joannabarska
20.09.07, 18:30
Przestałam byc osobą sympatyzującą z Leszkiem Millerem, ale uważam,
ze jako załozyciel lewicowej partii po rozwiązaniu PZPR ma on
szczegolne prawa. Dlatego nieumieszczenie go na liscie LiDu w Łodzi
uważam za posunięcie niesmaczne, bo przeciez nie musiał on tam
startowac jako nr.1. Jako nr.1 jest w Lodzi na liscie LiDu
Olejniczak, a Miller, człowiek z ambicjami, pokazał teraz dawnym
kolegom partyjnym figę i może nawet z listy Samoobrony uzyskac
wiecej głosów łodzian niz mniej od niego zahartowany w bojach
Olejniczak . A jesli Miller załozy nową partię: PL (Polską Lewicę),
to polska scena polityczna moze się zmienic nie do poznania.