Dodaj do ulubionych

gdyby Kwaśniewski trzymał pieniądze na koncie mamy

24.05.07, 23:34
Zaraz by Ziobro ogłosił że trzeba prześwietlić przepływy na tym nielegalnym
koncie.
Obserwuj wątek
    • poszukiwacz.zaginionej.szparki [...] 24.05.07, 23:38
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • frank_drebin Jakbys mial/a minimum wiedzy to bys takich bzdur 24.05.07, 23:53
      nie pisal/a. Matka "magistra" zmarla podczas jego kampanii wyborczej w 1995 r.
      I "magister" nie zawahal sie wykorzystac tego faktu. Zrobil klip wyborczy gdzie
      sugerowal, ze zmarla bo zaszczuli ja jego konkurenci w wyborach - (glownie ze
      sztabu wyborczego Walesy) - pochylal sie nad grobem w tle - napisy zaszczuli
      Ja.
      Rozumiem, ze z racji wieku mozesz tego nie pamietac. Ja akurat pamietam.
      Coz dlatego zawsze twierdze, ze "magister" to taki klient, ktory jakby
      stwierdzil, ze da mu to punkty w wyborach bez wahania wyslalby zone i corke do
      grania w filmie porno i sam pewnie byc to tez zrobil.
      Dla mnie ktos kto wykorzystuje w kampani wyborczej nazwe to dosadnie swiezego
      trupa swojej Matki jest po prostu menda.

      zoo24 napisała:

      > Zaraz by Ziobro ogłosił że trzeba prześwietlić przepływy na tym nielegalnym
      > koncie.
      • ross128 Re: Jakbys mial/a minimum wiedzy to bys takich bz 24.05.07, 23:57
        franiu, zagadka dla ciebie:) Jak nazwac kogos kto w kampanii wyborczej
        wykorzystuje własną córuchnę ukazując ją jako wzór czystości i wszelakich cnót
        dziewiczych, a po wyborach sie okazuje ze córuchna jest rozwódka i na dodatek
        własnie puszcza się z ubekiem? :)))
        • 440417mz Re: Jakbys mial/a minimum wiedzy to bys takich bz 25.05.07, 00:05
          Ale to była inksza inkszość bo mamrotek to przecież z definicji prawy i
          sprawiedliwy.To było Nietoto z Nietotamtą,taki kuśmider z kuśmidrem świdrem i
          przy kurduplu kurdupel.A o niepełnosprawnych niekulturalnie jest się żle wyrażać.
        • frank_drebin I czemu klamiesz ? I do tego zenujaco klamiesz. 25.05.07, 00:09
          1. Corka Kaczora rozwiodla sie przed kampania wyborcza lub w jej trakcie ? I
          sztab Kaczora to ukrywal ? Jakies linki poprosze :) Jesli piszesz to co ponizej
          chyba masz cos w zanadrzu ?
          2. Wybory na prezia przypomne ci byly jesienia 2005 r. Chyba masz jakas dziure
          czasowa ......
          ross128 napisał:

          > franiu, zagadka dla ciebie:) Jak nazwac kogos kto w kampanii wyborczej
          > wykorzystuje własną córuchnę ukazując ją jako wzór czystości i wszelakich cnót
          > dziewiczych, a po wyborach sie okazuje ze córuchna jest rozwódka i na dodatek
          > własnie puszcza się z ubekiem? :)))
          >
          • ross128 Re: I czemu klamiesz ? I do tego zenujaco klamies 25.05.07, 00:29
            frank_drebin napisał:

            > 1. Corka Kaczora rozwiodla sie przed kampania wyborcza lub w jej trakcie ? I
            > sztab Kaczora to ukrywal ?

            Zgadza się, franiu:) Dokumenty rozwodowe młodej kaczej leżaly w sądzie od
            sierpnia 2005 roku:) Ale poniewaz byla potrzebna jarusiowi do sfotografowania
            sie na plakacie, młoda kacza stowrzyła kuriozum prawne na skale chyba światową -
            dwa tygodnie po złozeniu wniosku o udzielenie rozwodu złożyłą wniosek o...
            odroczenie sprawy "ze względu na możliwość zawarcia porozumienia stron i
            polubownego załatwienia sprawy". :))) Dalej było jeszcze śmieszniej: pani sędzia
            która dostała taki eksponat na wokande i nie skojarzyła kto jest jego autorem,
            zamiast odkładania sprawy chciała ją po prostu odesłać, ale wówczas młoda kacza
            napisała do sądu kolejne pismo że - wisienka na torcie - "polubowne załatwienie
            sprawy bedzie możliwe dopiero po 6 miesiącach":) Jakiż traf, że ten termin był
            już daleko po wyborach... :)
            • zoo24 Re: I czemu klamiesz ? I do tego zenujaco klamies 25.05.07, 00:36
              do franka i tak te argumenty nie przemówią. To PISior, szkoda wysiłku




              ross128 napisał:

              > frank_drebin napisał:
              >
              > > 1. Corka Kaczora rozwiodla sie przed kampania wyborcza lub w jej trakcie
              > ? I
              > > sztab Kaczora to ukrywal ?
              >
              > Zgadza się, franiu:) Dokumenty rozwodowe młodej kaczej leżaly w sądzie od
              > sierpnia 2005 roku:) Ale poniewaz byla potrzebna jarusiowi do sfotografowania
              > sie na plakacie, młoda kacza stowrzyła kuriozum prawne na skale chyba
              światową
              > -
              > dwa tygodnie po złozeniu wniosku o udzielenie rozwodu złożyłą wniosek o...
              > odroczenie sprawy "ze względu na możliwość zawarcia porozumienia stron i
              > polubownego załatwienia sprawy". :))) Dalej było jeszcze śmieszniej: pani
              sędzi
              > a
              > która dostała taki eksponat na wokande i nie skojarzyła kto jest jego autorem,
              > zamiast odkładania sprawy chciała ją po prostu odesłać, ale wówczas młoda
              kacza
              > napisała do sądu kolejne pismo że - wisienka na torcie - "polubowne
              załatwienie
              > sprawy bedzie możliwe dopiero po 6 miesiącach":) Jakiż traf, że ten termin był
              > już daleko po wyborach... :)
              >
              >
            • frank_drebin Lineczek plisssssssssss :)))) 25.05.07, 00:38
              Przypomne, ze mamy XXI wiek i korzystamy z internetu :)
              ross128 napisał:

              > frank_drebin napisał:
              >
              > > 1. Corka Kaczora rozwiodla sie przed kampania wyborcza lub w jej trakcie
              > ? I
              > > sztab Kaczora to ukrywal ?
              >
              > Zgadza się, franiu:) Dokumenty rozwodowe młodej kaczej leżaly w sądzie od
              > sierpnia 2005 roku:) Ale poniewaz byla potrzebna jarusiowi do sfotografowania
              > sie na plakacie, młoda kacza stowrzyła kuriozum prawne na skale chyba
              światową
              > -
              > dwa tygodnie po złozeniu wniosku o udzielenie rozwodu złożyłą wniosek o...
              > odroczenie sprawy "ze względu na możliwość zawarcia porozumienia stron i
              > polubownego załatwienia sprawy". :))) Dalej było jeszcze śmieszniej: pani
              sędzi
              > a
              > która dostała taki eksponat na wokande i nie skojarzyła kto jest jego autorem,
              > zamiast odkładania sprawy chciała ją po prostu odesłać, ale wówczas młoda
              kacza
              > napisała do sądu kolejne pismo że - wisienka na torcie - "polubowne
              załatwienie
              > sprawy bedzie możliwe dopiero po 6 miesiącach":) Jakiż traf, że ten termin był
              > już daleko po wyborach... :)
              >
              >
              • ross128 Re: Lineczek plisssssssssss :)))) 25.05.07, 00:42
                Linczek do czego? Jeszcze nie mamy sądów z internetowymi archiwami:) Sygnatura
                sprawy pojednawczej (tej co to mogla sie owszem odbyc, ale po uplywie 6
                miesiecy:)) to SWW/XVI/2006... i dalej nie pamietam:) Chyba O11 albo 011 :)
                • frank_drebin No czyli cos wiesz lub udajesz, ze cos wiesz - 25.05.07, 00:48
                  jakies bardziej sprawdzalne dowody poprosze :)
                  Z jakiego powodu o to pytam ? Z prostego dzis taka chmara
                  dziennikarzy "sledczych" tabloidow itp. I nikt tego nie namierzyl ? Dla np. GW
                  to bylby HIT, ze Kaczor sciemial o rodzinie w kampanii wyborczej. Czemu jakos o
                  tym cicho ?
                  ross128 napisał:

                  > Linczek do czego? Jeszcze nie mamy sądów z internetowymi archiwami:) Sygnatura
                  > sprawy pojednawczej (tej co to mogla sie owszem odbyc, ale po uplywie 6
                  > miesiecy:)) to SWW/XVI/2006... i dalej nie pamietam:) Chyba O11 albo 011 :)
                  >
                  • zoo24 litości 25.05.07, 00:53




                    jak piszą żle o Kwachu to to jest najprawdziwsza prawda nic sprawdzać nie
                    trzeba. Jak o Kaczorze to na pewno kłamstwo. Ręce i cycki opadają..






                    frank_drebin napisał:

                    > jakies bardziej sprawdzalne dowody poprosze :)
                    > Z jakiego powodu o to pytam ? Z prostego dzis taka chmara
                    > dziennikarzy "sledczych" tabloidow itp. I nikt tego nie namierzyl ? Dla np.
                    GW
                    > to bylby HIT, ze Kaczor sciemial o rodzinie w kampanii wyborczej. Czemu jakos
                    o
                    >
                    > tym cicho ?
                    > ross128 napisał:
                    >
                    > > Linczek do czego? Jeszcze nie mamy sądów z internetowymi archiwami:) Sygn
                    > atura
                    > > sprawy pojednawczej (tej co to mogla sie owszem odbyc, ale po uplywie 6
                    > > miesiecy:)) to SWW/XVI/2006... i dalej nie pamietam:) Chyba O11 albo 011
                    > :)
                    > >
                    >
                    >
                  • ross128 Re: No czyli cos wiesz lub udajesz, ze cos wiesz 25.05.07, 00:56
                    frank_drebin napisał:

                    > jakies bardziej sprawdzalne dowody poprosze :)
                    > Z jakiego powodu o to pytam ? Z prostego dzis taka chmara
                    > dziennikarzy "sledczych" tabloidow itp. I nikt tego nie namierzyl ? Dla np. GW
                    > to bylby HIT, ze Kaczor sciemial o rodzinie w kampanii wyborczej. Czemu jakos o
                    >
                    > tym cicho ?

                    Franuś, ostatnio się zahibernowałeś czy zapiłeś że nie zauwazyłeś chocby tego:
                    "Na rannym kolegium w "Wiadomościach" rozmawialiśmy o tekście w "Super
                    Expressie" i tak zbiorowo zgodziliśmy się, że trzeba zrobić materiał o miłości
                    ponad podziałami i o tym, czy można przy okazji takich spraw jak rozwody
                    ingerować w prywatne życie dzieci osób publicznych - mówi nam reporter
                    "Wiadomości" Marcin Szczepański, który miał ten materiał przygotować. Zamówił go
                    bezpośrednio u reporterki w Gdańsku. Jednak szefowa tamtejszego ośrodka TVP
                    Joanna Strzemieczna uznała, że to skandal. Odwołała reporterkę ze zdjęć.
                    Poprosiła ją o notatkę służbową i sama też takową sporządziła, wreszcie
                    zadzwoniła do swego szefa, czyli wiceprezesa zarządu TVP Sławomira Siwka, który
                    nadzoruje ośrodki regionalne. - Tak, potwierdzam - mówi Siwek - byłem, tak jak
                    pani dyrektor, oburzony pomysłem przygotowania takiego materiału do
                    "Wiadomości". Zresztą uważam, że taki materiał w ogóle nie powinien się ukazać
                    na antenie telewizji publicznej, bo są to prywatne sprawy osoby prywatnej. I
                    dlatego w pełni poparłem decyzję szefowej TVP w Gdańsku, by to zablokować. Potem
                    zaczęło się nerwowe wyjaśnianie, kto wpadł na pomysł, że rozwód w rodzinie głowy
                    państwa to temat dla głównego programu informacyjnego telewizji publicznej.
                    Siwek zapytał o to prezesa TVP Bronisława Wildsteina, a ten Andrzeja
                    Mietkowskiego, szefa Agencji Informacji. Podobno Mietkowski uspokajał
                    Wildsteina, a Wildstein Siwka, że nic się nie stało, bo materiał nie powstał,
                    nikt go nawet nie zamówił i nie ma sprawy. Wtedy Siwek poprosił Gdańsk o notatki
                    służbowe w tej sprawie. I dostał potwierdzenie, że pomysł narodził się w
                    "Wiadomościach". Potem ktoś z władz TVP poinformował o sprawie prezydenta i jego
                    żonę. Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że prezydent był ogromnie
                    zbulwersowany, że telewizja publiczna zamierzała zająć się rozwodem jego córki.
                    - Ta sprawa mogła przesądzić o tym, że prezydent zdecydował o odwołaniu prezesa
                    Wildsteina 26 lutego, wkrótce po powrocie z urlopu - uważa członek PiS związany
                    z Pałacem Prezydenckim." :)))
                    • frank_drebin Link plisssssssssss :))) 25.05.07, 01:11
                      ross128 napisał:

                      > frank_drebin napisał:
                      >
                      > > jakies bardziej sprawdzalne dowody poprosze :)
                      > > Z jakiego powodu o to pytam ? Z prostego dzis taka chmara
                      > > dziennikarzy "sledczych" tabloidow itp. I nikt tego nie namierzyl ? Dla n
                      > p. GW
                      > > to bylby HIT, ze Kaczor sciemial o rodzinie w kampanii wyborczej. Czemu j
                      > akos o
                      > >
                      > > tym cicho ?
                      >
                      > Franuś, ostatnio się zahibernowałeś czy zapiłeś że nie zauwazyłeś chocby tego:
                      > "Na rannym kolegium w "Wiadomościach" rozmawialiśmy o tekście w "Super
                      > Expressie" i tak zbiorowo zgodziliśmy się, że trzeba zrobić materiał o miłości
                      > ponad podziałami i o tym, czy można przy okazji takich spraw jak rozwody
                      > ingerować w prywatne życie dzieci osób publicznych - mówi nam reporter
                      > "Wiadomości" Marcin Szczepański, który miał ten materiał przygotować. Zamówił
                      g
                      > o
                      > bezpośrednio u reporterki w Gdańsku. Jednak szefowa tamtejszego ośrodka TVP
                      > Joanna Strzemieczna uznała, że to skandal. Odwołała reporterkę ze zdjęć.
                      > Poprosiła ją o notatkę służbową i sama też takową sporządziła, wreszcie
                      > zadzwoniła do swego szefa, czyli wiceprezesa zarządu TVP Sławomira Siwka,
                      który
                      > nadzoruje ośrodki regionalne. - Tak, potwierdzam - mówi Siwek - byłem, tak jak
                      > pani dyrektor, oburzony pomysłem przygotowania takiego materiału do
                      > "Wiadomości". Zresztą uważam, że taki materiał w ogóle nie powinien się ukazać
                      > na antenie telewizji publicznej, bo są to prywatne sprawy osoby prywatnej. I
                      > dlatego w pełni poparłem decyzję szefowej TVP w Gdańsku, by to zablokować.
                      Pote
                      > m
                      > zaczęło się nerwowe wyjaśnianie, kto wpadł na pomysł, że rozwód w rodzinie
                      głow
                      > y
                      > państwa to temat dla głównego programu informacyjnego telewizji publicznej.
                      > Siwek zapytał o to prezesa TVP Bronisława Wildsteina, a ten Andrzeja
                      > Mietkowskiego, szefa Agencji Informacji. Podobno Mietkowski uspokajał
                      > Wildsteina, a Wildstein Siwka, że nic się nie stało, bo materiał nie powstał,
                      > nikt go nawet nie zamówił i nie ma sprawy. Wtedy Siwek poprosił Gdańsk o
                      notatk
                      > i
                      > służbowe w tej sprawie. I dostał potwierdzenie, że pomysł narodził się w
                      > "Wiadomościach". Potem ktoś z władz TVP poinformował o sprawie prezydenta i
                      jeg
                      > o
                      > żonę. Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że prezydent był ogromnie
                      > zbulwersowany, że telewizja publiczna zamierzała zająć się rozwodem jego
                      córki.
                      > - Ta sprawa mogła przesądzić o tym, że prezydent zdecydował o odwołaniu
                      prezesa
                      > Wildsteina 26 lutego, wkrótce po powrocie z urlopu - uważa członek PiS
                      związany
                      > z Pałacem Prezydenckim." :)))
                      >
                      >
                      • ross128 Re: Link plisssssssssss :))) 25.05.07, 01:15
                        Franuś, niby czemu mam odwalać robitę za takiego intelektualnego nieroba jak ty?
                        Bana masz na wyszukiwarkach? :)) JFGI!
          • alistair-p [...] 25.05.07, 00:37
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • zoo24 [...] 25.05.07, 00:00
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • t-800 Re: Jakbys mial/a minimum wiedzy to bys takich bz 25.05.07, 00:01
          Prawda w oczy kole. Zostają tylko inwektywy.
          • frank_drebin A niech se sypie "madroscia" przynajmniej 25.05.07, 00:11
            malolat/tka sie czegos dowie i nauczy :)
            t-800 napisał:

            > Prawda w oczy kole. Zostają tylko inwektywy.
    • t-800 Prezio 2 tyg. po śmierci matki wywijał disco polo 24.05.07, 23:58
      ... na scenie. Business is business.
      • alistair-p Re: Prezio 2 tyg. po śmierci matki wywijał disco 25.05.07, 00:40
        A jeden murzyn w Filadelfii wczoraj rzucił palenie.
    • zoo24 frank_drebin usuwa moje posty!!! 25.05.07, 00:59
      Prawdziwy PISior. Wprowadza cenzurę
      • frank_drebin Wrzuc na luzik dziewczynko :) 25.05.07, 01:10
        zoo24 napisała:

        > Prawdziwy PISior. Wprowadza cenzurę
    • goldenwomen2 nie ma jak u mamy! piosenka byla o tym a Kwachu 25.05.07, 08:18
      tej wiedzy nie wykorzystal. Na dzien dzisiejszy jak widac lepiej miec konto u
      mamy niz w krainie Milki :)
    • wujaszek_joe kwach to łajdak bo ma konto. numeryczne! 25.05.07, 08:27
      ućciwy człowiek nie ma pieniędzy to nie ma i konta. pensje w reklamówce nosi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka