piort
15.05.07, 17:48
Cały rząd i wszystkie jego instytucje to wynajęci przez nas, obywateli,
urzędnicy. Oni mają administrować państwem tak, żeby obywatelom było jak
najbezpieczniej i najprzyjemniej żyć za płacone podatki. A co się dzieje?
Wszyscy widzimy i przyjmujemy za rzecz normalną że rząd wszczyna konflikty,
dzieli społeczeństwo i szasta naszymi pieniędzmi na zmianę nazw ulic, na
instytut pamięici narodowej czy popieranie tych czy innych grup zawodowych.
Czy to nie wystarczający powód do obalenia tego rządu?