Apel do dziennikarzy.

12.06.07, 01:22
Powiem szczerze.
Nigdy nie darzyłem i nie darzę Was sympatią z powodów o których tu
wielokrotnie pisałem. Ale dziś, chciałem prosić Was o przysługę. Nie, nie dla
siebie.
Proszę, abyście wyświadczyli przysługę osobie wielce zasłużonej w przeszłości.
Osobie, którą można by dziś stawiać za wzór młodemu pokoleniu. Osobie, która z
powodu swojego wieku, czy też wpływu osób tzw. trzecich, nieświadomie
zaprzepaszcza swój wielki historyczny dorobek. Osobie, o której napisano i
powiedziano już tak wiele, że Wasze kolejne publikacje z nią związane,
przynoszą jej tylko szkodę!
Myślę, że już wiecie o kogo chodzi. Tak.
Chodzi o Annę Walentynowicz - legendę "Solidarności" - dla której byłoby
nieporównywalnie lepiej, gdybyście dziś, w sytuacji w jakiej się znalazła
zostawili ją w spokoju. Wasze zainteresowanie nią, przynosi skutek odwrotny od
zamierzonego a jej autorytet sypie się w gruzy.

Dlatego proszę:
zapomnijcie o Annie Walentynowicz i nie krzywdźcie jej więcej - szczególnie teraz.
    • cet4 nie pajacuj. Ta pani sama opowiada brednie 12.06.07, 01:31
      Dziennikarze jej ich nie wkladaja do ust.
      • behemot6661 dziennikarzy masowo aresztowac a reszta 12.06.07, 01:38
        w kamasze...
        i najlepiej zapedzic do budowy lotniska Gosia...
        behemot
        • cet4 moze tej pani zakazac publicznych wystepow 12.06.07, 01:42
          dla jej wlasnego dobra.
          • don.kichote Re: moze tej pani zakazac publicznych wystepow 12.06.07, 01:55
            cet4 napisał:

            > dla jej wlasnego dobra.

            o coś w "tym stylu" mi chodziło!
      • don.kichote Re: nie pajacuj. Ta pani sama opowiada brednie 12.06.07, 01:54
        cet4 napisał:

        > Dziennikarze jej ich nie wkladaja do ust.

        Ależ oczywiście!
        Mnie chodzi tylko o to, żeby dziennikarze, którzy w przeciwieństwie do pani
        Walentynowicz, są w pełni władz umysłowych, powściągnęli swoje zawodowe
        ciągoty, i tych - jak to napisałeś - "bredni" nie publikowali i w ten sposób jej
        nie szkodzili.
        Tylko tyle.
    • buffalo_bill Chyba pomyliłeś adresata 12.06.07, 01:47
      Swój apel, zamiast do dziennikarzy, powinieneś skierować do braci Kaczyńskich.
      To oni "wyciągnęli" staruszków - Walentynowicz i Gwiazdę do opluwania Lecha
      Wałęsy. Sami Kaczyńscy nie chcieli tego robić, bo dobrze wiedzą, że aby
      kogoś oskarżyć to trzeba mieć dowody (a żeby oskarżyć Wałęsę trzeba mieć bardzo
      twarde dowody) - inaczej oskarżający sam wychodzi na kretyna.
      Dziś na kretynkę wychodzi Walentynowicz.
      I bynajmniej nie są temu winni dziennikarze.
      • don.kichote Re: Chyba pomyliłeś adresata 12.06.07, 02:00
        buffalo_bill napisał:

        > I bynajmniej nie są temu winni dziennikarze.

        Nigdzie nie twierdziłem, że to WINA dziennikarzy.
        Prosiłem ich tylko, żeby nie nagłaśniali głupot, jakie wygaduje, bo pamiętam ją
        z lat '80 i tak po ludzku mi jej żal! Zal mi też legendy, jaką była i tego co
        się z nią stało.
    • 440417mz Re: Apel do dziennikarzy. 12.06.07, 01:48
      To po co ta grossmutter ciśnie sie jeszcze do polityki?Tako je jeszcze
      szwarno,to wytrzymie trocha lejtów do śmiertki.A po co uny sztama z
      kaczorami?Niech sie siednie na ryczce i poklacho z takim jak una.Po co sie pcho
      do pałaców,odbijo i dekiel?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja