Dodaj do ulubionych

IV RP dziećmi stoi?

24.08.07, 22:49
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80291,4427929.html
to się dzieje w RP. I to jest coś co kocham we Wrocławiu, choć nie zawsze się
udaje
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4432531.html
Ludzie tutaj walczyli zawsze o swoje. Władze się zmieniały, wrocławianie byli
sobą.
pomaranczowa-alternatywa.republika.pl/happenings-pol.html
pl.wikipedia.org/wiki/Pomara%C5%84czowa_Alternatywa
"Happeningi najczęściej kończyły się zatrzymaniem uczestników przez Milicję
Obywatelską za zakłócanie porządku publicznego. Udawało się ją sprowokować do
takich działań jak aresztowanie osób przebranych za Świętego Mikołaja czy
zatrzymywanie wszystkich ludzi, którzy mieli na sobie coś pomarańczowego."

"W wypowiedziach publicznych Fydrych tak m.in. komentował działalność swoją i
swoich przyjaciół:

* Ludziom na Zachodzie więcej powie o sytuacji w Polsce informacja o tym,
że zamknięto mnie w areszcie za rozdawanie kobietom podpasek, niż czytanie
książek i artykułów pisanych przez innych opozycjonistów
* Jak można traktować poważnie funkcjonariusza, który zadaje ci pytanie:
"Dlaczego uczestniczy pan w nielegalnym zgromadzeniu krasnoludków?"
* W Polsce tylko w trzech miejscach człowiek może czuć się wolny: w
kościele, ale tylko w modlitwie; w więzieniu, ale nie wszyscy mogą znaleźć się
w więzieniu; na ulicy: ulice dają najwięcej wolności."

Tak za to warto kochać Wrocław. złe rządy obalać, dobre wspierać.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka