prawiczka.pl
13.05.07, 14:53
1. Andrzej Lepper- Wicepremier Rządu IV RP - wieloletni członek i działacz
PZPR. Skazany ponadto prawomocnymi wyrokami za przestępstwa pospolite!
2. Andrzej Kryże - Wiceminister Sprawiedliwości IVRP- członek PZPR do jej
końca. Skazywał w stanie wojennym. Skazał między innymi Bronisława
Komorowskiego z PO za udział w manifestacji na warszawskim Placu Zwycięstwa w
rocznicę odzyskania niepodległości. W uzasadnieniu wyroku pan Kryże napisał
m.in., że „demonstracyjnie okazywali lekceważenie dla narodu polskiego,
twierdząc m.in., że nie jest on narodem wolnym i niepodległym”. Kryże jako
przewodniczący Wydziału IV Sądu Okręgowego w Warszawie organizował też
usuwanie sędziów wydających łagodne wyroki wobec działaczy podziemnej opozycji
– po objęciu przez niego kierownictwa Wydziału, część pracujących w nim
sędziów odeszła, a orzecznictwo w stosunku do działaczy podziemnej opozycji
uległo zaostrzeniu. Ps. W tym czasie nasz strugany „bohater opozycji” Premier
Jarosław Kaczyński spokojnie pracował sobie w Ośrodku Badań Społecznych Region
Mazowsze, a jego braciszek Lech niewiele wcześniej spokojnie obronił pracę
doktorską z marksistowskiego prawa pracy obficie odwołując się przy tym do Lenina.
3. Zbigniew Wasserman - Minister koordynator ds. służb specjalnych IV RP.
PRL-owski prokurator od lat 70-tych.W krakowskiej prokuraturze prowadził kilka
śledztw przeciwko działaczom Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W PRL „szuja”
i „prokurator” znaczyły to samo.Obecnie oskarżony przez śląska Alexis(tą samą
która oskarżyła Blide) o branie łapówek w aferze węglowej.Jego nazwisko
przewija sie kilkakrotnie w zeznaniach świadków jak twierdzi jeden z tygodników.
Wiadomo,że od 2004 roku polska prokuratora prowadzi śledztwo dotyczące ukrycia
przez Wassermanna i jego ludzi w 2001 roku ważnych dokumentów dotyczących
„Afery Orleanu”
W całej sprawie chodzi o słynny anonim przekazany ministrowi Kaczynskiemu w
lutym 2001 r. Zawiadamiający prócz pisemnego zawiadomienia przekazał
prokuraturze również kopie tajnego pełnomocnictwa udzielonego przez zarząd
Orleanu. Na mocy tego dokumentu J&S stał się poprzez fakt uzyskania wyłącznego
prawa koordynacji dostaw ropy rurociągiem „PRZYJAŻN” – monopolistą. Gdyby ta
sprawa wyszła w lutym bądź marcu 2001 roku nie doszłoby zapewne do
nieprawidłowości, które legły i podstaw powołania komisji śledczej.
Całość postępowania miała prowadzić PO w Płocku - niejaki prokurator Sadowski.
Śledczy Sadowski widząc, ze w zawiadomieniu jest mowa o załącznikach nie zadał
sobie trudu zwrotnego zapytania się Wassermanna, gdzie się one podziały.
Sprawę Orleanu i monopolu J&S badano jedynie w ramach postępowania
sprawdzającego i trwało to całej siedem dni. W decyzji o odmowie wszczęcia
postępowania prokurator słowem nie zająknął się na okoliczność
niedostarczonych dokumentów. Zwrotnie kopie decyzji o odmowie wszczęcia
postępowania przez PO w Płocku otrzymał Prokurator Krajowy obecnie poseł
Wassermann. Nasz „Oberszpieg” pomimo obowiązku zrelacjonowania całości
postępowania w Płocku ministrowi Kaczynskiemu, nie zauważył, że zapomniał
dołączyć do całości akt, przekazywanych do Płocka za pośrednictwem PA w
Warszawie, wszystkich otrzymanych od ministra dokumentów. Prokurator Sadowski
był też przesłuchiwany przez sejmową komisje śledcza ds. Orlenu. Nie wiadomo
co powiedział, bowiem Wassermann doprowadził do tego, żeby świadek, którego
prace wcześniej recenzował, odpowiadał za zamkniętymi drzwiami.
Przez prawie dwa lata Prokuratura w Krakowie (do 19 lipca br.) nie zauważała
„wątku Wassermanna” tj. ukrycia istotnych dla „afery Orleanu” dokumentów. Żeby
było ciekawiej dokumenty dotyczące warszawskich prokuratorów zostały wyłączone
ze sprawy „Płockich numerów” i przekazane do Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
I tu powstaje kuriozalna sytuacja. PO w Krakowie to rodzima jednostka
prokuratora Wassermanna. Prokurator Okręgowy w Krakowie - Karp, to były
prokurator z Kielc, którego działalność Wassermann nadzorował przez prawie 10
lat. Karp zapewne sobie poradzi z obiektywnym prowadzeniem śledztwa, które
dotyczy jego byłego i dobrego kolegi. Nadto nie wiadomo, kto i co jeszcze ma
na Prokuraturę Okręgową w Kielcach?
Wasserman w czasie stanu wojennego żądał najwyższych dopuszczalnych kar za
byle pierdołę, a za czasów min.Kaczyńskiego ukręcał sprawy pedofilskie oraz
umorzył ekspresowo śledztwo w sprawie defraudacji w Orlenie za prezesury
Modrzejewskiego.
Nawet jeśli pan Renata sie myli to działalność Wassermana w latach 70 tylko
powinna utwierdzić wszystkich ,ze nie był gorszy od tych prokuratorów którzy
prowadzili sprawę Staszka Pyjasa.Za co p.Wassermann otrzymał w latach 70-tych
Krzyż Zasługi?
4. Wojciech Jasiński- Minister Skarbu IV RP- członek PZPR w latach 1976 -
1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki
SB, co ciekawe, w czasie debaty sejmowej, indagowany na okoliczność
przynależności do PZPR Jasiński nie przyznał się do tego, a w jego życiorysie
zaprezentowanym posłom nie było na ten temat ani słowa.
5. Andrzej Aumiller- Minister Budownictwa IV RP- zasłużony komunista,
wieloletni członek PZPR, a następnie i Unii Pracy. Przyjmuje zapisy na 3 mln
mieszkań Kaczyńskiego i gruszki na wierzbie.
6. Anna Kalata - Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR jak
i SLD.
7. Zbigniew Graczyk- Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP - przez 20 lat
należał do PZPR, będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w
Szczecinie. Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster,
która była folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.
8. Marek Grabowski - Wiceminister Zdrowia IV RP(członek PZPR i SLD) dzięki
rekomendacji SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka
Millera i Marka Belki. Premier powołał go na stanowisko wbrew wcześniejszym
zapowiedziom polityków PiS, że w rządzie nie będzie osób rekomendowanych na
publiczne funkcje przez SLD
9. Ewa Sowińska- Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.
10. Krzysztof Zaręba - Wiceminister Środowiska IV RP, były członek PZPR, a w
rządzie Leszka Millera główny inspektor ochrony danych osobowych. Premier
powołał go na stanowisko wbrew wcześniejszym zapowiedziom polityków PiS, że w
rządzie nie będzie osób rekomendowanych na publiczne funkcje przez SLD.
11. Bogusław Kowalski Wiceminister Transportu IV RP. W latach 80 członek PRON.
Figuruje w materiałach służb specjalnych PRL jako tajny współpracownik o
kryptonimach „Mieczysław” i „Przemek”. Z dokumentów SB znajdujących się w IPN
wynika, że w styczniu 1988 roku Kowalski został zarejestrowany w dzienniku
rejestracyjnym jako TW „Mieczysław” pod numerem 54803.
....i tak dalej do 34 pozycji na:
ziomekzpoziomek.salon24.pl/14935,index.html