nowytor7
14.07.07, 00:27
To jest kilka milionów ludzi z lichymi emeryturami, z kiepskim zdrowiem, z
niezbyt lotnymi już umysłami. Pracowali po 30-40 lat, płacili składki
emerytalne, a teraz mają te emeryturki po 700-800 złotych, bo towarzysze
przeputali te pieniądze i pewnie teraz towarzysze czekają, żeby "staruchy i
staruchów" szlag trafił. Rozumiem towarzyszy, bo mogą mieć poczucie winy, mogą
się bać, że o te przeputane składki stare pierniki sie upomną.
Nie rozumiem jednak dzieci i wnuków, którzy tak ich opluwają i odbierają im to
co im zastępowało, czy moze dawało namiastkę szczęścia, czyli Rydzyka i jego RM.