nad
roszczeniami wysiedlonych, ktorzy sa przedstawicielami narodu okupacyjnego z
czasow II WS. Ta kobieta ma klopoty z mowa czy z mowieniem do rzeczy?