Dodaj do ulubionych

Czasy koniunktury dla miernot

20.06.07, 00:33
Przeczytajcie sobie pisiorki koniecznie. Przeczytajcie, bo może
jest w was resztka przyzwoitości, która pozwoli zdejmie wam
bielmo z oczu.

"Są czasy lepsze i gorsze dla wygłaszania poglądów i pisania donosów, łatwo
było krytykować Cię Adamie od roku 1968 do roku 1989, to było łatwe i wręcz
pożądane przez władze. Dzięki tym krytykom wielu zrobiło kariery partyjne i
`pisarskie'. Dziś znów jest koniunktura dla miernot, których życiorysy nie
znaczą nic i nie znalazły choćby epizodu w kilkudziesięcioletniej walce z
komuną, ale te miernoty analizując życiorysy innych, są na topie, bo za jedno
skandowanie: 'Jarosław, Jarosław', mogą sobie kupić sławę, albo parę wersów w
niszowych dziennikach. Nie rozumiem Cię Adamie, nie rozumiem Twojego
postępowania po komunie, ale dziękuję Ci za to co było za komuny, by komuny
nie było
www.matka-kurka.net/post/?p=799
Obserwuj wątek
    • joella.r Mama mi opowiadała, jak to było w 1968 20.06.07, 00:45
      jak odmówiła wtedy podpisania listu potepiającego w liceum...
      • gryziec Re: Mama mi opowiadała, jak to było w 1968 20.06.07, 00:48
        Ale pisuarom tego nie wytłumaczysz :)

        "Pora na prezentację bohatera, jest nim Adam szef najbardziej poczytnej wśród
        zwolenników PiS, LPR i SO gazety, wieloletni więzień komuny, obecnie uznawany
        za zdrajcę wiadomego pochodzenia, przyjaciela komunistów i piąta kolumnę PRL.
        Mój osobisty stosunek do Adama jest dość lakoniczny, dziękuję ci Adamie za Twój
        wkład w wolną Polskę, choć za cholerę nie rozumiem dlaczego Kiszczak jest
        człowiekiem honoru i od generała trzeba się `odczepić', moim zdaniem obu
        powinno się wystawić rachunek za upadlanie wolności i normalności. Twoja sprawa
        Adamie i Twojego myślenia, które wydaje mi się dziwnym i mało rozsądnym, ale
        ponieważ to Ty walczyłeś o wolną Polskę, w której każdy może wygłaszać poglądy
        dziwne i niezbyt mądre, to mnie nie wypada zagłębiać się w Twoje dziwactwa. Nie
        mam natomiast najmniejszych oporów aby zagłębiać się w dziwactwa Twoich
        oponentów, ponieważ co najmniej połowa z nich nigdy i o nic nie walczyła, druga
        połowa albo wychyliła się ze dwa razy, albo sądziła opozycjonistów w stanie
        wojennym, tudzież była peerelowskim prokuratorem ljub doradcą Jaruzelskiego.
        Wiem, że to nie wypada włazić z butami w życiorysy, dlatego zdejmuje kamasze i
        najdyskretniej jak się da, przedstawię pokrótce Twoją historię Adamie,
        przedstawiając jednocześnie, co na poszczególnych etapach tej historii robili
        dzisiejsi oponenci i wierni czytelnicy gazety.
        www.matka-kurka.net/post/?p=799
        • ossey Re: Nikt nie krytykuje Michnika za to co robil 20.06.07, 00:58
          przed 1989r a za to co zrobil w 1989r czyl pod przykrywka okraglego stolu ubil
          interes z komunistami. To nawet jest do wybaczenia...to nawet mozna potraktowac
          jako startegie obalenia komunizmu...ale on realizowal postanowienia okraglego
          stolu i jest wspoltworca kapitalizmu panstwego.
          Michnik w latach 80 dla wielu Polakow byl autentycznym przywodca ideowym dla
          walczacych z komunistami.
          Dla wielu ludzi z tamtego okresu bylo nie pomyslenia aby Michnik kolaborowal z
          komunistami...a przyznal sie doniej gdy stwierdzil ze Kiszczak i Jaruzelski to
          ludzie honoru...tu prysl mit Michnika jako przywodcy duchowego opozycjo
          antykomunistycznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka