wlodzimierz.ilicz
31.08.07, 11:29
Najpierw zabawa w podstawianie i wywalanie premiera pozoranta
Marcinkiewicza.
Potem tworzenie "koalicji", z przerwą na wywalenie i ponowne
przyjęcie Gilowskiej i Leppera - przez rok.
Potem teczki - kilka miesięcy i ostateczna katastrofa w Trybunale
Konstytucyjnym.
W koncu "Genialny plan prezesa" na wykolegowanie Leppera,
przerażajaca katastrofa, kompromitacja i rozwalanie koalicji przez
ostatnie miesiące.
I prezesowi Kaczyńskiemu dwa lata premierowania jakoś zleciały.