marzeka1 12.07.07, 20:25 Wymiękłam: pod koniec M.Olejnik przepytała pana G. z "Naszej szkapy", pan minister edukacji pomulił: autora i treść utworu, to było piękne:))))i ta mina, że dał się złapać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hrabia.m.c Re: Giertych u Olejni dał dupy że aż 12.07.07, 20:26 milo patrzeć było. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Giertych u Olejni dał dupy że aż 12.07.07, 20:31 Nie dość, że autorstwo "Naszej szkapy" przypisał Sienkiewiczowi, to jeszcze dał mu do pomocy Morcinka. I właśnie taki gostek edukuje polską młodzież. Narodowo i patriotycznie edukuje. Bo ignorancja i nieuctwo to najważniejsze cechy narodowego patrioty. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda pewnie nie czytał w szkole lektur, 12.07.07, 20:26 a to całkiem sympatyczne opowiadanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick Nasza szkapa 12.07.07, 20:31 sympatycznym opowiadaniem jest? W ubogiej chacie mieszka rodzina piaskarza, Filipa Mostowiaka. Jego żona od dłuższego czasu choruje na gruźlicę. Nie wstaje z łóżka. Z nadejściem zimy piaskarz stracił pracę (rzeka zamarzła, przerwano budowy). Choroba żony pochłonęła wszystkie oszczędności. Lekarz zapisuje wciąż nowe lekarstwa, zaleca lepsze odżywianie. Do domu Mostowiaków zagląda nędza, a za nią głód. Ojciec postanawia sprzedać łóżko, kołdrę i poduszkę synów. Zabiera je wędrowny handlarz, Żyd. Dzieci są zachwycone faktem, że teraz będą spąć na sienniku leżącym bezpośrednio na podłodze. Pieniądze zdobyte ze sprzedaży nie pomogają na długo. Rodzina żywi się ziemniakami lub kaszą bez omsty. Panuje głód, skończył się węgiel. Zimny wiatr dostaje się do izby licznymi szparami. Matka wciąż gorączkuje, czuje się coraz gorzej. Żyd domokrążca coraz częściej zagląda do Mostowiaków. Zaczyna się systematyczna sprzedaż sprzętów domowych: znika szafa, później krzesła, a w końcu ukochane przez matkę pamiątki szczęśliwego małżeństwa - miedziany rondel, moździerz i żelazko. Rodzice z bólem serca śledzą każdy sprzedawany przedmiot. Dzieci podchodzą do tego inaczej. Ze śmiechem przyglądają się opustoszałej izbie, wygrzebują z kątów zakurzone guziki. Nie dociera do nich tragiczna prawda. Ostra zima nie daje szansy na dobry zarobek. Choroba też nie ustępuje. Ojciec zostaje zmuszony do sprzedaży kożucha. Próbuje żartować i bagatelizować coraz większą biedę, by nie martwić schorowanej żony. Znikają kolejne przedmioty: płaszcz, suknie matki, piękna serweta na stół, narzuta na łóżko, zegar, balia do kąpieli i harmonijka ojca. Na pożegnanie ulubionego przedmiotu Filip gra żonie kilka melodyjek i wspomina piękne chwile narzyczeństwa. W izbie robi się pusto i ponuro. Dzieci mizernieją z dnia na dzień. Gdy zabrakło sprzętów, które można sprzedać staremu handlarzowi, Filip postanawia sprzedać starego konia, zabiedzoną szkapę. Była w rodzinie Mostowiaków od dawna. Dzięki niej piaskarz mógł jeździć na zarobek. Dzieci kochają zwierzę i są do niego przywiązane. Traktują szkapę jak członka rodziny. Perspektywa utraty szkapy zasmuca wszystkich. Do dzieci dociera przez chwilę prawda o beznadziejnej sytuacji rodziny. Przez kilka dni trwa ponure wyczekiwanie, ojciec z trudem podejmuje decyzję. Wizyta lekarza, który kategorycznie zaleca ogrzanie izby i nakarmienie matki mlekiem, mięsem i winem, przesądza sprawę konia. W domu zjawia się dorożkarz z Pragi, Łukasz Smolik. Szkapa nie wzbudza jego entuzazmu. Jest zbyt wynędziała i ślepa na jedno oko. Długo targuje się z ojcem chłopców. W końcu koń zostaje sprzedany. Dzieci są zasmucone tą wiadomością. Felek rozpaczliwie szlocha. Matkę dobija świadomość, że jej przedłużająca się choroba doprowadza rodzinę do nędzy. Pewnej nocy umiera cichutko. Pusta izba napełnia się gwarem sąsiadek, które użalają się nad osieroconymi dziećmi. Ojciec zajmuje się przygotowaniami pogrzebu, pilnuje stolarza robiącego najskromniejszą trumnę. W dniu pogrzebu dzieci jeszcze raz ujrzały ulubioną szkapę. Pan Smolik pożyczył ją, aby zawiozła trumnę Mostowiakowej na cmentarz. Chłopcy podnieceni obecnością szkapy, pokrzykiwali i podskakiwali radośnie. Po skromnym, krótkim pogrzebie wrócili do domu. Chłopcy prowadzili szkapę ustrojoną w wiosenne kwiaty. Nie zwracali uwagi na to, że koła wozu tratują stare groby. woda.woda napisała: > a to całkiem sympatyczne opowiadanie :) > Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Re: Nasza szkapa 12.07.07, 20:32 bo wiem, mama do poduszki mi czytała, gdym jeszcze sama czytac nie umiała :) Odpowiedz Link Zgłoś
cassidy_i Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:27 Naszą szkapę, według ministra edukacji Sienkiewicz napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:28 No i bohater w kopalni pracował (pewnie z biednym Łyskiem z pokładu Idy pomylił:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
marouder Lysek pracowal w III-klasie, na dolnym pokladzie 12.07.07, 20:55 ...pruskiego transatlantyku m/s Drang und Sturm zatopionego zdradzieckim strzalem z rosyjskiego krazownika Aurora. Tragedie te opisuje takze wiersz Juliusza Norwida zaczynajacy sie od slow: "Juz Aurory wystrzal padl.." Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:29 oj nieładnie a pare dni temu probowal ubizyc dziennikarce na temat quo vadis Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:30 bo on tylko Sienkiewiczem karmiony... Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:30 a Sienkiewicz ti IMO jedna wielka nuuuuda :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:34 Nie zgadzam się, "Trylogię" pokochałam w 5 klasie i nigdy mi ta miłość nie przeszła, przy "Quo vadis" jako 12-latka szlochałam, w ogóle całego Sienkiewicza przeczytałam, ale tylko miłość do "Trylogii" pozostała, chociaż Gomrowicz pisał o nim, że to "pierwszorzędny pisarz drugorzędny" (pewnie za to pan G. Gombra wyrzucił z lektur:) Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:43 od potopu znielubilem jego tworczosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:35 masiej1987 napisał: > domine ;p wiem, to byla kpina, nie widziales oczka? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:36 wiem ale nie wiedzialem co ci odpisac na to :D Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:40 masiej1987 napisał: > wiem ale nie wiedzialem co ci odpisac na to :D :))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 20:39 wspaniały i nie dał wodzić się Olejnik za nos! Ps. wyliczcie bez zaglądania główne rzeki w Chiach - ha ha ha.... Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 20:41 kiiiko napisała: > wspaniały i dał wodzić się Olejnik za nos! > Ps. wyliczcie bez zaglądania główne rzeki w Chiach - ha ha ha.... Czyli potwierdzasz że to gląb! Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 20:43 Wręcz przeciwnie, wykształcony młody człowiek! A co z rzekami? - hii Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 20:54 kiiiko napisała: > Wręcz przeciwnie, wykształcony młody człowiek! A co z rzekami? - hii Powódź! i poszkodowane miliony Odpowiedz Link Zgłoś
cassidy_i Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 20:44 kiiiko napisała: > wspaniały i nie dał wodzić się Olejnik za nos! > Ps. wyliczcie bez zaglądania główne rzeki w Chiach - ha ha ha.... Tu bym była innego zdania. Niestety poległ w tej potyczce. A te rzeki to niby gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 20:56 rzeki w Chinach, w swoim czasie nie potrafił ich wyliczyć minister Handke - ha ha ha.... Odpowiedz Link Zgłoś
cassidy_i Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 21:07 kiiiko napisała: > rzeki w Chinach, w swoim czasie nie potrafił ich wyliczyć minister Handke - ha > ha ha.... My nie w Chinach , jak narazie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 21:10 i Ty cassidy też??? A jak z procentami??? Radzisz sobie??? Odpowiedz Link Zgłoś
cassidy_i Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 21:11 kiiiko napisała: > i Ty cassidy też??? > A jak z procentami??? Radzisz sobie??? coraz lepiej , trzeba sie przecież wczuć w polskość jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś
terraincognita Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 21:49 Nie wiem w końcu: kto kogo chce topic w chińskiej rzece? Odpowiedz Link Zgłoś
kon.by.sie.usmial Re: Jednym slowem Giertych jest 12.07.07, 21:10 ale my proste wykształciuchy a nie ministry edulacji specjalizujący się w lekturach szkolnych. Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper E tam, zaraz Sienkiewiczem, za grube te ksiązki 13.07.07, 11:31 Film obejrzał, a to było akurat o miłości rozwiazłego rzymianina do chrzescijanki. A to ze sie ochrzcił i związał z chrześcijanami to juz orgazm zupełny. No i mundurki mieli i te momenty przemocy pewnie go tak podniecały, pewnie s/m. Proponuje mu "Przygody Dyla Sowizdrzała", "Pod biczem swastyki", "Archipelag Gułag". Tam tez jest o chrześcijaństwie oraz o sprawowaniu władzy przez ludzi chorobliwie ambitnych i podejrzliwych. Byc moze nawet jakies analogie mu sie nasuna? Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Giertych u Olejnik 12.07.07, 20:36 Co on tak liże dupę tej rydzykowej świni? Monika mu katafalk przypomniała, a słowo ojciec to już nikomu nie przechodzi przez gardło. Nawet taka dewotka, jak Hanka Warszawska zakwestionowała takie tytułowanie tego arcyłotra. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Jaki katafalk? 12.07.07, 20:38 > Monika mu katafalk przypomniała Ten z Mrożka (babcia na katafalk)? Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Możesz iśc na ministra oświaty, 12.07.07, 20:41 widać, żeś w polskiej literaturze oczytany :) Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: Możesz iśc na ministra oświaty, 12.07.07, 20:42 heh zaraz po maturze to sie pamieta co nieco hehe Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:41 woda.woda napisała: > > Monika mu katafalk przypomniała > > Ten z Mrożka (babcia na katafalk)? nie z Mrozka tylko z Rydzyka (a to z panem Rydzykiem to bylo super) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:42 czasem żałuję, że nie oglądam TV :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:45 snobowanie się na nieoglądanie tv jest już passe - he he he.... Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:46 idz juz bo rozmowa milsza bez ciebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:50 sam se idż na swoje forum, to jest dla wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:46 a co to kogo obchodzi czy cos jest czy nie jest passe? Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:49 ciebie, prosta kobieto, niewiele rzeczywiście obchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
terraincognita Poczytać dla odprężenia! 12.07.07, 22:00 www.nie.com.pl/art9177.htm Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:48 Romcio kiedyś zgłupiał, musiał wysłuchać jakichś prywatnych wywodów wodza, jakie to on ma plany na Polskę i kościół ogólnie, rydzykowy szczególnie. I z entuzjazmem ogłosił antyrydzykową krucjatę. W odpowiedzi otrzymał zapewnienie Rydzyka, że jest razem LPR na katafalku i tam ich miejsce. I muszę przyznać, na razie słowa dotrzymuje. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:48 Katafalk nie z Mrożka,ale okazało się, że Rydzyk na katafalk wysłał całe LPR, czyli nie babcia, a LPR na katafalku:) fajne to było.I to zacięte milczenie pana G., miał ochotę odpowiedzieć, ale jak ognia bał się powiedzieć cokolwiek na temat rydzyka, pana rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: Jaki katafalk? 12.07.07, 20:51 kiiiko odejdz i nie nekaj nas swoja zlosliwoscia juz :) Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:00 Jak 'był' to mogę przyznac, ale tylko pod takim, ze już był i ne vrati. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:01 Nie był OK, ale przyznam, że z wyjątkiem tej wpadki z lekturami baaardzo się pilnował, chciał być wyważony, pozował na męża stanu.Dobrze tak? Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:03 a wytłumaczy mi ktos dlaczego giertych z uporam maniaka twierdz ze to wlasnie on wprowadzil sienkiewicza i dostojewskiego do kanonu lektur obowiazkowych :D Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:04 Bo to maniak:) masiej1987 napisał: > a wytłumaczy mi ktos dlaczego giertych z uporam maniaka twierdz ze to wlasnie o > n > wprowadzil sienkiewicza i dostojewskiego do kanonu lektur obowiazkowych :D -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
cassidy_i Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:05 marzeka1 napisała: > Nie był OK, ale przyznam, że z wyjątkiem tej wpadki z lekturami baaardzo się pi > lnował, chciał być wyważony, pozował na męża stanu.Dobrze tak? Pozwolę sobie być innego zdania.Tym razem jak mały chłopiec sie pilnował , ale fatalnie mu to szło. Na konferencjach prasowych pozuje na wielkiego Romana , a tu ...phi phi phi... Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:06 mąż stanu, ok! - tyle, że nie pozował a właśnie na naszych oczach się nim staje!!! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
cassidy_i Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:10 kiiiko napisała: > mąż stanu, ok! - tyle, że nie pozował a właśnie na naszych oczach się > nim staje!!! > :)) Inna sprawa , że to on rządzi tym krajem anie PiS i wolno mu na wszystko, A TO STAWANIE W OCZACH , TO ZOBACZYMY JESZCZE... Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:11 kiiiko ty na prawde lubisz giertycha czy sie zgrywasz:D Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:13 a nie wiem nic mnie juz nie zdziwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiiiko Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:15 Nie zgrywam się, podoba mi się większość jego pomysłów na szkołę. Wykształcony i bardzo się stara! Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: pod warunkiem... 12.07.07, 21:16 ej no nie robcie sobie ze mnie jaj :/ Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg biedak, orze jak może 12.07.07, 21:03 robi koło pióra Kaczorom aby tylko istnieć i trzęsie porami ,aby coskolwiek nie powiedzieć o panie Rydzyku A. Odpowiedz Link Zgłoś
reakcjonista1 Ciekawe ilu mądrali pamięta wszystkie lektury 12.07.07, 22:07 ze szkoły LOL Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: Ciekawe ilu mądrali pamięta wszystkie lektury 12.07.07, 22:11 sądzę, ze całkiem sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.m.c Re: Ciekawe ilu mądrali pamięta wszystkie lektury 12.07.07, 22:12 ????????????????? syndrom romcia ci się udzielił? Odpowiedz Link Zgłoś
masiej1987 Re: Ciekawe ilu mądrali pamięta wszystkie lektury 12.07.07, 22:15 a za moich czasów naszej szkapy nie było juz w kanonie lektur :) Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: Ciekawe ilu mądrali pamięta wszystkie lektury 12.07.07, 22:16 A skąd! Ja mam poprostu dobrą pamięc. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ami_lii Re: Ciekawe ilu mądrali pamięta wszystkie lektury 13.07.07, 11:35 Ja potrafiłabym opowiedzieć wszystkie omawiane lektury od 2 gimnazjum :D Jak ktoś przeczyta książke a nie opracowanie to też by potrafił. Oglądałam wystąpienie Romka wczoraj chociaż spodziewałam sie że będzie mówił o "sadystycznych grach komputerowych" i o Ośrodkach Wychowania. Pani Olejnik dopytuje sie o Rydzyka, Romuś nic nie chce mówić (przecież JEGO partia chce by prezydent przeprosił Rydzyka) ale na koniec pani Olejnik go pyta o Naszą Szkapę a Romek gada o Łysku! I jeszcze sie pyta czy Nasza Szkapa to Sienkiewicz jak nawet dziecko wie że to Konopnicka! No ale już wiemy jak Romek dobrał lektury do szkół. Gombrowicza nie zrozumiał (zresztą Gombrowicz to propaganda homoseksualna!), Kafki i Goethego też nie więc odpadają, ale za to Sienkiewicz! Ciekawe czy on coś przeczytał oprócz Sienkiewicza... Odpowiedz Link Zgłoś
jrjrjr Sienkiewicz 13.07.07, 11:44 Obiektywnie o Sienkiewiczu: na pewno sprawny pisarz historyczny, potrafił tworzyć wizję mocarstwowej Polski dawnych wieków, tyle, że z faktami historycznymi obchodził się dość niefrasobliwie, bo pisał "ku pokrzepieniu serc". Gorzej, że dzisiejsi czytelnicy Sienkiewicza biorą te historyjki za prawdę historyczną. Nauczyciele historii powinni odkłamywać te słodkie bajeczki. Historia Polski miała też czarne karty - trudno, taka była prawda. Odpowiedz Link Zgłoś