sawa.com
11.05.07, 06:25
stanu?
Wczoraj sala rozpraw w Trybunale Konstytucyjnym zamieniła się w ring. PIS
ustami posła Mularczyka wykonał cios nokautujący.
PIS wygrał w oczach opinii publicznej.
Tym samym (moim zdaniem) całkowite odrzucenie ustawy lustracyjnej stało się
niemozliwe. A tego oczekują przeciwnicy lustracji. Poczytane by to zostało
za zamach stanu wykonany przez TK na legalnie wybranej w wyborach władzy.
Pewnie by się to nazywało zamachem lustracyjnym. Na porządku dnia stanęłaby -
prawdopodobnie - sprawa nowej konstytucji, z którą PIS by ruszył do wyborów.
Ale TK ma jeszcze wybór. Postąpić merytorycznie. Uczciwie. Chociaż prawde
powiedziwszy jest w narożniku i porządnie oberwał (TK) od okładających się
pięściami stron czyli przeciwników i zwolenników lustracji.