Dodaj do ulubionych

Komisja przes...e specjalistów od ustawy

16.07.03, 10:53
"Barli" a może "babrali"?

Już się nikt biedną aferą Rywina nie interesuje? Spada w
rankingu Top Twenty afer SLD-owskich?
Obserwuj wątek
    • minderbinder1 Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 11:01
      A co on taki przestraszony?
      • pokrzywa.pokrzywa Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 11:16
        minderbinder1 napisał:

        > A co on taki przestraszony?

        Nie każdy jest czarzastym. Poza tym to nie
        frontowiec.

        • Gość: avicenna Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 14:26
          powinno byc w tytule "specjalistów"
      • Gość: es_ka komisja indaguje"specjalistów"od ustawy IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 16.07.03, 11:36
        minderbinder1 napisał:

        > A co on taki przestraszony?
        on przestraszony, bo ma wiele do stracenia. Stoi dopiero u progu swej
        ewentualnej karierki rządowej. Grunt, że jest młody. To jest w naszym kraju
        wartość sama w sobie.
        • franzmaurer Re: komisja indaguje'specjalistów'od ustawy 16.07.03, 12:06
          Gość portalu: es_ka napisał(a):

          > minderbinder1 napisał:
          > Grunt, że jest młody. To jest w naszym kraju
          > wartość sama w sobie.

          Moze mu ciocia załatwiła pracę... to są ci "młodzi z doświadczeniem" - dzieci
          kariery i wyścigu szczurów.
          Gosc ktory nie ma zadnego przygotowania merytorycznego ma nanosic poprawki do
          specjalistyczej ustawy... ale w CV wpiesze sobie zame osiągnięcia ;)))
        • Gość: poeta pamięta Niema afery Riwina... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 14:49
          I jeszcze jedno. Kurdupel krakowska Rokita, kilka miesiecy temu
          spostrzegł "dynamizm" Źiobry (to taka odmiana zebry która z
          ramienia pisu zostaje posłem)i postanowił ścigąc się z nim ku
          chwale i sukcesowi platformy (to taka forma platfusa)kto
          bardziej dopieprzy SLD. Za grosz w tym wszystkim troski o
          najprostrze interesy choćby dzieci których rodziców nie stać na
          ich wyjazd na wakacje. Za koszta poniesione przez Skarb Państwa
          a wyciągniete z naszych kieszeni około 1000 dzieci mogłoby być
          może po raz pierwszy w żciu spędzić przyzwoite wakacje. Za
          pieniądze przejęte w rozmaitych aferach i lewostronnych i
          prawostronnych kilkadziesiąt tysięcy naszych dzieci!Ale I Ziobro
          i Rokita robią szoł! Dla kogo? Dla dzieci.... tylko tych
          dorosłych!
          • Gość: stancki Re: Niema afery Riwina... IP: *.limes.com.pl 16.07.03, 17:49
            Ty poeta zgłoś sie do twoich popaprańców z LSD. To oni zamiast
            kraść dla siebie powinni podzelić się forsą z tobą, wtedy
            miałbys dla swoich dzieci. Nie dziękuj mi za pomysł.
          • Gość: kika Re: Niema afery Riwina... IP: *.devs.futuro.pl 16.07.03, 18:21
            Taka wypowiedz uzmysławia mi jaki poziom reprezentuje
            elektorat SLD.
          • Gość: argo Re: Niema afery Riwina... IP: *.ceti.pl 16.07.03, 22:49
            A cóż to za idiota wypisuje takie brednie...
          • Gość: nik Re: Niema afery Riwina... IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 09:01
            Gość portalu: poeta pamięta napisał(a):

            > I jeszcze jedno. Kurdupel krakowska Rokita, kilka miesiecy temu
            > spostrzegł "dynamizm" Źiobry (to taka odmiana zebry która z
            > ramienia pisu zostaje posłem)i postanowił ścigąc się z nim ku
            > chwale i sukcesowi platformy (to taka forma platfusa)kto
            > bardziej dopieprzy SLD. Za grosz w tym wszystkim troski o
            > najprostrze interesy choćby dzieci których rodziców nie stać na
            > ich wyjazd na wakacje. Za koszta poniesione przez Skarb Państwa
            > a wyciągniete z naszych kieszeni około 1000 dzieci mogłoby być
            > może po raz pierwszy w żciu spędzić przyzwoite wakacje. Za
            > pieniądze przejęte w rozmaitych aferach i lewostronnych i
            > prawostronnych kilkadziesiąt tysięcy naszych dzieci!Ale I Ziobro
            > i Rokita robią szoł! Dla kogo? Dla dzieci.... tylko tych
            > dorosłych!

            Panu Poecie Pamiętającemu już dziękujemy, jak się Pan obudzi i przejży na oczy
            to zapraszamy ponownie
      • Gość: zbig taaaa ty byłes przesłuchiwany już z 10 razy IP: *.crowley.pl 17.07.03, 09:07
        ty się już nie boisz
    • basia.basia Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 12:18
      Rokita w akcji.
      Ten facecik cieniutki jest.
      Ma wielkie trudności z pamięcią
      albo boi się coś palnąć.
      • kataryna.kataryna Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 12:21
        basia.basia napisała:

        > Rokita w akcji.
        > Ten facecik cieniutki jest.
        > Ma wielkie trudności z pamięcią
        > albo boi się coś palnąć.


        Ma wielkie trudności z pamięcią bo boi się coś palnąć. Nijak bidulek nie
        potrafi poradzić sobie z odpowiadaniem na pytania tak, aby się starannie
        przygotowana wersja nie rozsypała. Powie prawdę - i po ładnie zapowiadającej
        się karierze, przesadzi z mataczeniem - też niedobrze. Tylko współczuć
        nieborakowi.
    • Gość: skok Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 12:33
      kataryna.kataryna napisała:

      >"Barli" a może "babrali"?> Już się nikt biedną aferą Rywina nie interesuje?
      > Spada w rankingu Top Twenty afer SLD-owskich?

      Bo tu chodzi o łapówę dla " grupy trzymajacej władze " (pomijam personalia
      i związki miedzy towarzyskie ) a w Starachowicach to juz zabawa w mafie.
    • Gość: pierwszy sekretarz Gdzie są sole trzeźwiące?!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 16.07.03, 12:34
      Mdleją! Lekarza!!!!!!!
    • Gość: Stach Ruda Kto wie coś na temat przesłuchiwanego IP: *.goja.org 16.07.03, 12:37
      dziś pociota Tomasza Łopackiego? Osioł straszny!
      • Gość: boluss co za poziom wypowiedzi, Stachu gratuluję. IP: *.crowley.pl 17.07.03, 09:22
    • minderbinder1 Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 12:45
      Jak ten facet będzie musiał stanąć oko w oko z Jakubowską i się przed nią
      tłumaczyć, to dużo z niego nie zostanie.
      • basia.basia Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 12:58
        minderbinder1 napisał:

        > Jak ten facet będzie musiał stanąć oko w oko z Jakubowską i się przed nią
        > tłumaczyć, to dużo z niego nie zostanie.

        Ten mały wie, która z tych bab to zrobiła.
        W sumie ma przeciw sobie 3 harpie.
        Nie zazdroszcze.
        Wije sie jak piskorz!
        • Gość: pierwszy sekretarz Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.acn.waw.pl 16.07.03, 13:06
          basia.basia napisała:

          > minderbinder1 napisał:
          >
          > > Jak ten facet będzie musiał stanąć oko w oko z Jakubowską i się przed nią
          > > tłumaczyć, to dużo z niego nie zostanie.
          >
          > Ten mały wie, która z tych bab to zrobiła.
          > W sumie ma przeciw sobie 3 harpie.
          > Nie zazdroszcze.
          > Wije sie jak piskorz!



          Rzuciły go na pożarcie. Ale taki mały...
          Rokita i Ziobro mogą się nie najeść.
          • Gość: ktoś taki Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.opole-lubelskie.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 19:56
            On wcale nie jest mały :) ma 180 cm wzrostu, i to bardzo miły
            facet. i zdolny a że trafił nie tam gdzie powinien :)
    • kataryna.kataryna Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 12:54
      Ale sypie! Nie wiem co GTW zrobi z tymi zeznaniami. A w kuluarach ta dwójka co
      czeka na swoją kolej musi być ciężko przerażona.

      Tomek, chłopie, trzymaj się. Precz z siepactwem. Chwała wam i waszym kolegom.
      Ci-co-wiadomo precz! A jak ci Rokita będzie podskakiwał, zawsze możesz go za
      doznane krzywdy pozwać - to przez niego przecież idiotę z siebie robisz przy
      ludziach. Twoje straty moralne na jakieś ćwierć bańki wyceniam.
      • basia.basia Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 13:04
        Czy potem będą te dwie? Szumielewicz i Galińska czy jak jej
        tam? I czy one to słyszą? Lepiej by było, żeby nie słyszały.

        Z facecika zostanie miazga.
        • basia.basia Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 13:06
          UWIELBIAM TEGO BIESA !!!
    • inaww To przerażające! 16.07.03, 13:17
      Czy w stolicy Polski nie ma bardziej rozgarniętych prawników, że
      ktoś tak nieprawdopodobnie ograniczony (jakim cudem ten typ
      skńczył studia prawnicze???) od kilku lat pracuje w Centrum
      Legislacyjnym MINISTERSTWA KULTURY? Przecież on ma zasadnicze
      trudności w formułowaniu zdań! Nawet posłanka bez matury - Beger
      szybciej kojarzy o czym mowa! Czy naprawdę w całej Warszawie nie
      można było znależć inteligentniejszych prawników od Sokołowskiej
      i Łopackiego? Sądząc po kłopotach jakie ten
      nieszczęsny "prawnik" ma - kiedy go pytają czy rozpoznaje
      dokument nad którego poprawianem spędził ileśtam godzin - ten
      nieszczęśnik ma problemy z czytaniem! Nawet Rokita litościwie
      formułuje pytania językiem jakim się mówi do małego,
      niedorozwiniętego dziecka...
      • Gość: zwiatpilam Re: To przerażające! IP: 80.72.35.* 16.07.03, 13:20
        inaww napisała:

        > Czy w stolicy Polski nie ma bardziej rozgarniętych prawników, że
        > ktoś tak nieprawdopodobnie ograniczony (jakim cudem ten typ
        > skńczył studia prawnicze???) od kilku lat pracuje w Centrum
        > Legislacyjnym MINISTERSTWA KULTURY? Przecież on ma zasadnicze
        > trudności w formułowaniu zdań! Nawet posłanka bez matury - Beger
        > szybciej kojarzy o czym mowa! Czy naprawdę w całej Warszawie nie
        > można było znależć inteligentniejszych prawników od Sokołowskiej
        > i Łopackiego? Sądząc po kłopotach jakie ten
        > nieszczęsny "prawnik" ma - kiedy go pytają czy rozpoznaje
        > dokument nad którego poprawianem spędził ileśtam godzin - ten
        > nieszczęśnik ma problemy z czytaniem! Nawet Rokita litościwie
        > formułuje pytania językiem jakim się mówi do małego,
        > niedorozwiniętego dziecka...



        No wlasnie, ale co z tym fantem zrobic. Koniecznie trzeba cos wymyslec.
        Nie mamy na to wplywu, a szkoda.

      • Gość: Ayran Re: To przerażające! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 13:21
        inaww napisała:

        > Przecież on ma zasadnicze
        > trudności w formułowaniu zdań! Nawet posłanka bez matury - Beger
        > szybciej kojarzy o czym mowa! Czy naprawdę w całej Warszawie nie
        > można było znależć inteligentniejszych prawników od Sokołowskiej
        > i Łopackiego?

        Mecenas Kalisz jest wbrew pozorom z Warszawy, ale on jest już zajęty.


        Ay.
        • Gość: avicenna Re: To przerażające! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 14:25
          Mecenasa Kalisza bym o kant duby roztrzasł.Choć jes on gruby to jes on cienki
          jak widelec. Jako kołysanka dla dzieci w audycji radiowej to się sprawdzić może
          może.
          • Gość: Ayran Re: To przerażające! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 14:28
            Gość portalu: avicenna napisał(a):

            > Mecenasa Kalisza bym o kant duby roztrzasł.Choć jes on gruby to jes on cienki
            > jak widelec. Jako kołysanka dla dzieci w audycji radiowej to się sprawdzić
            może
            >
            > może.

            Miał być prawnik z Warszawy, lepszy od Łopackiego. Kalisz wystarczy.

            Ay.
            • Gość: avicenna Re: To przerażające! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 14:37
              Do czego wystarczy ?Ta krowa tylko miele ogonem i nic z tego nie wynika. Jakby
              wyekstrachować treść z jego wypowiedzi przeciętnej to by ociupinka została może
              (może!).Reszta to ozdobniki, przerywiniki i inne fiki miki. ;)))
              • Gość: Ayran Re: To przerażające! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 14:55
                Gość portalu: avicenna napisał(a):

                > Do czego wystarczy ?Ta krowa tylko miele ogonem i nic z tego nie wynika.
                Jakby
                > wyekstrachować treść z jego wypowiedzi przeciętnej to by ociupinka została
                może
                >
                > (może!).Reszta to ozdobniki, przerywiniki i inne fiki miki. ;)))

                No przecież pisze na co wystarczy. Żeby być lepszy od Łopackiego. Lepszy od
                Łopackiego niz oznacza dobry, tak samo jak szczuplejszy od Kalisza nie oznacza
                szczupły.

                Ay.
                • Gość: avicenna Re: To przerażające! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 15:10
                  hehe, rzeczywiście, nie doczytałem. Miałem alergiczną reakcję na wyrażenie
                  mecenas Kalisz. ;)))
                  • Gość: koniec wakacji nic dziwnego IP: *.biaman.pl 16.07.03, 17:50
                    Miałem alergiczną reakcję na wyrażenie
                    > mecenas Kalisz. ;)))

                    Nic dziwnego - to tak samo myląca zbitka jak "parlament radziecki", "demokracja
                    ludowa" czy "inteligentna Anita"
                    • basia.basia Re: nic dziwnego 16.07.03, 18:21
                      Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):

                      > Miałem alergiczną reakcję na wyrażenie
                      > > mecenas Kalisz. ;)))
                      >
                      > Nic dziwnego - to tak samo myląca zbitka jak "parlament
                      radziecki", "demokracja
                      >
                      > ludowa" czy "inteligentna Anita"

                      Ha, ha! Mnie tu uczyli, że to jest oksymoron. Jak pieknie.
                      • Gość: Eyes Wide Shot Re: nic dziwnego IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:26
                        basia.basia napisała:

                        > Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):
                        >
                        > > Miałem alergiczną reakcję na wyrażenie
                        > > > mecenas Kalisz. ;)))
                        > >
                        > > Nic dziwnego - to tak samo myląca zbitka jak "parlament
                        > radziecki", "demokracja
                        > >
                        > > ludowa" czy "inteligentna Anita"
                        >
                        > Ha, ha! Mnie tu uczyli, że to jest oksymoron. Jak pieknie.

                        No właśnie
                        • kataryna.kataryna Re: nic dziwnego 16.07.03, 18:28
                          Gość portalu: Eyes Wide Shot napisał(a):

                          > basia.basia napisała:
                          >
                          > > Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):
                          > >
                          > > > Miałem alergiczną reakcję na wyrażenie
                          > > > > mecenas Kalisz. ;)))
                          > > >
                          > > > Nic dziwnego - to tak samo myląca zbitka jak "parlament
                          > > radziecki", "demokracja
                          > > >
                          > > > ludowa" czy "inteligentna Anita"
                          > >
                          > > Ha, ha! Mnie tu uczyli, że to jest oksymoron. Jak pieknie.
                          >
                          > No właśnie


                          A "głupia Anita", "złodziejskie SLD" i "zmienny Bratek" to pleonazmy :)


                          • Gość: zly dzien Re: nic dziwnego IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:34
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > Gość portalu: Eyes Wide Shot napisał(a):
                            >
                            > > basia.basia napisała:
                            > >
                            > > > Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):
                            > > >
                            > > > > Miałem alergiczną reakcję na wyrażenie
                            > > > > > mecenas Kalisz. ;)))
                            > > > >
                            > > > > Nic dziwnego - to tak samo myląca zbitka jak "parlament
                            > > > radziecki", "demokracja
                            > > > >
                            > > > > ludowa" czy "inteligentna Anita"
                            > > >
                            > > > Ha, ha! Mnie tu uczyli, że to jest oksymoron. Jak pieknie.
                            > >
                            > > No właśnie
                            >
                            >
                            > A "głupia Anita", "złodziejskie SLD" i "zmienny Bratek" to pleonazmy :)

                            Ledwo zaniosłem Kopalińskiego z powrotem na półke do pokoju mamy i taty, znow
                            musze isc i sprawdzac... a może wydedukuję z kontekstu...ple... pleo , uhmm,
                            może to pochwała? a może nagana? nie, no idę po tego K.
                            >
                            >
                      • Gość: riplay Re: nic dziwnego IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:28
                        może zrobiłem poprzenio jakiś mały błądzik, ale mam nadzieję, że idea została
                        dostrzeżona.
                        • kataryna.kataryna Re: nic dziwnego 16.07.03, 18:30
                          Gość portalu: riplay napisał(a):

                          > może zrobiłem poprzenio jakiś mały błądzik, ale mam nadzieję, że idea została
                          > dostrzeżona.


                          Chodzi Ci o te Oczy Szeroko Zastrzelone :)))
                          • Gość: błondzik a juści IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:35
                            kataryna.kataryna napisała:

                            > >
                            > Chodzi Ci o te Oczy Szeroko Zastrzelone :)))
                            • Gość: 1000 karabinów !!!!! IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:37
                              Czy ja naprawdę rozmawiam z samą Kataryną??? Ojej, to muszę sobie wreszcie
                              jakiegoś eleganckiego nicka sprawić.
                              • kataryna.kataryna Re: !!!!! 16.07.03, 18:39
                                Gość portalu: 1000 karabinów napisał(a):

                                > Czy ja naprawdę rozmawiam z samą Kataryną??? Ojej, to muszę sobie wreszcie
                                > jakiegoś eleganckiego nicka sprawić.


                                Może Hugo Boss?
                                • Gość: Hugo Victor Re: !!!!! IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:41
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  > Gość portalu: 1000 karabinów napisał(a):
                                  >
                                  > > Czy ja naprawdę rozmawiam z samą Kataryną??? Ojej, to muszę sobie wreszcie
                                  >
                                  > > jakiegoś eleganckiego nicka sprawić.
                                  >
                                  >
                                  > Może Hugo Boss?



                                  "sekretarza Czarzastego chyba w pokoju nie było, ale nie jestem pewien, bo
                                  wtedy nie kojarzyłem, jak wygląda"

                                  • Gość: migdałowe oczy ciesz się chwilą, lepsze to niż nic :( IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:45
                                    koniec szczęścia
                    • Gość: wsx Re: nic dziwnego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 18:05
                      Gość portalu: koniec wakacji napisał(a):

                      > Miałem alergiczną reakcję na wyrażenie
                      > > mecenas Kalisz. ;)))
                      >
                      > Nic dziwnego - to tak samo myląca zbitka jak "parlament
                      radziecki", "demokracja
                      >
                      > ludowa" czy "inteligentna Anita"


                      Rece precz od Anity! Ona po prostu zalozyla, ze w GW wszystko
                      musi byc odwrotnie niz w komitecie, wiec pewnie i korytarze maja
                      pionowe.

                      Ale w czasie dyskusji nad wezwaniem kwasa zauwazyla, ze ekspert
                      kiwa glowa potakujaco (sic!), wiec nie jest zle. Gdyby jeszcze
                      raczyla pomilczec do czasu az zobaczy, ze ktos zacznie jej kiwac
                      przeczaco albo krecic potakujaco...
        • inaww Re: To przerażające! 16.07.03, 18:32
          Ayran - widać, że daleko mieszkasz. Chodziło mi o to, że w Warszawie można
          znależć (importowanie prawników np. z Wrocławia komplikuje sprawę, bo to
          mieszkanie... diety...) wykształconych, inteligentnych i zorientowanych w
          obszarze prawa potrzebnym Ministerstwu Kultury - prawników. Akurat proponowanie
          p. Kalisza to tylko żart zapewne, ja bym szukała wśród absolwentów Uniwersytetu
          Warszawskiego, młodych i ambitnych.
          • Gość: Ayran Re: To przerażające! IP: *.acn.pl 16.07.03, 20:36
            inaww napisała:

            > Ayran - widać, że daleko mieszkasz.

            Tak, jakieś 15 km od Sejmu.



            > Akurat proponowanie
            > p. Kalisza to tylko żart zapewne,
            > ja bym szukała wśród absolwentów Uniwersytetu
            >
            > Warszawskiego, młodych i ambitnych.


            Bingo (że to dowcip), choć dżentelmen z Kalisza jest, a
            przy tym wciąż niestary i na pewno ambitny.



            Ay.
      • Gość: koniec wakacji Re: To przerażające! IP: *.biaman.pl 16.07.03, 17:46
        inaww napisała:

        > Czy w stolicy Polski nie ma bardziej rozgarniętych prawników, że
        > ktoś tak nieprawdopodobnie ograniczony (jakim cudem ten typ
        > skńczył studia prawnicze???) od kilku lat pracuje w Centrum
        > Legislacyjnym MINISTERSTWA KULTURY? Przecież on ma zasadnicze
        > trudności w formułowaniu zdań! Nawet posłanka bez matury - Beger
        > szybciej kojarzy o czym mowa! Czy naprawdę w całej Warszawie nie
        > można było znależć inteligentniejszych prawników od Sokołowskiej
        > i Łopackiego? Sądząc po kłopotach jakie ten
        > nieszczęsny "prawnik" ma - kiedy go pytają czy rozpoznaje
        > dokument nad którego poprawianem spędził ileśtam godzin - ten
        > nieszczęśnik ma problemy z czytaniem! Nawet Rokita litościwie
        > formułuje pytania językiem jakim się mówi do małego,
        > niedorozwiniętego dziecka...

        Prosze, prosze, inaww - ja ciebie nie poznaję.
        • inaww Re: To przerażające! 16.07.03, 18:08
          Jak się zwracać do kogoś kto się przedstawia jako "koniec wakacji"? Ale -
          kimkolwiek jesteś to i tak nie wiem co Cię tak poruszyło w moim komentarzu?
          Jeżeli oczekujesz odpowiedzi to sprecyzuj pytanie, a chętnie odpowiem.
          • Gość: koniec wakacji wyjasnienie IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:15
            inaww napisała:

            > Jak się zwracać do kogoś kto się przedstawia jako "koniec wakacji"?

            To kwestia wyobraźni :)


            Ale -
            > kimkolwiek jesteś to i tak nie wiem co Cię tak poruszyło w moim komentarzu?
            > Jeżeli oczekujesz odpowiedzi to sprecyzuj pytanie, a chętnie odpowiem.

            Poruszyła mnie logika tej wypowiedzi (w porównaniu z poprzednimi). Szczerze.
            Pytania nie były formułowane, tylko pochlebna ocena.
            • inaww Re: wyjasnienie 16.07.03, 19:05
              Pozwolisz że "koniec wakacji" zastąpię czymś "poręczniejszym" i będę Cię
              nazywała np... KW? No więc, drogi KW, chyba nieuważnie czytałeś moje inne
              wypowiedzi, bo zwykle zabieram głos kiedy mnie coś drażni, a że najbardziej
              drażni mnie prymitywne uogólnianie, bezinteresowna zawiść, brak wyobrażni i
              poczucia odpowiedzialności za czyny i słowa, brak tolerancji dla cudzych
              poglądów, zacietrzewienie, schematyzm ocen i... zwyczajna głupota - to piszę to
              co piszę. Czy teraz wydaje Ci się nadal, że moja poprzednia wypowiedż odstaje
              od pozostałych?
              • Gość: koniec wakacji wygrałaś IP: *.biaman.pl 16.07.03, 19:31
                inaww napisała:

                > Pozwolisz że "koniec wakacji" zastąpię czymś "poręczniejszym" i będę Cię
                > nazywała np... KW? No więc, drogi KW, chyba nieuważnie czytałeś moje inne
                > wypowiedzi, bo zwykle zabieram głos kiedy mnie coś drażni, a że najbardziej
                > drażni mnie prymitywne uogólnianie, bezinteresowna zawiść, brak wyobrażni i
                > poczucia odpowiedzialności za czyny i słowa, brak tolerancji dla cudzych
                > poglądów, zacietrzewienie, schematyzm ocen i... zwyczajna głupota - to piszę
                to
                >
                > co piszę.

                Zapomniałaś wspomnieć o tym, że w tym pisarstwie kierują Tobą skromność, brak
                hipokryzji, wyobraźnia, uczciwość, tolerancja, zdrowy rozsądek.


                Czy teraz wydaje Ci się nadal, że moja poprzednia wypowiedż odstaje
                > od pozostałych?


                Tak, nadal uważam, że generalnie ściemniasz, a tym razem miałaś przebłysk
                trzeźwego osądu. No ale własnie "zadeklarowałaś", jakie jest Twoje pisanie,
                więć w Twoich oczach nic chyba nie pozbawi Cie pierwszego miejsca. Gratuluję
                zwycięstwa.


                Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym /Heraklit/
      • Gość: wt Re: To przerażające! IP: *.wroclaw / 10.154.0.* 17.07.03, 07:44
        inaww napisała:

        > Czy w stolicy Polski nie ma bardziej rozgarniętych prawników,
        że
        > ktoś tak nieprawdopodobnie ograniczony (jakim cudem ten typ
        > skńczył studia prawnicze???) od kilku lat pracuje w Centrum

        pewnie mial znajomosci...

      • Gość: boluss ty rozumiem jesteś nieomylny??? IP: *.crowley.pl 17.07.03, 09:01
        wszyscy jesteście boscy i mądrzy, na forum, ale w życiu jest inaczej, nie myli
        się tylko ten co nic nie robi.po drugie czy wy myślicie, że gł. specjalista ma
        coś do gadania. decyzje podejmuje naczelnik lub dyrektor departamentu, a on to
        wykonuje. po trzecie ja też nie wiem co robiłem któregoś tam marca.....
    • basia.basia Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 13:35
      On jest już wykończony, wzdycha, zaraz zacznie gryźć palce.
      To straszne. Jest nadzieja, że się załamie i zacznie mówić
      prawdę albo ... zemdleje i będzie się nazywało, że go Rokita
      nękał i znowu głąb kapuściany wkroczy do akcji.

      Dwie baby zostają wieczorem w KRRT a chlopaka wysyłają do domu,
      bo wykończony i mu mówią, że mu rano wyślą ostateczną wersję.

      I tu zadzwonił telefon. No i co wydusił z biedaka Rokita?
    • kataryna.kataryna Rokita, zostaw chłopaka! 16.07.03, 13:36
      Gdzie jest Amnesty International? Rokita gwałci konwencję o zakazie stosowania
      tortur. Przecież ten Tomcio Paluch się tam zaraz rozpłacze. To już w normalnym
      kraju połgać pod przysięgą sobie nie wolno?
      • minderbinder1 Re: Rokita, zostaw chłopaka! 16.07.03, 13:40
        kataryna.kataryna napisała:

        > Gdzie jest Amnesty International? Rokita gwałci konwencję o zakazie
        stosowania
        > tortur. Przecież ten Tomcio Paluch się tam zaraz rozpłacze. To już w
        normalnym
        > kraju połgać pod przysięgą sobie nie wolno?

        Dzisiaj nie miał kto interweniować w sprawie nękania świadka, bo Szteliga jest
        niobecny. A jak wiemy, on się tylko w tej sprawie odzywa.
      • Gość: poeta pamięta Niema afery Rywina. Są psychole! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 14:34
        Pierwszy psychol: lew salonowy RYWIN któremu wyschły źródła
        znacznych dochodów, a one decydowały w zasadzie o jego na tych
        salonach obecności. Drugi psychol: wyłysiały kurdupel polityczny
        który na rzekomej aferze chce dla się i swoich komilitonów zbić
        kapitał polityczny. Na całym świecie Sądy skazują na podstawie d
        o w o d ó w o przestępstwie. Niudowodnione poszlaki oraz
        wietrzne posądzenia działaja na korzyść podsądnego. Rokita
        chciała udowodnić że SLD jest drańska i że to ona wysłała lwa
        psychola do Agory! Nikt, nigdy i nigdzie nie znajdzie na to
        mikroskopijnego choćby dowodu. Nawet u Kwiatkowskiego,
        Czarzastego czy Jakubowskiej! Natomiast karkołomne kauzyperdstwo
        krakowskiego kurdupla ma zastąpić brak na prawicy
        konkretnego,sensownego programu politycznego i gospodarczego dla
        naszego kraju, który porwał by wyborców przy nieprzepartej
        jednocześnie woli powrotu do władzy. Choćby po trupach
        własnych "ojów". Bo kim byli dla niego i Wałęsa, i Mazowiecki, i
        Suchocka czy choćby Krzaklewski? Polsce jest potrzebny radykalny
        program gospodarczy, społeczny i polityczny których poważnego i
        jasnego sformułowania boją się i lewica i prawica jednakowo!
        Trzeba ciąć powszechne wydatki socjalne, podnieść opłaty za
        wszystko( w tym zdrowie i oświatę i przedszkola)likwidować
        wszelkie ulgo pidatkowe a je same nawet zwiększać, zamykać
        nierentowne kopalnie do których 5 miliardów zł. rocznie
        dopłacają e m e r y c i. Zlikwidować nierentowne huti i
        stocznie. Paranoia polskiegop rolnictwa polega na tym, że
        rodzinnym gospodarstwem nazywa się 10 hektarowe gospodarstwo
        które ledwo utrzymuje członków najbliższej rodziny. W świecie
        zaś rodzinne gospodarstwo to takie które na stu hektarach
        uprawianych prze jadną rodzinę (cztery osoby)produkuje żywność
        (ba! daje jeszcze swzonową prace np. polakom przy zbiorze
        truskawek!)dla kilkudziesięciu rodzin! Polska prawica ogłaszając
        radykalny, rzeczowy i konkretny program ma świadomośc przegranej
        w wyborach. Lewica go nie wprowadza bo boi się utraty władzy! I
        kółko się zamyka. Co więc potrzebne jest politykierom pożal się
        Boże i kurduplom? Afera Rywina.
        • Gość: adi Re: Niema afery Rywina. Są psychole! IP: *.man.polbox.pl 16.07.03, 14:50
          Gość portalu: poeta pamięta napisał(a):

          > Pierwszy psychol: lew salonowy RYWIN któremu wyschły źródła
          > znacznych dochodów, a one decydowały w zasadzie o jego na tych
          > salonach obecności. Drugi psychol: wyłysiały kurdupel polityczny
          > który na rzekomej aferze chce dla się i swoich komilitonów zbić
          > kapitał polityczny. Na całym świecie Sądy skazują na podstawie d
          > o w o d ó w o przestępstwie. Niudowodnione poszlaki oraz
          > wietrzne posądzenia działaja na korzyść podsądnego. Rokita
          > chciała udowodnić że SLD jest drańska i że to ona wysłała lwa
          > psychola do Agory! Nikt, nigdy i nigdzie nie znajdzie na to
          > mikroskopijnego choćby dowodu. Nawet u Kwiatkowskiego,
          > Czarzastego czy Jakubowskiej! Natomiast karkołomne kauzyperdstwo
          > krakowskiego kurdupla ma zastąpić brak na prawicy
          > konkretnego,sensownego programu politycznego i gospodarczego dla
          > naszego kraju, który porwał by wyborców przy nieprzepartej
          > jednocześnie woli powrotu do władzy. Choćby po trupach
          > własnych "ojów". Bo kim byli dla niego i Wałęsa, i Mazowiecki, i
          > Suchocka czy choćby Krzaklewski? Polsce jest potrzebny radykalny
          > program gospodarczy, społeczny i polityczny których poważnego i
          > jasnego sformułowania boją się i lewica i prawica jednakowo!
          > Trzeba ciąć powszechne wydatki socjalne, podnieść opłaty za
          > wszystko( w tym zdrowie i oświatę i przedszkola)likwidować
          > wszelkie ulgo pidatkowe a je same nawet zwiększać, zamykać
          > nierentowne kopalnie do których 5 miliardów zł. rocznie
          > dopłacają e m e r y c i. Zlikwidować nierentowne huti i
          > stocznie. Paranoia polskiegop rolnictwa polega na tym, że
          > rodzinnym gospodarstwem nazywa się 10 hektarowe gospodarstwo
          > które ledwo utrzymuje członków najbliższej rodziny. W świecie
          > zaś rodzinne gospodarstwo to takie które na stu hektarach
          > uprawianych prze jadną rodzinę (cztery osoby)produkuje żywność
          > (ba! daje jeszcze swzonową prace np. polakom przy zbiorze
          > truskawek!)dla kilkudziesięciu rodzin! Polska prawica ogłaszając
          > radykalny, rzeczowy i konkretny program ma świadomośc przegranej
          > w wyborach. Lewica go nie wprowadza bo boi się utraty władzy! I
          > kółko się zamyka. Co więc potrzebne jest politykierom pożal się
          > Boże i kurduplom? Afera Rywina.

          Lal!!!
          co za erudycja i wszechstronnosc!!!
          od afery rywina przez lizusa rokite, niewinne sld, brak programow na prawicy i
          lewicy, dalej przez radykalne hasla gospodarcze, nawyrzucanie wszystkim -
          hutnikom, gornikom i rolnikom, az do malej wolty m\yslowej - kiedy nagle
          pojawia sie "rzeczowy i konkretny" program na prawicy, i aby od tych prawd
          wielkich i powaznych odwrocic uwage - fundowane sa dla kurdupli igrzyska w
          postaci afery rywina......

          Pan poeta - jak rozumiem na emeryturze....bo jak wynika z calego (dlugiego)
          komentarza to jedynie ten nasz dobrobyt buduja.... i kraj do przodu
          popychaja....

          ps. z jaka opcja polityczna Pan sympatyzuje??? - az ciekaw jestem....
          • Gość: poeta pamienta odp IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:30
            Gość portalu: adi napisał(a):

            >
            > ps. z jaka opcja polityczna Pan sympatyzuje??? - az ciekaw jestem....

            "Proletaryat"
            • Gość: nik Re: odp IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.03, 09:12
              Gość portalu: poeta pamienta napisał(a):

              > Gość portalu: adi napisał(a):
              >
              > >
              > > ps. z jaka opcja polityczna Pan sympatyzuje??? - az ciekaw jestem....
              >
              > "Proletaryat"


              A to rozumiem, teraz wszystko się "kupy" trzyma.
        • gabrielacasey Poeto, zajmij sie poezja. Bo o rolnictwie bredzisz 16.07.03, 19:07
          Zeby to gospodarstwo 10 ha - problemem sa 3 morgowi chlopi z laski reformy
          rolnej. W europie 100 ha gospodarstwo rodzinne nie jest uwazane za najbardziej
          efektywne. Podobnie z reszta szczegolow, ale generalnie masz racje.
          • Gość: Nieskaplikowany TY GABRYSKA ZAWSZE COS NA TEMAT POTRAFISZ IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.07.03, 20:52
            NABAZGRAC, NA ROLNICTWIE TEZ SIE ZNASZ?
            A jakiez to gospodarstwo jest tak efektywne, w europie?


            gabrielacasey napisała:

            > Zeby to gospodarstwo 10 ha - problemem sa 3 morgowi chlopi z laski reformy
            > rolnej. W europie 100 ha gospodarstwo rodzinne nie jest uwazane za
            najbardziej
            > efektywne. Podobnie z reszta szczegolow, ale generalnie masz racje.
            • Gość: wsx Re: TY GABRYSKA ZAWSZE COS NA TEMAT POTRAFIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 18:16
              Gość portalu: Nieskaplikowany napisał(a):

              > NABAZGRAC, NA ROLNICTWIE TEZ SIE ZNASZ?
              > A jakiez to gospodarstwo jest tak efektywne, w europie?
              >
              >

              W wypowiedziach Pani Casey pobrzmiewa jeden ton: wyjechalam z
              Polski i moge o niej opiniowac z perspektywy swiatowca znajacego
              Zachod. A mnie g... obchodzi opinia o Polsce i naszych sprawach
              tych, co wyjechali i teraz kazda wypowiedz zaczynaja od "u nas w
              Europie" itp. Nie chce mi sie wierzyc, zeby od zmywania podlog w
              Belgii czy Francji podnosil sie iloraz inteligencji czy kultury.


              > gabrielacasey napisała:
              >
              > > Zeby to gospodarstwo 10 ha - problemem sa 3 morgowi chlopi z
              laski reformy
              >
              > > rolnej. W europie 100 ha gospodarstwo rodzinne nie jest
              uwazane za
              > najbardziej
              > > efektywne. Podobnie z reszta szczegolow, ale generalnie masz
              racje.
        • Gość: FuriaFaga Poeta ??? IP: *.toya.net.pl 16.07.03, 21:09
          Poeta to z Ciebie kiepski. I jeszcze chyba z kompleksem
          niższości , sądząc po tym ile razy nazwałeś Marię Rokitę
          kurduplem. :D . Człowieku weź się w garść , nie oglądałeś
          Willow.
      • Gość: a niech Cię :) Re: Rokita, zostaw chłopaka! IP: *.biaman.pl 16.07.03, 17:44
        kataryna.kataryna napisała:

        > Gdzie jest Amnesty International? Rokita gwałci konwencję o zakazie
        stosowania
        > tortur. Przecież ten Tomcio Paluch się tam zaraz rozpłacze. To już w
        normalnym
        > kraju połgać pod przysięgą sobie nie wolno?

        Ty jesteś okropna! Skąd Ty to masz, Kataryno???
    • Gość: Jaro Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.03, 13:55
      Hmmm... rozumiem, że jak zapłacę podatek pomniejszony np. 100
      razy to też będę mógł się tłumaczyć pomyłką techniczną - w końcu
      to tylko dwie cyfry, cóż to w porównaniu do dwóch wyrazów...
      Cóż.. chwała wam i waszym kolegom za pomysłowość.
    • Gość: edi Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.07.03, 14:05
      Każdy edytor tekstu a w szczególności Word Microsoftu pozwala
      na podgląd nie tylko ostatniego tekstu, ale również wszystkich
      poprawek (i kto je wprowadził).
      Panie Rokita, może poprosić specjalistę z Microsoftu (lub
      innej, jeśli jest używana przez prawników w ministerstwie) by
      sprawdził jakie poprawki zostały wprowadzone tego dnia?
      Żałośnie wypadają próby krycia swoich przełożonych przez
      Tomusia. jestem pewien, że po otrzymaniu mailem ustawy, kliknął
      na jeden przycisk i sprawdził co zostało zmienione.
      Jako prawnik musi znać pracę grupową z edytorem tekstu i
      sprawdzanie poprawek i uwag wnoszonych do swojego dokumentu
      przez innych. Jeśli nie, to tylko za głowę się złapać kogo rząd
      zatrudnia.
      • Gość: pralinka Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 14:14
        Gość portalu: edi napisał(a):

        > Każdy edytor tekstu a w szczególności Word Microsoftu pozwala
        > na podgląd nie tylko ostatniego tekstu, ale również wszystkich
        > poprawek (i kto je wprowadził).
        > Panie Rokita, może poprosić specjalistę z Microsoftu (lub
        > innej, jeśli jest używana przez prawników w ministerstwie) by
        > sprawdził jakie poprawki zostały wprowadzone tego dnia?
        > Żałośnie wypadają próby krycia swoich przełożonych przez
        > Tomusia. jestem pewien, że po otrzymaniu mailem ustawy, kliknął
        > na jeden przycisk i sprawdził co zostało zmienione.
        > Jako prawnik musi znać pracę grupową z edytorem tekstu i
        > sprawdzanie poprawek i uwag wnoszonych do swojego dokumentu
        > przez innych. Jeśli nie, to tylko za głowę się złapać kogo rząd
        > zatrudnia.

        Rząd dobrze wie. kogo zatrudnia: miernych ale wiernych. I najlepiej jak nie mają zbyt dobrej pamięci.
      • Gość: n Re:no właśnie edytor tekstu IP: 80.51.47.* 16.07.03, 14:37
        Mój syn to też mi mówił!!Słuchał wkurzony zeznań i szlag go trafiał, że nikt o
        to nie zapytał!
        • basia.basia Re:no właśnie edytor tekstu 16.07.03, 14:50
          Gość portalu: n napisał(a):

          > Mój syn to też mi mówił!!Słuchał wkurzony zeznań i szlag go trafiał, że nikt
          o
          > to nie zapytał!

          Przy innych okazjach temat już był przerabiany!
          To by wymagało zabezpieczenia dysków i w KRRT
          i w ministerstwie. Nawet Waniek była pytana czy
          kazała sprawdzić kto gmerał w zapisach.
          Była zaskoczona i mówiła, że każe sprawdzić. Akurat.
          To by wymagało wniosku komisji. Nie byłoby na to zgody.
          No i chyba już za późno. Myślę, że znalazł się ktoś
          przytomny w tym towarzystwie i im uświadomił, że wszystko
          da się sprawdzić i co trzeba zostało usunięte już dawno.
          Zapytaj syna czy jakiś hacker dałby sobie radę z tym po roku.
          Chyba jednak jest za późno.
      • Gość: stancki Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.limes.com.pl 16.07.03, 18:06
        Gość portalu: edi napisał(a):

        > Każdy edytor tekstu a w szczególności Word Microsoftu pozwala
        > na podgląd nie tylko ostatniego tekstu, ale również wszystkich
        > poprawek (i kto je wprowadził).
        > Panie Rokita, może poprosić specjalistę z Microsoftu (lub
        > innej, jeśli jest używana przez prawników w ministerstwie) by
        > sprawdził jakie poprawki zostały wprowadzone tego dnia?
        > Żałośnie wypadają próby krycia swoich przełożonych przez
        > Tomusia. jestem pewien, że po otrzymaniu mailem ustawy,
        kliknął
        > na jeden przycisk i sprawdził co zostało zmienione.
        > Jako prawnik musi znać pracę grupową z edytorem tekstu i
        > sprawdzanie poprawek i uwag wnoszonych do swojego dokumentu
        > przez innych. Jeśli nie, to tylko za głowę się złapać kogo
        rząd
        > zatrudnia.
        Oczywiście, że taka osoba powinna znać w miarę dobrze edytor
        tekstu. Jeżeli nie zna to od czego są informatycy w
        ministerstwie. Porównanie dwóch dokumentów to podstawa pracy nad
        tekstem
        • Gość: wsx Bajki o edytorach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 18:26
          Gość portalu: stancki napisał(a):

          > Gość portalu: edi napisał(a):
          >
          > > Każdy edytor tekstu a w szczególności Word Microsoftu pozwala
          > > na podgląd nie tylko ostatniego tekstu, ale również wszystkich
          > > poprawek (i kto je wprowadził).
          > > Panie Rokita, może poprosić specjalistę z Microsoftu (lub
          > > innej, jeśli jest używana przez prawników w ministerstwie) by
          > > sprawdził jakie poprawki zostały wprowadzone tego dnia?
          > > Żałośnie wypadają próby krycia swoich przełożonych przez
          > > Tomusia. jestem pewien, że po otrzymaniu mailem ustawy,
          > kliknął
          > > na jeden przycisk i sprawdził co zostało zmienione.
          > > Jako prawnik musi znać pracę grupową z edytorem tekstu i
          > > sprawdzanie poprawek i uwag wnoszonych do swojego dokumentu
          > > przez innych. Jeśli nie, to tylko za głowę się złapać kogo
          > rząd
          > > zatrudnia.
          > Oczywiście, że taka osoba powinna znać w miarę dobrze edytor
          > tekstu. Jeżeli nie zna to od czego są informatycy w
          > ministerstwie. Porównanie dwóch dokumentów to podstawa pracy nad
          > tekstem


          Nie kazdy edytor. W narzedzia Gow..softu raczej bym nie wierzyl
          (kiedys Word wslawil sie sklejaniem w historii danych z kilku
          dokumentow, byle pliki byly wieksze i opcja "undo" wygladala
          lepiej). Pomogloby tylko przejrzenie dyskow w poszukiwaniu sladow
          po poprzednich zapisach. Kiedys ScottlandYard chwalil sie, ze ma
          narzedzia pozwalajace odzyskac dane po 15 nowych zapisach na tym
          samym sektorze, ale ...
          Od tamtego czasu pojawilo sie wiele narzedzi zamazujacych
          powierzchnie dysku odpowiednimi wzorami 0 i 1 (pomysl Anglikow
          bazowal na tym, ze 1 zapisana na miejscu 0 "wyglada" troche
          inaczej niz 1 zapisana na miejscu 1). Na pewno w LSD znajdzie sie
          ktos z wyksztalceniem informatycznym i im te dyski wyczysci.

      • inaww Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 18:38
        Nie edi, Tomuś nie kliknął... pewnie nawet nie wie, że istnieje taka możliwośc!
        Tak jak i członkowie szanownej Komisji. Może (ale tylko może!) niedoceniana
        przez Forumowiczów p. Błochowiak zna się na tyle z komputerem, bo reszta...
        • Gość: twój koniecwakacji masz (ci los) rację IP: *.biaman.pl 16.07.03, 20:38
          inaww napisała:

          > Nie edi, Tomuś nie kliknął... pewnie nawet nie wie, że istnieje taka
          możliwośc!
          >
          > Tak jak i członkowie szanownej Komisji. Może (ale tylko może!) niedoceniana
          > przez Forumowiczów p. Błochowiak zna się na tyle z komputerem, bo reszta...

          Ja tam nic przeciwko pos.ance Anicie nie mam. Anita o Heraklicie nie słyszała,
          więc pewnie sobie poradzi najlepiej z nich wszystkich. Fabryka wieszaków to
          jest świetna szkoła przetrwania.
      • franzmaurer Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 21:11
        Gość portalu: edi napisał(a):

        > Jako prawnik musi znać pracę grupową z edytorem tekstu i
        > sprawdzanie poprawek i uwag wnoszonych do swojego dokumentu
        > przez innych.

        Mogę się założyć że nie ;)))
    • minderbinder1 Sokołowska 16.07.03, 14:56
      Wszystkie sznurki prowadzą do Sokołowskiej. Ciekawe czy Sokołowska będzie sypać?
    • Gość: Magda Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.vectornet.pl 16.07.03, 14:57
      czy ktos sobie zdaje sprawe co robi taki pracownik ministerstwa?
      wykonuje przede wszystkim polecenia szefow a nie tworzy wlasnych
      ustaw.
      czy ktos wie ze ludzie sie roznia miedzy soba, jeden jest
      wygadany i lubi grac pierwsze skrzypce, a drugi najchetniej
      spokojnie nie zabieralby glosu.
      Dla mnie zachowanie komisji bylo zenujace, pastwienie sie nad
      osoba (widac) niesmiala i spokojna.Chwile milczenie odbierali
      jako brak zrozumienia pytania lub niewiedze.Jak by sie zachowali
      pierwszy raz w zyciu stajac przed komisja ktora oglada (?)
      znaczna czesc Polski.Ogladalam krotko przez kilka minut kiedy
      Nalecz zadawal pytania, to amnesty powinna sie zajac psychicznym
      znecaniem na forum publicznym.
      Tyle?, po raz kolei udowodniono ze ten kraj jest dla
      przebojowych i bez szacunku dla innych niesmialych, wrazliwych i
      bez ukladow.
      • Gość: Ayran Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.03, 15:07
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > Tyle?, po raz kolei udowodniono ze ten kraj jest dla
        > przebojowych i bez szacunku dla innych niesmialych, wrazliwych i
        > bez ukladow.

        Masz całkowit a rację - główny specjalista to dość poślednie stanowisko w
        ministerialnej hierarchii, ale co w zasadzie należało robić z tym fantem? Skoro
        przyciśnięcie go pomagało w wydobyciu informacji? Niestety komisja jest jawna,
        ustawa trefna a człowiek nad nią pracował.

        Ay.
        • Gość: magda Różnica zachowan Komisji wobec swiadkow IP: *.vectornet.pl 16.07.03, 16:22
          czy ktos zwrocil uwage jak p.Nalecz zwracal sie do p. dyrektor, bo jest
          dyrektorem a nie zwyklym pracownikiem ktorym mozna pomiatac.
          dalej twierdze, ze cala komisja powinna zadawac pytania, a nie komentowac i
          ponizac.
          a po drugie jak mozna tak naciagac podatnikow na wielomiesieczne posiedzenia
          komisji, emisje telewizyjne, jaka role pelni prokuratura.Dla mnie cala ta
          komisja to skandal a niedlugo jej koszty dojda do kwot wysokich, jak ktos
          slusznie zauwazyl mamy duzo biednych dzieci,rodzin, brak miejsc pracy a tu taki
          etacik posla plus caly dzien w mediach.Ile to jeszcze bedzie trwalo?
          • inaww Parę słow do Magdy 16.07.03, 18:03
            Magdo, chyba sobie kpisz z tą litością nad biednym Tomaszkiem. Dorosły
            mężczyzna, prawnik po studiach, nie ma prawa zachowywać się jak nieśmiały
            nastolatek i skoro podjął sie odpowiedzialnej pracy to ponosi konsekwencje
            własnej decyzji. Praca w dziale głównego legislatora w ministerstwie nakłada na
            niego obowiązek m.in. samodzielnego myślenia, (rekompensowany wysokim
            wynagrodzeniem), a skoro obowiązkowi temu nie jest w stanie podołać z
            powodu "nieśmiałości" - nic prostszego, jak odejść do pracy bardziej mu
            odpowiadającej, np. w sortowni listów na poczcie. Inną sprawą jest
            odpowiedzialność przełożonych za trzymanie takiego pracownika o "lokajskim"
            ("kazali mi i nie muszę myśleć dlaczego, bo co mnie to obchodzi") podejściu do
            wykonywanych zadań. W tej sytuacji przełożony ponosi odpowiedzialność na równi
            z pracownikiem z którego nieudolności i niekompetencji nie wyciąga wniosków, bo
            on (za odpowiednie wynagrodzenie!) ma dbać o właściwy dobór kadr. O ile mi
            wiadomo (oczywiście kpię!) nie ma w 2003 roku sławetnych nakazów pracy jakie
            obowiązuwały absolwentów wyższych uczelni w latach pięćdziesiątych ubiegłego
            wieku.
            Mówisz, że członkowie Komisji odnoszą się inaczej do p. wicedyrektor? Bo też
            ona się zachowuje jak dorosła kobieta i mówiąc do niej nie trzeba szukać
            prostych sformułowń, żeby zrozumiała pytanie. I to nie ma (tym razem) nic
            wspólnego z zajmowanym stanowiskiem.
            Osobna sprawa, to naprawdę głupie pytanie (ach ci prawnicy!) posła Rokity
            dlaczego p. wicedyrektor nie uważała za stosowne zaproponować gdzie ma się
            odbywać dalszy ciąg pracy nad projektem ustawy - w obecności swojej szefowej.
            Świadczy to o braku tzw. kindersztuby i znajomości zasad kultury współżycia
            rzekomo b. kulturalnego p. Rokity. No ale to już zupełnie inna historia.
            • Gość: koniec wakacji WYJAŚNIENIE IP: *.biaman.pl 16.07.03, 18:13
              Praca w dziale głównego legislatora w ministerstwie nakłada na
              >
              > niego obowiązek m.in. samodzielnego myślenia, (rekompensowany wysokim
              > wynagrodzeniem), a skoro obowiązkowi temu nie jest w stanie podołać z
              > powodu "nieśmiałości" - nic prostszego, jak odejść do pracy bardziej mu
              > odpowiadającej, np. w sortowni listów na poczcie. Inną sprawą jest
              > odpowiedzialność przełożonych za trzymanie takiego pracownika o "lokajskim"
              > ("kazali mi i nie muszę myśleć dlaczego, bo co mnie to obchodzi") podejściu
              do
              > wykonywanych zadań. W tej sytuacji przełożony ponosi odpowiedzialność na
              równi
              > z pracownikiem z którego nieudolności i niekompetencji nie wyciąga wniosków,
              bo
              >
              > on (za odpowiednie wynagrodzenie!) ma dbać o właściwy dobór kadr.

              CZY UDERZYŁO CIĘ MOŻE, ŻE JAK BY SIĘ TAK ZASTANOWIĆ JESZCZE CHWILKĘ, TO WYPADA
              NA TO, ŻE SWIADEK MULLER JEST JEGO PRZEŁOZONYM, TAK JAK WIELU INNYCH
              NIEKOMPETENTNYCH PRACOWNIKÓW W SWOIM RZĄDZIE. I ŻE TO RACZEJ NIE JEST PRZYPADEK
              TYLKO TZW. LINIA ZATRUDNIANIA?


              > Osobna sprawa, to naprawdę głupie pytanie (ach ci prawnicy!) posła Rokity
              > dlaczego p. wicedyrektor nie uważała za stosowne zaproponować gdzie ma się
              > odbywać dalszy ciąg pracy nad projektem ustawy - w obecności swojej szefowej.
              > Świadczy to o braku tzw. kindersztuby i znajomości zasad kultury współżycia
              > rzekomo b. kulturalnego p. Rokity. No ale to już zupełnie inna historia.

              CZY TY SĄDZISZ, ŻE POSEŁ ROKITA JEST W TEJ KOMISJI JAKO SPECJALISTA OD RZĄDOWO-
              SLD-OWSKIEJ KINDERSZTUBY? JEŚLI TAK, TO JESTEŚ W BŁĘDZIE - ON TAM JEST OD
              PILNOWANIA PRAWA I RZETELNEJ PRACY W PAŃSTWIE POLSKIM.
              • inaww Re: WYJAŚNIENIE 16.07.03, 19:14
                Drogi KW - odpowiedzi na ten komentarz znajdziesz w moim poście z godz. 19.05,
                a zamiast "przełożony" powinnam była sprecyzować, że "bezpośredni przełożony".
                A teraz idę obejrzeć dzienniki.
              • Gość: saul Dajcie spokój chłopakowi IP: *.chello.pl 16.07.03, 21:55
                Dajcie mu spokój, praca w Ministerstwie Kultury wiąze się z
                wynagrodzeniem 1000 (tysiąc) PLN miesięcznie - wiem bo
                pracowałem. Legislator przekłada tony papieru, najczęściej
                całkowicie bez sensu (np. o tucznikach, itp.), styl pracy w
                urzędach jaki jest każdy wie - jak można oczekiwac
                zaangażowania i myślenia od człowieka, który nie ma szans na
                awans, podwyżkę, itp. a jest nieśmiały i zahukany a może np. z
                prowincji i uważa że Pana Boga za nogi złapał bo ma pracę w
                Warszawie - to jest tylko wina braku zarządania w urzędach -
                tego, że nie ma tam miejsca dla ambitnych i wykształconych, a
                od zahukanych i kiepskich się nie wymaga odpowiedzialności.
                • Gość: catharsis Re: Dajcie spokój chłopakowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.03, 22:21
                  Gość portalu: saul napisał(a):

                  > Dajcie mu spokój, praca w Ministerstwie Kultury wiąze się z
                  > wynagrodzeniem 1000 (tysiąc) PLN miesięcznie - wiem bo
                  > pracowałem. Legislator przekłada tony papieru, najczęściej
                  > całkowicie bez sensu (np. o tucznikach, itp.), styl pracy w
                  > urzędach jaki jest każdy wie - jak można oczekiwac
                  > zaangażowania i myślenia od człowieka, który nie ma szans na
                  > awans, podwyżkę, itp. a jest nieśmiały i zahukany a może np. z
                  > prowincji i uważa że Pana Boga za nogi złapał bo ma pracę w
                  > Warszawie - to jest tylko wina braku zarządania w urzędach -
                  > tego, że nie ma tam miejsca dla ambitnych i wykształconych, a
                  > od zahukanych i kiepskich się nie wymaga odpowiedzialności.

                  To niech powie jak było. Skoro prawnikiem jest to chociaż pamięć powinien mieć
                  dobrą.
          • franzmaurer Re: Różnica zachowan Komisji wobec swiadkow 16.07.03, 21:17
            Gość portalu: magda napisał(a):

            > etacik posla plus caly dzien w mediach.

            Za posiedzenia Komisji nie ma żadnych dodatków ani honorariów ;)
      • Gość: pralinka Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 16:17
        Gość portalu: Magda napisał(a):

        > czy ktos sobie zdaje sprawe co robi taki pracownik ministerstwa?
        > wykonuje przede wszystkim polecenia szefow a nie tworzy wlasnych
        > ustaw.
        > czy ktos wie ze ludzie sie roznia miedzy soba, jeden jest
        > wygadany i lubi grac pierwsze skrzypce, a drugi najchetniej
        > spokojnie nie zabieralby glosu.
        > Dla mnie zachowanie komisji bylo zenujace, pastwienie sie nad
        > osoba (widac) niesmiala i spokojna.Chwile milczenie odbierali
        > jako brak zrozumienia pytania lub niewiedze.Jak by sie zachowali
        > pierwszy raz w zyciu stajac przed komisja ktora oglada (?)
        > znaczna czesc Polski.Ogladalam krotko przez kilka minut kiedy
        > Nalecz zadawal pytania, to amnesty powinna sie zajac psychicznym
        > znecaniem na forum publicznym.
        > Tyle?, po raz kolei udowodniono ze ten kraj jest dla
        > przebojowych i bez szacunku dla innych niesmialych, wrazliwych i
        > bez ukladow.

        Bądź pewna Magdusiu, że może nieśmiałych i wrażliwych zatrudnia się w ministerstwach ale na pewno nie ludzi bez układów. Chyba ze jako konserwatora powierzchni płaskich, choć i tego nie byłabym pewna. A ten wrażliwy i nieśmiały ma jednak w pewnym stopniu odpowiedzialną pracę, nawet gdy sam nie podejmuje decyzji. Myślę, że po ludziach z wyższym wykształceniem można się spodziewać odrobiny myśli i refleksji, na temat tego, co robią.
        >
        • Gość: papa Smerf Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 16:59
          > Bądź pewna Magdusiu, że może nieśmiałych i wrażliwych zatrudnia się w
          ministers
          > twach ale na pewno nie ludzi bez układów. Chyba ze jako konserwatora
          powierzchn
          > i płaskich, choć i tego nie byłabym pewna. A ten wrażliwy i nieśmiały ma
          jednak
          > w pewnym stopniu odpowiedzialną pracę, nawet gdy sam nie podejmuje decyzji.
          My
          > ślę, że po ludziach z wyższym wykształceniem można się spodziewać odrobiny
          myśl
          > i i refleksji, na temat tego, co robią.

          Bardzo to piękne, tylko czy mogłabyć z detalami powiedzieć co robiłaś 15 marca
          ubiegłego roku? Otóż oczywiście mogłabyś, gdybyś w tym czasie robiła coś
          nadzwyczajnego. Ale jeśli robiłaś to co zawsze, to chyba nie. No, chyba, że
          jesteś geniuszem.
          • Gość: catharsis CUD NIEPAMIĘCI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.03, 20:09
            > Bardzo to piękne, tylko czy mogłabyć z detalami powiedzieć co
            robiłaś 15 marca
            > ubiegłego roku? Otóż oczywiście mogłabyś, gdybyś w tym czasie
            robiła coś
            > nadzwyczajnego. Ale jeśli robiłaś to co zawsze, to chyba nie.
            No, chyba, że
            > jesteś geniuszem.

            Co do twojego pytania to jeśli zapytasz o jakikolwiek 15 marzec
            jakiegokolwiek roku to faktycznie co się wtedy robiło można nie
            wiedzieć. Ale jeśli rzuca się hasło konkretnych okoliczności i
            prośby odtworzenia konkretnych wypadków związanych z konkretnymi
            okolicznościami to umysł w takich sytuacjach postępuje zupełnie
            inaczej. Działa w sposób organizacyjny - wypełnia pewne luki w
            sposób przyczynowo skutkowy.

            Oczywiście każdy ma prawo zasłaniać się tym, że nie pamięta jak
            np. Michnik swoich wszystkich wielu spotkań z prezydentem.
            Tylko w ustach prawnika brzmi to conajmniej nieprzekonywująco.
            No bo jak ten człowiek zapamiętał wszystko to, co go na studiach
            uczyli i jak zamierza wykonywać swój zawód jeżeli nie pamięta
            podstawowych zdarzeń, których sam był uczestnikiem.
            Rozgrzeszanie go w ten sposób z niepamięci to zbyt duże
            uproszczenie.
    • Gość: A. Lepper Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 15:48
      Czy szanowna komisja (same przecie inteligienty)wie co to jest
      fata morgana? Wyjaśniam. To jest coś czego niema, ale czsem
      ludziom ze stanem podgorączki politycznej pokazuje się
    • kataryna.kataryna Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy 16.07.03, 15:56
      Sokołowska, Sokołowska, biednaś ty kobieto.
    • Gość: Qba A ta afera - chyba przebija wszysto SLD pokazal do tej IP: *.sympatico.ca 16.07.03, 16:31
      pory - ze wzgledu na miejsce (Parlament w koncu). I tu jakies
      krasnoludki (moge sie zalozyc, ze w czerwonych czapeczkach)
      zmieniaja "wedlug swojego widzimisie" tekst ustaw...

      Jak dlugo jeszcze?
    • Gość: Bolo ple ple ple IP: *.i-bud.pl 16.07.03, 17:40
      ple ple ple itd niech zyje Jan Władysław R.
    • Gość: catharsis MAMY KULISY POWSTAWANIA PRAWA W POLSCE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.03, 20:33
      To, co dzisiaj obejrzeliśmy to wierzchołek góry lodowej. Można
      domniemywać i czynić to z dużym prawdopodobienstwem, że sposób
      powstawania ustawy o RiTV jest ogólnie przyjętym i
      funkcjonującym zwyczajem dla powstawania innych ustaw. To by
      tłumaczyło skąd taka nadprodukcja bubli, które zamiast godzić
      różne, sprzeczne interesy - służą pogłębianiu podziału pomiędzy
      my - czyli ludzie władzy, a wy- czyli odbiorcy jej poczynań.

      To jest dowód dobitny na to jak polskim prawem łatwo się kupczy
      i handluje. Jak słabe jest polskie sprawo i w jaki kiepskiej
      kondycji są narzędzia stojące na jego straży.

      No bo to znowu dyskusja nad pewnymi zwyczajami panującymi w
      sejmie, w rządzie. Mam takie poczucie, że to co dzieje się wokół
      tej i szeregu ustaw to u zarania łamanie nie prawa - ale
      obyczaju, który skodyfikowany daje dopiero prawo. A nad czymś co
      jest milcząco zakładane przez uczestników społeczności trudno
      dyskutować.

      I stąd nikogo w rządzie nie razi, że rzecz, która nigdy nie
      powinna opuszczać murów sejmowych - jest opracowywana u
      rzeczywistego odbiorcy ustawy (oczywiście z założenia - jak było
      naprawdę każdy widzi).

      To już nie jest prośba i błaganie o wskazanie winnych w tej czy
      innej aferze. To już jest prośba o respektowanie pewnych dobrych
      obyczajów i zasad, którymi uczestnicy jakiejś wspólnoty powinni
      się kierować. A to, że w żadnym z dzienniku ustaw nie napisano,
      że jest zabronione by pracownicy centrum legislacyjnego
      korzystali z pomocy lepszego sprzętu w KRRiTV, który jest
      jednocześnie odbiorcą ustawy, nie zwalnia pracowników z
      odpowiedzialności i stania na straży dobrego imienia urzędu jaki
      sprawują. tylko kto im to powie? jak narazie mówią media a
      przełożeni milczą.

      no ale jak reaguje na tak rażące nieprawidłowości rząd Millera
      to każdy widzi...swoją drogą jeżeli trzyma się z Pruszkowem to
      nie ma po co odwoływać się do poczucia godności, rozsądku i
      dobrego smaku. Takie pojęcia tow. Millerowi gdzie pierwszą i
      naczelną zasadą jest kumoterstwo nie mieszczą mu się w głowie.

      o tempora, o mores!
    • Gość: tygrys Re: Komisja nic nie zrobi komucha!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 16.07.03, 21:26
      Komuchy zacieraja slady,i znowu nikt nie bedzie winny.
      Bandzior Miller i jego banda beda wszystko robic zeby nie wpasc.
      Banda SLD jest ponad prawem i nikt im nic nie zrobi,bo maja
      swoich ludzi wszedzie.Obstawili wszystkie instytucje swoimi
      ludzmi.Mafia SLd smieje sie w oczy z narodu,ze sa tacy glupi!.
      Ich mottem jest<glosowaliscie to teraz macie,Ha,Ha HA>Nic sie
      nie zmieni doputy prezydent nie zmieni premiera.Nie ma uczciwych
      ludzi w SLD.
    • Gość: catharsis kto napisał tę ustawę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.03, 22:19
      Czekam z niecierpliwością aż ktoś mi powie kto w końcu napisał tę ustawę.

      Przecież i tak już dziś wiadomo, ze mieszali Czarzasty z Kwiatkowskim a Rywin
      słysząc co nieco od Robusia na rybach myślał, że sam coś ugra.

      A Waniek dowiedziała się o wszystkim na końcu i jako szefowa krajowej rady nie
      wie jakiej treści są zeznania Robusia Kwiatkowskiego, ale polega na tym co
      ludzie mówią, że były dobre. I że wyszedł z twarzą. Bo tak Włodzio mówi.

      Zarzuca Braunowi, że miał bałagan w radzie i nie panował nad tym co się działo.
      A mi się wydaje, że ta pani cierpi na gorszą przypadłość. Ona ma bałagan w
      swojej głowie i nie panuje nad tym co się z nią dzieje. Ale Oluś w końcu mówi,
      że wszystko jest w porządku...
    • Gość: iwana Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.ertel.com.pl 17.07.03, 00:28
      A co na to Ola? Z jej upoważnienia mieszała w ustawie Sokołowska
      być może instruowana przez Czarzastego.Partia Olę doceniła a tu
      taka wpadka.
    • Gość: Jagnieszka No i co z tego? IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 17.07.03, 01:02
      Jaki sukces? O co chodzi?
      Przecież nie dlatego powołano komisję, i nie dlatego przyszedł
      Rywin do Michnika, i nie dlatego "Wyborcza" zwlekała pół roku z
      publikacją, i nie dlatego wszczęto (rzekomo)
      sławne "dziennikarskie śledztwo", i nie dlatego zawierano
      osławiony kompromis, i nie dlatego dokonano słynnego nagrania, i
      nie dlatego działy się różne inne ważne rzeczy. Ten DETAL
      (sprzed półtora roku, bez znaczenia dla sprawy) wyszedł na jaw
      przypadkiem, przy okazji.
      Więc czemu cały ten dzisiejszy krzyk?
      • Gość: marynat Re: No i co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 02:18
        Gość portalu: Jagnieszka napisał(a):

        > Jaki sukces? O co chodzi?
        > Przecież nie dlatego powołano komisję, i nie dlatego przyszedł
        > Rywin do Michnika, i nie dlatego "Wyborcza" zwlekała pół roku z
        > publikacją, i nie dlatego wszczęto (rzekomo)
        > sławne "dziennikarskie śledztwo", i nie dlatego zawierano
        > osławiony kompromis, i nie dlatego dokonano słynnego nagrania, i
        > nie dlatego działy się różne inne ważne rzeczy. Ten DETAL
        > (sprzed półtora roku, bez znaczenia dla sprawy) wyszedł na jaw
        > przypadkiem, przy okazji.
        > Więc czemu cały ten dzisiejszy krzyk?

        Sorry, ale nie oglądałem dzisiejszego odcinka "Rywingate". Trochę, prowadząc,
        słuchałem w radiu, ale miałem kilka spraw do załatwienia i pogubiłem się. To w
        końcu jak jest lepiej? Z "orazczasopismami" czy bez? Dla kogo lepiej?
        Bo "Wyborczej" to chyba głównie doskwierał "ogólnopolski dziennik" jako
        przeszkoda w uzyskaniu koncesji na "Polsat". Czy może się mylę? Obstalunek
        był, że się wykreśli "dziennik", a zostawi czasopisma? Ale chłopak od
        Jakubowskiej pokitwasił? Albo go wyrolowały te dyrektorki od Czarzastego? I
        teraz zrobią z niego kozła (barana) ofiarnego? A o Rywinie coś było? A Miller?
        On wszystko zwalał na Proksę, Proksa na Szumielewicz... A beknie ciężko
        przestraszony Łopacki bo nie jest z ferajny? A Sokołowska? Gdzie się ta baba
        pojawia, to znikają jakieś słowa lub cyferki. Uda jej się wrobić Galińską? Mam
        za mało informacji, żeby wytypować i obstawić faworyta(ę).
        • Gość: catharsis Re: No i co z tego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 02:43

          >
          > Sorry, ale nie oglądałem dzisiejszego odcinka "Rywingate". Trochę,
          prowadząc,
          > słuchałem w radiu, ale miałem kilka spraw do załatwienia i pogubiłem się. To
          w
          > końcu jak jest lepiej? Z "orazczasopismami" czy bez? Dla kogo lepiej?

          Brak tych słów w ustawie oznaczał, że wydawcy czasopism mogliby kupić
          ogólnopolską telewizję, natomiast nie mieliby takiej możliwości wydawcy
          dzienników.

          > Bo "Wyborczej" to chyba głównie doskwierał "ogólnopolski dziennik" jako
          > przeszkoda w uzyskaniu koncesji na "Polsat". Czy może się mylę? Obstalunek
          > był, że się wykreśli "dziennik", a zostawi czasopisma?
          Obstalunek taki jak wyżej - nie dziennik tylko brak czasopism. Gdyby faktycznie
          był to techniczny błąd kolejne słowo - chyba dwóch nie zmieniłoby swojego
          przypadku. Tymczasem po dokonaniu 'poprawki' w departamenice prawnym (jak już
          ustaliła komisja) KRRITV - zdanie zmieniło swój szyk i słowa przypadek. Jest to
          dowód na świadomą interwencję kogoś zainteresowanego takim a nie innym zapisem.
          Ale chłopak od
          > Jakubowskiej pokitwasił? Albo go wyrolowały te dyrektorki od Czarzastego?
          Wynika z tego, że pracownicy-marionetki najlepiej by rozgarnięci nie byli to
          ich rękami wszystko się da załatwić. Kiepski zawodnik ten praw(n)iczek. Jeżeli
          mnie pamięć nie myli - to jest to świta Jakubowskiej - starannie hodowany i
          pielęgnowany narybek. Znaleźć głupka po studiach prawniczych to też chyba
          sztuka.


          I
          > teraz zrobią z niego kozła (barana) ofiarnego?
          Narazie to on sam z siebie robi ofiarę ale nieświadomie.
          A o Rywinie coś było?
          Jaką pełnił rolę rzeczywiście okaże się w ostatnim odcinku telenoweli albo i
          nie (jeżeli reżyser zechce dokręcić nowe odcinki nie może usmiercić bohatera,
          chyba, że go wcześniej sklonuje).
          A Miller?
          > A Sokołowska? Gdzie się ta baba
          > pojawia, to znikają jakieś słowa lub cyferki. Uda jej się wrobić Galińską?
          Mam
          > za mało informacji, żeby wytypować i obstawić faworyta(ę).

          Jak narazie to wszyscy zasłaniają się niepamięcią co dla mnie w przypadku
          prawników powinno się wiązać z orzeczeniem trwałej niezdolności do pracy. Co
          jak co ale pamięć u tej grupy zawodowej to podstawowa rzecz, warsztat pracy.

          Z nóg powaliło wszystkich, że jest notatka służbowa w sprawie wykreślenia tych
          słów z tekstu ustawy. Jedna z prawniczek to zauważyła, ale została przekonana
          przez całą trójkę, że jest dobrze tak jak jest. Całe szczęście sporządziła
          notatkę. Prawnicze grono pracujące nad ustawą nie przypomina sobie takiego
          zajścia.

          Jak na mój gust to cała trójka powinna polecieć i to od razu za conajmniej:
          brak rozeznania w przedmiotowej sprawie, którą się zajmują i wykazywaniem
          elementarnej niewiedzy, złamanie procedur - czyli dpouszczenie do opracowywania
          ustawy w KRRiTV, które to prace powinny się odbywać tylko i wyłącznie w gmachu
          sejmu albo kłamstwo przed komisją.
    • Gość: Baba-w-oknie Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.tvk / 172.16.0.* 17.07.03, 01:14
      Ponarzekaliscie juz sobie i dosc. Lopacki nawet na ten 1000 zlp.
      (jesli to prawda) pensji nie zasluzyl, kiedy tuman z niego i tez
      nie wiem jakim sposobem skonczyl studia. A Komisja do
      niego "panie mecenasie"... Rokita sie wykazal ze umie logicznie
      myslec i jak policzyl do trzech to mu wyszlo ze wlasciwie praca
      nad ta ustawa to sprytnie kierowala Sokolowska, jako fachowiec
      lepszy od calego tego biura legislacyjnego w Ministerstwie
      Kultury. Nie wiem tylko dalej jak Rokita obciazy wina za
      wszelkie bledy SLD, bo te urzedasy pracuja na swoich
      stanowiskach od czasow kiedy jeszcze AWS ich tam umiescil, wiec
      Millerowi mozna by tylko zarzucic, ze nie zrobil czystek i tego
      talatajstwa nie przepedzil na cztery wiatry.
      A Beger do piet nie dorasta Oleksemu. Jak Oleksego pomowiono, ze
      ma jakas plame w życiorysie to szlachetnie zrezygnowal z
      premierowania choc do stracenia mial wiecej niz Begerowa, a jej
      nie plotkarze, tylko prokurator stawia zarzuty. I pewnie Komisja
      nie ma uprawnien nie tylko do wykluczenia baby ze swego skladu,
      ale i do zlekcewazenia jej marzenia o przesluchiwaniu
      Prezydenta.
      Jak widac jezeli w nastepnych wyborach do Sejmu nie bedzie nowej
      ordynacji wyborczej ktora nie pozwoli na wybieranie niedoukow
      zeby nas reprezentowali - to jeszcze dlugo bedziemy patrzyli na
      takie cyrki.
      • Gość: catharsis Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.03, 01:37
        Nie wiem tylko dalej jak Rokita obciazy wina za
        > wszelkie bledy SLD, bo te urzedasy pracuja na swoich
        > stanowiskach od czasow kiedy jeszcze AWS ich tam umiescil, wiec
        > Millerowi mozna by tylko zarzucic, ze nie zrobil czystek i tego
        > talatajstwa nie przepedzil na cztery wiatry.

        Obie partie są siebie warte. Nawet jak się w Sejmie przepychają kto więcej ma
        afer na koncie to też wychodzi im po równo.
        • Gość: gosc Re: Komisja przes...e specjalistów od ustawy IP: *.hrl.com 17.07.03, 02:58
          Oczywiscie trudno dociec czy czlonkowie komisji legislacyjnej , nasi kochani prawnicy maczali palce w aferze czy tez nie jak tu
          udowodnic , najwyzej mozna ich zwolnic i odebrac prawo do merytorycznego sprawdzenia propozycji prawnej, sami mowia ze nie
          byli powolani do merytorycznego sprawdzenia , a wiec kto byl , to po co powolani byli prawnicy , powinni byc powolani lingwisci??? .
          Gadanie ze pracowali nad edycja 6 godzin i takie inne farmazony to zadne usprawiedliwienie na niewprowadzenie do tekstu
          ponownie tych dwoch slow "lub czasopism"
          A wiec co, niekompetencja, glupota czy byli kupieni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka