roterupel
13.05.07, 19:11
Przecież nie dlatego,że nie jest krową. To wszyscy wiemy od dawna. Michnik
bowiem jest oszustem intelektualnym jak stwierdził poeta Herbert. Jesli zatem
Nadredaktor zmienia zdanie w tak fundamentalnej sprawie dla siebie i swojego
środowiska to oznacza,że Michnik zaczął zdawać sobie sprawę do czego
zmierzają Kaczyńscy i, że to coś jest znacznie groźniejsze dla środowiska GW
niż lustracja ,której ofiara padnie, co najwyżej cała
czołówka "solidaruchów", z Wałesą na czele, który i tak nigdy nie zaliczał
się do politycznych przyjaciół Michnika.
Kto z Was domyśla się czego to może obawiać się prawdziwie Adam Michnik?