man_sapiens
25.06.07, 17:03
Czy ktoś może mnie oświecić w sprawie reformy służby zdrowia przygotowywanej
przez PiS? Czy takie coś w ogóle istnieje? Gdzie?
O tym, że służba zdrowia finansowana przez NFZ jest katastrofalnie marnotrawna
i niesprawna wiadomo od czasu "reformy" Łapińskiego. Reforma rozpoczęta przez
rząd Buzka szła w dobrym kierunku. Można dyskutować czy była optymalna, ale
miała stopniowo wprowadzać elementy rynkowej konkurencji w finansowanej przez
kasy chorych służbie zdrowia (państwowej i prywatnej). To już historia,
Łapiński rozwalił tą ideę i teraz mamy "wsio budiet NFZ". Jak to funkcjonuje
widzi każdy (nawet Białoruś ma lepszą lecznictwo), jak jest marnotrawne
dowiódł choćby Sośnierz na Śląsku, gdy podliczono oszczędności wynikłe ze
skomputeryzowania przez niego rozliczeń leczenia pacjentów.
To, że PiS obejmując rządy nie miał gotowego programu naprawy służby zdrowia
ani nawet jego koncepcji nie dziwi, bo nie miał nawet ministra ochrony
zdrowia. Teraz, po dwóch latach rządów PiSu żadnego projektu reformy ochrony
zdrowia nie ma i nie słychać, żeby nad nim pracowano. Nie ma nawet generalnej
koncepcji, w jakim kierunku takie zmiany mają iść. Co więcej, ostatni pomysł
Kaczyńskiego aby do beczki bez dna jaką jest NFZ dorzucić złotówki z podatku
katastralnego (chciałoby się powiedzieć katastrofalnego) oznacza, że PiS chce
obecny system utrwalać. Przygotowywany od kilku lat "koszyk świadczeń" także
za Religi jakoś nie może się zakończyć, a nie jest to żadna reforma tylko dość
drobny administracyjny element finansowania lecznictwa.
Przygotowanie takiej reformy wymaga starannego przedyskutowania wariantów i
ich skutków - z lekarzami, administracją ochrony zdrowia, farmaceutami,
pacjentami itd. To oznacza, że nawet gdyby takie prace ruszyły pewną parą, to
ich skutku - projektu reformy - można się spodziewać pod koniec kadencji
Kaczyńskich. A co z wdrożeniem? Jutro w grudniu po południu?
Jeżeli rządząca większość tak sobie lekceważy swoje obowiązki wobec Narodu, to
jest to skandal zasługujący na Trybunał Stanu. I nie piszcie, proszę, że
wszystkiemu winne SLD, AWS, masoni czy Żydzi. Czy tak jest czy nie, to nie ma
znaczenia, to historia. Ja chcę wiedzieć co PiS robi w tej sprawie dzisiaj i
co planuje na jutro.