absztyfikant
07.08.07, 16:28
Spojrzcie na swojego lidera Donka. Przeciez to cienias, a w dodatku -
co zreszta sam kiedys przyznal - straszny len. Nie zna zadnego
jezyka obcego, a nawet jezykiem polskim wlada przecietnie. Otacza
sie nieciekawymi ludzmi i za kazdym razem daje sie wyrolowac
Kaczynskim. Liberal, ktory glosuje za becikowym? ROTFL!
Tymczasem na naszych oczach rodzi sie nam nowy lider, ktorego
gwiazda swieci coraz jasniej:
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4366506.html
Mlody, elokwentny, wladajacy kilkoma jezykami obcymi. Co
najwazniejsze jednak ten facet ma jakas wizje, a jego poglady sa
dosc rozsadne. Jest proeuropejski, stawia na sojusz z USA, a co
najwazniejsze - to sie daje wyczuc, ze kocha Polske. To moze byc
polski Kennedy. Obyty na swiatowych salonach, nienaganne maniery, no
i garnitur na nim dobrze lezy.
Ponadto ma piekna byla zone, urodziwe coreczki oraz nader ponetna
partnerke, ktora bylaby idealna first lady. Tabloidy tez by sie
cieszyly, bo Polacy mieliby jakas namiastke rodziny krolewskiej:))))
Bylbym gotow sie nawet zaangazowac, by pomoc mu w kampanii.