Dodaj do ulubionych

WIARA - UFNOŚĆ - MNIEJSZE ZŁO

IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 16:45
A miało być tak pięknie. Za Suchockiej, Olszewskiego, Krzaklewskiego i Buzka.
Każde z nich miało być lepsze, bo nie lewicowe. Preawem wahadła wrócił
Miller. I cud się nie zdarzył (nie natrzepał z pustego). Też jestem
zawiedziaony, ale jaką mamy alternatywę ??? Giertyh, Jurek, Jankowski,
Maciarewicz, Wrzodak czy kochany Lepper???
Jeżeli mimo wszystko rząd ma kilkanaście procent poparcia, to bardzo dużo.
Ile procent miałby rząd Konopczyny czy Gilewskiej? Niech ktoś zrobi takie
badania. Jeżeli odejdzie Miller, to kto zorganizuje nowy. Oleksy - jemu też
niecierpliwi frustraci będą gardłować. To może Olechowski (wysoki i taki
przystojny)? Nawet gdyby w imię partykularnych interesików cała prawica
podała sobie ręce, to znaczy że pospiesznie rozdzielą urzedy i pospiesznie
obsadza je swoimi. Bardziej prawdopodobne, ze tworzenie koalicyjnego rzadu
trwaloby tak dlugo, ze prezydent musialby rozwiazac ten sejm. I zdaje sie, ze
o to chodzi. Tylko kto wtedy pojdzie do wyborow - max 30%. Te kilkanacie
procent za SLD oraz oszolomy Leppera na wsi i oszolomy Giertycha w biednych
miasteczkach. Ale nikt nie pojdzie z ufnosci i nadziei - to beda kolejne
negatywne wybory. Kazdy bedzie wybierac przeciw drugiemu. W najlepszym razie
nowi przez pol roku beda sie uczyc i nie bedzie komu przygotowac kraju do
europy i... DOPIERO WTEDY DAMY D... !!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka