Gość: OzRM
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
27.11.01, 12:21
Rada Miasta Szczecina zdecydowała o ponownym przekazaniu wniosku o nadaniu
polskim ulicom imion niemieckich burmistrzów do komisji bezpieczeństwa
publicznego. Radni zajmą się wnioskiem w połowie grudnia. Przeciwko nadaniu
szczecińskim ulicom imion niemieckich burmistrzów protestowała wczoraj Liga
Polskich Rodzin. Władze miasta zamierzają nadać jednemu ze szczecińskich rond
imię Hermana Hakena, natomiast skwerowi - Friedricha Ackermanna. Tymczasem
szczecińskie środowiska narodowo-katolickie domagają się, by miejscom tym nadać
inne nazwy - Pionierów Szczecina oraz Eugeniusza Kwiatkowskiego.
Kwestia nadania nazwy niemieckich burmistrzów polskim ulicom wypłynęła przy
okazji plebiscytu "Szczecinianin Stulecia", przeprowadzonego w ubiegłym roku
przez lokalną mutację "Gazety Wyborczej". Pierwsze miejsce zajął wtedy Piotr
Zaremba - pierwszy prezydent odzyskanego Szczecina. Niemieccy burmistrzowie
zajęli drugie i trzecie miejsce. W kwietniu ub.r. "Gazeta" zwróciła się do
przewodniczącego rady miasta o nazwanie ich imieniem ulic. Sprawa szybko
trafiła do komisji bezpieczeństwa publicznego i samorządności, która we
wrześniu ubiegłego roku pod naciskiem protestujących środowisk narodowych i
katolickich zdecydowała się przekazać niemieckie nazwiska do banku nazwisk.
Rok później z inicjatywy Arkadiusza Litwińskiego, wiceprzewodniczącego rady
miasta sprawa powróciła pod obrady rady. Litwiński argumentował, iż nadanie
tych nazw byłoby dobrze przyjęte przez stronę niemiecką, szczególnie że byłoby
to pierwsze rondo przy wjeździe od strony Berlina. Tym razem komisja
bezpieczeństwa pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały, by nowemu rondu u
zbiegu ul. Południowej i Autostrady Poznańskiej nadać właśnie imię Hakena.
Friedrich Ackermann ma mieć swój skwer. Jego imieniem zostanie nazwany teren
między ul. Kopernika a pl. Zwycięstwa.
Przeciwko takiemu rozwiązaniu protestowało wczoraj około 100 osób związanych z
Ligą Polskich Rodzin, Młodzieżą Wszechpolską i Stronnictwem Narodowym. W apelu
do radnych miasta protestujący napisali, że nazwanie ronda niemieckim
nazwiskiem "odtworzy i przypomni milionom Polaków przeszłe, tragiczne dzieje".
Złożyli też petycję, by nadać nowemu rondu imię Pionierów Szczecina, natomiast
park miałby nosić imię Eugeniusza Kwiatkowskiego.
Oszołom z radia Maryja