haen1950
11.10.07, 21:48
Uściślijmy. Kaczor nie miał nic i Tusk też. Start.
1. Tusk napisał parę książek. Założył fundację. Fundacja sprzedała
książki, wypłaciła Tuskowi zapłatę za robotę i przekazała 300 tys.
na uciechę dzieciakom. Koniec fundacji.
2. Kaczory najpierw założyły fundację. Napisały kilkanaście aktów
notarialnych, umów dzierżawy, pism procesowych, biznes planów i
podań o kredyty. Koniec jest taki, że mają fundację z majątkiem
kilkuset milionów zł w świetnie funkcjonujących nieruchomościach.
Golą banki i skarb państwa przy pomocy czynszów. Nic nie przekazały
na dzieciaków ani w celach charytatywnych. Na końcu wszystko jest
własnością Kaczora.