Dodaj do ulubionych

Trudnosc krytyki Zydow

IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.01, 07:11
Drogi Euromirze,
pozwolilem sobie zrobic z jednego z Pana postow watek glowny, poniewaz
niezwykle przystepnie wyjasnia mechanizmy dzialania pewnej grupy zydow w
polityce polskiej.

Z pozdrowieniami

Ogorek

---------------------------------------------

Pani Prowokatorko, Panie Oli,
naturalnie, iż macie Państwo niepodważalną rację twierdząc w swoich postach, że
Zydzi, (prywatnie i w kontaktach zawodowych), to często wspaniali, mili ,
kulturalni ludzie. Niestety odnoszę wrażenie, że nie zrozumieliście sensu
zarzutów kierowanych do Zydów na tym tu Forum.

Oczywistą jest rzeczą, (co nie znaczy, iż nie należy o tym stale przypominać),
że potępianie kogokolwiek za fakt przynależności do jakiejś grupy etnicznej lub
narodowej, jest błędne i głupie. Jednostka powinna odpowiadać za siebie , swoje
czyny i zachowania. To zachowanie jedynie słuszne.
Niestety, czasami musimy, (nawet się przed tym mocno broniąc), oceniać
działania osób, aktywnych jako grupa.

Grupę tę musimy też jakoś określić. Mówimy wówczas o Niemcach w czasie II
wojny, Amerykanach w Wietnamie, kolonialnych wojskach angielskich i Indiach itd.
Mówimy też o polskich Zydach. Mówimy wówczas, gdy staramy się w jakiś sposób
zdefiniować grupę i jej specyficzne zachowania. Mówimy - siłą rzeczy
generalizując.

Jeśli przy okazji dyskusji o mordzie jedwabieńskim, mamy do czynienia z
(poważnie w tę dyskusję zaangażowanymi) Panami Grossem , Michnikiem, Keresem,
(wymienieni nie czynią tajemnicy z faktu bycia polskimi Zydami), to chyba
racjonalnym jest fakt mówienia o stronie polskiej i zydowskiej, w prowadzonej
dyspucie.

Obserwując jej (dyskusji) przebieg, stwierdzimy, że strona zydowska i polska
różnią się nie tylko w ocenie dyskutowanych faktów ale i samej faktografii. To
się w poważnej dyskusji nie powinno zdarzyć, ale my (pamiętajmy, iż przyjęliśmy
pozycję niezależnych obserwatorów), fenomen ten jedynie zanotujmy. Zanotujmy,
choćby po to aby uświadomić sobie, iż jeśli dżentelmeni nie zgadzają się co do
faktów, to pewnie świadczy to, że dyskutują problemy, dla obu stron jednakowo
zasadnicze. Fakt, tak zażartej dyskusji potwierdza nam jeszcze raz, iż obie
strony są zjawiskiem rzeczywistym, a grupy nie są tylko przez nas wymyślone.
Kontynuując nasze obsewacje stwierdzimy, iż w grupa zydowska jest znacznie
lepiej od polskiej zorganizowana. Oczywiście, zydowska tak jak i polska strona,
jest tylko grupą nieformalną, stworzoną przypadkowo, (tak się wydaje), na rzecz
wspomnianej dyskusji. Naszych obserwacji niestety nie potwierdzają fakty,
(widoczne gołym okiem), sterowania dyskusją, poprzedniego jej przygotowania,
(nieprzypadkowości, w ukazywaniu się materiałów w prasie i mediach.
Przygotowanych z góry wnioskach, które to jakoby miały wypływać z dyskusji,
przyznawaniu sobie nawzajem nagród, wzajemnym recenzowaniu książek i artykułów,
występowaniu, (to bardzo wygodne), raz w roli Zyda, za chwilę Polaka, (a któż
ma moralne prawo to zakwestionować ?) itp. Regularnie też, (jak asy z rękawa),
na scenę wyskakują nowi aktorzy dramatu, często w roli bardzo wątpliwie
bezstronnych sędziów (rola Pana Kieresa). I jeszcze dyskusja trwa, nie zdążył
wyschnąć papier, ledwo co zadrukowanych stron gazet, nie zakończono
rozpoczętego w sprawie Jedwabnego śledztwa, nie przebadano jeszcze materiałów,
gdy jesteśmy , kolejny już raz świadkami, (tym razem - trochę nieudanie , nie w
czas, na wyrost), wyciągania wniosków z tej tak zgrabnie, do tej pory
zaprogramowanej dyskusji. Pan Michnik, na łamach swojej, największej w Polsce
gazety, wyciągając pochopne wnioski - przeprasza Zydów za poską zbrodnię w
Jedwabnem. Po chwili robi to samo Pan premier i Pan Prezydent.

Całe towarzystwo bije się w nasze piersi, w dużej mierze przepraszając samych
siebie.

I nie przeszkadza im, że w tym samym czasie opublikowane zostają wyniki
przeprowadzonej na miejscu mordu ekshumacji, zmniejszającej liczbę ofiar o 80%,
bezsprzecznie stwierdzającej udział, ( albo i wyłączność Niemców w tragedii -
amunicja znaleziona we wspólnym grobie ofiar).

Myślę, że tego rodzaju zachowania, będące autorstwa tylko konkretnej grupy
polskich Zydów, mają duży wpływ na postrzeganie całej mniejszości zydowskiej
jako takiej. Bezczelne, aroganckie traktowanie (jak w opisywanym przypadku),
reszty społeczeństwa przez (jakiś odłam, procent), mniejszości zydowskiej
powoduje agresję polskiej większości. Często niezasłużone generalizacje,
niezasłużone epitety stają się udziałem wszystkich Zydów w Polsce.
Posłużyłem się jako ilustracją krótką historią sprawy jedwabieńskiej. Takich
przykładów jest więcej. Dowodzą one że jest w Polsce identyfikująca się z
interesami swojej mniejszości grupa Zydow, którzy (co naturalne), interesy
swojej mniejszości stawiają wyżej , ponad interes ogólnospołeczny. Reakcje
polskie są tylko pochodną działań wspomnianej mniejszości. Często może
histeryczną nadreakcją. No, ale czyż można by się spodziewać innego zachowania
ze strony Polaków?Uznanie nas za winnych mordowania Zydów w trakcie wojny,
stwarza podstawy do roszczeń odszkodowawczych. I w grę nie wchodzą symboliczne
sumy lecz miliardy dolarów.

Mniejszość żydowska w polsce, nie ma innych praw jak mniejszość białoruska,
ukraińska czy niemiecka.

Proszę sobie wyobrazić reakcję Polaków na np.próbę rewizji przez Niemców
polskich, historii II wojny? Nie, to nie oni ją wywołali. Wszystkiemu winni są
Polacy - twierdziliby przedstawiciele polskich Niemców w radio TV, prasie. W
proces wymiany historii i podręczników, wciągnęliby Pana Prezydenta - o którym
powszechnie wiedziano by , że się z nimi identyfikuje poprzez swoje
pochodzenie...
Czy ktoś się pokusi o opisanie polskich reakcji ?

Pozdrowienia:

Euromir
Obserwuj wątek
    • Gość: GMR Re: Trudnosc krytyki Zydow IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 21:07
      Ich chronią reguły politycznej poprawności. Kto o nich źle powie od razu jest
      na cenzurowanym i ma przechlapane w elitach... a jak mówi źle o Polakach jest
      wtedy honorowym gościem tych salonów...
      • Gość: POLAK Re: Trudnosc krytyki Zydow IP: 172.16.1.* 15.12.01, 23:54
        Gość portalu: GMR napisał(a):

        > Ich chronią reguły politycznej poprawności. Kto o nich źle powie od razu jest
        > na cenzurowanym i ma przechlapane w elitach... a jak mówi źle o Polakach jest
        > wtedy honorowym gościem tych salonów...

        niby slusznie rozumujesz GMR, ale zydowska ideologie narzucili nam pseudo-polacy
        katole i to oni teraz nam wpychaja rowniez polityk-corret,Obrzezance tez sie ta
        ideologia dlawia w Izraelu,bo USA ich struly.......USA to chrystiany-purytany ,
        tak samo pojebane jak Watykan z Papa nr.2.....
    • Gość: eres Re: Trudnosc? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 01:06
      Gość portalu: Ogorek napisał(a):

      ) Pani Prowokatorko, Panie Oli,
      ) naturalnie, iż macie Państwo niepodważalną rację twierdząc w swoich postach, że
      )
      ) Zydzi, (prywatnie i w kontaktach zawodowych), to często wspaniali, mili ,
      ) kulturalni ludzie. Niestety odnoszę wrażenie, że nie zrozumieliście sensu
      ) zarzutów kierowanych do Zydów na tym tu Forum.
      )
      ) Oczywistą jest rzeczą, (co nie znaczy, iż nie należy o tym stale przypominać),
      ) że potępianie kogokolwiek za fakt przynależności do jakiejś grupy etnicznej lub
      )
      ) narodowej, jest błędne i głupie. Jednostka powinna odpowiadać za siebie , swoje
      )
      ) czyny i zachowania. To zachowanie jedynie słuszne.
      ) Niestety, czasami musimy, (nawet się przed tym mocno broniąc), oceniać
      ) działania osób, aktywnych jako grupa.
      )
      ) Grupę tę musimy też jakoś określić. Mówimy wówczas o Niemcach w czasie II
      ) wojny, Amerykanach w Wietnamie, kolonialnych wojskach angielskich i Indiach itd
      ) .
      ) Mówimy też o polskich Zydach. Mówimy wówczas, gdy staramy się w jakiś sposób
      ) zdefiniować grupę i jej specyficzne zachowania. Mówimy - siłą rzeczy
      ) generalizując.

      A więc nie inaczej, niż i z nami Polakami (tymi najprawdziwszymi Sarmatami), czy
      np. Niemcami (tymi najprawdziwszymi Nordykami). Jesteśmy porządni, układni,
      tolerancyjni?

      ) Jeśli przy okazji dyskusji o mordzie jedwabieńskim, mamy do czynienia z
      ) (poważnie w tę dyskusję zaangażowanymi) Panami Grossem , Michnikiem, Keresem,
      ) (wymienieni nie czynią tajemnicy z faktu bycia polskimi Zydami), to chyba
      ) racjonalnym jest fakt mówienia o stronie polskiej i zydowskiej, w prowadzonej
      ) dyspucie.

      Pan prof. Kieres nie jest zaangażowany w dyskusję, profesor kieruje z urzędu,
      który mu powierzono, śledztwem w sprawie tej i wielu innych tego rodzaju zbrodni.
      A gwoli ścisłości - prof. Kieres nie jest Żydem i nigdzie i nigdy tego nie
      twierdził. Natomiast w obszernym artykule, zamieszczonym w jednym z
      niedawnych „Magazynów GW” przedstawiono niezwykle chwalebny życiorys profesora.
      Wynika z niego jasno, że p. Kieres wywodzi się z rodziny katolickiej i sam też
      jest praktykującym katolikiem. Jak wiadomo, żydowskie pochodzenie przypisuje się
      każdemu, kto inaczej twierdzi, niżby tego życzyli sobie redaktorzy „Szczerbca”
      czy nazista Bubel. W dyskusję o zbrodniach popełnionych przez Polaków na swoich
      żydowskich sąsiadach (nie tylko tych w Jedwabnem, Radziłowie, Rajgrodzie czy w
      Wąsoszy) zaangażowały się niemal wszystkie media, ale i naukowcy, politycy
      różnych ugrupowań, a także wielu zwykłych obywateli. A fakt, że autor książki
      Gross i Michnik zaangażowani są w dyskusję o popełnionych na Żydach potwornych
      zbrodniach nie powinien nikogo dziwić. Tak, jak nikogo nie powinno też dziwić, że
      Polacy żarliwie zaangażowani są w sprawach zbrodni dokonanych na Polakach przez
      swoich niemieckich sąsiadów w Bydgoszczy (ww wrześniu r.39.), przez Szaulisów na
      Litwie, czy przez swoich ukraińskich sąsiadów na dawnych kresach wschodnich.
      ) Obserwując jej (dyskusji) przebieg, stwierdzimy, że strona zydowska i polska
      ) różnią się nie tylko w ocenie dyskutowanych faktów ale i samej faktografii. To
      ) się w poważnej dyskusji nie powinno zdarzyć, ale my (pamiętajmy, iż przyjęliśmy

      ) pozycję niezależnych obserwatorów), fenomen ten jedynie zanotujmy.

      „Niezależni obserwatorzy”?! To miał być Taki wykwintny żart?

      ) Zanotujmy,
      ) choćby po to aby uświadomić sobie, iż jeśli dżentelmeni nie zgadzają się co do
      ) faktów, to pewnie świadczy to, że dyskutują problemy, dla obu stron jednakowo
      ) zasadnicze.

      Otóż nie wszyscy dyskutanci to dżentelmeni, a bardzo wielu fakty nie chce przyjąć
      do wiadomości wychodząc z założenia, że jeśli fakty nie przystają do ich
      twierdzeń, to tym gorzej dla faktów.

      Fakt, tak zażartej dyskusji potwierdza nam jeszcze raz, iż obie
      ) strony są zjawiskiem rzeczywistym, a grupy nie są tylko przez nas wymyślone.
      ) Kontynuując nasze obsewacje stwierdzimy, iż w grupa zydowska jest znacznie
      ) lepiej od polskiej zorganizowana. Oczywiście, zydowska tak jak i polska strona,
      )
      ) jest tylko grupą nieformalną, stworzoną przypadkowo, (tak się wydaje), na rzecz
      )
      ) wspomnianej dyskusji. Naszych obserwacji niestety nie potwierdzają fakty,
      ) (widoczne gołym okiem), sterowania dyskusją, poprzedniego jej przygotowania,
      ) (nieprzypadkowości, w ukazywaniu się materiałów w prasie i mediach.

      W sprawie zbrodni nie ma żadnych „stron”. A podejrzenia o jakieś „zorganizowane
      grupy” kojarzą się z ośmieszonymi spiskowymi teoriami w rodzaju „protokołów
      mędrców Syjonu”. Chyba, że za zorganizowaną grupę uznamy nieudaną próbę
      utworzenia jakiegoś „komitetu obrony mieszkańców Jedwabnego” przez posła
      Kamińskiego.

      ) Przygotowanych z góry wnioskach, które to jakoby miały wypływać z dyskusji,
      ) przyznawaniu sobie nawzajem nagród, wzajemnym recenzowaniu książek i artykułów,
      )
      ) występowaniu, (to bardzo wygodne), raz w roli Zyda, za chwilę Polaka, (a któż
      ) ma moralne prawo to zakwestionować ?) itp. Regularnie też, (jak asy z rękawa),
      ) na scenę wyskakują nowi aktorzy dramatu, często w roli bardzo wątpliwie
      ) bezstronnych sędziów (rola Pana Kieresa). I jeszcze dyskusja trwa, nie zdążył
      ) wyschnąć papier, ledwo co zadrukowanych stron gazet, nie zakończono
      ) rozpoczętego w sprawie Jedwabnego śledztwa, nie przebadano jeszcze materiałów,
      ) gdy jesteśmy , kolejny już raz świadkami, (tym razem - trochę nieudanie , nie w
      )
      ) czas, na wyrost), wyciągania wniosków z tej tak zgrabnie, do tej pory
      ) zaprogramowanej dyskusji. Pan Michnik, na łamach swojej, największej w Polsce
      ) gazety, wyciągając pochopne wnioski - przeprasza Zydów za poską zbrodnię w
      ) Jedwabnem. Po chwili robi to samo Pan premier i Pan Prezydent.
      )
      ) Całe towarzystwo bije się w nasze piersi, w dużej mierze przepraszając samych
      ) siebie.
      )
      ) I nie przeszkadza im, że w tym samym czasie opublikowane zostają wyniki
      ) przeprowadzonej na miejscu mordu ekshumacji, zmniejszającej liczbę ofiar o 80%,
      )
      ) bezsprzecznie stwierdzającej udział, ( albo i wyłączność Niemców w tragedii -
      ) amunicja znaleziona we wspólnym grobie ofiar).

      Tu, nie bacząc na fakty, właśnie Ty tworzysz mity oparte na Twoim (nie)pobożnym
      życzeniu.

      ) Myślę, że tego rodzaju zachowania, będące autorstwa tylko konkretnej grupy
      ) polskich Zydów, mają duży wpływ na postrzeganie całej mniejszości zydowskiej
      ) jako takiej. Bezczelne, aroganckie traktowanie (jak w opisywanym przypadku),
      ) reszty społeczeństwa przez (jakiś odłam, procent), mniejszości zydowskiej
      ) powoduje agresję polskiej większości. Często niezasłużone generalizacje,
      ) niezasłużone epitety stają się udziałem wszystkich Zydów w Polsce.
      ) Posłużyłem się jako ilustracją krótką historią sprawy jedwabieńskiej.

      Posłużyłeś się nie historią, a szerzonymi kłamstwami. Historię owych
      nieszczęsnych wydarzeń znajdziesz właśnie w książce „Sąsiedzi” i nie tylko, bo i
      w wielu innych opracowaniach, np. Wojciecha Czuchnowskiego „Szaleństwo na
      Podlasiu”, czy obszernym opracowaniu historycznym Marka Jana Chodakiewicza „Żydzi
      i Polacy 1918-1955”, czy też Tomasza Szaroty „U progu zagłady”, że już nie
      wspomnę licznych opracowań autorów żydowskich. A gdy chodzi o panującą w rejonie
      łomżyńskim atmosferę (antysemityzm, donosicielstwo, zbrodnie) w czasie okupacji
      sowieckiej i niemieckiej, to radzę przeczytać artykuł prof. Tomasza
      Strzembosza „Uroczysko Kobielno”.

      ) Takich
      ) przykładów jest więcej. Dowodzą one że jest w Polsce identyfikująca się z
      ) interesami swojej mniejszości grupa Zydow, którzy (co naturalne), interesy
      ) swojej mniejszości stawiają wyżej , ponad interes ogólnospołeczny. Reakcje
      ) polskie są tylko pochodną działań wspomnianej mniejszości. Często może
      ) histeryczną nadreakcją. No,
      • Gość: EUROMIR Re: Trudnosc? IP: *.cm-upc.chello.se 17.12.01, 20:48
        Szanowny panie Eres,
        w świetle przedstawionych przez Pana materiałów, muszę naturalnie przeprosić Pana prof. Kieresa szefa IPN
        za potwarz, której się dopuściłem, twierdząc - w swoim wątku "Trudność krytyki Zydów", iż jest On
        przedstawicielem żydowskiej mniejszości narodowej. Za ewentualnie wyrządzoną Mu krzywdę,
        (o ile traktuje to jako krzywdę) - szczerze przepraszam. Uczynię to również publicznie, w specjalnie w tym
        celu zaanektowanych wątkach, na Forum - Wydarzenia w Kraju, Informacje Dnia i na Swiecie.
        Naturalnie, popełniłem błąd - nie sprawdzając podawanych faktów - jak słusznie Pan Eres zauważył - z ogólnie
        dostępnymi materiałami. Jest to w całości mój błąd, za który biorę pełną odpowiedzialność.

        ......................................................................................................................................................................................
        Szanowny Panie Eres,
        mam nadzieję, że pozwoli Pan,(mimo popełnionego przeze mnie błędu), na to abym ustosunkował się do Pańskiej
        polemiki z moim tekstem.
        Podważa Pan zajmowane przeze mnie stanowisko, że w sprawie jedwabieńskiej ukonstytuowały się dwie
        strony konfliktu. Zydowska i polska. Z jednej strony prof.Strzembosz i środowiska katolickie, z drugiej środowisko
        GW. Twierdziłem i twierdzę, że dyskusja była wyrażnie manipulowana. Moim zdaniem książka Pana Grossa
        ukazała się nie bez przyczyny. Jej tezą główną miało być zrewidowanie na przykładzie Jedwabnego
        postawy społeczeństwa polskiego w czasie II wojny. Polacy zostali przedstawieni, nie jako jedna z ofiar
        niemieckiej, hitlerowskiej agresji, ale jako społeczeństwo - co najmniej w równym stopniu jak Niemcy, winne
        mordom na Zydach. Sądzę, że celem tej rewizji historii jest głównie kwestia przygotowywanych od niedawna
        roszczeń odszkodowawczych od państwa polskiego - przez Zydów i ich organizacje w USA.
        Twierdzi Pan, że moje obserwacje manipulacji w polemice jedwabieńskiej to spiskowa teoria widzenia historii.
        Chciałbym aby tak było. Jednak jestem przekonany,że tak niestety nie jest. Jak inaczej wytłumaczyń, (moim
        zdaniem grubymi nićmi szytą), sprawę nagłego przerwania ekshumacji i badania grobu ofiar. Powie Pan, że nie
        zgodziły się na to organizacje żydowskie. No tak, ale przestały wyrażać zgodę dopiero, kiedy stało się jasnym, że
        liczba ofiar w zbiorowym grobie będzie niższa o 80-90%, od podawanej przez Pana Grossa. I kiedy okazało się,
        że znaleziono ,(tylko w tych małych, odsłoniętych fragmentach mogiły), kilkaset łusek po bezsprzecznie
        niemieckich nabojach. Ekshumacja w Polsce powinna być przeprowadzana w zgodzie z przepisami polskiego
        prawa, tym bardziej, że dotyczyła mordu popełnionego, (nie zapominajmy), na polskich obywatelach, jakimi
        niewątpliwie byli Zydzi z Jedwabnego. A jednak ekshumację przerwano nie wyjaśniając sprawy do końca.
        Dla mnie to dowód manipulacji. Czy Pan sądzi inaczej ? Od kiedy to przepisy prawa idą w kąt, gdyż ważniejsze
        stają się uczucia religijne przedstawicieli innego kraju - Izraela ? Podkreślam, poza wszystkim, cały czas
        chodzi o mord popełniony na polskich obywatelach.
        Drogi Panie Eres, a jak wytłumaczy Pan ten dziwnie natychmiastowy fakt nagłach przepraszań za mord w
        Jedwabnem , przez polskich mężów stanu, zydowskiej społeczności świata,( zanim jeszcze IPN przedstawił
        wyniki śledztwa )?
        Według mojej oceny - ton nadawał Pan Adam Michnik. Chciałbym się go tutaj spytać, czy sądzi, że nagroda dla
        "Sąsiadów" Grossa - należy się ze względów politycznych czy literackich ?
        Zarzuca Pan mi tworzenie mitów. W takim razie proszę Pana - niech Pan będzie tak dobry i używając faktów,
        dedukcji i argumentów udowodni mi tutaj, iż przedstawione przeze mnie zjawiska, nie miały miejsca albo
        wyciągnąłem z nich fałszywe wnioski. Tak jak udowodnił mi Pan błąd dotyczący pochodzenia prof. Kieresa.
        Za co z prawdziwą pokorą Panu dziękuję.

        Z szacunkiem :

        Euromir
        Pozdrowienia :

        Euromir


    • Gość: kwiatek Re: Trudnosc krytyki Zydow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.01, 01:10
      spierdalaj......
    • Gość: Tluk Re: Trudnosc krytyki Zydow IP: *.90.24.167.Dial1.Washington1.Level3.net 19.12.01, 16:45
      Anty i Wariat czyli Twardoglowy Maniak

      Pierwsze studium psychologiczne opracowane przez
      prof. Dr. Stalowego Tluka

      Szanowni Panstwo. Po miesiecznym okresie zapoznawania sie z Forum Gazety
      Wyborczej odkrylem Anty i Wariata czyli Twardoglowego Maniaka, ktory grasuje na
      Forum i od ktorego odbija sie wszystko. To stworzenie jest podobne do homo
      sapiens i uzywa komputera jako maszyny do pisania. Istota ta pisze na ogol w
      jezyku podobnym do polskiego. Uzywa dosc prostego ale bardzo ostrego jezyka,
      ktorego nie uzywa sie do pisania ale raczej do mowienia w miejscach nie
      publicznych. Pisane zdania Anty i Wariata naleza do oczywistych fakow, tak
      oczywistych, ze trudno im zaprzeczyc, ktore nie moga byc dyskutowane ale
      jedynie akceptowane.
      Na przyklad:”Lepsza Polska Ludowa, niz Polska Zydowska”. Jak to panstwo
      rozumiecie? PRL byla po II wojnie swiatowej- fakt, a zydowska gdyby byla to
      bylaby gorsza -fakt. Antywariat swierdzil i czeka na reakcje. Kilku uczestnikow
      Forum wlaczy sie zaraz aby wyjasnic te fakty nie do wyjasnienia. Potem pojawi
      sie Anty i Wariat znowi rzuci nastepne hasla i fakty i tak kolo sie toczy.
      Wszystko to idzie w kierunku Anty (X) gdzie X moze byc kazdy kto przyjdzie
      wariatowi do glowy. Na ogol ulubinym (X) jest Zyd, ale wcale nie gorszy moze
      byc Murzyn (M) a nawet Polak (Y). Na kazdy argument polemizujacy Anty i Wariat
      zawsze znajdzie ostre slowa (wulgarne) i jest wyjatkowo zdolny do wyszukiwania
      tych ostrych sformulowan i z miejsca dyskutant jest zalatwiony. Jedyna obrona
      przed Anty i Wariatem jest przytakiwanie. Bo wszelkie logiczne argumenty
      odbijaja sie od glowy Maniaka jak pileczka pinpongowa. Natomiast slowa pochwaly
      sa dobrze przyswajane i moga tez byc zaczynem nowych faktow oczywistych i Anty
      (X) bo Anty i Wariat odkryl nowego Anty i Wariata. Taki watek moze nawet dozyc
      100 glosow. To wsakzuje, ze Any i Waratow moze sie pojawic sporo. Stworzenie
      wiec zywi sie oboma typami dyskutantow anty i pro. Czasami sam sobie opowiada
      albo powtarza to samo w odstepach czasu aby watek nie umarl za szybko. Gdy
      dwaj Anty i Wariaci sa przeciwnych faktow i sprzegna sie przeciwko sobie to
      wtedy poplynie rzeka ostrych faktow oczywistych, ktore beda sie bardzo
      skutecznie odbijac od glow Twardoglowych Maniakow, mozna z powodzeniem
      zamiennie uzywac tej nazwy do okreslenia tych indywidulow. A kiedy wymiana
      faktow oczywistych dojdzie do zenitu to pojawia sie fakty zyczenia okaleczenia
      fizycznego albo zabicia Anty i Wariata, co wcale nie jest to takie glupie tyle
      tylko, ze niemozliwe jeszcze przy obecnym stanie wiedzy komputerowej. Ale kto
      wie, moze pan Gates wynajdzie sposob na likwidowanie Any i Wariatow. Jezeli to
      mu sie uda to napewno dostanie nagrode Nobla poniewaz zlikwidowanie
      Twardoglowego Maniaka jest niezwykle trudne rzeklbym niemozliwe. Tylko jesgo
      wlasna naturalna smierc doprowdzic moze do jego znikniecia i nie ma co tu sie
      ludzic. Jak sie bronic przed Twardoglowym Maniakiem? Najlepszy lekarstwem
      wydaje sie byc spokoj. Jezeli ropoznajesz Anty i Wariata po tytule to nie
      zagladaj do tresci bo i tak tresci moze nie byc. Przechodzimy spokojnie na
      druga strone ulicy jakby nic nie bylo. Jezeli juz strona sie otworzyla to
      rzucamy okiem na imie autora. Dobrze miec przygotowana liste Anty i Wariatow
      pod reka. Jezeli Anty i Wariat jest to sie natychmiast wycofujemy, robimy to
      szybko i skutecznie. Nie, nie czytamy faktow oczywistych poniewaz moga one
      podniesc cisnienie krwi i zawal gotowy. Moga tez fakty oczywiste tak zamieszac
      osobym nieodpornym na fakty, ze trzeba bedzie wzywac roznych specjalistow aby
      uspokoic czytacza tych faktow. Najlepsza obrona nie czytac oczywistosci.

      Przejdzmy teraz do nieco szczegolowszej analizy tematow watkow wprowadznych na
      Forum przez Twardoglowych Maniakow. Narazie odkrylem trzy typy watkow.
      1) Ostry i bezposredni atak na (X) z uzyciem oczywistych slow,
      2) Generalne i prorocze ostrzeznia dla (Y), oraz
      3) Ujawnienie objetywnych problemow (X)a.

      Ad1
      (X) ty parszywo swinio
      (X) klamie
      (X) najbardziej wredna rasa ludzka
      (X) zlodziej i aferzysta
      kazdy (X) to kawal ... (ostre slowo ktorego raczej sie nie pisze)
      Wniosek taki, ze (X) jest zly wiec nie nalezy sie z nim zadawac, i to jest fakt
      oczywisty. Bo jak ktos jest taki jak zostalo swierdzone, to lepiej go omijac.
      Odkrycie Twardoglowego Maniaka jest wiec zadne. Pytanie jest tylko po co
      Twardoglowy Maniak to powtarza i powtarza to w kolko? A co sie stanie gdy (X)
      zacznie omijac Maniakow? A jak niektore (X) nie sa dokladnie takie jak fakty
      oczywiste brzmia? Nie mam dzis na to opowiedzi. Moze, moi doktoranci sprobuja
      to rozwiklac.

      Ad2
      (Y)opamietajcie sie bo znikniecie a mapy narodow
      Dzisiaj (X) powiedzial w Krakowie, ze za 5 lat nie bedzie (Y)
      (Y) zostala zaszmacona w USA
      Analyza tytulow wskazuje na wybitne zdolnosci Anty i Wariata do przepowiadania
      groznych skutkow jakie nawiedzi narod gdy nie poprawi swego zachowania bo juz
      teraz (Y) jest zaszmacona w USA. Nawet USA nie bedzie mu chcialo takiemu
      narodowi pomoc. Biada ci biada narodzie.

      Ad3
      Anty (X) nastroje w calej Rosji!
      Czy Anty(X) jest naszym bliznim?
      Czy (X) reprezentuja kulture europejska?
      Cala Rosja juz wrze przeciwko (X) ktory nie moze byc naszym bliznim bo nie
      reprezentuje kultury eurpejskiej. Cieszcie sie (Y) bo cala Rosja z wami, aby
      czasem (X) nie stal sie naszym bliznim i chcialby reprezentowac kulture
      europejska. Co to to nie. (X) wara od kultury na nic wasze przymilania byc
      naszym bliznim. Wszystko, ale nie to. (X) bliznim? Anty (X) jest naszym
      bliznim, jak moga byc naszymi bliznimi (X) and Anty(X) jednoczesnie?

      Koniec wstepnej analyzy. Jezeli znajda sie kandydaci na stopien doktora w
      mojej dziedzinie badan nad Anty i Wariatem to zapraszam to publikacji na lamach
      Forum. Ocenie i nadam tytul. Czekam na rozwiniencie watka do 100.

      Profesor zwyczajny Stalowy Tluk
      • Gość: Ogorek Re: Trudnosc krytyki Zydow IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.01, 19:32
        Gość portalu: Tluk napisał(a):

        > Anty i Wariat czyli Twardoglowy Maniak
        >
        > Pierwsze studium psychologiczne opracowane przez
        > prof. Dr. Stalowego Tluka
        >
        > Szanowni Panstwo. Po miesiecznym okresie zapoznawania sie z Forum Gazety
        > Wyborczej odkrylem Anty i Wariata czyli Twardoglowego Maniaka, ktory grasuje na
        > Forum i od ktorego odbija sie wszystko. To stworzenie jest podobne do homo
        > sapiens i uzywa komputera jako maszyny do pisania. Istota ta pisze na ogol w
        > jezyku podobnym do polskiego...(...)
        > Koniec wstepnej analyzy. Jezeli znajda sie kandydaci na stopien doktora w
        > mojej dziedzinie badan nad Anty i Wariatem to zapraszam to publikacji na lamach
        > Forum. Ocenie i nadam tytul. Czekam na rozwiniencie watka do 100.
        >
        > Profesor zwyczajny Stalowy Tluk

        Juz sie staram rozwinac bardziej ten watek - w koncu go kiedys uzywajac postu
        Euromira zalozylem.

        Ale nie jestem az tak inteligentny, aby zrozumiec powyzsze naukowe wywody.

        Ja jestem takze po podstawowce.

        O co chodzi?

        Ogorek Zdebialy Oslupiony Jak Paw
        • Gość: mosze Re: Trudnosc krytyki Tłuka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 21:12

          Co rozzłościło Tłuka? Wiadomo! Tematy, w których raczył zamiescić swoje zbyt
          długie i "zawiłe" wywody. Wal chłopie prosto z mostu pisząc; "ja Tłuk stanowczo
          żądam cenzury tematów (drażliwych i niepochlebnych, a trafnych wypowiedzi )
          dotyczących narodu wybranego. Tłuka nie denerwują bluzgi wobec Wartości
          Najwyższej,oczernianie osób publicznych, szarganie wartości narodowych,
          denerwują go, jak to pisze;

          """""""""Pisane zdania Anty i Wariata naleza do oczywistych fakow, tak
          oczywistych, ze trudno im zaprzeczyc, ktore nie moga byc dyskutowane
          ale
          jedynie akceptowane""""""""""


          używając jednej z figur erystycznych dla ściemienia jego prawdziwych intencji.

          TO SĄ SPRAWY OCZYWISTE?

          A o co chodzi głównie Tłukowi?

          """"""""Ale kto
          wie, moze pan Gates wynajdzie sposob na likwidowanie Any i Wariatow.
          Jezeli to
          mu sie uda to napewno dostanie nagrode Nobla poniewaz zlikwidowanie
          Twardoglowego Maniaka jest niezwykle trudne rzeklbym niemozliwe.
          Tylko jesgo
          wlasna naturalna smierc doprowdzic moze do jego znikniecia i nie ma
          co tu sie
          ludzic."""""""

          Brrr!!!!!!

          """"Jak sie bronic przed Twardoglowym Maniakiem? Najlepszy lekarstwem
          wydaje sie byc spokoj. Jezeli ropoznajesz Anty i Wariata po tytule
          to nie
          zagladaj do tresci bo i tak tresci moze nie byc."""""


          Ot i całe przesłanie!?
          Ciekaw jestem, jakie tematy zaleca Tłuk na tym forum?


          Pozdrawia mosze.



      • Gość: t Re: Trudnosc krytyki Zydow IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.01, 20:16
        Gość portalu: Tluk napisał(a):

        > Anty i Wariat czyli Twardoglowy Maniak
        >
        > Pierwsze studium psychologiczne opracowane przez
        > prof. Dr. Stalowego Tluka
        >
        > Szanowni Panstwo. Po miesiecznym okresie zapoznawania sie z Forum Gazety
        > Wyborczej odkrylem Anty i Wariata czyli Twardoglowego Maniaka, ktory grasuje na
        >
        > Forum i od ktorego odbija sie wszystko. To stworzenie jest podobne do homo
        > sapiens i uzywa komputera jako maszyny do pisania. Istota ta pisze na ogol w
        > jezyku podobnym do polskiego. Uzywa dosc prostego ale bardzo ostrego jezyka,
        > ktorego nie uzywa sie do pisania ale raczej do mowienia w miejscach nie
        > publicznych. Pisane zdania Anty i Wariata naleza do oczywistych fakow, tak
        > oczywistych, ze trudno im zaprzeczyc, ktore nie moga byc dyskutowane ale
        > jedynie akceptowane.
        > Na przyklad:”Lepsza Polska Ludowa, niz Polska Zydowska”. Jak to pan
        > stwo
        > rozumiecie? PRL byla po II wojnie swiatowej- fakt, a zydowska gdyby byla to
        > bylaby gorsza -fakt. Antywariat swierdzil i czeka na reakcje. Kilku uczestnikow
        >
        > Forum wlaczy sie zaraz aby wyjasnic te fakty nie do wyjasnienia. Potem pojawi
        > sie Anty i Wariat znowi rzuci nastepne hasla i fakty i tak kolo sie toczy.
        > Wszystko to idzie w kierunku Anty (X) gdzie X moze byc kazdy kto przyjdzie
        > wariatowi do glowy. Na ogol ulubinym (X) jest Zyd, ale wcale nie gorszy moze
        > byc Murzyn (M) a nawet Polak (Y). Na kazdy argument polemizujacy Anty i Wariat
        > zawsze znajdzie ostre slowa (wulgarne) i jest wyjatkowo zdolny do wyszukiwania
        > tych ostrych sformulowan i z miejsca dyskutant jest zalatwiony. Jedyna obrona
        > przed Anty i Wariatem jest przytakiwanie. Bo wszelkie logiczne argumenty
        > odbijaja sie od glowy Maniaka jak pileczka pinpongowa. Natomiast slowa pochwaly
        >
        > sa dobrze przyswajane i moga tez byc zaczynem nowych faktow oczywistych i Anty
        > (X) bo Anty i Wariat odkryl nowego Anty i Wariata. Taki watek moze nawet dozyc
        > 100 glosow. To wsakzuje, ze Any i Waratow moze sie pojawic sporo. Stworzenie
        > wiec zywi sie oboma typami dyskutantow anty i pro. Czasami sam sobie opowiada
        > albo powtarza to samo w odstepach czasu aby watek nie umarl za szybko. Gdy
        > dwaj Anty i Wariaci sa przeciwnych faktow i sprzegna sie przeciwko sobie to
        > wtedy poplynie rzeka ostrych faktow oczywistych, ktore beda sie bardzo
        > skutecznie odbijac od glow Twardoglowych Maniakow, mozna z powodzeniem
        > zamiennie uzywac tej nazwy do okreslenia tych indywidulow. A kiedy wymiana
        > faktow oczywistych dojdzie do zenitu to pojawia sie fakty zyczenia okaleczenia
        > fizycznego albo zabicia Anty i Wariata, co wcale nie jest to takie glupie tyle
        > tylko, ze niemozliwe jeszcze przy obecnym stanie wiedzy komputerowej. Ale kto
        > wie, moze pan Gates wynajdzie sposob na likwidowanie Any i Wariatow. Jezeli to
        > mu sie uda to napewno dostanie nagrode Nobla poniewaz zlikwidowanie
        > Twardoglowego Maniaka jest niezwykle trudne rzeklbym niemozliwe. Tylko jesgo
        > wlasna naturalna smierc doprowdzic moze do jego znikniecia i nie ma co tu sie
        > ludzic. Jak sie bronic przed Twardoglowym Maniakiem? Najlepszy lekarstwem
        > wydaje sie byc spokoj. Jezeli ropoznajesz Anty i Wariata po tytule to nie
        > zagladaj do tresci bo i tak tresci moze nie byc. Przechodzimy spokojnie na
        > druga strone ulicy jakby nic nie bylo. Jezeli juz strona sie otworzyla to
        > rzucamy okiem na imie autora. Dobrze miec przygotowana liste Anty i Wariatow
        > pod reka. Jezeli Anty i Wariat jest to sie natychmiast wycofujemy, robimy to
        > szybko i skutecznie. Nie, nie czytamy faktow oczywistych poniewaz moga one
        > podniesc cisnienie krwi i zawal gotowy. Moga tez fakty oczywiste tak zamieszac
        > osobym nieodpornym na fakty, ze trzeba bedzie wzywac roznych specjalistow aby
        > uspokoic czytacza tych faktow. Najlepsza obrona nie czytac oczywistosci.
        >
        > Przejdzmy teraz do nieco szczegolowszej analizy tematow watkow wprowadznych na
        > Forum przez Twardoglowych Maniakow. Narazie odkrylem trzy typy watkow.
        > 1) Ostry i bezposredni atak na (X) z uzyciem oczywistych slow,
        > 2) Generalne i prorocze ostrzeznia dla (Y), oraz
        > 3) Ujawnienie objetywnych problemow (X)a.
        >
        > Ad1
        > (X) ty parszywo swinio
        > (X) klamie
        > (X) najbardziej wredna rasa ludzka
        > (X) zlodziej i aferzysta
        > kazdy (X) to kawal ... (ostre slowo ktorego raczej sie nie pisze)
        > Wniosek taki, ze (X) jest zly wiec nie nalezy sie z nim zadawac, i to jest fakt
        >
        > oczywisty. Bo jak ktos jest taki jak zostalo swierdzone, to lepiej go omijac.
        > Odkrycie Twardoglowego Maniaka jest wiec zadne. Pytanie jest tylko po co
        > Twardoglowy Maniak to powtarza i powtarza to w kolko? A co sie stanie gdy (X)
        > zacznie omijac Maniakow? A jak niektore (X) nie sa dokladnie takie jak fakty
        > oczywiste brzmia? Nie mam dzis na to opowiedzi. Moze, moi doktoranci sprobuja
        > to rozwiklac.
        >
        > Ad2
        > (Y)opamietajcie sie bo znikniecie a mapy narodow
        > Dzisiaj (X) powiedzial w Krakowie, ze za 5 lat nie bedzie (Y)
        > (Y) zostala zaszmacona w USA
        > Analyza tytulow wskazuje na wybitne zdolnosci Anty i Wariata do przepowiadania
        > groznych skutkow jakie nawiedzi narod gdy nie poprawi swego zachowania bo juz
        > teraz (Y) jest zaszmacona w USA. Nawet USA nie bedzie mu chcialo takiemu
        > narodowi pomoc. Biada ci biada narodzie.
        >
        > Ad3
        > Anty (X) nastroje w calej Rosji!
        > Czy Anty(X) jest naszym bliznim?
        > Czy (X) reprezentuja kulture europejska?
        > Cala Rosja juz wrze przeciwko (X) ktory nie moze byc naszym bliznim bo nie
        > reprezentuje kultury eurpejskiej. Cieszcie sie (Y) bo cala Rosja z wami, aby
        > czasem (X) nie stal sie naszym bliznim i chcialby reprezentowac kulture
        > europejska. Co to to nie. (X) wara od kultury na nic wasze przymilania byc
        > naszym bliznim. Wszystko, ale nie to. (X) bliznim? Anty (X) jest naszym
        > bliznim, jak moga byc naszymi bliznimi (X) and Anty(X) jednoczesnie?
        >
        > Koniec wstepnej analyzy. Jezeli znajda sie kandydaci na stopien doktora w
        > mojej dziedzinie badan nad Anty i Wariatem to zapraszam to publikacji na lamach
        >
        > Forum. Ocenie i nadam tytul. Czekam na rozwiniencie watka do 100.
        >
        > Profesor zwyczajny Stalowy Tluk

        Fakt, że chcialo ci się tyle pisać też mógłby byc podstawą analizy psychologicznej
        • Gość: mosze Re: Trudnosc krytyki Zydow i prof. Tłuka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.01, 21:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka