profesor.wilczur
30.06.07, 14:21
Tacy ludzie okazali się dla jednych "ludźmi honoru"!
Z nimi można było się i wódki napić i biesiadować przy suto zastawionych stołach.
Dodajmy do tego że z nimi były tysiące innych "honorowych" którzy teraz
"walczą o demokrację"!
Czy tego szataństwa nikt nie widzi?
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20070630&id=my81.txt
8 lutego 1982 r. sam generał Kiszczak zlecił "pogłębienie rozpracowania Rainy
celem jego neutralizacji jako antypolskiego działacza". "Neutralizacja" w
słownictwie SB oznaczała fizyczną likwidację człowieka...