Dodaj do ulubionych

Czapeczka Orła Dumnego

29.11.01, 05:04
.......Witam Wszystkich
...Jak wynika z zaprezentowanych, nie tylko na tym na tym Forum opinii -
korupcja z niejednego źrodła czerpie. Także w przypadku Polski i Polakow jest
ona uwarunkowana zarowno kulturowo jak i systemowo.
....Korupcja o podłożu kulturowym to na przykład wszechobecne przekonanie,
że “to” da się załatwić. Pytanie tylko z kim (przez kogo), i za ile. Ta
korupcja daje się obserwować już w szkole podstawowej, w zabiegach szeregu co
bardziej zapobiegliwych mamuś o....oczywiście o to by “pani” było przyjemniej,
w trosce o wszystkie dzieci itd. Dziecko na poziomie 4-5 klasy jest jednak w
stanie zauważyć, że te wszystkie drobne i oczywiście nic nie znaczące :O)
upominki, kwiatki, usługi, odzwierciedlone są dość często w ocenach oraz
ogólnym traktowaniu pociech tychże mamuś.
....Jedną z najlepszych pożywek korupcji kulturowej są złe bo/i niejasne prawa,
które, w połączeniu z tradycyjnym przekonaniem – co raczej nie powinno dziwić -
że prawo jest od tego by je omijać – napędzają koniukturę korupcji. Sedno zła
tkwi w pogardzie dla praw, bądź przynajmniej ich rutynowym lekceważeniu, oraz w
rzeczywistej powszechnej akceptacji korupcji i stosowaniu jej - bez względu na
oficjalnie składane deklaracje. Aktualnie w Polsce doszło już do tego, że bez
korupcji po prostu nie da się żyć - stało się na życie sposobem. W tych
warunkach również powiedzenie, iż “tylko ryba nie bierze” traci rację bytu.
Gdyby była to zapewne brałaby też – może być hasłem dnia dzisiejszego. Krótko,
korupcja jest po prostu jedna z bardziej istotnych i typowych polskich ofert -
tak jak schabowy z kapusta, krakowiak z wetknietym piórkiem, czy Wyborowa.
Dodając do tego (w ramach usprawiedliwiania) splot historycznych uwarunkowań
zachęcających do lekceważenia prawa, jedynie potwierdzimy kulturowe
zakorzenienie korupcji w Polsce. Bo, po prostu, korupcja stała się znaczącą i
nieodłączna częścią polskiej kultury – jest endemiczna.
....Drugim głównym źrodłem korupcji w Polsce jest koruptogenny system. To, że
politycy i urzędnicy korumpuja i są korumpowani – obok kulturowych
przyzwyczajeń – wynika także z wadliwie skonstruowanego systemu politycznego. W
takowym, korupcja znajduje swe ustrojowe uzasadnienie i wsparcie. Co oznacza,
niestety, że politycy mogą sobie nawet chcieć zwalczać korupcje (a nie tylko
mowić o tym) jednakże bez zmiany systemu politycznego i tak nie odniosą sukcesu.
....Koruptogenność aktualnego polskiego systemu politycznego – opierającego się
na ideologii katolickiej państwa krypto-wyznaniowego – tkwi już w samej
zakamuflowanej naturze systemu. Korupcja to nieuczciwość. Korupcja to mętna
woda. Korupcja to kłamstwo. Tak jak kłamstwem jest system polityczny IIIRP. Od
samego początku udający coś innego niż jest w rzeczywistości. Udaje demokrację –
będąc państwem krypto-wyznaniowym. Jest mętną wodą.
....Istniejący system obliczony jest na reprezentowanie i pielęgnację intaresów
grupowych, włącznie z ideologią grupy. Niemniej zarówno przed własnym
społeczeństwem jak i przed światem system ma sprawiać wrażenie cywilizowanego,
oraz idącego z duchem czasu - demokratycznego. Takie sa teraz wymogi światowego
salonu.
....Problem Polski w świecie oczywiście nie w tej przysłowiowej słomie
wyłażącej spod smokingu – nowicjusze traktowani są tu z wyrozumiałością. Jej
problem w tym, jednakże, iż na owych salonach doskonale zdaja sobie sprawe z
tego, że oto wkroczyła kolejna mistyfikacja, jeszcze jeden przebieraniec.
Demokratyczna szopka jest więc w rzeczywistości przeznaczona dla obywatela-
rodaka. Przed nim jest odgrywana.
....Ustrojowa mistyfikacja musi iść w parze z zagmatwana i zakłamaną filozofią
ustroju; kreowaniem niejasnych praw i ich wykladni - pozostawieniem
urzędnikowi prawa do ich interpretacji. Przy czym prawa te między innymi
obliczone są na akceptację – bardzo szeroko pojętej – nierówności wobec prawa,
na gruncie przynależności. Oczywiście nie została zapomniana komunistyczna
metoda podwojnego standardu, gdzie oficjalnie wiele było mozna wszystkim, tyle
tylko, że... W praktyce decydował urzędnik. Gdyż chodziło naprawdę o to by
jednak nie było można. Z tym, że nie tyle dowolnie interpretował on prawo co
był w tym zakresie dyspozycyjny w stosunku do władz, oraz ośrodków
zawiadujących ideologią. Dopiero w zamian za dyspozycyjność dostawał glejt na
większą swobodę osobistą. Otwierał systemowe okienko korupcji.
....Aktualny system najwyraźniej docenil osiągnięcia poprzedniego: urzędnicza
władza inerpretacyjna jak i urzędnicza dyspozycyjność w tym zakresie. Docenił w
osobie urzędnika strażnika systemu oraz jego apologetę. Dzięki urzędnikowi
osoba postronna może odnosić wrażenie, że system jest jednak taki jak na
transparencie.
....Systemowa korupcja to demonstracja psucia się ryby od głowy. Podobnie jak
za komuny, tak i w tym przypadku ideologia nakazywała państwu preferencyjną
troskę o interesy grup skupionych przy ideologii, i z niej zyjących. O interesy
kapłanów ideologii oraz towarzyszacych im koteri. Ta nowa republika kolesiów to
nie jest zaden przypadek. Ona po prostu musiała! powstać. System się o to
postaral. System oparty na ideologii grupowej po prostu musi akceptować
nierówności - na korzyść tej grupy. W zamian za to jest przez nią ochraniany.
Swiadczenia są tu wzajemne. Nie jest więc dziełem przypadku owo 44 miejsce na
światowej liscie korupcyjnych osiągnięć państw.
....Korupcja systemowa daje znać o sobie bez względu na barwy aktualnie
rządzących, gdyż ci – wcześniej krytykując politycznych przeciwników – po
dojściu do władzy nie będą już skorzy do rezygnacji z oferowanych przez system
profitów. Często wielokrotnie większych niż oficjalne wynagrodzenie. Przy czym,
jeśli jednym wolno, to dlaczego drudzy mieliby sobie odmawiać. Bo skoro jedni
mogą mieć konkordaty i “rurociągi przyjaźni” podłączone pod budżet, to przecież
i drugim coś się należy. I dostaną z całą pewnościa. Bo bez względu na to co
mówią – w praktyce afirmuja system. Tak długo jak nie dążą do systemowych
zmian – wspierają status quo. Po czym wspólnie myją sobie rączki. A obywatel
patrzy i – jeśli jeszcze miał jakieś – wyzbywa się złudzeń. No i edukuje się.

cdn. :O)
Obserwuj wątek
    • krzys52 Czapeczka Orła Dumnego 29.11.01, 05:10
      dok.
      ....Systemowa koruptogenność, zakorzeniona w oryginalnym systemowym kłamstwie,
      manipulacji i sprzecznościach, a w konsekwencji w prawnej dżungli - raju dla
      urzędników, polityków, ich krewnych i znajomych, czyli całej klasy pasożytów
      wysysających państwo - jest także ułatwieniem bezproblemowego funkcjonowania
      korupcji o podłożu kulturowym. Jest jej płynnego ruchu lubrykantem i prawnym
      zielonym swiatłem dla niej. Jej symbiotycznym uzupełnieniem.
      ...Streszczając powyższe, Kościół Rzymskokatolicki przeforsował tzw. “systemową
      trzecią troge”, która zmaterializowała się w państwie krypto-wyznaniowym. Ustój
      ten pomyślany jest pod kątem ochrony interesów Kościoła - głównie materialna to
      troska państwa – tak zwanych wartości, oraz nieoficjalnych lecz istotnych
      wpływów kk w państwie. Problem jedynie w tym, że nie ma nic za darmo (chyba,
      że jest się klechą) i cena jaką płaci państwo i społeczeństwo za systemowe
      faworyzowanie interesów grupowych – jest (między innymi negatywami) korupcja
      rozkładająca państwo. A ja mam uzasadnioną nadzieje, że także religię, oraz
      kk.
      ....Zwalczanie globalnej polskiej korupcji (kulturowa plus systemowa) ma sens i
      szanse na sukces jedynie poprzez zmiany systemowe. Oraz tworzenie jasnych i
      czytelnych praw, oraz bardzo!!! surowe karanie za ich naruszanie. Konsekwentna
      polityka w tym zakresie powinna przynieść pozytywne rezultaty zauważalne być
      może w życiu jednego pokolenia. Przy czym niezwykle istotna jest także
      maksymalna redukcja udziału państwa w ekonomii i życiu obywatela. Bo jest to
      kolejne wielkie ognisko korupcji.
      ....Bez zrozumienia powyższego, oraz podjęcia sugerowanych kroków - powiedzmy
      to sobie szczerze - wszelkie dyskusje o korupcji są zwykłym zawracaniem dupy!
      ....Dla większej jasności można by więc włożyc w łapki Orła Dumnego jakaś
      obiecująco wyglądajacą kopertę. Czapeczkę z krzyżykiem to on już ma.
      .....Z poważaniem
      ......Krzysztof Patora
      ..
      PS....Powyższy tekst był głosem w Dyskusji!! (tak, tak, proszę Szanownego Forum
      Dyskusyjnego GW) która odbyła się na forum Wirtualnej Polski, w maju 2000r. Do
      opublikowania go na tym Forum zachęciła mnie polemika nt. atrykułu Tomasza
      Lipko pt. “Krążą po Sejmie pośrednicy" (GW, 23.11.01).
      Czy ten półtoraroczny tekst stracił na aktualności? Czy, i do jakiego stopnia
      T.L. i K.P. uzupełniają się – pozostawiam ocenie PT Dyskutantów.
      ....Posty traktujące (także) o polskiej korupcji zamieszczam na przerożnych
      polsko-języcznych forach dyskusyjnych od lat pięciu, lub sześciu. O
      nieuchronności m.in. gigantycznej korupcji, jako owocu “koślawego” systemu,
      pisałem już na samym początku ubiegłej dekady w miesięczniku “Dziś”.
      ....Podczas gdy na fali ogólnej radości i optymizmu, maszerowano za papieżem
      oraz ZCh-Nem, po tej “trzeciej drodze”, do świetlanej przyszłości w
      społeczeństwie doskonałym - bo przecież Polak doskonały jest genetycznie, i
      tylko trzeba mu pozwolić rozwinąć się w wolności, i z Bogiem – zgodnie z myślą
      społeczną papieża, ja wieściłem nieuchronnie nadciągający... syf. Już wtedy
      widać było jego symptomy.
      Teraz, w grudniu 2001r., już przepowiadać nie muszę. Słowo stało się ciałem. :O)
      • Gość: jajacek Re: Czapeczka Orła Dumnego IP: *.kabel.telenet.be 29.11.01, 07:16
        Moze cos tam z prawdy jest ale nie mam czasu czytac opowiadan,niestety.
        Nie zgodze sie z teza ,ze korupcja w Polsce ma podloze kulturowe .
        Nazwal bym to systemowe ,ktore powstalo w czasach komunizmu gdzie system
        zmuszal ludzi do takiego dzialania .
        • krzys52 Re: Czapeczka Orła Dumnego 30.11.01, 03:33
          ....Gdybyś TyJacku znalazł był czas i przeczytał - nie musiałbyś nie zgadzać się.
          A tak, wyszło nieco głupio, albowiem nie zgadzasz się - niezbyt niestety wiedząc,
          z czym :O)
          ....Tak po polsku. Dla zasady.
          Czy może wydaje mi się :?)
          K.P.
          ................................................


          Gość portalu: jajacek napisał(a):

          > Moze cos tam z prawdy jest ale nie mam czasu czytac opowiadan,niestety.
          > Nie zgodze sie z teza ,ze korupcja w Polsce ma podloze kulturowe .
          > Nazwal bym to systemowe ,ktore powstalo w czasach komunizmu gdzie system
          > zmuszal ludzi do takiego dzialania .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka