haen1950
31.03.07, 08:19
Fajny ten postkomuch, prezydent Mysłowic - Osyra:
"26 stycznia Osyra zwycięża w pierwszej turze. Po miesiącu wygrywa w drugiej.
Przez cztery lata Marek H. i Krzysztof G. milczą jak zaklęci. W ub. roku tuż
przed kolejnymi wyborami psuje się ten układ. Ale Osyra i tak wygrywa.
Tymczasem do "Faktu" docierają nagrania, w których Osyra przyznaje się do
sfingowanego napadu sprzed lat. Sprawą interesuje się Centralne Biuro
Antykorupcyjne. Wreszcie prokuratorzy stawiają zarzuty: składania fałszywych
zeznań i wprowadzania organów ścigania w błąd. Osyrze grożą 3 lata więzienia."
Akcja samonapadu była perfekcyjnie zorganizowana i przeprowadzona. A mnie się
przypomniały bombki warszawskie, które analogiczną socjotechniką wypromowały
Kaczyńskiego na prezydenta. Pisowski układ zaczyna trzeszczeć, który pierwszy
zacznie sypać?