haen1950
24.03.07, 20:20
Jakiś dureń zadzwonił, że u Wałesy jest bomba. Ekipa Kaczmarka albo
Wassermana sprawdziła mu chałupę.
Na miejscu Lecha sprawdziłbym ją powtórnie. Proces o durnia się zbliża i
Kaczory się odgrażają, że zrzucą Wałęsę z jego własnego pomnika.
Nawiasem mówiąc, tego unabombera złapali po paru godzinach. A niedługo miną
dwa lata jak inny unabomber rozrzucał bombki po Warszawie. Dziwna niemoc
ogarnęła Ziobrę w tej sprawie, żadnej konferencji nie organizuje.