Dodaj do ulubionych

Przegląd- Oligarcha Kaczyński

18.09.07, 18:52
Oligarcha Kaczyński
Ciągnie wilka do lasu. To powiedzenie jak ulał pasuje do PiS. W jakim stylu
rządzili, tak dziś prowadzą kampanię wyborczą. Zaczęło się od przepowiedni
Jarosława Kaczyńskiego: „Teraz k... my”, a kończy się na „Wiem, k... że nie
biorą”. Jak na inteligenta z Żoliborza zadziwiające jest upodobanie do takiego
słowa. Prawdziwa żoliborska inteligencja ma z powodu braci duży dyskomfort.
Stąd coraz częściej pojawiające się plakaty: „Żoliborz przeprasza za
Kaczyńskich”. Mające na swoim koncie tyle afer Prawo i Sprawiedliwość
bezczelnie żongluje hasłami podkreślającymi uczciwość tej formacji. Wiedząc,
że ponad 70% Polaków ma tej partii i jej wodza serdecznie dość, PiS całą
kampanię adresuje do swoich. Czyli do wyborcy, o jakim marzą wszyscy politycy,
głuchego na wszelkie uwagi krytyczne i ślepo zdyscyplinowanego. Ci ludzie
zostaną przy braciach niezależnie od liczby k... jaka jeszcze zostanie
pokazana. Czeka nas więc jeszcze długi okres współżycia z PiS. Nie ubędzie
napięć, agresji i chamstwa, które raz wprowadzone do obiegu, będą się jeszcze
panoszyć. Kończy się natomiast czas, gdy PiS miało w Polsce wszystko. Zaczyna
się odzyskiwanie podbitych przez Kaczyńskich obszarów życia publicznego.
Podbitych i niszczonych przez ludzi niekompetentnych i pazernych na wszelkie
dobra. I te partyjne zrzutki mają czelność mówić o uczciwości. Uczciwość ich
partii jest takiej samej miary jak wmawianie ludziom, ileż to dobrego dla
Polski i Polaków zrobiło PiS. Z różnych stron kraju słyszę, że uczciwy
działacz PiS to okaz równie abstrakcyjny jak biały nosorożec. Podobno jest.
Ale mało kto go widział. Publicyści zachwycają się skutecznością metody
obranej przez premiera, która sprowadza się do nieustannego zaprzeczania
najoczywistszym faktom i odwracania kota ogonem. Ta metoda dała Kaczyńskiemu
duże zyski i władzę nieporównywalnie wielką w stosunku do faktycznego poparcia
społecznego. Wódz PiS obrastał w pióra realnej władzy, bo przebijał opozycję
bezwzględnością, bezczelnością i brakiem skrupułów w zawieraniu sojuszy z
każdym, kto w roli użytecznego idioty mógł mu pomóc w przejmowaniu kolejnego
obszaru wpływów. Przekonali się o tym Lepper, Giertych i Kaczmarek, ale też
Sikorski i Marcinkiewicz. Premier pokazał, że jest gotów pokochać każdego.
Ostatnio przekonał się o tym Michał Listkiewicz, prezes PZPN, którego Jarosław
Kaczyński obskakiwał w czasie meczu z Finami, a jeszcze niedawno widział go
wyłącznie za kratą. Premier potrafi na chwilę zapomnieć, co nie znaczy, że nie
zrobi wszystkiego, by doprowadzić faktycznego czy urojonego wroga za kraty. A
co jak co, ale w tym jest skuteczny. Pobił przecież rekord świata w ilości
specsłużb. Mamy już osiem formacji, które zajmują się kontrolą obywateli. A
to, że przy okazji same się zwalczają, jest znakiem firmowym obecnej władzy,
która ma przecież w herbie dyktafon. Żonglerka słowami, jaką uprawia
Kaczyński, przynosi mu też wpadki. Jak choćby ostatnio, gdy powiedział, że
„zdecydowana większość mediów jest w istocie pod kontrolą oligarchii”. Bo któż
jest według tej definicji największym oligarchą medialnym w Polsce? On sam,
tenże Jarosław Kaczyński. Czyż sam nie chwalił się odzyskaniem Krajowej Rady
Radiofonii i Telewizji, całego Polskiego Radia i całej publicznej TVP. Mało?
Toż to najpotężniejsze, z największym zasięgiem i największą liczbą słuchaczy
i widzów media w Polsce. A jak skutecznie zostały przez PiS spacyfikowane
kadrowo i programowo. Wystarczy obejrzeć i posłuchać, jak od rana do nocy
pracują na sukces wyborczy PiS.
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Przegląd- Oligarcha Kaczyński 18.09.07, 18:58
      > Stąd coraz częściej pojawiające się plakaty: „Żoliborz przeprasza za
      > Kaczyńskich”.

      to oni powinni przeprosic,ze sie tam przypadkiem urodzili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka