Dodaj do ulubionych

wolność słowa

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 18:31
Nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tą afera dotycząca prezydenta Krakowa.
Wiadomo, że jak się do kogos w gości przyjeżdża, to nie ma mowy, że się
gospodarz nie podoba. Bush odmienia słowo "wolnośc" przez wszystkie możliwe
przypadki, a chyba wolność słowa jest jej częscią? Czy nowego wielkiego
brata nie wolno krytykować? Ja się zastanawiam, w czyim imieniu redaktor
gazety pisze o "dumie" z wizyty Busha na wawelu, bo na pewno nie w moim, a
używa liczby mnogiej, więc proszę zaznaczać, że np. "ja i ...". Dla mnie np.
Bush jest wyjatkowo obrzydliwym typem hipokryty, mam prawo tak uwazać, czy
naprawdę wracamy do czasów związku radzieckiego?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka