Dodaj do ulubionych

odnowiciele

18.06.07, 13:30
Motto
„PiS jest partią ludzi praworządnych, którzy dążą do rozliczenia krzywd.
[...] Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy
sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PiS. Najwyższe funkcje w państwie muszą
sprawować ludzie czyści jak łza.”
(Jarosław Kaczyński w RMF FM, marzec 2005 r.)




„[...] To będą ludzie, którzy potrafią się dobrze prezentować, także w swoim
życiu osobistym i lokalnym.”
„[...] Bez skandali, bez jeżdżenia po pijanemu, bez przestępstw i wyroków,
[...] bez pezetpeerowskiej przeszłości, bez nadużyć i chamstwa, bez
zasłaniania się immunitetem.”
„Na odpowiedzialne stanowiska będą rekomendowani i kierowani wyłącznie ludzie
kompetentni, koniec z nepotyzmem i kolesiostwem”.
(Jarosław Kaczyński, fragmenty z różnych wypowiedzi podczas kampanii
wyborczej czerwiec – październik 2005)'

[Edytuj]Wprowadzenie
Zasadniczym elementem kampanii wyborczej PiS przed wyborami parlamentarnymi i
prezydenckimi 2005 roku była obietnica budowy IV RP, w której przeprowadzona
zostanie odnowa i rewolucja moralna. Odnowa ta oparta miała być przede
wszystkim na desygnowaniu do wszystkich ogniw władzy oraz administracji
rządowej i terenowej, jak również instytucji i podmiotów okołorządowych i od
rządu zależnych, jedynie osób kompetentnych, o nieskazitelnej opinii.

Najważniejszym kryterium doboru kadr w odrodzonej Wolsce miały być
kompetencje merytoryczne kandydatów, a także pełna uczciwość, potwierdzona
brakiem uwikłania w jakiekolwiek afery lub w kolaborowanie z aparatem władzy
i/lub represji za czasów PRL bądź III RP, jak również brak związków z partią
komunistyczną.

[Edytuj]Realizacja obietnic
Ogłoszone w kampanii wyborczej deklaracje odnowy moralnej są konsekwentnie i
sukcesywnie realizowane już od momentu objęcia władzy przez PiS i jego
koalicjantów. Oczywiście nie wszystkie ważne stanowiska zdołano już (stan na
koniec stycznia 2007 r.) obsadzić ludźmi nieskazitelnymi, o przejrzystej i
nie budzącej wątpliwości przeszłości i odpowiednio wysokich kompetencjach.
Należy bowiem pamiętać, że proces starannej selekcji najdoskonalszych kadr
musi być czasochłonny, gdyż procedury doboru są bardzo drobiazgowe, a
kryteria przydatności kandydatów wyjątkowo ostre.

[Edytuj]Opór przed zmianami
Proces odnowy moralnej i budowy IV RP jest realizowany w warunkach ostrej
walki, a nawet wojny politycznej w obronie starego porządku. Wojna ta została
wypowiedziana przez mroczne siły Układu, ogniwa szarej sieci,
wykształciuchów, byłych tajnych współpracowników, ZOMO, członków WSI, agentów
sowieckich, członków łże-elit oraz wszelkich innych wrogów narodu, skupionych
między innymi wokół Gazety Wyborczej, TVN, Polsatu i im podobnych wrogich
mediów.

Wszystkie te siły, zjednoczone strachem przed zdemaskowaniem i utratą
wpływów, przy każdej okazji przeszkadzają Odnowicielom, wściekle ich atakują,
a nawet podejmują systematycznie próby przewrotu! W ramach ataków przeciwnicy
odnowy moralnej deprecjonują osiągnięcia PiS i starają się ją ośmieszyć,
formułując nieprawdziwe i krzywdzące zarzuty pod adresem mianowanych na
odpowiedzialne stanowiska nieskazitelnych osób, a sam proces odnowy cynicznie
określają mianem TKM lub relatywizmem moralnym.

Na szczęście wszystkie te perfidne działania muszą zakończyć się porażką
wrogów narodu, a konsekwentna realizacja postulatów wyborczych Odnowicieli
doprowadzi w ostatecznym efekcie do obsadzenia wszystkich ważniejszych
stanowisk odpowiednimi ludźmi.

[Edytuj]Poczet nieskazitelnych i ich zasług
Dla jednoznacznego rozprawienia się z podłymi insynuacjami układu & Co. oraz
rozwiania jakichkolwiek wątpliwości dotyczących kryształowej uczciwości ludzi
mianowanych lub wskazanych przez PiS i jego koalicjantów, poniżej
przedstawiono sylwetki i zasługi niektórych z nich. W celu ułatwienia
korzystania z dość rozbudowanej listy tych świetlanych postaci (ponad 190
pozycji), zestawienie zaprezentowano w umownym podziale na kategorie
odpowiadające różnym rodzajom zasług i sukcesów odniesionych w przeszłości
przez poszczególne osoby.

Należy podkreślić, że zaprezentowane poniżej zestawienie nie wyczerpuje listy
tych wszystkich bezimiennych często osób, które nie szczędząc sił i zdrowia,
niejednokrotnie poświęcając korzyści osobiste i nie bacząc na stronę
materialną, w imię szczytnych idei PiSjanizmu, zdecydowały się czynnie
wspierać odważne dzieło Reformatorów i bez reszty oddały się wielkiej
wspólnej sprawie naprawy Wolski.

Realizując swoją misję utrwalenia w pamięci Wolaków heroicznego wysiłku
Koalicji na rzecz budowy odnowionej moralnie IV RP, Dyrekcja Muzeum wyraża
nadzieję, że – w celu zachowania dla potomności prawdy historycznej oraz
uhonorowania bohaterów zachodzących przemian – ta zaszczytna lista będzie
systematycznie uzupełniana nowymi nazwiskami.

[Edytuj]Przestępstwa i afery gospodarcze
Konrad Tomaszewski, szef gabinetu ministra środowiska – w momencie mianowania
był oskarżonym w dwóch procesach i prowadzono przeciwko niemu jeszcze jedno
śledztwo.
afera Matemblewa – sprawa, którą Lech Kaczyński, będąc ministrem
sprawiedliwości w rządzie Buzka, zakwalifikował jako jedną z 9 (?)
największych afer korupcyjnych w III RP (niezgodne z prawem przekazanie pod
budownictwo mieszkaniowe terenów Lasów Państwowych w Gdańsku).
afera ze żwirownią – unieważnił decyzję urzędnika o odszkodowaniu w wysokości
800 tys. zł i zmniejszył do 15 tys. karę za nielegalne wylesienie 6 ha na
sprzedanej firmie Dech-Pol za bezcen działce ze żwirem o wartości 20 mln,
zdymisjonował urzędnika, który wysoką karę wyznaczył.
fałszerstwo dokumentów – odchodząc poprzednio z ministerstwa ochrony
środowiska, antydatował rozporządzenie utrudniające zmiany na stanowiskach w
ministerstwie.
28.11.2005 – po interwencjach prasowych i intensywnej, ale bezskutecznej
obronie ze strony ministra Szyszko, Tomaszewski podał się do dymisji.
07.12.2005 – sąd nagle uniewinnił Tomaszewskiego z zarzutów w sprawie
Matemblewa. W uzasadnieniu wyroku sąd podaje, że „... co prawda oskarżony
podpisał się pod określoną decyzją, ale przygotowali ją jego podwładni, więc
to oni są za nią odpowiedzialni”.
Po odwołaniu pan Tomaszewski znalazł zatrudnienie jako główny analityk w
przedsiębiorstwie Lasy Państwowe, któremu kiedyś dyrektorował. Jest głównym
architektem przygotowywanego w konspiracji i ogłoszonego w maju 2007 r.
projektu przejęcia wszystkich 23 Parków Narodowych przez Lasy i utworzenia
Państwowego Gospodarstwa Przyrodniczego "Lasy i Parki Narodowe". Według wielu
ekspertów, projekt ten stanowić będzie faktyczny koniec parków i ochrony
przyrody w kraju.
Jacek Ciechanowski, członek Rady Politycznej PiS, pełnomocnik PiS w okręgu
pilskim – skazany za wyłudzenie kilkuset mln starych złotych. Na początku lat
90. Ciechanowski był właścicielem Przedsiębiorstwa Budowlano-Usługowo-
Handlowego Birkut w Pile. Między listopadem 1991 a końcem stycznia 1992 r. z
Banku Spółdzielczego wyłudził kredyt na 280 mln starych zł i 700 mln starych
zł od oddziału Banku Rozwoju Rolnictwa SA Rolbank. We wnioskach o kredyty
podał nieprawdziwe, zawyżone dochody spółki. Ponadto jesienią 1992 r.
wyciągnął z Banku Spółdzielczego kolejne 520 mln. Podstawił za siebie innego,
niezadłużonego kredytobiorcę. Sprawa trafiła do sądu w 1994 r. Pięć lat
później Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał go na dwa lata pozbawienia wolności w
zawieszeniu na pięć lat. Wiosną 2000 r. Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok.
Krzysztof Gerbszt, członek Rady Politycznej PiS – jako były dyrektor w
warszawskim śródmiejskim Zakładzie Gospodarowania Nieruchomościami jest
podejrzany o defraudację ok. 38 mln zł, które miały trafić do budżetu
dzielnicy.
Paweł Brzezicki, doradca premiera ds
Obserwuj wątek
    • kon.by.sie.usmial Re: odnowiciele 18.06.07, 13:31
      gospodarki morskiej
      Na początku 2005 r. został zwolniony ze stanowiska szefa Polskiej Żeglugi
      Morskiej w Szczecinie przez ministra skarbu Jacka Sochę, w związku z aferą
      zakupu bez zgody ministra akcji PŻM przez grupę 11 menedżerów (za 340 zł!) i
      faktyczne przejęcie władzy nad przedsiębiorstwem i jego majątkiem. Wynikało to
      ze specyficznych zapisów umowy i statutu spółki, które stanowią, że do
      podejmowania decyzji niezbędna jest obecność wszystkich właścicieli i ich pełna
      jednomyślność. Minister złożył też doniesienie do prokuratury o przestępstwie
      działania na szkodę skarbu państwa. Postępowanie zostało jednak umorzone.
      20.05.2006 – Brzezicki został powołany przez resort skarbu na stanowisko
      prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu
      Tomasz Szawłowski, w Polskich Portach Lotniczych jest dyrektorem
      odpowiedzialnym za tzw. strefę ograniczonego użytkowania wokół Okęcia i wypłatę
      odszkodowań okolicznym mieszkańcom
      w listopadzie 2002 r. odszedł ze stanowiska dyrektora warszawskiego Zarządu
      Dróg Miejskich w atmosferze skandalu: wyrzucił go w pierwszym dniu swojego
      urzędowania prezydent Warszawy Lech Kaczyński. Powodem był nienależyty nadzór
      nad umową z WaParkiem i na tym tle podejrzenia o korupcję.
      08.02.2007 – Szawłowski został aresztowany jako podejrzany o korupcję przy
      rozstrzyganiu przetargów, rozstrzyganych w okresie, gdy kierował ZDM.
      Marek Płusa, działacz PiS, na początku lutego 2006 mianowany na szefa oddziału
      Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Kielcach.
      w sierpniu 2000 r. Płusa wyleciał z fotela prezesa spółdzielni mieszkaniowej w
      Busku. Przyznał tam sobie 2 tys. zł nagrody, fałszując protokół z posiedzenia
      zarządu. Ale lista zarzutów wobec prezesa Płusy była znacznie dłuższa: wynajem
      atrakcyjnych lokali spółdzielczych bez przetargów, umarzanie po uważaniu
      odsetek od niepłaconych czynszów. Płusa nie płacił też wykonawcom za
      zrealizowane roboty.
      w lutym 2001 roku Płusa został skazany na osiem miesięcy więzienia w
      zawieszeniu na trzy lata za podrobienie dokumentu. Pół roku później sąd uchylił
      wyrok i nakazał mu zapłacić 200 złotych grzywny za poświadczenie nieprawdy.
      Prokurator rejonowy w Busku Zdroju wyjaśnia, że nie oznacza to, iż sąd uznał
      Marka Płusę za niewinnego.
      w 2004 r. Płusa dostał z programu unijnego SAPARD 40 tys. zł na samochód,
      przedkładając papiery, że jako rolnik założy małą firmę rozwożącą paczki.
      Pracował wtedy w biurze SAPARD w Kielcach, które decydowało o podziale tych
      pieniędzy. Żona Marka Płusy dostała zaś – za pośrednictwem Agencji – 50 tys. zł
      bezzwrotnej pożyczki na "ułatwienie startu młodym rolnikom".
      09.02.2006 – zdecydował się podać do dymisji.
      Bogusław Marzec, 25.04.2006 powołany z rekomendacji ministra Naimskiego na
      prezesa PGNiG
      już w 2005 r. rząd miał z ABW sygnały o toczących się wokół niego
      postępowaniach – zawiadomienie o przestępstwie złożył wiosną 2005 NIK, po
      przeprowadzonej w drugiej połowie 2004 r. kontroli. Ponadto Marzec już
      wcześniej pracował w PGNiG (był wiceprezesem odpowiedzialnym za finanse) i
      rozstał się ze stanowiskiem w tajemniczych okolicznościach, w kontekście
      niejasnego sposobu wyboru firmy, która miała wyemitować euroobligacje na rzecz
      spółki.
      14.06.2006 – ABW wszczęła postępowanie wobec Marca, a rada nadzorcza wyłączyła
      go z dostępu do informacji niejawnych. Póki co nie podano, jakie są powody
      wszczęcia postępowania.
      16.06.2006 – okazało się, że szczecińska prokuratura okręgowa postawiła Marcowi
      trzy zarzuty działania na niekorzyść szczecińskiej stoczni Gryfia, którą
      kierował w latach 2003-2004. Zarzuty dotyczą m.in. sprzedaży po zaniżonej cenie
      dwóch statków (zaniżanie wystawianych faktur w zamian za prowizje, które
      trafiały do prywatnych kieszeni) oraz sprzedaży spółce Wulkan za ok. 1/3 ceny
      ośrodka wypoczynkowego stoczni w Karpaczu. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie
      chciała aresztować Marca, ale w końcu odstąpiono od tego wyznaczając poręczenie
      majątkowe w wysokości 40 tys. zł.
      Anna Kalata, od 20.06.2006 minister pracy i polityki społecznej – w połowie
      maja w sklepie spożywczym pani minister w Ożarowie (dopiero co przepisanym na
      córkę z powodu kariery politycznej p. minister, która ma w nim obecnie 10%
      udziałów) zatrudnił się na miesiąc reporter Faktu. Wszystko oczywiście było ze
      złamaniem prawa: nie dostał obiecanego etatu, a umowę zlecenie, nominalnie
      pracował 4 godz. dziennie, a faktycznie nawet do 10 (za 50 nadgodzin nikt mu
      nie zapłacił), nie miał badań ani książeczki sanepidu, o „niespodziewanej”
      kontroli sanepidu szefostwo sklepu było dokładnie poinformowane, wykonywał
      prace na wysokości bez przeszkolenia i zabezpieczeń itp.
      Kazimierz Zdunowski, szef doradców ekonomicznych Samoobrony, autor wystąpień
      Leppera.
      w kwietniu 2000 r. sąd w Otwocku skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu
      na pięć lat, 12,5 tys. zł grzywny oraz zakaz pełnienia stanowisk kierowniczych
      przez pięć lat za wyłudzenie 3,6 mln zł kredytu na podstawie fałszywej
      dokumentacji dotyczącej handlu paliwami. Wyrok jest prawomocny. Dotyczył
      działalności Zdunowskiego jako prezesa spółki ZPH Polkar, która należała do
      Kółek Rolniczych.
      w 2004 r. Zdunowski był szefem działającej przy Kółkach Rolniczych fundacji
      Młodzi Rolnicy. Eksportowała ona młode owce i cielęta, a z Białorusi
      sprowadzała materace, metale i kawior. Jednak białoruscy dostawcy owiec i
      cieląt się wycofali, bo prezes nie płacił za bydło.
      w styczniu 2007 r. Anna Rutkowska, jedna z nagabywanych seksualnie przez
      działaczy Samoobrony współpracownic partii, zeznała, że Kazimierz Zdunowski
      uzależniał wypłacenie jej wynagrodzenia za pisanie wystąpień poselskich w
      zamian za jej usługi seksualne. Bezpośrednio po złożeniu tych zeznań
      otrzymywała telefony z pogróżkami.
      Andrzej Buczkowski, 06.05.2006 powołany na stanowisko dyrektora generalnego
      Stoczni Gdańskiej – przeciwko niemu toczą się dwa postępowania.
      od 2004 r. toczy się już przed gdyńskim sądem postępowanie, w którym Buczkowski
      jest oskarżony o narażenie gdyńskiej stoczni (w której był m.in. wiceprezesem)
      na straty w wysokości ok. 30 mln. Grozi mu do 10 lat za to, że wspólnie z
      prezesem Januszem Szlantą i drugim członkiem zarządu poręczał pod koniec lat
      90. – w imieniu stoczni – bankowe kredyty dla własnej spółki pod nazwą
      Stoczniowy Fundusz Inwestycyjny. Pieniądze od banków, które panowie
      przeznaczali na zakup akcji Stoczni Gdynia nie zostały oddane, więc stocznia
      musiała spłacać długi spółki SFI.
      w prokuraturze jest też sprawa, w której Buczkowskiemu postawiono zarzut
      pobierania cichych prowizji od niemieckich firm, które zlecały Stoczni Gdynia
      budowę statków. W latach 1995-2001 pieniądze od Niemców miały trafiać na jego
      konto w Szwajcarii. Prokuratura uznała, że na „nienależnych prowizjach”
      stocznia straciła ok. 5 mln zł, jednak dwa tygodnie po powołaniu Buczkowskiego
      na dyrektora Stoczni Gdańskiej, śledztwo dotyczące Stoczniowego Funduszu
      Inwestycyjnego … zostało umorzone! Sąd stwierdził, że „prowizje nie spowodowały
      strat Stoczni Gdynia”! Pełnomocnik Stoczni Gdynia złożył na decyzję prokuratury
      zażalenie – sprawa jest w toku.
      Artur Zawisza, szef niesławnej bankowej komisji śledczej.
      marzec 2006 - toczy się wobec niego postępowanie w prokuraturze w Lublinie.
      Dotyczy ono niejasnych związków i machinacji jego i jego rodziny z Pocztą
      Polską. M. in. za konsultacje i przygotowanie scenariusza do filmu
      reklamującego pocztę, żona posła Zawiszy, Marzena wzięła 20 tys. zł. Szkopuł w
      tym, że po jej pracy nie pozostał nawet najmniejszy ślad, bo polegała ona na
      ustnych konsultacjach. Pytany o merytoryczne kwalifikacje swej żony Zawisza
      wykazywał, że jego żona miała „wyczucie, gust i zmysł artystyczny”.
      marzec 2006 - poważniejsze zarzuty dotyczą prania brudnych pi
      • kon.by.sie.usmial Re: odnowiciele 18.06.07, 13:32
        pieniędzy. Prokuratura Apelacyjna w Lublinie prowadzi obecnie śledztwo w tej
        sprawie, w które zamieszanych jest kilka firm państwowych (w tym Poczta Polska)
        i prywatnych. Wśród osób wymienionych w zawiadomieniu o popełnieniu
        przestępstwa jest poseł Artur Zawisza jako członek zarządu niektórych
        podmiotów, które miały zajmować się tym procederem. Według zarzutów
        prokuratury, firmy miały „ukrywać pieniądze pochodzące z przestępstw
        niegospodarności, transferując je do innych podmiotów pod różnymi tytułami
        prawnymi i w ten sposób ukrywać przestępcze pochodzenie środków finansowych”.
        Zarzuty dotyczą m.in. spółki Eastern Enterprises (Zawisza był w jej radzie
        nadzorczej) i Fundacji Rozwoju Komunikacji Społecznej (Zawisza był jej
        prezesem). Według prokuratury państwowe firmy miały przelewać spółce EE
        pieniądze za usługi, które w rzeczywistości nie zostały wykonane lub których
        koszty zawyżono. Dalej firma przelewała pieniądze na konto fundacji.
        Andrzej Sośnierz, mianowany w nagrodę za opuszczenie PO szefem Narodowego
        Funduszu Zdrowia.
        15.05.2006 został przez Sąd Rejonowy w Katowicach uznany winnym prowadzenia
        działalności ubezpieczeniowej bez zezwolenia. Sąd warunkowo umorzył wobec niego
        postępowanie – Sośnierz ma wpłacić tysiąc zł na cel społeczny i pokryć koszty
        procesu. Sprawa dotyczyła spółki Śląska Opieka Medyczna, której prezesem
        Sośnierz był w latach 2003-2005. Sąd uznał, że firma ta od 2000 roku prowadziła
        działalność ubezpieczeniową bez wymaganego zezwolenia.
        prowadzono śledztwo w sprawie darowizn od koncernów farmaceutycznych, m. in.
        firmy Schering (a więc kontrahentów kierowanej przez Sośnierza śląskiej kasy
        chorych) dla założonej i kierowanej przez niego Fundacji Zamek Chudów. Sośnierz
        tłumaczył, że firmy sponsorowały remont zamku, a tymczasem pieniądze
        przekazywane były na programy zdrowotne, choć fundacja nie miała w statucie
        takiej działalności. W czasie, w którym dokonywano przelewów, sprzedaż na
        Śląsku dwóch leków Scheringa wzrosła w porównaniu z innymi regionami Polski o
        40-50 proc. Co ciekawe, o ile polska prokuratura umorzyła sprawę, to
        amerykańska SEC (odpowiednik KPWiG) ukarała za nieprawidłowości związane z
        przekazaniem dotacji fundacji przez jednego ze sponsorów fundacji Sośnierza,
        którego akcje były notowane na amerykańskich giełdach. Co też ciekawe, w
        okresie kampanii wyborczej, kiedy Sośnierz był jeszcze w PO, to PiS był tą
        sprawą oburzony i grzmiał o „typowym układzie korupcyjnym”.
        11.09.2006 – okazało się, że najwyższe wpłaty na fundację pochodzące od
        donatorów prywatnych, wpływały w imieniu nieistniejących osób, spod
        nieistniejących adresów, np. 50.000 zł na nazwisko pana, który w XIX wieku był
        właścicielem zamku w Chudowie. Wszystko więc wskazuje na to, że przy okazji
        fundacja była pralnią brudnej kasy.
        Sławomir Siwek, od 18.05.2006 członek zarządu TVP, były członek Porozumienia
        Centrum i szef kontrolowanej przez Kaczyńskich Fundacji Prasowej Solidarności –
        w latach 1991/92 uwikłany w aferę przejęcia przez Fundację budynku „Expressu
        Wieczornego” w Warszawie przy Al. Jerozolimskich. Postępowania przeciwko
        oskarżonym w tej sprawie (o poświadczenie nieprawdy) urzędnikom, zostały przez
        sąd umorzone z uzasadnieniem, że podlegali naciskom, którym nie można się było
        oprzeć. W uzasadnieniu wyroku, jako wywierający nacisk wskazani zostali z
        nazwiska Siwek i … Jarosław Kaczyński. Skądinąd dziwne, że sprawa nie miała
        żadnego ciągu dalszego.
        Jaromir Netzel, nieznany szerzej gdyński adwokat, 09.06.2006 mianowany został
        szefem PZU.
        w 2001 r. został zwolniony z PKO BP, ponieważ reprezentował jednocześnie bank i
        wierzyciela, będąc prokurentem firmy Drob Kartel, której jako pracownik PKO BP
        udzielał kredytów. Zgodnie z prawem o adwokaturze nie można być zatrudnionym w
        jakiejkolwiek firmie, prowadząc jednocześnie praktykę adwokacką. Poza tym
        Spółka Drob Kartel była podejrzana o to, że posłużyła do prania brudnych
        pieniędzy. Według informacji „Dziennika”, prokuratura sformułowała w tej
        sprawie akt oskarżenia, który co prawda nie objął Netzela, ale został on wtedy
        zawieszony w Okręgowej Radzie Adwokackiej. Obecnie mówi się, ż Prokuratura
        Apelacyjna w Gdańsku popełniła błąd, pomijając związek Netzela ze sprawą, co
        przyznaje prokurator krajowy Janusz Kaczmarek, który do niedawna był szefem
        gdańskiej prokuratury.
        13.06.2006 – okazało się, Jaromir Netzel dostał trzy czeki od spółki Managment
        Finance Company, stanowiącej jedno z najważniejszych ogniw w łańcuchu firm
        zajmujących się wyłudzaniem i praniem pieniędzy w drugiej połowie lat 90. na
        Pomorzu. Pierwszy, na 200 tysięcy złotych, ma datę 30 listopada 1999 roku. Dwa
        pozostałe wystawiono w grudniu 1999 r. i styczniu 2000 r. na łączną kwotę 16,5
        tys. zł. Managment Finance Company miała pieniądze z wyprowadzonego majątku
        spółki Drob-kartel. W tej właśnie sprawie toczy się obecnie proces. 29
        listopada 1999 roku, na dzień przed wystawieniem czeku dla Netzela, na konto
        spółki wpłynęło 300 tys. marek niemieckich z firmy Hanney Ltd na wyspie Jersey.
        Zdaniem UOP i prokuratury pieniądze pochodziły z nielegalnego źródła. W trakcie
        operacji złamano też przepisy dotyczące międzynarodowych przelewów. Dlatego
        bank, obsługujący transakcję, zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu prania
        brudnych pieniędzy. Pan prezes z wdziękiem stwierdził, że „... cała kwota
        została przeze mnie w całości zwrócona do MFC”, więc nie ma sprawy.
        16.08.2006 – wyszło na jaw, że Netzel przez blisko 30 lat współpracował z
        oskarżonym o wyłudzenia i podejrzewanym o pranie brudnych pieniędzy Jerzym B.,
        współwłaścicielem firmy Drob-kartel, w której miało dochodzić do prania
        brudnych pieniędzy (patrz wyżej). W 1989 r. Netzel razem z Jerzym B. i
        ówczesnym zastępcą dyrektora Pekao w Sopocie założyli firmę. Kilka miesięcy
        później ten ostatni przyznał innej spółce kierowanej przez Jerzego B. 250 tys.
        marek kredytu. Kredytobiorca przestał jednak spłacać dług, a bank zajął jego
        majątek i zawiadomił prokuraturę. Śledztwo w 1993 r. zawieszono, a po ośmiu
        latach sprawa się przedawniła. „Rzeczpospolita", która opisała sprawę ustaliła,
        że pieniądze banku wyjechały za granicę i trafiły na konto jeszcze innej firmy
        należącej do Jerzego B. Wróciły do Polski, m.in. dzięki pomocy obecnego prezesa
        PZU.
        19.12.2006 - po kilku miesiącach zwłoki Komisja Nadzoru Finansowego
        zaakceptowała (stosunkiem głosów 4:3) na stanowisku prezesa PZU Jaromira
        Netzela, który nie spełnia podstawowego wymogu ustawowego, jakim jest co
        najmniej pięcioletni staż w kierowaniu instytucją finansową. W uzasadnieniu
        decyzji KNF stwierdziła, że Netzel otrzymał zgodę, bo ... „nie zajmuje się
        bezpośrednio nadzorowaniem działalności ubezpieczeniowej”.
        Tomasz Połetek, honorowy prezes Młodzieży Wszechpolskiej w Małopolsce,
        13.07.2006 mianowany na przewodniczącego Małopolskiej Agencji Rozwoju
        Regionalnego w Krakowie, największej spółki samorządu wojewódzkiego – od kilku
        lat toczy się przeciwko niemu śledztwo związane z wyprowadzeniem 2,4 mln zł z
        Wielkopolskiego Banku Rolniczego w Kaliszu do spółek Hatrol, Rol-Hat i Polskie
        Finanse w Krakowie, którymi kierował. Notorycznie nie stawia się na
        przesłuchania, zasłaniając się złym stanem zdrowia, co – jak widać – nie
        przeszkadza mu pracować jako szef rady nadzorczej.
        Maciej Twaróg, honorowy prezes Młodzieży Wszechpolskiej, zięć
        ministra ...Wassermanna – jest podejrzanym w śledztwie w głośnej sprawie
        wyłudzenia w 2001 r. na szkodę Wielkopolskiego Banku Rolniczego 2,6 mln w
        imieniu osławionej spółki Rol-Hat. Sprawa była intensywnie tuszowana przez
        polityków LPR z Giertychem na czele.
        Janusz Podciborski, działacz PiS z Pruszcza Gdańskiego, w poprzedniej kadencji
        przewodniczący rady powiatu gdańskiego – jest
        • kon.by.sie.usmial Re: odnowiciele 18.06.07, 13:33
          oskarżony o wyłudzenie kredytów, fałszowanie dokumentów i oszustwa. Grozi mu do
          10 lat więzienia. Jego firma projektowa Centrum w 2002 roku – razem ze spółką
          PDS – rozpoczęła budowę dwóch bloków mieszkalnych w Pruszczu Gdańskim. Szybko
          okazało się jednak, że wykonawcy nie mają pieniędzy na inwestycję. Wówczas
          wspólnie z prezesem PDS Antonim Ś. postanowili wyłudzić kredyty. Podciborski
          m.in. dwóm podstawionym osobom wypisał fikcyjne zaświadczenia o zatrudnieniu w
          swoim biurze. W ten sposób mężczyźni dostali prawie 200 tys. zł z Kredyt Banku
          i Inwest Banku. Pieniądze trafiły na konto PDS, ale raty nie były spłacane.
          Prokuratorzy zarzucają też politykowi oszukanie klienta, który wpłacił 50 tys.
          zł i nigdy nie dostał mieszkania. W maju 2006 – oskarżonego o oszustwa
          działacza próbowano odwołać ze funkcji, ale radnym PO zabrakło 3 głosów;
          zostali zresztą oskarżeni o pieniactwo i walkę polityczną. Ostatecznie, po
          serii doniesień prasowych opisujących sprawę oraz inne przestępstwa afery pana
          P., władze PiS zdecydowały się jednak zawiesić jego członkostwo w partii.
          Józef Ramlau, wojewoda kujawsko-pomorski rekomendowany przez PiS, dawny prezes
          wiejskiego GS-u, wspierany przez Radio Maryja – jest obiektem zainteresowania
          Unijnego Urzędu ds. Zwalczania Korupcji OLAF. We współpracy z polską policją
          skarbową prowadzi on śledztwo w sprawie dofinansowania z funduszy unijnych
          gospodarstwa rolnego syna wojewody. Ramlau wzbudził także kontrowersje, gdy
          okazało się, że postanowił mieszkać w pokoju na zapleczu swego gabinetu.
          27.07.2006 – po informacjach prasowych o tych śledztwie, Ramlau został odwołany
          ze stanowiska.
          Waldemar Nowakowski, poseł Samoobrony, wiceszef komisji śledczej do spraw
          banków – milionowe długi i oszukani rolnicy to dorobek zawodowy twórcy sieci
          Lewiatan. Nowakowski był prezesem i głównym udziałowcem Lewiatan Holding, która
          była właścicielem powstałej w 1989 r. spółki Lewiatan Agro Food (LAF). Spółka
          skupowała od rolników owoce, warzywa i mięso oraz handlowała pianką budowlaną.
          Do połowy 2000 r. działała bez problemu. Potem przestała płacić za towary.
          Jesienią 2000 r. zebrało się 30 dostawców, którym spółka LAF zalegała z
          pieniędzmi na łączną kwotę 1 mln 422 tys. zł. Trzy lata później przed sądami we
          Włocławku i Toruniu zapadły ostatnie wyroki o zapłatę. Mimo tego dostawcy nie
          otrzymali pieniędzy do dzisiaj.
          Jerzy Milewski, mianowany 03.10.2006 przez ministra Jasiński prezesem Polskiego
          Holdingu Farmaceutycznego – będąc prezesem największej hurtowni farmaceutycznej
          Pharmag w latach 2002 – 2003 doprowadził ją do bankructwa (wierzycielom był
          winien ok. 150 mln zł). Od trzech lat z Pharmagiem procesuje się pomorski
          oddział NFZ, któremu jest winien 8 mln zł. Minister zdrowia Bolesław Piecha
          spokojnie oświadcza, że „… pan prezes Milewski pozbył się już udziałów w
          Pharmagu, a poza tym nie ma długów, więc wszystko w porządku”.
          Andrzej Mokrzański, 04.10.2006 mianowany szefem warszawskiego Zarządu Dróg
          Miejskich – w latach 2001-2005 był dyrektorem oddziału warszawskiego spółki NCC
          Roads Polska, filii szwedzkiego koncernu drogowego. W 2005 r. został z niej
          zwolniony dyscyplinarnie, chociaż przed sądem pracy doszło do zmiany
          kwalifikacji na „za porozumieniem stron”. Firma do dziś stawia mu zarzuty, że
          naraził ją na milionowe straty w wyniku nieudolności, niegospodarności i
          nieprawidłowości swoich działań m.in. podpisywanie umów z podwykonawcami według
          stawek znacznie zawyżonych w stosunku do rynkowych.
          Michał Seweryński, minister szkolnictwa wyższego, do niedawna szef resortu
          edukacji – jest odpowiedzialny za nadużycia finansowe przy komputeryzacji
          szkół. Afera trafiła już do prokuratury, a zawiadomienie złożył ... Roman
          Giertych. Według jeszcze nieoficjalnego raportu NIK, który badał komputeryzację
          szkół w wykonaniu urzędników ministra, skarb państwa stracił prawdopodobnie
          nawet 200 mln zł, bo MEN płaciło firmom informatycznym za pracownie
          komputerowe, które istniały tylko na papierze.
          Violetta Plebanek-Sitko, 13.10.2006 mianowana w trybie nagłym przez Andrzeja
          Sośnierza na dyrektora dolnośląskiego oddziału NFZ na miejsce Janusza Wróbla –
          była do roku 2003 dyrektorką Szpitala Specjalistycznego im. Falkiewicza, w
          którym kontrola NIK wykazała wiele nieprawidłowości dotyczących m.in.
          ponoszenia nieuzasadnionych kosztów, opóźnień w wypłatach wynagrodzeń
          pracownikom oraz przekazywania ich składek do kasy zapomogowo-pożyczkowej,
          zawierania niekorzystnych dla szpitala umów i nieaktualizowania dokumentacji
          organizacyjno-prawnej. W wyniku kontroli NIK skierował sprawę do prokuratury,
          jednak z braku dowodów postępowanie umorzono. Panią dyrektor ze stanowiska w
          atmosferze skandalu odwołał jednak marszałek województwa dolnośląskiego. Szef
          NFZ tłumaczy, że do Wróbla nie miał żadnych zastrzeżeń, ale „Do tego trudnego
          zadania kierowania NFZ potrzebuję nowych, zaufanych ludzi - formuję po prostu
          nowy zespół”.
          Eryk Wojciechowski, kandydat LPR i Samoobrony do Trybunału Konstytucyjnego –
          jest podejrzanym w aferze związanej z wyłudzeniami kilkudziesięciu milionów
          złotych z dawnego Banku Zachodniego w Poznaniu. Wojciechowski jest profesorem
          Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, UAM i KUL. W latach 90. zasiadał we władzach
          spółki, której – jako szef oddziału banku – udzielał kredytów. Pieniądze nigdy
          nie wróciły do banku. Przed sądem stanęło już kilka osób, ale wątek
          Wojciechowskiego został zawieszony, bo profesor nieustannie przesyła
          prokuraturze zwolnienia. Choruje m.in. na oskrzela, nadciśnienie, ma też
          problemy psychiatryczne. Jednak bierze np. systematycznie udział w obronach
          prac doktorskich na KUL.
          Tomasz Lipiec, minister sportu - kontrola NIK w kierowanym przez Lipca w latach
          2003 - 2005 Wojewódzkim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Warszawie wykazała, że na
          kilkudziesięciu fakturach były ślady wymazywań i przeróbek. Faktury na łączną
          sumę 2 mln zł opatrzone były nieczytelnymi podpisami, podobnie jak dziesiątki
          umów-zleceń, dotyczących zajęć sportowych. Audytorzy NIK stwierdzili, że
          zachodzi duże prawdopodobieństwo, że część z tych dokumentów była fikcyjna -
          nie ma na nich pieczątek i podpisów, a część najprawdopodobniej jest
          sfałszowana. Ponadto księgi rachunkowe ośrodka nie odzwierciedlały stanu
          faktycznego. We wnioskach z raportu stwierdza się, że doszło do naruszenia
          ustawy o rachunkowości. Na tej podstawie, 05.02.2007 do prokuratury trafiło
          zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez Lipca przestępstwa narażenia
          miasta na kilkaset tysięcy złotych strat.
          Ryszard Terlecki (pseudonim Pawka Morozow), szef krakowskiego IPN, kandydat PiS
          na prezydenta Krakowa – blisko współpracował w roku 1999 z biznesmenami Rafałem
          R. i Marianem M., aresztowanymi w związku z niekorzystnym dla miasta zakupem
          gruntu. W tej samej sprawie – zakupu za 5 mln. zł działki przez władze miasta –
          prokuratura postawiła zarzuty niegospodarności także czterem byłym
          wiceprezydentom, członkom PO, którzy zostali aresztowani na poczatku grudnia
          2006 r. Z dokumentów Ratusza wynika, że Terlecki lobbował wtedy bardzo aktywnie
          za uchwałą rady miasta o przesunięciu na zakup działki 5 mln zł z funduszy
          przeznaczonych na inne cele, bez czego transakcja byłaby niemożliwa. Zbierał
          m.in. podpisy na petycji radnych w sprawie przyspieszenie głosowania nad
          uchwałą, z pominięciem drugiego czytania projektu.
          Piotr Kownacki, mianowany 18.01.2007 przez radę nadzorczą na życzenie ministra
          skarbu prezesem zarządu PKN Orlen, były podwładny w NIK i zaufany człowiek
          Lecha Kaczyńskiego.
          W 1999 r. został wiceprezesem zarządu kontrolowanego przez państwo Banku
          Ochrony Środowiska. Gdy 2 lata później akcjonariuszem został szwedzki bank SEB,
          Kownacki został wyrzucony za brak kompetencji oraz
          • kon.by.sie.usmial Re: odnowiciele 18.06.07, 13:38
            nadzoru nad działalnością podległych mu komórek, które w ciągu 2 lat
            wygenerowały straty netto w wysokości 38.828.000 zł.
            Janusz Maksymiuk, wiceszef Samoobrony, zataił w oświadczeniu majątkowym
            transakcję, na której zarobił ponad 2 mln zł. Jak wyszło na jaw 06.02.2007, dwa
            razy sprzedał tę samą ziemię - prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo.
            Tomasz Górski, poseł PiS z Poznania, w latach 1999 - 2000 wyłudzał gotówkę od
            firmy CLA, załatwiając kredyty na fikcyjne zakupy towarów przez podstawione
            osoby w sklepach meblowych należących do jego rodziny. Śledztwu w tej sprawie
            ukręcono łeb, ale po publikacji w dniu 07.03.2006 w "Głosie Wielkopolskim",
            zostało ono wznowione.
            Adam Glapiński, były członek Porozumienia Centrum, przewodniczący rady
            nadzorczej należącej do PLL LOT spółki "Centralwings", mianowany 24.04.2007
            również przewodniczącym rady KGHM Polska Miedź.
            w roku 1991 zamieszany w wątek redystrybucji pieniędzy pochodzących z afery
            FOZZ.
            w latach 1991-1992 jako minister współpracy gospodarczej z zagranicą w rządzie
            Jana Olszewskiego, wprowadził koncesje na import paliw, co spowodowało silne
            perturbacje na rynku paliwowym, w szczególności utratę pozycji przez Ciech i
            wprowadzenie na polski rynek osławionej spółki J&S Energy.
            Stanisław Kościuk, działacz Samoobrony, w 2006 r. kandydat tej partii na
            wiceministra sportu, od niedawna starszy specjalista w PFRON.
            w 2002 r. jako sekretarz generalny Polskiego Związku Sportowego Głuchych,
            zdefraudował 300 tys. zł dotacji uzyskane przez związek z PFRON, przedstawiając
            fałszywe faktury. Śledztwo potwierdziło podejrzenia i sprawa trafiła do
            prokuratury, która przygotowuje akt oskarżenia.

            CAŁOŚĆ:
            *Przestępstwa pospolite
            *Korupcja, konflikt interesów
            *Prywata i wykorzystywanie stanowisk
            *Walka z demokratyczną opozycją, uczestnictwo lub kolaborowanie z aparatem
            władzy, propagandy i represji w czasach PRL
            *Przynależność do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej
            *Tajni współpracownicy, donosiciele
            *Nepotyzm, protekcja i kolesiostwo
            *Afery mieszkaniowe
            *Przestępstwa, skandale i ekscesy obyczajowe
            *Prowadzenie pojazdów w stanie wskazującym
            *Sympatie nacjonalistyczne i faszystowskie, antysemityzm
            *Zasługi w innych dziedzinach
            spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Odnowiciele
            • kon.by.sie.usmial Re: odnowiciele 04.08.07, 16:44
              z każdym dniem prawiej i sprawiedliwiej
    • joannabarska Re: odnowiciele 18.06.07, 13:35
      Ciekawe, choc urwane, moze link?
      • kon.by.sie.usmial Re: odnowiciele 18.06.07, 13:39
        w ostatniej czesci - za duzo wklejania na calosc :)
        • www.nasznocnik.pl Re: za duzo wklejania na calosc 04.08.07, 23:04
          Bogaty dorobek ;-)
    • pulchna.lapka.w.pulpit A nie można... 18.06.07, 16:15
      ...zwięźlej ?...
    • wbrew1 Re: odnowiciele 04.08.07, 20:04
      kon.by.sie.usmial napisał: (...).

      BDB.
      Jeżeli nie masz nic przeciwko temu, to włączę ten wątek do ulubionych, a podane
      już treści będę systematycznie cytował w swoich postach.
      • kkiiiko Re: odnowiciele 04.08.07, 20:06
        czy koń już się uśmiał czy nawklejał?
        • kon.by.sie.usmial Re: odnowiciele 05.08.07, 11:41
          kkiiiko napisała:

          > czy koń już się uśmiał czy nawklejał?


          nawklejał, czego nie ukrywa podająć link do źródła. A kkiiiko tylko
          przeczytała czy również zrozumiała?
    • basia.basia ta cała rewolucja... 04.08.07, 23:44

      bokiem im wychodzi. Czyli klasyczna sytuacja > "rewolucja zjada własne dzieci"
      i to nie jest śmieszne. 2 lata na straty:(
    • wbrew1 Re: Moje pytanie jest w dalszym ciągu aktualne 05.08.07, 11:20

      kon.by.sie.usmial napisał: (...).

      BDB.
      Jeżeli nie masz nic przeciwko temu, to włączę ten wątek do ulubionych, a podane
      już treści będę systematycznie cytował w swoich postach?
      • kon.by.sie.usmial Re: Moje pytanie jest w dalszym ciągu aktualne 05.08.07, 11:42
        nie mam, bo to nie moje - sprawdź link.
        • wbrew1 Re: Sprawdziłem 05.08.07, 11:50
          Przepraszam za niedopatrzenie i zawracanie ... .
          • kon.by.sie.usmial Re: Sprawdziłem 05.08.07, 11:51
            spoko :)
    • mmikki podnoszę 08.08.07, 13:01
      bo te znakomite cytaty w wielkiego stratega przydadzą się w kampanii wyborczej
    • mmikki skoro jest termin wyborów.... 09.08.07, 21:35
      .... to podnoszę

      pouczająca lektura

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka