Dodaj do ulubionych

Tu Gombrowicz tam Gombrowicz a ci, ktorzy umieli

21.07.07, 10:50
pisac tak, ze cojones urywalo sa zapominani .....
doza.o2.pl/?s=4097&t=9249
I laczmy sie ceniacy takich jak Hlasko czy Tyrmand :)
Prawdziwe zmyslenia, ale ile zycia w tym .....
Obserwuj wątek
    • jdbad Re: Tu Gombrowicz tam Gombrowicz a ci, ktorzy umi 21.07.07, 11:06
      Nie są. Ci co czytają wiedzą o kim piszesz,a ci co nie to juz inna para kaloszy.
    • jorge.martinez Re: Tu Gombrowicz tam Gombrowicz a ci, ktorzy umi 21.07.07, 12:17
      Hehe, Hłasko. Po jednej jego książce wiadomo co będzie w następnych.
      Rozreklamowany literat z gminu. To tak, jakby mówić że Morrison był genialnym
      muzykiem, bo miał burzliwe życie i umarł młodo. Hehe.
      • frank_drebin Ojjjj teraz mi podszedles ........ ale potraktuje 21.07.07, 12:21
        to jako zart -
    • pisuarro Re: ze cojones urywalo 21.07.07, 14:10
      Urwało Ci ? No, szczere wyrazy... ;->




      P.S. A przeciwstawianie Gombrowicza Hłasce i Tyrmandowi ma akurat tyle samo
      sensu co przeciwstawianie go Sienkiewiczowi...
      • jorge.martinez Re: ze cojones urywalo 21.07.07, 14:14
        pisuarro napisał:

        > P.S. A przeciwstawianie Gombrowicza Hłasce i Tyrmandowi ma akurat tyle samo
        > sensu co przeciwstawianie go Sienkiewiczowi...

        Amen.
      • frank_drebin Nie mialem zamiaru przeciwstawiac tylko pokazac 21.07.07, 21:21
        jak w merdialnym natloku "walki" o Gombrowicza ginie cos. To, ze naprawde
        dobrzy polscy pisarze gdzies gina i sa zapominani.
        Ze zostalem zle zrozumiany --
    • woda.woda Proza Hłaski się zdezaktualizowała. 21.07.07, 21:39
      Jak widać, nie niesie ona ponadczasowych wartości literackich.
      A Tyrmand? Dzienniki kazałbyś ludziom czytać, czy cos innego?
      Czy coś z amerykańskich czasów?
      • frank_drebin Zapewniam cie, ze jest wielu takich dla ktorych 21.07.07, 21:45
        sie nie zdezauktualizowala. A co do nakazywania czytania ja bym nic nie
        nakazywal. Wolny wybor a nauczyciele polonisci niech ze soba konkuruja na
        ciekawy dobor lektur. Ale to bylaby straszna anarchia nie ? ;)
        woda.woda napisała:

        > Jak widać, nie niesie ona ponadczasowych wartości literackich.
        > A Tyrmand? Dzienniki kazałbyś ludziom czytać, czy cos innego?
        > Czy coś z amerykańskich czasów?
        >
        • woda.woda Nie przeczę, że Hłasko 21.07.07, 21:50
          ma iluś tam fanów - jak nieomal kazdy bardziej znany pisarz. Ale obiektywnie
          rzecz biorąc chyba się zdezaktualizował. James Dean tez dziś mało kogo rusza :)
          • frank_drebin Co to znaczy obiektywnie ? Kontekst tamtych cza- 21.07.07, 21:52
            sow to maly ulamek tego co pisal Hlasko. Okres izraelski to po prostu miesista
            literatura. Nikt tak nie pisal o tym co sie dzieje miedzy kobieta a mezczyzna.
            A to juz raczej taki temat ponadczasowy ....
            woda.woda napisała:

            > ma iluś tam fanów - jak nieomal kazdy bardziej znany pisarz. Ale obiektywnie
            > rzecz biorąc chyba się zdezaktualizował. James Dean tez dziś mało kogo
            rusza :)
            >
            • woda.woda Obiektywnie? 21.07.07, 21:54
              Kogo dzis obiektywnie rusza James Dean ?
              Niegdysiejszy idol?
              • frank_drebin Mnie tam rusza. No, ale jesli jedziesz metoda na 21.07.07, 21:58
                zasadzie kogo DZIS to moze niech ja wiem celebrytysci beda nauczani w
                szkolach ? Temat lekcji: Ile fakow wczoraj powiedziala Doda ? No w koncu ona
                taka AKTUALNA i tyle ludzi DZIS RUSZA - czyz nie ????
                woda.woda napisała:

                > Kogo dzis obiektywnie rusza James Dean ?
                > Niegdysiejszy idol?
                • woda.woda Wiesz, są ludzie, 21.07.07, 22:04
                  których twórczość rusza i po 100, i po 2500 latach. To znaczy, że wygrali próbe
                  czasu.
                  I Dean i Hłasko byli bohaterami swoich czasów.
                  Mnie bardzo ruszają filmy Louisa Malle - z lat 50. Ale ile osób to dziś rusza?
                  Mało kogo. A juz muzyka do tych filmów - Milesa Davisa - rusza wielu.

                  Takie zycie :)
                  • frank_drebin Czyli poniewaz ciebie nie ruszaja znaczy, ze sie 21.07.07, 22:07
                    sa passe ;) No a ja znam wielu ktorych nadal ruszaja. No, ale jakos szerokim
                    lukiem ominelas temat DZIS ;) To co o dodzie ma byc nauczane w szkolach ? ;)
                    woda.woda napisała:

                    > których twórczość rusza i po 100, i po 2500 latach. To znaczy, że wygrali
                    próbe
                    >
                    > czasu.
                    > I Dean i Hłasko byli bohaterami swoich czasów.
                    > Mnie bardzo ruszają filmy Louisa Malle - z lat 50. Ale ile osób to dziś
                    rusza?
                    > Mało kogo. A juz muzyka do tych filmów - Milesa Davisa - rusza wielu.
                    >
                    > Takie zycie :)
                    >
                    >
                    • woda.woda Nie, nie o to chodzi. 21.07.07, 22:10
                      Są rzeczy, które ruszają powszechnie po wielu, wielu latch - te obiektywnie
                      wygrały z czasem. I są takie, które ruszają indywidualnie - i te sa piękne
                      subiektywnie :)
                      • frank_drebin No jesli Hlasko mnie rusza znaczy, ze wygral 21.07.07, 22:17
                        probe z czasem -
                        • woda.woda Tak. 21.07.07, 22:19
                          Wyrał próbę z subiektywnym twoim czasem.

                          Ale nie z czasem obiektywnym.
                          • frank_drebin Jesli odzew byl to z czasem obiektywnym tez. 21.07.07, 22:27
                            woda.woda napisała:

                            > Wyrał próbę z subiektywnym twoim czasem.
                            >
                            > Ale nie z czasem obiektywnym.
                            >
        • woda.woda Aha. 21.07.07, 21:51
          Ciekawe lektury - czyli co na przykład?
          • frank_drebin Ja nie polonista niech oni sie staraja :) Chodzi 21.07.07, 21:54
            mi tylko o to jakie pole dzialania mogliby miec. A ty tak z rekawa trzepiesz
            lista lektur ciekawych ? ;)
            woda.woda napisała:

            > Ciekawe lektury - czyli co na przykład?
            • woda.woda Własnie. 21.07.07, 21:56
              Idzie mi o to, że ciekawe to Niziurski, Ożogowska, Brzechwa, Gałczyński, To
              dzieci wciąż czytają z ciekawością.

              Dla mnie ciekawy jest Szekspir - i też go nie ma w lkturze.
              • frank_drebin I niech czytaja co chca ---- byleby czytaly. 21.07.07, 22:00
                woda.woda napisała:

                > Idzie mi o to, że ciekawe to Niziurski, Ożogowska, Brzechwa, Gałczyński, To
                > dzieci wciąż czytają z ciekawością.
                >
                > Dla mnie ciekawy jest Szekspir - i też go nie ma w lkturze.
                >
              • kiiiko Re: Własnie. 21.07.07, 22:06
                James Dean to raczej nie pisarz!
                A "Zły" Tyrmanda chyba ostał się upływowi czasu!
                Hłasko zrobił furorę "Pierwszym krokiem w chmurach". Na rynku czytelniczym
                konkurował z Iredyńskim i Głowackim.
                • woda.woda Re: Własnie. 21.07.07, 22:08
                  > James Dean to raczej nie pisarz!

                  No to co, że nie pisarz? Ale odpowiednik Hłaski.

                  > A "Zły" Tyrmanda chyba ostał się upływowi czasu!

                  Mój syn w liceum czytał. "Zły"nie jest dobrą książką.

                  > Hłasko zrobił furorę "Pierwszym krokiem w chmurach".

                  Tak, zrobił. Dziesięciolecia temu wstecz.
                  • kiiiko Re: Własnie. 21.07.07, 22:15
                    "Zły" był zaczytywany!!!!
                    Hłasko był również!!! I pozostali. Wszyscy weszli do historii naszej
                    literatury! Zbierali dobre recenzje ówczesnych wielkich!
                    "Wilk stepowy" Hesse też np. się zestarzał i co z tego? Pozostaje w kanonie....
                    • woda.woda Re: Własnie. 21.07.07, 22:18
                      > "Zły" był zaczytywany!!!!

                      "Trędowata" bardziej.

                      > "Wilk stepowy" Hesse też np. się zestarzał

                      Nie uważam. Egzystencjalna kwestia wolności i samotności jest ponadczasowa.
                      • kiiiko Re: Własnie. 21.07.07, 22:22
                        Problematyka tak ale forma już niekoniecznie.....
                        Przez "zaczytywanie" nie miałam na myśli masowego odbiorcy, co chyba wynikalo
                        z kontekstu(?).
    • mietowe_loczki Re: Tu Gombrowicz tam Gombrowicz a ci, ktorzy umi 21.07.07, 22:12
      Taa, łączcie się, a od prawdziwej literatury trzymajcie się z daleka.
      • frank_drebin A co to jest "prawdziwa literatura" ? 21.07.07, 22:16
        mietowe_loczki napisała:

        > Taa, łączcie się, a od prawdziwej literatury trzymajcie się z daleka.
        >
        • mietowe_loczki Re: A co to jest "prawdziwa literatura" ? 21.07.07, 22:18
          np Gombrowicz
          • frank_drebin No, ale jakies dowody na poparcie tezy poprosze. 21.07.07, 22:19

            mietowe_loczki napisała:

            > np Gombrowicz
            >
            • frank_drebin P.S. Pojedziesz Gombrowiczem --- bo wielkim pisa- 21.07.07, 22:21
              rzem byl ? ;) Sam sie nabijal z takich tekstow i takich "dowodow" ....
              frank_drebin napisał:

              >
              > mietowe_loczki napisała:
              >
              > > np Gombrowicz
              > >
              >
              >
              • mietowe_loczki Re: P.S. Pojedziesz Gombrowiczem --- bo wielkim p 21.07.07, 22:23
                Najpierw piszesz, jakiego rzekomo użyję argumentu, a potem sam to zbijasz.
                Brawo, brawo.
                • frank_drebin Coz mala manipulacyjka ;) A co nie mozna ? ;) 21.07.07, 22:28
                  mietowe_loczki napisała:

                  > Najpierw piszesz, jakiego rzekomo użyję argumentu, a potem sam to zbijasz.
                  > Brawo, brawo.
                  >
                  • mietowe_loczki Re: Coz mala manipulacyjka ;) A co nie mozna ? ;) 21.07.07, 22:31
                    Można, można. Miłe jest, jak w rozmowie ta druga strona sama się kompromituje,
                    myśląc, że rozmówca nie rozpoznaje chwytów retorycznych na poziomie
                    przedszkolaka.
                    • frank_drebin No wlasnie no wlasnie ;) 21.07.07, 22:34
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=66261201&a=66285114
                      mietowe_loczki napisała:

                      > Można, można. Miłe jest, jak w rozmowie ta druga strona sama się
                      kompromituje,
                      > myśląc, że rozmówca nie rozpoznaje chwytów retorycznych na poziomie
                      > przedszkolaka.
                      >
            • mietowe_loczki Re: No, ale jakies dowody na poparcie tezy popros 21.07.07, 22:22
              Przepiękna, wyrafinowana polszczyzna Ferdydurke. I ukryty patriotyzm między
              linijkami.
              • frank_drebin No widzisz a Hlasko i Tyrmand swietne obserwacje 21.07.07, 22:26
                obyczajowe. Poczucie humoru, dystans, czasem straczencza szczerosc. I
                polszczyzna tez dobrej proby. Cos jeszcze ? :)
                mietowe_loczki napisała:

                > Przepiękna, wyrafinowana polszczyzna Ferdydurke. I ukryty patriotyzm między
                > linijkami.
                >
                • mietowe_loczki Re: No widzisz a Hlasko i Tyrmand swietne obserwa 21.07.07, 22:29
                  Nie, już nic. Porównywać Gombrowicza z Hłasko to jak porównywać Rubika z Deep
                  Purple.
                  • frank_drebin Czy ja porownywalem ? Teraz ty manipulujesz ;) 21.07.07, 22:33
                    Pisalem o zaletach ich pisania.
                    mietowe_loczki napisała:

                    > Nie, już nic. Porównywać Gombrowicza z Hłasko to jak porównywać Rubika z Deep
                    > Purple.
                    >
                    • mietowe_loczki Re: Czy ja porownywalem ? Teraz ty manipulujesz ; 21.07.07, 22:37
                      Porównujesz w swojej pierwszej notce w tym wątku.
                      • frank_drebin Tez nie sledze calych watkow --- wiec czytaj: 21.07.07, 22:38
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=66261201&a=66281994
                        mietowe_loczki napisała:

                        > Porównujesz w swojej pierwszej notce w tym wątku.
                        >
          • w11mil moim zdaniem Gombrowicz to grafomania dla 21.07.07, 22:27
            wykształciuchów

            mietowe_loczki napisała:
            > np Gombrowicz
            • mietowe_loczki Re: moim zdaniem Gombrowicz to grafomania dla 21.07.07, 22:46
              Nie spodziewałam się po tobie innego zdania na ten temat. Założę się, że tak
              jak Roman Edukator, nie czytałeś Ferdydurke.
              • w11mil Gombrowicz zachwycił mnie gdy bylem licealistą 21.07.07, 22:50
                ale czlowiek dojrzewa

                mietowe_loczki napisała:
                > Nie spodziewałam się po tobie innego zdania na ten temat. Założę się, że tak
                > jak Roman Edukator, nie czytałeś Ferdydurke.
                • mietowe_loczki Re: Gombrowicz zachwycił mnie gdy bylem licealist 21.07.07, 22:52
                  Mnie też, i od tamtego czasu mnie trzyma, bo zbyt wiele przeczytałam książek
                  i mam zbyt duże porównanie. I też dlatego, że człowiek dojrzewa.
                • woda.woda Dojrzewa do Piaseckiego 21.07.07, 22:52
                  i jego pamfletu o Miłoszu :)
                  • mietowe_loczki Re: Dojrzewa do Piaseckiego 21.07.07, 22:53
                    A kto to jest Piasecki? ;-)
                    • woda.woda Re: Dojrzewa do Piaseckiego 21.07.07, 22:55
                      Sergiusz Piasecki (chyba o niego w11 chodzi). Napisał pamflet o Miłoszu "Były
                      poputczik Miłosz". Pisarz emigracyjny z tak zwanych "niezłomnych".
                      • mietowe_loczki Re: Dojrzewa do Piaseckiego 21.07.07, 22:57
                        Czytam od urodzenia, ale o nim nie słyszałam nichuchu.
                        • woda.woda Re: Dojrzewa do Piaseckiego 21.07.07, 22:59
                          Wpadł mi w oko, gdy interesowałam się konfliktem między tymi tzw "niezłomnymi"
                          a rezsztą świata. Napisał tez takie cuś: "Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy".
                          Słyszałas o tym?
                          Średni pisarz.
                          • mietowe_loczki Re: Dojrzewa do Piaseckiego 21.07.07, 23:05
                            Nie właśnie. Słyszę dopier teraz.
      • kiiiko Re: Tu Gombrowicz tam Gombrowicz a ci, ktorzy umi 21.07.07, 22:18
        ty lepiej trzymaj się loczka, miętowego oczywiście
    • ross128 Mnie tylko jedno zastanawia... 21.07.07, 22:18
      Dlaczego w tym całym bajzlu z "listą lektur" nikt nie zapytał o zdanie strony
      najbardziej zainteresowanej czyli nauczycieli?
      Może wtedy gdyby oni pozgłaszali jakieś propozycje, mielibyśmy miejsce i na
      Hłaskę i na Gomrowicza i na Lewisa i na Joyce'a.
      A tak mamy omnipotentne ministerstwo które chyłkiem, milczkiem próbuje dokonać
      jakiś zmian, a potem ma pretensje do wszystkich oprócz siebie za zamęt jaki
      wywołało:\
      • woda.woda Zauważ jednak. 21.07.07, 22:21
        Ludzie rozmawiają serio o literaturze.
        Dzięki durnocie Giertycha.
        • ross128 Re: Zauważ jednak. 21.07.07, 22:25
          Znam prostsze sposoby aby sprowokować taką dyskusje:) I problem polega na tym że
          ludzie rozmawiają, a koń głupa rżnie dalej i bredzi coś o promocji
          homoseksualizmu , a ministerstwo zaprzecza publicznie składanym ośwadczeniom
          kaczyńskiego.
          Chocby z czystego pragmatyzmu by ten koniowaty matoł trzymał język za zębami, bo
          nie dość że nie jest specjalnie poważany, to jeszcze te resztki autorytetu które
          ma trwoni na jakies głupawe insynuacje.
    • w11mil a gdzie np. Rembek, Piasecki, Bobkowski ? 21.07.07, 22:24
      dziwna rzecz ale nie przychodzi mi do głowy żadna kobieta która potrafiłaby
      pisać

      frank_drebin napisał:
      > I laczmy sie ceniacy takich jak Hlasko czy Tyrmand :)

      a z literatury typu dziennik podobał mi się, wstyd przyznać, Grynberg "Zycie
      osobiste"
      • mietowe_loczki Re: a gdzie np. Rembek, Piasecki, Bobkowski ? 21.07.07, 22:25
        Dlaczego wstyd przyznać?
        • w11mil bo kawał łobuza a dzienniki są zakłamane 21.07.07, 22:26
          mietowe_loczki napisała:

          > Dlaczego wstyd przyznać?
          • mietowe_loczki Re: bo kawał łobuza a dzienniki są zakłamane 21.07.07, 22:27
            Dlaczego Grynberg to łobuz? Dlaczego jego dzienniki są zakłamane? Rozwiniesz?
            • w11mil o karierze w UB nie wspomniał a obraz Polaków 21.07.07, 22:31
              w niektórych jego ksiazkach, wypisz wymaluj, jak u Kosinskiego

              mietowe_loczki napisała:
              > Dlaczego Grynberg to łobuz? Dlaczego jego dzienniki są zakłamane?
              • mietowe_loczki Re: o karierze w UB nie wspomniał a obraz Polaków 21.07.07, 22:33
                W której z książek Kosiński pisze o Polakach? A co pisze na ich temat Grynberg?
                • w11mil przeczytaj co jest napisane na okładkach Painted 21.07.07, 22:38
                  Bird (albo jakies anglojęzyczne recenzje tegoż)
                  mietowe_loczki napisała:
                  > W której z książek Kosiński pisze o Polakach?

                  >A co pisze na ich temat Grynberg?
                  w ktorejs jego ksiazce Polak na.rał na mogile ojca Grynberga
                  • mietowe_loczki Re: przeczytaj co jest napisane na okładkach Pain 21.07.07, 22:44
                    Nie obchodzą mnie skrzydełka książek ani recenzje na ich temat. W Malowanym
                    ptaku nie ma wzmianki o tym, że głównemu bohaterowi najwięcej krzywdy uczynili
                    Polacy. Rzecz działa się na pograniczu polsko-radzieckim. Nie powinno się
                    wpisywać swoich kompleksów w treść jakiejkolwiek książki.

                    Chętnie zapominasz o tym, że bliscy Grynberga zostali zamordowani w czasie
                    wojny przez Polaków, a jego brat bodajże, wydany przez ... sąsiadów Polaków,
                    przez Niemców.

                    Niejasne są też przesłanki o rzekomej współpracy pisarza z bezpieką. I
                    doskonale o tym wiesz, więc przestań tu bezczelnie insynuować.
                    • w11mil co jest niejasnego we wspolpracy Grynberga z UB? 21.07.07, 22:47
                      mietowe_loczki napisała:
                      > Niejasne są też przesłanki o rzekomej współpracy pisarza z bezpieką. I
                      > doskonale o tym wiesz, więc przestań tu bezczelnie insynuować.
                      • woda.woda A co jest jasnego? 21.07.07, 22:48
                        Konkretnie?
                      • mietowe_loczki Re: co jest niejasnego we wspolpracy Grynberga z 21.07.07, 22:49
                        To że nie ma na to twardych dowodów, aniołku :) Tylko tyle i aż tyle.
                    • woda.woda Bracia Wójciccy, 21.07.07, 22:47
                      mordercy ojca i brata Grynberga byli Polakami. Ale w11 zaraz nam tu wywinie, że
                      to nieprawda :)
                      • w11mil wiekszosc sprawców mordów na terenie Polski jest 21.07.07, 22:54
                        Polakami ale to nie jest powód do rzucania oszczerstw na cały naród, tak jak to
                        robil Grynberg w prasie amerykanskiej

                        woda.woda napisała:
                        > mordercy ojca i brata Grynberga byli Polakami
                        • mietowe_loczki Re: wiekszosc sprawców mordów na terenie Polski 21.07.07, 22:55
                          Cytat, proszę.
                        • woda.woda A gdzie 21.07.07, 22:56
                          (w jakiej książce) Grynberg rzuca oszczerstwa na cały naród? Tytuł?
                          • w11mil Henryk Grynberg, Is Polish Anti-Semitism Special? 21.07.07, 23:08
                            woda.woda napisała:

                            > (w jakiej książce) Grynberg rzuca oszczerstwa na cały naród? Tytuł?
                            • woda.woda Cytat? 21.07.07, 23:08

                            • mietowe_loczki Re: Henryk Grynberg, Is Polish Anti-Semitism Spec 21.07.07, 23:13
                              A fragmenty? Na podstawie samego tytułu trudno odgadnąć treść.
                              • w11mil rzeczywiscie, trudno 21.07.07, 23:14
                                mietowe_loczki napisała:

                                >Na podstawie samego tytułu trudno odgadnąć treść.
                                • mietowe_loczki Re: rzeczywiscie, trudno 21.07.07, 23:18
                                  Można jedynie stwierdzić, że HG uważa Polaków za antysemitów, w czym nie mija
                                  się z prawdą. Może nawet kiedyś podczytywał to forum i jeszcze bardziej się
                                  w tym utwierdził?
                        • mietowe_loczki Re: wiekszosc sprawców mordów na terenie Polski 21.07.07, 23:07
                          Synuś, daj jakiś cytat, bo jeszcz ktoś na forum pomyśli niesłusznie, że
                          kłamiesz, czy coś.
                          • w11mil Pierwsza Rzeczpospolita tolerowała Żydów bardziej 21.07.07, 23:13
                            niż reszta Europy. Druga już nie bardziej. Trzecia bardziej niż reszta Europy
                            toleruje hitlerowców - H.G. 2003 Respublica Nova

                            mietowe_loczki napisała:
                            > Synuś, daj jakiś cytat, bo jeszcz ktoś na forum pomyśli niesłusznie, że
                            > kłamiesz, czy coś.
                            >
                            • mietowe_loczki Re: Pierwsza Rzeczpospolita tolerowała Żydów bard 21.07.07, 23:15
                              I co cię oburza w tym fragmencie?
                      • mietowe_loczki Re: Bracia Wójciccy, 21.07.07, 22:55
                        Wywinie albo i nie wywinie. Na razie chyba postanowił przeczekać. Na FK taki
                        ruch, że może nawet będzie udawał, że nie zauważył.
                        • woda.woda Re: Bracia Wójciccy, 21.07.07, 22:57
                          w11 to znany krętacz
                          endek
      • frank_drebin Bez przesady a Ursula K. Le Guin ? Pisze pieknie. 21.07.07, 22:31
        w11mil napisała:

        > dziwna rzecz ale nie przychodzi mi do głowy żadna kobieta która potrafiłaby
        > pisać
        >
        > frank_drebin napisał:
        > > I laczmy sie ceniacy takich jak Hlasko czy Tyrmand :)
        >
        > a z literatury typu dziennik podobał mi się, wstyd przyznać, Grynberg "Zycie
        > osobiste"
        • w11mil na starosc dochdze do wniosku ze tylko prawda jest 21.07.07, 22:33
          ciekawa (w czytaniu)
      • kiiiko np. Rembek, Piasecki, Bobkowski ? A Jelinek 21.07.07, 22:37
        i jej "Pianistka"? - genialna literatura!!!
    • lewa_piers Gombrowicz Wielkim Pisarzem Był... 21.07.07, 22:31

      • mietowe_loczki Re: Gombrowicz Wielkim Pisarzem Był... 21.07.07, 22:39
        Współczuję wszystkim, którym po lekturze Ferdydurke zostaje w głowie tylko to
        jedno zdanie. Bez urazy.
        • belkot_belkot_belkot Re: Gombrowicz Wielkim Pisarzem Był... 21.07.07, 22:45
          Sorry, ale to bardzo adekwatne to obecnych dyskusji o kanonie lektur.
          Gombrowicz się w grobie zaśmiewa do łez.
          • lewa_piers Re: Gombrowicz Wielkim Pisarzem Był... 21.07.07, 22:47
            Właśnie
          • mietowe_loczki Re: Gombrowicz Wielkim Pisarzem Był... 21.07.07, 22:48
            Może się i zaśmiewa, ale nic nie poradzę na to, że Ferdydurkę wielbię nad
            wyraz. Mam nie wielbić, skoro wielbię? Jak mam mówić, że Gombrowicz mnie nie
            zachwyca, skoro zachwyca.
          • frank_drebin I nawet trafiles po cholere w ogole tworzyc jakies 21.07.07, 22:51
            kanony juz tu pisalem niech polonisci sami je tworza i nimi konkuruja.
            belkot_belkot_belkot napisał:

            > Sorry, ale to bardzo adekwatne to obecnych dyskusji o kanonie lektur.
            > Gombrowicz się w grobie zaśmiewa do łez.
            • entefuhrer Re:niech polonisci sami je tworza i nimi konkurują 21.07.07, 23:11
              Spróbujesz jeszcze raz - tym razem po polsku ?... ;->



              [domyślając się raczej, co chciałeś napisać, niż - co napisałeś]


              Kanony wybitnych dzieł (mniej lub bardziej formalne) istnieją w każdej
              dziedzinie; nawiedzony i przygłupi minister jest jednak ostatnią osoba, która
              powinna zabierać w tej sprawie głos.
              • frank_drebin Istnieja nieformalne i niech tak pozostanie. 21.07.07, 23:13
                entefuhrer napisał:

                > Spróbujesz jeszcze raz - tym razem po polsku ?... ;->
                >
                >
                >
                > [domyślając się raczej, co chciałeś napisać, niż - co napisałeś]
                >
                >
                > Kanony wybitnych dzieł (mniej lub bardziej formalne) istnieją w każdej
                > dziedzinie; nawiedzony i przygłupi minister jest jednak ostatnią osoba, która
                > powinna zabierać w tej sprawie głos.
                >
                >
                • pisuarro Re: Istnieja nieformalne i niech tak pozostanie. 21.07.07, 23:27
                  Akurat szkoła - żeby przekazać - musi wiedzę definiować, upraszczać,
                  formalizować.



                  Szkoła czyli nauczyciele, fachowcy, praktycy - a nie przypadkowy jełop na
                  stołku ministra.
                  • frank_drebin Musi ale czemu nie mozna tam zastosowac konku- 21.07.07, 23:31
                    rencji ? A dzieciaki i rodzice niech wybieraja. Anarchia nie ........ ???
                    pisuarro napisał:

                    > Akurat szkoła - żeby przekazać - musi wiedzę definiować, upraszczać,
                    > formalizować.
                    >
                    >
                    >
                    > Szkoła czyli nauczyciele, fachowcy, praktycy - a nie przypadkowy jełop na
                    > stołku ministra.
                    • woda.woda Nie, nie anarchia, 21.07.07, 23:32
                      tylko zwykła głupota.
                    • pisuarro Re: Anarchia, nie ? 21.07.07, 23:42
                      No, na to akurat bym nie wpadł, że to model szkoły wymarzony przez Giertycha ;->
              • mietowe_loczki Re:niech polonisci sami je tworza i nimi konkuruj 21.07.07, 23:14
                Zwłaszcza, że nie czytał tego, co chciał usunąć, do czego się przyznał bez
                zażenowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka