Dodaj do ulubionych

Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci?

04.07.03, 22:32
Nie na Oszolka tu licze ale na kathaholu - czyli wg calosci?
POzdrawiam tych ONYCH, nie-reakcyjnych, Nietzschego znajacych,
Talisker, katolik myslacy))))
Obserwuj wątek
    • Gość: Hahaha Super ogloszenie ! IP: *.gen.twtelecom.net 04.07.03, 22:44
      Otwartosc umyslu zmniejsza stopien skatoliczenia. Bedzie
      trudno.
    • Gość: jan Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.multicon.pl 04.07.03, 23:10
      talisker napisał:

      > Nie na Oszolka tu licze ale na kathaholu - czyli wg calosci?
      > POzdrawiam tych ONYCH, nie-reakcyjnych, Nietzschego znajacych,
      > Talisker, katolik myslacy))))
      -------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Bill Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.gen.twtelecom.net 04.07.03, 23:18
        One to tak kochaja blizniego. To wszystko z tej milosci.
        Mozna powiedziec modliszki w ludzkiej postaci.
        • Gość: jan Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.multicon.pl 04.07.03, 23:34
          Gość portalu: Bill napisał(a):

          > One to tak kochaja blizniego. To wszystko z tej milosci.
          > Mozna powiedziec modliszki w ludzkiej postaci.
          == One takie pelne milosierdzia som. Tak.
          • Gość: talisker NO jan mnie nie rozczarowal! IP: *.ppp.lrz-muenchen.de 04.07.03, 23:40
            On Ci taki reakcjonista - pierodoly piszacy!
            janku - poziomu wyzej bylby mile widziany, choc rozumiem, kazdy ma swe
            ograniczenia,hej jaku muzku)))
            • Gość: Zenon Ty,chlopcze kompleksow nie masz ! Tak trzymaj ! IP: 130.94.107.* 05.07.03, 00:27
              Ciekawe, ze ta Polska taka biedna i taki w niej jest
              burdel, jezeli w niej mieszka az 36 mln najmadrzejszych
              na swiecie osobnikow tj. katolikow. Czegos tu nie
              rozumiem.
              • kataryna.kataryna Re: Ty,chlopcze kompleksow nie masz ! Tak trzymaj 05.07.03, 00:32
                Gość portalu: Zenon napisał(a):

                > Ciekawe, ze ta Polska taka biedna i taki w niej jest
                > burdel, jezeli w niej mieszka az 36 mln najmadrzejszych
                > na swiecie osobnikow tj. katolikow. Czegos tu nie
                > rozumiem.


                Rzeczywiście, czegoś tu nie rozumiesz. Przeczytaj z jaką pogardą Krzyś52 pisze
                o innych i jeszcze raz pomyśl kto tu się uważa za lepszego i mądrzejszego od
                reszty świata. Przejrzyj sobie jak o katolikach mówią tu na forum zagorzali
                antyklerykałowie i zaobacz czy znajdziesz tu równą liczbę zacietrzewionych
                katolików. Ile jest postów opluwających katolików, a ile postów katolików
                opluwających niewierzących.
                • Gość: Zenon Re: Ty,chlopcze kompleksow nie masz ! Tak trzymaj IP: 130.94.107.* 05.07.03, 01:02
                  Przejrtzalem i wsrod wypowiedzi "katolikow" stwierdzilem
                  moze 5 % w miare inteligentnych, a reszta to prymitywne
                  chamstwo i plugastwo z Panem Bogiem na gebach. Ilez w
                  tym wscieklosci, zacietrzewienia, buty, tupetu,
                  chamstwa, zwlaszcza chamstwa.Mozna powiedziec
                  potencjalni mordercy innowiercow lub heretykow. Ci
                  ludzie nie maja podstawowej wiedzy ani o swojej religii,
                  ani o historii kosciola i nie chca ich znac.Sa zbyt
                  prymitywni na poszerzenie swoich horyzontow, zbyt
                  leniwi.Przypominaja zakute stalinowskie glowy, ktore nie
                  chcialy przyjac do wiadomosci zadnych informacji o
                  czerwonych zbrodniach i reagowaly w podobny sposob. To
                  jest efekt indoktrynacji religijnej na poziomie szkoly
                  podstawoowej.
                  • kataryna.kataryna Re: Ty,chlopcze kompleksow nie masz ! Tak trzymaj 05.07.03, 01:08
                    Gość portalu: Zenon napisał(a):

                    > Przejrtzalem i wsrod wypowiedzi "katolikow" stwierdzilem
                    > moze 5 % w miare inteligentnych, a reszta to prymitywne
                    > chamstwo i plugastwo z Panem Bogiem na gebach. Ilez w
                    > tym wscieklosci, zacietrzewienia, buty, tupetu,
                    > chamstwa, zwlaszcza chamstwa.Mozna powiedziec
                    > potencjalni mordercy innowiercow lub heretykow. Ci
                    > ludzie nie maja podstawowej wiedzy ani o swojej religii,
                    > ani o historii kosciola i nie chca ich znac.Sa zbyt
                    > prymitywni na poszerzenie swoich horyzontow, zbyt
                    > leniwi.Przypominaja zakute stalinowskie glowy, ktore nie
                    > chcialy przyjac do wiadomosci zadnych informacji o
                    > czerwonych zbrodniach i reagowaly w podobny sposob. To
                    > jest efekt indoktrynacji religijnej na poziomie szkoly
                    > podstawoowej.


                    I tym postem właśnie zaniżyłeś i tak już bardzo niski poziom dyskusji
                    prezentowany przez antykatolików. Mimo, że sam zapewne uważasz, że to bardzo
                    światła wypowiedź postępowca.
                    • Gość: Zenon Re: Ty,chlopcze kompleksow nie masz ! Tak trzymaj IP: 130.94.107.* 05.07.03, 01:18
                      TY, tez niestety, potwierdzilas moje tezy i upewnilas
                      mnie, ze mam 100% racji. 90% polskich katolikow ma klapy
                      dorozkarskie na oczach.
                      • Gość: Krzys52 Ty,Katarynko kompleksow nie masz przypadkiem? IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 01:53
                        Czesc Zenon,
                        usilowalem kilkakrotnie polemizowac z Katarynka przy okazji tego holenderskeigo
                        kutra - o aborcji oczywiscie. Podsuwalem jak komu dobremu by uwazala na slowa.
                        Ale gdzie tam, Katarynka musiala wyzwac mnie od mordercow. No wiec chyba jasne,
                        ze uswiadomiona zostala o wlasnym kretynizmie. No i nadela sie - nie lubi mnie.
                        Podobnie z tym Janem, ktory sie wlasnie pojawil,, tyle, ze jJan to wyjatkowy
                        tepak, przy okazji.
                        .
                        Gdyby katarynka miala, jak ja, przez osiem lat do czynienia z taka masa tepych
                        chamow, ktorych jedynym celem bylo naogol nakopanie mi, to Zmienilaby Katarynka
                        zdanie o swych wspolwyznawcach. Szczegolnie gdyby miala podobne do moich
                        poglady na szereg spraw i za te poglady obrzucano by ja ustawicznie wszelkim
                        gownem. Wczesniej pogryzlaby z wscieklosci kilka myszek i rozbila przynajmniej
                        jeden komputer. Tymczasem, choc Katarynka byla przejrzysta dla mnie jak szyba,
                        ze swymi pogladami, usilowalem z nia spokojnie rozmawiac. Tak jak z prawie
                        kazdym innym uczestnikiem probuje - zanim on probuje ze mna brudnych numerow.
                        .
                        Popatrz w dol tego watka. Pytam czlowieka, jak czlowiek, o jego poglady na
                        konkretne problemy a ten jakies dziwne teksty mi wstawia.
                        .
                        Czy do cholery nie ma wsrodnich jednego uczciwego czlowieka ktory jednoczesnie
                        potrafilby myslec. W tych watkach na FA. w ktorych usiluja mi dac popalic
                        zebralo sie dosc ciemne towarzystwo, albo taki chodzaca glizda lub gnida jest,
                        albo swiniowaty, albo cham choc takiego akceptuje byle mial cos we lbie (oby),
                        albo nozownik w plecy, albo jakis pokretas lawirant - podobnie z niektorymi
                        uczestniczkami. A wszystko pobozne naogol jak cholera - tylko moralnosc
                        skurwiona posiadaja. I swieconke we lbach.
                        Gnoje maja pretensje do mnie zazwyczaj o to, ze przejechalem sie takiemu po
                        karku, gdy to on pierwszy usilowal byc dowcipny, Bo uwazal, ze jemu sie uda,
                        skoro dzialam tam w takim osamotnieniu. Obrzydliwi ludzie.
                        .
                        Pzdr.
                        K.P.
                        • kataryna.kataryna Re: Ty,Katarynko kompleksow nie masz przypadkiem? 05.07.03, 02:00
                          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                          > Czesc Zenon,
                          > usilowalem kilkakrotnie polemizowac z Katarynka przy okazji tego
                          holenderskeigo
                          >
                          > kutra - o aborcji oczywiscie. Podsuwalem jak komu dobremu by uwazala na
                          slowa.
                          > Ale gdzie tam, Katarynka musiala wyzwac mnie od mordercow.



                          Kłamiesz i dobrze o tym wiesz. Jeśli masz odrobinę honoru, odszukaj wątek gdzie
                          nazwałam KOGOKOLWIEK mordercą. Ale jeśli kłamanie na mój temat ma Ci ułatwić
                          duchowe porozumienie z Zenonem, proszę bardzo. Niech Ci się wreszcie katolik na
                          coś przyda. Jak mówią "Nobody is completely useless, they can always serve as a
                          bad example" - niech będzie, że tym razem padło na mnie. Jak chcesz możesz mnie
                          nawet zwyzywać - ani bronić się, ani kontratakować nie będę więc masz łatwiej
                          niż na Aktualnościach. Bawcie się dobrze.
                          • Gość: Krzys52 Re: Ty,Katarynko kompleksow nie masz przypadkiem? IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 02:13
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                            >
                            > > Czesc Zenon,
                            > > usilowalem kilkakrotnie polemizowac z Katarynka przy okazji tego
                            > holenderskeigo
                            > >
                            > > kutra - o aborcji oczywiscie. Podsuwalem jak komu dobremu by uwazala na
                            > slowa.
                            > > Ale gdzie tam, Katarynka musiala wyzwac mnie od mordercow.
                            >
                            >
                            >
                            > Kłamiesz i dobrze o tym wiesz. Jeśli masz odrobinę honoru, odszukaj wątek
                            gdzie nazwałam KOGOKOLWIEK mordercą. Ale jeśli kłamanie na mój temat ma Ci
                            ułatwić duchowe porozumienie z Zenonem, proszę bardzo. Niech Ci się wreszcie
                            katolik na coś przyda. Jak mówią "Nobody is completely useless, they can always
                            serve as a bad example" - niech będzie, że tym razem padło na mnie. Jak chcesz
                            możesz mnie nawet zwyzywać - ani bronić się, ani kontratakować nie będę więc
                            masz łatwiej niż na Aktualnościach. Bawcie się dobrze.
                            .
                            ::
                            Katarynko,
                            ja nigdy nie klamie. A tego watku szukal nie bede, bo zbyt duzo ich wtedy bylo
                            i zbyt dlugie. Mysle natomiast, ze sama potwierdzisz, iz nie klamalem. O ile
                            oczywiscie nie usiluesz teraz robic zwodu polegajacego na obrzucenu mnie klamca
                            i zniknieciu - przylepieniu do mnie brudu.
                            Zatem w kategoriach "mordowania" wypowiadalas sie nie raz, takze po tym jak
                            usilowalem Cie przemaglowac do zadeklarowania sie. To ze nie wyzwalas mnie od
                            mordercow w twarz nie zmienia zatem nic, gdy idzie o samo wyzwanie zwolennikow
                            zniesienia tego kretynskiego prawa. Pomocnik mordercy, katarynko, to takze
                            morderca. A wiec wyzwalas i mnie.
                            I nie masz sie co wypierac, Katarynko.
                            .
                            K.P.
                            • kataryna.kataryna Re: Ty,Katarynko kompleksow nie masz przypadkiem? 05.07.03, 02:26
                              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                              > kataryna.kataryna napisała:
                              >
                              > > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                              > >
                              > > > Czesc Zenon,
                              > > > usilowalem kilkakrotnie polemizowac z Katarynka przy okazji tego
                              > > holenderskeigo
                              > > >
                              > > > kutra - o aborcji oczywiscie. Podsuwalem jak komu dobremu by uwazala
                              > na
                              > > slowa.
                              > > > Ale gdzie tam, Katarynka musiala wyzwac mnie od mordercow.
                              > >
                              > >
                              > >
                              > > Kłamiesz i dobrze o tym wiesz. Jeśli masz odrobinę honoru, odszukaj wątek
                              > gdzie nazwałam KOGOKOLWIEK mordercą. Ale jeśli kłamanie na mój temat ma Ci
                              > ułatwić duchowe porozumienie z Zenonem, proszę bardzo. Niech Ci się wreszcie
                              > katolik na coś przyda. Jak mówią "Nobody is completely useless, they can
                              always
                              >
                              > serve as a bad example" - niech będzie, że tym razem padło na mnie. Jak
                              chcesz
                              > możesz mnie nawet zwyzywać - ani bronić się, ani kontratakować nie będę więc
                              > masz łatwiej niż na Aktualnościach. Bawcie się dobrze.
                              > .
                              > ::
                              > Katarynko,
                              > ja nigdy nie klamie. A tego watku szukal nie bede, bo zbyt duzo ich wtedy
                              bylo
                              > i zbyt dlugie. Mysle natomiast, ze sama potwierdzisz, iz nie klamalem. O ile
                              > oczywiscie nie usiluesz teraz robic zwodu polegajacego na obrzucenu mnie
                              klamca
                              >
                              > i zniknieciu - przylepieniu do mnie brudu.
                              > Zatem w kategoriach "mordowania" wypowiadalas sie nie raz, takze po tym jak
                              > usilowalem Cie przemaglowac do zadeklarowania sie. To ze nie wyzwalas mnie od
                              > mordercow w twarz nie zmienia zatem nic, gdy idzie o samo wyzwanie
                              zwolennikow
                              > zniesienia tego kretynskiego prawa. Pomocnik mordercy, katarynko, to takze
                              > morderca. A wiec wyzwalas i mnie.
                              > I nie masz sie co wypierac, Katarynko.
                              > .
                              > K.P.



                              A teraz kłamiesz i bredzisz. A szukać dowodów Ci się nie chce bo wiesz, że ich
                              nie znajdziesz. Ja Ci zarzuciłam kłamstwo po tym jak mnie pomówiłeś, a ponieważ
                              Ty pomówiłeś na Tobie spoczywa ciężar dowodu. Więc nie mów, że Ci brud
                              przylepiam bo ochlapałeś się tym czym próbowałeś rzucić we mnie. Jak
                              wspomniałam chętnie służe swoją skromną osobą jeśli potrzebujesz wygodnego
                              argumentu. Wmawiaj mi co chcesz, jakież to ma znaczenie dla kogokolwiek?
                              Wyzywałam Cię od morderców? Zgoda! Jestem kretynką? Jasne! Do pięt Ci nie
                              dorastam? Pewnie, że nie! Wyłazi ze mnie ciemnogród? Wyłazi jak cholera! Tu,
                              wybacz, skończę bo inwencji mi nie starcza ale zapewne wkrótce tę listę moich
                              przywar uzupełnisz, nikt nie wyzywa tak niezmordowanie jak Ty. A więc do
                              dzieła! Wyrwij mnie z mroków Średniowiecza, zresocjalizuj, wnieś oświaty
                              kaganiec w moje puste i ciemne życie.
                              • Gość: Krzys52 Re: Ty,Katarynko kompleksow nie masz przypadkiem? IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 02:40
                                kataryna.kataryna napisała:

                                >
                                >
                                A teraz kłamiesz i bredzisz. A szukać dowodów Ci się nie chce bo wiesz, że ich
                                nie znajdziesz. Ja Ci zarzuciłam kłamstwo po tym jak mnie pomówiłeś, a ponieważ
                                Ty pomówiłeś na Tobie spoczywa ciężar dowodu. Więc nie mów, że Ci brud
                                przylepiam bo ochlapałeś się tym czym próbowałeś rzucić we mnie.
                                ..
                                ::
                                K.P.) Spokojnie Katarynko, nie unos sie. Nie wiem czy bedzie mi sie chcialo
                                szukac, bodos plodnaosobka jestes a tych watkow tez bylo od cholery wiec w
                                takim razie wstepnie odszczekuje to "mordowanie" w Twoim wykonaniu, OK?
                                .
                                Gdyby mnie jednak cos naszlo i znalazlbym wlasciwy post w tej dzungli - to co
                                wtedy? Czy wtedy odszczekasz Ty, czy tez oswiadczysz mi, ze to tylko tak
                                ogolnie mowilas i wcale nie mialas na mysli mnie (wczesniej wyjasnilem, ze
                                nawet gdybys wtedy ogolnie sobie byla pozwolila to i tak dotyczylo to mnie)
                                .
                                Zatem podpisujemy umowe wstepna dot. odszczekiwania?
                                ..
                                :::
                                Ten dramat ponizej jest calkiem bez sensu. Przeciez w drugim poscie wyjasnilem
                                jak rozumiem wyzywanie, wiec niepotrzebnie znow mowisz o wyzwaniu mnie wprost.
                                Ponadto nie wywyzszam sie itp. a jesli chcesz wiedziec mam bardzo dobre zdanie
                                na Twoj temat - czesto z pozycji wiedzacego mniej. Sa jednak tematy (panstwo-
                                religia, kler, aborcja) w ktorych nie ma ze mna lekko. Przeciez nie oczekujesz
                                ode mnie taryfy ulgowej. Nie powinnas przynajmniej - zbyt dobra jestes.
                                .
                                K.P.
                                .
                                .


                                Jak
                                > wspomniałam chętnie służe swoją skromną osobą jeśli potrzebujesz wygodnego
                                > argumentu. Wmawiaj mi co chcesz, jakież to ma znaczenie dla kogokolwiek?
                                > Wyzywałam Cię od morderców? Zgoda! Jestem kretynką? Jasne! Do pięt Ci nie
                                > dorastam? Pewnie, że nie! Wyłazi ze mnie ciemnogród? Wyłazi jak cholera! Tu,
                                > wybacz, skończę bo inwencji mi nie starcza ale zapewne wkrótce tę listę moich
                                > przywar uzupełnisz, nikt nie wyzywa tak niezmordowanie jak Ty. A więc do
                                > dzieła! Wyrwij mnie z mroków Średniowiecza, zresocjalizuj, wnieś oświaty
                                > kaganiec w moje puste i ciemne życie.
                                • Gość: Krzys52 PS...Dodatek nadzwyczajny, Katarynko IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 03:47
                                  Re: Do Kataryny
                                  Autor: kataryna.kataryna@NOSPAM.gazeta.pl
                                  Data: 15-06-2003 19:37 + odpowiedz na list

                                  + odpowiedz cytując


                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  (...)


                                  Moda na psychoterapeutow to temat rzeka a w wielu przypadkach jest troche tak
                                  jak opisales, zostawmy jednak na boku psychoterapie, zeby nie zbaczac z
                                  glownego tematu. Sama tego zbaczania jestem winna, bo to ja rzucilam o tej
                                  matce naturze. A prawda jest taka, ze ani ja Ciebie nie przekonam, ze aborcja
                                  jest zabijaniem, ani Ty mnie, ze nie jest, bo jakich argumentow mozemy uzyc? W
                                  konflikcie wartosci racjonalne argumenty po prostu nie istnieja, bo wartosci sa
                                  nienegocjowalne, mozna mniej lub bardziej rzeczowo dyskutowac o tym jak prawnie
                                  rozwiazac problem aborcji, ale juz dyskusja o tym czy aborcja jest zabiciem
                                  malego czlowieka czy wyskrobaniem kilku milionow komorek jest bezcelowa, bo z
                                  tak roznych pozycji swiatopogladowych nie mozna dojsc do wspolnej konkluzji. Ja
                                  uwazam, ze aborcja, jest zabijaniem a zabijanie jest zlem (takie samo zdanie
                                  mam np. o karze smierci). Ale jakbys mnie spytal dlaczego tak uwazam, to pewnie
                                  trudno by mi bylo wyjsc poza argumenty "bo jest", tak jak Tobie poza
                                  argumenty "bo nie jest". Bo zeby jednoznacznie odpowiedziec czy aborcja jest
                                  morderstwem trzeba by bylo znalezc wspolna definicje tego kiedy zaczyna sie
                                  czlowiek a ja czarno widze mozliwosci zgodzenia sie co do tego, a to przeciez
                                  powinno byc glowna przeslanka do odpowiedzi na to pytanie.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Krzys52 I Jeszcze jeden, Katarynko IP: *.proxy.aol.com 06.07.03, 01:39
                                    Tu jedynie unikasz potwierdzenia, ze jednak jest to morderstwo
                                    .

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6689444&a=6700932
                                    • Gość: Krzys52 O, I jeszcze jeden, Katarynko IP: *.proxy.aol.com 06.07.03, 01:52
                                      takie zabijanie jakie odmalowalas to nie jest nawet takie sobie zabijanie,
                                      wedlug Twojego zamyslu, Katarynko
                                      .


                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6686175&a=6688052
                                    • Gość: Krzys52 I nastepny IP: *.proxy.aol.com 06.07.03, 01:56
                                      wedlug ktorego jedynie na zabojce wychodze, wiec nie ma sprawy, Katarynko
                                      .

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6686175&a=6686804
                                    • Gość: Krzys52 Nastepny IP: *.proxy.aol.com 06.07.03, 02:05
                                      Tu takze wychodze jedynie na zabojce, ale juz bardziej bezposrednio. A co tam,
                                      zawszec zabojcom z premedytacjom byc znacznie korzystniej niz mordercom. Prawda
                                      Katarynko?
                                      .

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6650146&a=6650994
                                    • Gość: Krzys52 kolejny link. Katarynko - dosc. Wazny IP: *.proxy.aol.com 06.07.03, 02:29
                                      Mowa jest o aborcji jako morderstwie,("aborcja nie jest morderstwem") czego Ty
                                      nie potwierdzasz wprawdzie, ale znow nie zaprzeczasz. W zamian sprowadzasz
                                      terminologie do zabojstwa. Kolejny juz raz widac, ze nie masz nic przeciwko
                                      morderstwu jednak wolisz nie uzywac tego terminu. Czyzbys wolala mamic rozmowce
                                      zabojstwem tyle, ze on nie wie, iz masz go za nieswiadomego dokonywania
                                      zabojstwa(?) Zatem tylko dlatego nie mowisz o morderstwie(?) Hmm, bardzo jestem
                                      ciekaw Twoich szkol, Katarynko
                                      .


                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6494883&a=6508835
                                      • Gość: dziki Re: kolejny link. Katarynko - dosc. Wazny IP: *.dyn.optonline.net 06.07.03, 07:43
                                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                                        > Mowa jest o aborcji jako morderstwie,("aborcja nie jest morderstwem") czego
                                        Ty
                                        > nie potwierdzasz wprawdzie, ale znow nie zaprzeczasz. W zamian sprowadzasz
                                        > terminologie do zabojstwa. Kolejny juz raz widac, ze nie masz nic przeciwko
                                        > morderstwu jednak wolisz nie uzywac tego terminu. Czyzbys wolala mamic
                                        rozmowce
                                        >
                                        > zabojstwem tyle, ze on nie wie, iz masz go za nieswiadomego dokonywania
                                        > zabojstwa(?) Zatem tylko dlatego nie mowisz o morderstwie(?) Hmm, bardzo
                                        jestem
                                        >
                                        > ciekaw Twoich szkol, Katarynko
                                        > .
                                        >
                                        >

                                        Przepraszam,ze sie tutaj wtrace.
                                        Aborcja jest,niestety morderstwem!
                                        Pewnie oczekujesz jakis dowodow na to?
                                        Otoz,to chyba oczywiste,ze jezeli zabija sie cos,co
                                        prowadzi za kilka miesiecy do zycia ludzkiego,jest
                                        oczywistym morderstwem,bo zycie to juz sie chyba zaczelo?
                                        Czy jest to az tak trudne do pojecia?
                                        Oczywiscie ,ze sa rozne rodzaje morderstw; i tak np. mozna
                                        zabic w afekcie,z premedytacja,w obronie wlasnejitp,itd.
                                        wszystko to jednak jest morderstwem,bo jego definicja jest
                                        zabicie zycia ludzkiego.
                                        Moze byc tylko ono (tzn. to morderstwo) "usprawiedliwione",
                                        jezeli wogole taka opcja moze miec miejsce dla nas ludzi?
                                        Niemniej jednak jest to morderstwo,takie samo jak kazde inne.
                                        Ciekaw jestem,co przeslania ci zrozumienie tego dosc prostego
                                        moim zdaniem problemu.
                                        Byly juz takie przypadki,ze ludzie zabijali innych ludzi i zostali
                                        uniewinnieni,z roznych powodow. Niemniej jednak to co zrobili bylo
                                        poprostu morderstwem;a wiec dlaczego nie chcesz nim nazwac aborcji?
                                        Tutaj rowniez,winni moga byc uniewinnieni,jezeli tylko byla taka potrzeba;
                                        niemniej jednak nie zmienia to faktu ze jest to morderstwem!
                                        to wszystko.

                                        pozdrowinia,

                                        dziki,:)

                        • Gość: Zenon Re: Ty,Katarynko kompleksow nie masz przypadkiem? IP: 168.143.123.* 05.07.03, 10:26
                          Nie przejmuj sie. Tych ludzi trzeba ignorowac kiedy
                          tylko mozna. Wdawanie sie z nimi w jakiekolwiek dyskusje
                          jest bezcelkowe. Fundamentalizm religijny nie znosi
                          zadnych sprzeciwow i opiera sie na minimalnej wiedzy
                          ogolnej, niewielkiej z lasnej religii. Ci ludzie nie
                          potrafia pojac,ze Polak staje sie heretykiem czy ateista
                          z wlasnego wybor, a wiec ma poza soba religijna
                          przeszlosc. Uwolniony od indoktrynacji umie szerzec
                          spojrzec na zniewolone umysly. Buta, chamstwo,
                          nietolerancja to typowe cechy charakteru polskiego
                          dewota.
              • Gość: Jan To Ci odpowiem IP: *.hispeed.ch 05.07.03, 00:46
                Gość portalu: Zenon napisał(a):

                > Ciekawe, ze ta Polska taka biedna i taki w niej jest
                > burdel, jezeli w niej mieszka az 36 mln najmadrzejszych
                > na swiecie osobnikow tj. katolikow. Czegos tu nie
                > rozumiem.

                A kto rządził Polską w latach 1945-1989?
                Może to dzięki katolikom coś jeszcze stoi?

                (Naprawdę trudno powiedzieć - trzeba by przeprowadzić doświadczenie kontrolne:
                44 lata bez ruskich czołgów i zobaczyć, co wyjdzie. Niestety, takiego
                doświadczenia nie było, a chętnie bym uczestniczył.)

                „Wszystko tu stare. Stare są hycle – od moralności socjalistycznej” – jak pisał
                Adam Ważyk w „Poemacie dla dorosłych”

                A zgadzam się z kataryną (poniżej), że mało jest tak agresywnych osobników, jak
                obecni na tym forum antyklerykałowie. Gdy słyszę "antyklerykał", otwieram
                parasol (bo pluje), gdy słyszę "antyglobalista", przeparkowuję samochód (bo
                może mi rozwalić).
                • kataryna.kataryna Re: To Ci odpowiem 05.07.03, 01:00
                  Gość portalu: Jan napisał(a):

                  > Gość portalu: Zenon napisał(a):
                  >
                  > > Ciekawe, ze ta Polska taka biedna i taki w niej jest
                  > > burdel, jezeli w niej mieszka az 36 mln najmadrzejszych
                  > > na swiecie osobnikow tj. katolikow. Czegos tu nie
                  > > rozumiem.
                  >
                  > A kto rządził Polską w latach 1945-1989?
                  > Może to dzięki katolikom coś jeszcze stoi?
                  >
                  > (Naprawdę trudno powiedzieć - trzeba by przeprowadzić doświadczenie
                  kontrolne:
                  > 44 lata bez ruskich czołgów i zobaczyć, co wyjdzie. Niestety, takiego
                  > doświadczenia nie było, a chętnie bym uczestniczył.)
                  >
                  > „Wszystko tu stare. Stare są hycle – od moralności socjalistycznej&
                  > #8221; – jak pisał
                  > Adam Ważyk w „Poemacie dla dorosłych”
                  >
                  > A zgadzam się z kataryną (poniżej), że mało jest tak agresywnych osobników,
                  jak
                  >
                  > obecni na tym forum antyklerykałowie. Gdy słyszę "antyklerykał", otwieram
                  > parasol (bo pluje), gdy słyszę "antyglobalista", przeparkowuję samochód (bo
                  > może mi rozwalić).


                  Warto też sobie przypomnieć co zrobiła człowiekowi ideologia, która za jeden z
                  głównych celów stawia sobie zniszczenie religii (nie tylko katolickiej, religii
                  w ogóle) - komunizm. Gdzie doprowadziła całe narody, ile ofiar ma na sumieniu.
                  Nie wiem dla kogo ta alternatywa jest atrakcyjna. Można być niewierzącym ale
                  nie rozumiem dlaczego to ma być powód do takiej pogardy dla katolików, i skąd
                  to poczucie wyższości? Czy założyciele licznych tu wątków antykatolickich
                  naprawdę myślą, że są bardziej postępowymi, lepszymi ludźmi niż np. ksiądz
                  Twardowski czy ś.p. Tischner, czy wreszcie całe rzesze tych anonimowych i
                  zbiorowo obrażanych katolików? Jakie kompleksy musi mieć człowiek, który z góry
                  stawia się wyżej niż większość jego rodaków, tylko dlatego, że oni wierzą a on
                  nie? A najśmieszniejsze jest to, że fakt małej aktywności katolików w swoich
                  agresywnych wątkach traktują jako swoją wygraną, dowód na to, że katolicy nie
                  mają nic na swoją obronę. A przecież w większosći przypadków pewnie nikt po
                  prostu nie ma ochoty na rozmowę na takim poziomie, z kimś kto odzywa się tylko
                  po to, żeby poobrzucać błotem.

                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: bratek kk... IP: *.biaman.pl 05.07.03, 01:08
                    nie ma Cie i nie ma w innych watkach, więc aż tu zawędrowałem w
                    poszukiwaniach :). Strach odwiedzać takie miejsca. Mam wstręt do tych
                    przygłupów, co wypisują chamskie brednie o kościele, ale parę dni temu zdarzyła
                    mi się rzecz b. nieprzyjemna ze strony jakiegoś rąbniętego klerykała. Spuścił
                    na mnie cała litanię inwektyw z wyraźną satysfakcją. Myślę, że to nie jest
                    dobre miejsce na rzeczowe dyskusje, zwłaszcza o kościele, katolickim czy innym.
                    W ogóle Internet chyba jest mało wdzięczny, jeśli chodzi o te sprawy, bo każdy
                    chce tutaj naprędce podzielić się z innymi swoimi myślami, półmyślami lub
                    szczeknięciami.





                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Gość portalu: Jan napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Zenon napisał(a):
                    > >
                    > > > Ciekawe, ze ta Polska taka biedna i taki w niej jest
                    > > > burdel, jezeli w niej mieszka az 36 mln najmadrzejszych
                    > > > na swiecie osobnikow tj. katolikow. Czegos tu nie
                    > > > rozumiem.
                    > >
                    > > A kto rządził Polską w latach 1945-1989?
                    > > Może to dzięki katolikom coś jeszcze stoi?
                    > >
                    > > (Naprawdę trudno powiedzieć - trzeba by przeprowadzić doświadczenie
                    > kontrolne:
                    > > 44 lata bez ruskich czołgów i zobaczyć, co wyjdzie. Niestety, takiego
                    > > doświadczenia nie było, a chętnie bym uczestniczył.)
                    > >
                    > > „Wszystko tu stare. Stare są hycle – od moralności socjalistyc
                    > znej&
                    > > #8221; – jak pisał
                    > > Adam Ważyk w „Poemacie dla dorosłych”
                    > >
                    > > A zgadzam się z kataryną (poniżej), że mało jest tak agresywnych osobników
                    > ,
                    > jak
                    > >
                    > > obecni na tym forum antyklerykałowie. Gdy słyszę "antyklerykał", otwieram
                    > > parasol (bo pluje), gdy słyszę "antyglobalista", przeparkowuję samochód (b
                    > o
                    > > może mi rozwalić).
                    >
                    >
                    > Warto też sobie przypomnieć co zrobiła człowiekowi ideologia, która za jeden
                    z
                    > głównych celów stawia sobie zniszczenie religii (nie tylko katolickiej,
                    religii
                    >
                    > w ogóle) - komunizm. Gdzie doprowadziła całe narody, ile ofiar ma na
                    sumieniu.
                    > Nie wiem dla kogo ta alternatywa jest atrakcyjna. Można być niewierzącym ale
                    > nie rozumiem dlaczego to ma być powód do takiej pogardy dla katolików, i skąd
                    > to poczucie wyższości? Czy założyciele licznych tu wątków antykatolickich
                    > naprawdę myślą, że są bardziej postępowymi, lepszymi ludźmi niż np. ksiądz
                    > Twardowski czy ś.p. Tischner, czy wreszcie całe rzesze tych anonimowych i
                    > zbiorowo obrażanych katolików? Jakie kompleksy musi mieć człowiek, który z
                    góry
                    >
                    > stawia się wyżej niż większość jego rodaków, tylko dlatego, że oni wierzą a
                    on
                    > nie? A najśmieszniejsze jest to, że fakt małej aktywności katolików w swoich
                    > agresywnych wątkach traktują jako swoją wygraną, dowód na to, że katolicy nie
                    > mają nic na swoją obronę. A przecież w większosći przypadków pewnie nikt po
                    > prostu nie ma ochoty na rozmowę na takim poziomie, z kimś kto odzywa się
                    tylko
                    > po to, żeby poobrzucać błotem.
                    >
                    > Pozdrawiam :)
                    • kataryna.kataryna Re: kk... 05.07.03, 01:13
                      Gość portalu: bratek napisał(a):

                      > nie ma Cie i nie ma w innych watkach, więc aż tu zawędrowałem w
                      > poszukiwaniach :). Strach odwiedzać takie miejsca. Mam wstręt do tych
                      > przygłupów, co wypisują chamskie brednie o kościele, ale parę dni temu
                      zdarzyła
                      >
                      > mi się rzecz b. nieprzyjemna ze strony jakiegoś rąbniętego klerykała. Spuścił
                      > na mnie cała litanię inwektyw z wyraźną satysfakcją. Myślę, że to nie jest
                      > dobre miejsce na rzeczowe dyskusje, zwłaszcza o kościele, katolickim czy
                      innym.
                      >
                      > W ogóle Internet chyba jest mało wdzięczny, jeśli chodzi o te sprawy, bo
                      każdy
                      > chce tutaj naprędce podzielić się z innymi swoimi myślami, półmyślami lub
                      > szczeknięciami.


                      To niestety prawda. Można tu przyjść i bez żadnych konsekwencji zachowywać się
                      w sposób w jaki nigdy by się nie zachowało w życiu. Bo jakoś nie chce mi się
                      wierzyć, że w bezpośredniej rozmowie ktoś by chciał robić za takiego buraka. A
                      tu można. Mam wrażenie, że dla wielu osób to swoista terapia. Ale masz rację -
                      nie warto się na te tematy odzywać, zazwyczaj tego nie robię, nie wiem dlaczego
                      teraz mnie poniosło - chyba późna pora i rozsądek poszedł spać.
                  • Gość: Zenon Re: To Ci odpowiem IP: 168.143.123.* 05.07.03, 01:14
                    Komunizm, jak sie okazuje, moze byc doskonalym
                    pretekstem do wytlumaczenia watpliwej jakosci polskiego
                    charakteru, ktory od czasow Kazimierza Wielkiego
                    prowadzil skutecznie do upadku kraju. Rozbiorow nie da
                    sie wytlumaczyc ruina polskich umyslow przez
                    komunizmu.Rozbiory to wynik sprawowania rzadow przez
                    prymitywnych becwalow w sutannach czy bez.
                    Samousprawiedliwianie sie niczemu tu nie sluzy.
    • Gość: Krzys52 Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 00:00
      talisker napisał:

      > Nie na Oszolka tu licze ale na kathaholu - czyli wg calosci?
      > POzdrawiam tych ONYCH, nie-reakcyjnych, Nietzschego znajacych,
      > Talisker, katolik myslacy))))
      ..
      :::
      Interesujace... Dla mnie "katolik myslacy" to dla mnie oxymoron, ale moge sie
      mylic.
      .
      Przetestujmy to stwierdzenie, zatem:
      .
      1) Jaki jest Twoj poglad na aktualne prawo antyaborcyjne(?)
      a) powinno pozostac niezmienione/zaostrzone
      b) wynaga zniesienia/zliberalizowania do stanu poprzedniego
      .
      2)Jaki jest Twoj poglad na aktualne finansownie kk przez podatnika oraz
      pozostale zwiazki panstwa z religia(?)
      a) powinny pozostac niezmienione/dalej rozwijane
      b) wymagaja wyeliminowania/ograniczenia do stanu sprzed dekady.
      .
      Wybacz, ze tak obcesowo, ale juz tylu "myslacych katolikow" widywalem na
      roznych forach ze doprawdy trudno mi jest uwierzyc w istnienie takiego. Pytan
      testowych jest wiecej niemniej zdecydowalem o ulgowym potraktowaniu Ciebie - na
      poczatek. :))
      .
      K.P.
      a)
      • Gość: Talisker Krzysiu, Ty biedaku IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.03, 00:36
        przez lupke problemy katolikow ogladasz. A swoej prze Twoje okularki - on Ci
        minus 7 dioptryjski. Przejrzyj Bratku, a zrozumiesz. NIe kasaj, a zabki
        niestale poczujesz!
        T.
        • Gość: Krzys52 Talisker, Ty Bogaczu IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 01:27
          Gość portalu: Talisker napisał(a):

          > przez lupke problemy katolikow ogladasz. A swoej prze Twoje okularki - on Ci
          > minus 7 dioptryjski. Przejrzyj Bratku, a zrozumiesz. NIe kasaj, a zabki
          > niestale poczujesz!
          > T.

          ..
          :::
          OK. Nie wiedzialem, ze masz cos "z lokciem". Nawiedzony znaczy...
          Ale moglbys byc choc uczciwy i pochwalic sie tymi pogladami. Uczciwie, ma sie
          rozumiec. Jesli potrafil bys.
          .
          W knsekwencji wychodzi mi na to, ze "myslacy katolik" to oxymoron takze i w
          Twoim przypadku.
          OK. Jesli juz musisz byc mily to pomodl sie za mnie tez.
          .
          K.P.
      • Gość: kumpel Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.gen.twtelecom.net 05.07.03, 03:20
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Wybacz, ze tak obcesowo, ale juz tylu "myslacych
        katolikow" widywalem na
        > roznych forach ze doprawdy trudno mi jest uwierzyc w
        istnienie takiego. Pytan
        > testowych jest wiecej niemniej zdecydowalem o ulgowym
        potraktowaniu Ciebie - na
        >
        > poczatek. :))
        > .
        > K.P.

        Ty ku..sie jeb..y,kiedyty w koncu przestaniesz
        szczekac?
        Czy mam tam w koncu przyjsc i ci przypierdolic?
        Chyba mnie to tego w koncu zmusisz.

        Trzymaj morde i mieszkanie zamkniete.


        > a)
        • Gość: Krzys52 Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 03:49
          Gość portalu: kumpel napisał(a):

          > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          >
          > > Wybacz, ze tak obcesowo, ale juz tylu "myslacych
          > katolikow" widywalem na
          > > roznych forach ze doprawdy trudno mi jest uwierzyc w
          > istnienie takiego. Pytan
          > > testowych jest wiecej niemniej zdecydowalem o ulgowym
          > potraktowaniu Ciebie - na
          > >
          > > poczatek. :))
          > > .
          > > K.P.
          >
          > Ty ku..sie jeb..y,kiedyty w koncu przestaniesz
          > szczekac?
          > Czy mam tam w koncu przyjsc i ci przypierdolic?
          > Chyba mnie to tego w koncu zmusisz.
          >
          > Trzymaj morde i mieszkanie zamkniete.
          >
          :::
          O, to juz teraz wiem ktory ty debil jestes. Masz to po mamie, debilu? Pewnie
          tak - to typowe dla takich przypadkow.

          • Gość: swoj Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: 130.94.123.* 05.07.03, 04:55
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Gość portalu: kumpel napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
            > >
            > > > Wybacz, ze tak obcesowo, ale juz tylu "myslacych
            > > katolikow" widywalem na
            > > > roznych forach ze doprawdy trudno mi jest uwierzyc
            w
            > > istnienie takiego. Pytan
            > > > testowych jest wiecej niemniej zdecydowalem o
            ulgowym
            > > potraktowaniu Ciebie - na
            > > >
            > > > poczatek. :))
            > > > .
            > > > K.P.
            > >
            > > Ty ku..sie jeb..y,kiedyty w koncu przestaniesz
            > > szczekac?
            > > Czy mam tam w koncu przyjsc i ci przypierdolic?
            > > Chyba mnie to tego w koncu zmusisz.
            > >
            > > Trzymaj morde i mieszkanie zamkniete.
            > >
            > :::
            > O, to juz teraz wiem ktory ty debil jestes. Masz to po
            mamie, debilu? Pewnie
            > tak - to typowe dla takich przypadkow.

            Alez,Panowie,nie ma sie czym denerwowac.
            Ty, Kumpel trzymaj raczej sie dobrze, i nie
            opowiadaj tutaj takich rzeczy,wiem ze mafia jest
            ale napewno nie dla Krzysia! Za malo zrobil!
            Ty zas,Krzysiu, wiec ze sa tacy,ktorzy moga Cie
            dosiegnac,kiedy beda tego chieli! a zatem badz
            bardziej kolezenski w swoich wypowiedziach.OK>?
            A wtedy wszystko bedzie dobrze,jak mi sie wydaje,
            (nawiasem mowiac ten twoj kumpel to kawal skurwysyna,
            ale nie lekccewaz go,dzis niewiadomo juz kto jest kim?)
            Wierze,ze ten zasrany Twoj kumpel to idiota!
            Oby tak bylo!

            pozdrowienia,

            swoj,

            >
            • Gość: katolik Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.gen.twtelecom.net 05.07.03, 05:56
              Gość portalu: swoj napisał(a):

              > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: kumpel napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
              > > >
              > > > > Wybacz, ze tak obcesowo, ale juz tylu "myslacych
              > > > katolikow" widywalem na
              > > > > roznych forach ze doprawdy trudno mi jest
              uwierzyc
              > w
              > > > istnienie takiego. Pytan
              > > > > testowych jest wiecej niemniej zdecydowalem o
              > ulgowym
              > > > potraktowaniu Ciebie - na
              > > > >
              > > > > poczatek. :))
              > > > > .
              > > > > K.P.
              > > >
              > > > Ty ku..sie jeb..y,kiedyty w koncu przestaniesz
              > > > szczekac?
              > > > Czy mam tam w koncu przyjsc i ci przypierdolic?
              > > > Chyba mnie to tego w koncu zmusisz.
              > > >
              > > > Trzymaj morde i mieszkanie zamkniete.
              > > >
              > > :::
              > > O, to juz teraz wiem ktory ty debil jestes. Masz to
              po
              > mamie, debilu? Pewnie
              > > tak - to typowe dla takich przypadkow.
              >
              > Alez,Panowie,nie ma sie czym denerwowac.
              > Ty, Kumpel trzymaj raczej sie dobrze, i nie
              > opowiadaj tutaj takich rzeczy,wiem ze mafia jest
              > ale napewno nie dla Krzysia! Za malo zrobil!
              > Ty zas,Krzysiu, wiec ze sa tacy,ktorzy moga Cie
              > dosiegnac,kiedy beda tego chieli! a zatem badz
              > bardziej kolezenski w swoich wypowiedziach.OK>?
              > A wtedy wszystko bedzie dobrze,jak mi sie wydaje,
              > (nawiasem mowiac ten twoj kumpel to kawal skurwysyna,
              > ale nie lekccewaz go,dzis niewiadomo juz kto jest
              kim?)
              > Wierze,ze ten zasrany Twoj kumpel to idiota!
              > Oby tak bylo!
              >
              > pozdrowienia,
              >
              > swoj,
              >
              > >

              Chcialbym Ci ty "kumpel" powiedziec tylko, ze
              to forum jest dla wszystkich!
              I nie moa powodu aby niszczyc czy zabraniac komus
              swoich wlasnych wypowiedzi!!!
              Mozesz pochodzic nawet z sycylijskiej mafii,gowno
              mnie to obchodzi,i jezeli mogbym cie spotkac,to
              pierwsze co bym zrobil to wbil moj ulubiony noz
              w twoje parszywe serce!
              Nie dbam teraz co mowi niejaki Krzys,bo on nie za
              bardzo wie co mowi;ja pochodze z rodziny katolickiej
              i kiedys bylem nawet na Sycylii;ale zauwazylem,ze
              katolicyzm tam jest zwykla mafia poprostu;to mnie
              przerazilo;moze za malo wiem a tym wszystkim,ale
              zapewniam cie ze doputy,dopoki wiem to co wiem
              jestes skonczony!
              I nie probuj mnie przed tym powstrzymac!
              Wedlug mnie katolicyzm,to wspaniala religia,
              ale wy, i ten nasz papiez zasrali to wszystko!
              Mozesz mnie teraz zabic,bede szczesliwy!!!

              Niech bedzie Pochwalony Jezus Chrystus i Jego Matka
              Przenajswietsza Maryja!

              • Gość: obcy Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.dyn.optonline.net 05.07.03, 06:05

                O,ile zdazylem zauwazyc,to tutaj jest rozmowa
                kogos ze samym soba!
                To prawda,ze niejaki Krzys jest poprostu stukniety,
                ale to nie oznacza aby go straszyc,czy tez preparowac
                tego typu wypowiedzi,moi drodzy goscie.
                Krzys ma poprostu obsesje antykatolicyzmu,ale ktoz
                z nas nie ma jakis innych?
                A zatem,dajmy mu szanse wypowiedzi na tym forum,na ktore
                zapewniam was panowie nie zaglada zbyt wiele ludzi,
                oprocz tych co nawzajem sobie odpowiadaja.

                pozdrowienia lacze,

                obcy,:)

            • Gość: Zenon Inkwizycja straszy i szantazuje ? IP: 130.94.123.* 05.07.03, 10:18
        • Gość: Zenon Wlasnie wychodzi chamstwo polskiego katolika IP: 168.143.123.* 05.07.03, 10:17
    • Gość: Jerzy Re: Czy na tym odziale forum sa katolicy otwarci? IP: *.its.unimelb.edu.au 05.07.03, 08:26
      Nie wiem czemu dzielisz katolikow na otwartych i zamknietych?
      To nie ma przeciez najmniejszego znaczenia, bo Pan wybierze tylko
      nowonarodzonych w Nim Chrzescijan Biblijnych.
      Jerzy
      • Gość: Rozalia O jejku ! jeszcze jeden popierd.. dewot ! IP: *.gen.twtelecom.net 06.07.03, 01:42
        • Gość: Jerzy Re: O jejku ! jeszcze jeden popierd.. ateusz IP: *.its.unimelb.edu.au 07.07.03, 11:51
          Wstydz sie, za te bluznierstwa! Polecam Cie opiece Maryji, Krolowej Polski,
          Zawsze Dziewicy i owocu Lona Jej, Jezusowi Chrystusowi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka