Dodaj do ulubionych

fenomen Che Guevary

18.12.01, 08:34
Obserwuje mlodych ludzi, ktorzy aby byc "cool" na swoich wojskowych plecakach
naszywaja portrety Che Guevary. A toc to bandyta, zbrodniarz, komunista, ktory
chcial amerykanow poludniowych do komunizmu przymusic !!!

Byc moze za pare lat aby byc "cool" mlodzi ludzie beda uzywac Lenina, Stalina,
etc. przerazajace...
Obserwuj wątek
    • Gość: POLAK Re: fenomen Che Guevary IP: 172.16.1.* 18.12.01, 08:46
      apf napisał(a):

      > Obserwuje mlodych ludzi, ktorzy aby byc "cool" na swoich wojskowych plecakach
      > naszywaja portrety Che Guevary. A toc to bandyta, zbrodniarz, komunista, ktory
      > chcial amerykanow poludniowych do komunizmu przymusic !!!
      >
      > Byc moze za pare lat aby byc "cool" mlodzi ludzie beda uzywac Lenina, Stalina,
      > etc. przerazajace...

      .......to chyba wiadomo juz kto rzadzi w tkzw. swiecie przekazu informacji (
      szkoly-ZNP,TV ,gazety itp. ). A trzeba bylo np . wprowadzic do szkol obowiazkowe
      lektury takie jak : Arcgipelag Gulag -Solzenicyna lub Opowiadania Kolymskie -
      Szalamowa. Moze by mlode cielaki cos pojely !
    • Gość: eres Re: fenomen Che Guevary IP: 212.244.106.* 18.12.01, 10:02
      Ideały tego terrorysty i jego companiero Castro wciąż nękają nieszczęsnych
      mieszkańców Kuby. U nas widać w zapomnienie poszło, że sprawujący teraz w
      Polsce rządy to dawni protektorzy takich właśnie zbrodniarzy jak ów idol pewnej
      grupy naszej młodzieży, czy innego terrorysty - Carlosa.
    • Gość: OzRM Che Gueveara? a kto to taki? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 12:30
    • Gość: karol3 Re: fenomen Che Guevary IP: 212.160.238.* 18.12.01, 12:41
      apf napisał(a):

      > Obserwuje mlodych ludzi, ktorzy aby byc "cool" na swoich wojskowych plecakach
      > naszywaja portrety Che Guevary. A toc to bandyta, zbrodniarz, komunista, ktory
      > chcial amerykanow poludniowych do komunizmu przymusic !!!
      >
      > Byc moze za pare lat aby byc "cool" mlodzi ludzie beda uzywac Lenina, Stalina,
      > etc. przerazajace...
      ============================
      masz racje w 100% Rośnie pokolenie czerwonych prymitywów. Za dwie kadencje to
      oni będą głosować na SLD !!!
      Niechaj Polska zna, jakich s.....nów ma !

      • tgaw Re: fenomen Che Guevary 18.12.01, 14:11
        Najwyrazniej nikt was juz nie chce...

        starzy i mlodzi

        smutne...
    • tgaw Re: fenomen Che Guevary 18.12.01, 14:18
      Wyjasnie ci pewne postawy mlodych:

      > Obserwuje mlodych ludzi, ktorzy aby byc "cool" na swoich wojskowych plecakach
      > naszywaja portrety Che Guevary.

      Nie dlatego zeby byc cool, zachowanie cool polega na bezmyslnym powielaniu
      pewnych mlodych wzorcow. Ci co naszywaja Che wpelni rozumieja to o co walczyl i
      co chcial osiagnac. Najbardziej zaangazowana kapela lewicowcow jest Rage against
      the machine - w skladzie ktorego gra prawnik z harvardu, student szkoly
      plastycznej a cala ich dzialalnosc spoleczno/charytatywna popiera mnostwo ludzi.
      Najlepszym przykladem jest niedawne nadanie praw obywatelskich indianom z
      Mesyku/rdzennym meszkancom tych ziem, ktorzy do niedawna byli totalnie wylaczeni
      spod opieki panstwa - a dzieki wlasnie tym czewronym z Che na pleckakach.

      > A toc to bandyta, zbrodniarz, komunista, ktory
      > chcial amerykanow poludniowych do komunizmu przymusic !!!

      Pinochet tez byl dobry - jak widac zbrodnia nie jest przymiotem wylacznie
      czerwonych.

      > Byc moze za pare lat aby byc "cool" mlodzi ludzie beda uzywac Lenina, Stalina,
      > etc. przerazajace...


      najbardziej przerazajacy jest demagog rydzyk...
      • tgaw Re: fenomen Che Guevary 18.12.01, 14:21
        Errata:

        > Najlepszym przykladem jest niedawne nadanie praw obywatelskich indianom z
        > Mesyku/rdzennym meszkancom tych ziem, ktorzy do niedawna byli totalnie wylaczen
        > i spod opieki panstwa. A rownuprawniono ich tylko i wylacznie dzieki ludziom z
        Che na plecakach.


        • Gość: POLAK Re: fenomen Che Guevary IP: 172.16.2.* 18.12.01, 14:28
          tgaw napisał(a):

          > Errata:
          >
          > > Najlepszym przykladem jest niedawne nadanie praw obywatelskich indianom z
          > > Mesyku/rdzennym meszkancom tych ziem, ktorzy do niedawna byli totalnie wyl
          > aczen
          > > i spod opieki panstwa. A rownuprawniono ich tylko i wylacznie dzieki ludzi
          > om z
          > Che na plecakach.
          >
          >

          .....i teraz panstwo bedzie sie nimi opiekowac za ich pieniadze.....i beda
          zdychac od wielkich podatkow z glodu ( a narazie jakos wiazali koniec z
          koncem ,mimo socjalistycznej polityki gospodarczej Meksyku ) . Co do Rydzyka to
          rzeczywiscie to glupi katol-demagog,ale jeszcze nikogo nie zabil a Stalin i
          Lenin : ok.50 milionow Ruskich i nie tylko......takze nie porownuj ich do siebie,
          bo sie kompromitujesz ,wyznawco CHE .ADIJOS !
          • tgaw Re: fenomen Che Guevary 18.12.01, 14:54
            Gość portalu: POLAK napisał(a):

            > .....i teraz panstwo bedzie sie nimi opiekowac za ich pieniadze.....i beda
            > zdychac od wielkich podatkow z glodu ( a narazie jakos wiazali koniec z
            > koncem ,mimo socjalistycznej polityki gospodarczej Meksyku ) .

            a tam opiekowac, dostana swoje prawa, beda mogli legalnie funkcjonowac - sami
            sobie pomoga... nie musza wcale byc na lasce/nielasce panstwa.


            a co do niezamierzonego porownania Rydzyk-Lenin: faktycznie niewspolmierna skala.
    • zorak fenomen??? no proszę... 18.12.01, 17:27
      Ja też noszę takš koszulkę i bardzo mi pochlebia że ktos postrzega to jako
      fenomen...
      I bardzo proszę - nie odbierajcie mi wiary w to co uważam za dobre.
      Che Guevara jest dla mnie na pewno lepszym wzorcem niż Bill Gates. I to że nie
      poddaje się presji społecznej która każe uważac papieża za idola to chyba
      dorbze - �wiadczy to o tym że nie poddaje się konfornizmowi społecznemu. A co
      do koszulek z Leninem to uspokoję Cię, apf, że nie będę ich nosił (Chociaż
      chciałbym) ale niestety nie ma takich w sprzedaży : )))))
      • Gość: Karp Jednak komformizm IP: 159.107.90.* 18.12.01, 18:00
        zorak napisał(a):

        > Ja też noszę takš koszulkę i bardzo mi pochlebia że ktos postrzega to jako
        > fenomen...
        > I bardzo proszę - nie odbierajcie mi wiary w to co uważam za dobre.
        > Che Guevara jest dla mnie na pewno lepszym wzorcem niż Bill Gates. I to że nie
        > poddaje się presji społecznej która każe uważac papieża za idola to chyba
        > dorbze - �wiadczy to o tym że nie poddaje się konfornizmowi społecznemu. A co
        > do koszulek z Leninem to uspokoję Cię, apf, że nie będę ich nosił (Chociaż
        > chciałbym) ale niestety nie ma takich w sprzedaży : )))))

        Nikt ci nie będzie odbierał twojej wiary w Che ( czyli w co ? )na siłę ( a na
        pewno nie ja ). Rzecz w tym, że teraz taka moda ( tzn na te śmieszne koszulki ) i
        to doprawdy nic nie kosztuje. Zatem nie uważaj siebie za orginała czy też za
        nonkomformistę. I jeszcze jedno - gdybyś jechał na Kubę to lepiej nie zabieraj
        gadżetów związanych z legendarnym Che. A nóż spotkasz mało zadowolonego z
        osiągnięć rewolucji tubylca i cię zaszlachtuje w jakimś ciemnym zaułku. Chyba, że
        chcesz aby ktoś później twój wizerunek nosił na koszulce.
        pozdrawiam

        • Gość: Hugo Re: Jednak komformizm IP: 159.107.89.* 20.12.01, 12:29
          Gość portalu: Karp napisał(a):

          > I jeszcze jedno - gdybyś jechał na Kubę to lepiej nie zabieraj
          > gadżetów związanych z legendarnym Che. A nóż spotkasz mało zadowolonego z
          > osiągnięć rewolucji tubylca i cię zaszlachtuje w jakimś ciemnym zaułku. Chyba,
          > że chcesz aby ktoś później twój wizerunek nosił na koszulce.

          Wprawdzie dowcipne, ale wizerunek Che mozesz na Kubie nosic raczej zupelnie
          spokojnie. Che jest dla milionow ludzi symbolem poswiecenia sie w interesie tych,
          ktorych prawa sa notorycznie lamane. Sam Che pochodzil z arystokratycznej
          rodziny, byl zamozny i dobrze wyksztalcony, Fidela spotkal na studiach. Do
          partyzantki poszedl z pobudek idealistycznych wbrew materialistycznym, a zginal w
          sposob "meczenski", zdradzony przez jednego z kompanow. Malo jest dzis takich
          zyciorysow i dlatego jest idolem. Mam wrazenie, ze Binladen chce zdobyc podobna
          popularnosc.

          Pzdr.Hugo
    • Gość: Ruska Re: fenomen Che Guevary IP: 212.45.5.* 20.12.01, 12:36
      Co to jest powaznie??? Jaka smieszna moda w Polsce!!!
    • Gość: Cisza Re: fenomen Che Guevary IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 01:36
      > Obserwuje mlodych ludzi, ktorzy aby byc "cool" na swoich wojskowych plecakach
      > naszywaja portrety Che Guevary. A toc to bandyta, zbrodniarz, komunista, ktory
      > chcial amerykanow poludniowych do komunizmu przymusic !!!
      >
      > Byc moze za pare lat aby byc "cool" mlodzi ludzie beda uzywac Lenina, Stalina,
      > etc. przerazajace...

      Ostatnimi ludźmi, którzy mogą mówić o moralności, są prawicowcy, którzy
      wychwalają Franco, Pinocheta i innych zbrodniarzy. Prawicowe reżimy mają w
      Ameryce Pd na swoim koncie setki tysięcy ofiar. Można to porównać do lat
      stalinizmu w Europie Wschodniej. Oczywiście liczba ofiar w Am Pd jest mniejsza,
      ale obszar ten ma też mniej ludności.

      Ludzie tacy jak Che czy Subcomandante Marcos z Meksyku (mam koszulkę z jego
      podobizną - bynajmniej nie dlatego żeby być cool) mieli odwagę przeciwstawić się
      rządom zbrodniarzy i za to należy im się szacunek. Ludzi w Ameryce Pd nikt do
      komunizmu nie musiał przymuszać. Dla nich była to droga do wolności. Komunizm ten
      nie przypominał również tego znanego z ZSRR.

      • Gość: Miedź Br Re: fenomen Che Guevary IP: 10.10.99.* 23.12.01, 18:57
        Nie jestem fanem dykatatur latynoskich, ale jeśli porównać je ze stalinizmem to
        jest wielka różnica na ich korzyść. Otóż potrafiły one być bardzo brutalne i
        zbrodnicze. Ale terror który stosowały był selektywny - tj. skierowany w
        konkretnych wrogów, którzy rzeczywiście byli wrogami. Tymczasem terror
        stalinowski był wszechogarniający - na celowniku byli nie tylko rzeczywiści
        wrogowie, ale całe społeczeństwo. Stalin potrafił sztucznie wywołać głód, który
        na Ukrainie i w południowej Rosji zabił dosłownie wiele mionów ludzi - wszystko
        to po to, aby "zniszczyć jako klasę" chłopstwo - które w dodatku wtedy (tj. na
        początku lat 30) bynajmnioej się nie buntowało. Żaden latynoski caudillo, nawet
        najbardziej zbrodniczy, nie zrobił nic takiego.
      • najtis Re: fenomen Che Guevary 27.12.01, 22:10
        Gość portalu: Cisza napisał(a):

        > > Obserwuje mlodych ludzi, ktorzy aby byc "cool" na swoich wojskowych plecak
        > ach
        > > naszywaja portrety Che Guevary. A toc to bandyta, zbrodniarz, komunista, k
        > tory
        > > chcial amerykanow poludniowych do komunizmu przymusic !!!
        > >
        > > Byc moze za pare lat aby byc "cool" mlodzi ludzie beda uzywac Lenina, Stal
        > ina,
        > > etc. przerazajace...
        >
        > Ostatnimi ludźmi, którzy mogą mówić o moralności, są prawicowcy, którzy
        > wychwalają Franco, Pinocheta i innych zbrodniarzy. Prawicowe reżimy mają w
        > Ameryce Pd na swoim koncie setki tysięcy ofiar. Można to porównać do lat
        > stalinizmu w Europie Wschodniej. Oczywiście liczba ofiar w Am Pd jest mniejsza,
        >
        > ale obszar ten ma też mniej ludności.
        >
        > Ludzie tacy jak Che czy Subcomandante Marcos z Meksyku (mam koszulkę z jego
        > podobizną - bynajmniej nie dlatego żeby być cool) mieli odwagę przeciwstawić si
        > ę
        > rządom zbrodniarzy i za to należy im się szacunek.
        _________________________________________________________________________________
        O ile mi wiadomo, jeszcze teraz,zwykli ludzie w Hiszpanii czule wspominaja rzady
        Franco(gorzej, niedoszli komunisci no i Baskowie,ale to inny temat).Pinochet
        mial byc oskarzony i sadzony za okolo "30 zamordowanych" i 200 zaginionych.W
        wiekszosci byli to komunisci hiszpanscy , francuscy i towarzysze kubanscy oraz
        -doradcy wojskowi-z wiadomego kraju, milujacego pokoj.W Argentynie tzw.szwadrony
        smierci byly na uslugach politykow wspieranych rowniez przez ten milujacy pokoj
        kraj."Che" nigdy nie byl czlowiekiem ktory chcialby sie przeciwstawiac
        czemukolwiek,gdziekolwiek,byl to awanturnik ktory bardzo lubil sobie postrzelac.
        Tylko dzieki Castro nazwisko jego stalo sie znane publicznie,Castro powierzyl mu
        oddzialek z ktorym biegal po, bez mala calej Ameryce Pld,-tam gdzie mu pozwolono.
        To Castro wyniosl go na wysokosc kija ktory mogl podniesc, to on zrobil z niego
        bohatera.Marcos,bohater! ktory wymordowal kilka biednych wiosek
        meksykanskich,poniewaz nie chcieli go oplacac ani walczyc za niego.
        Tak, tym ludziom nalezy sie szacunek, za to, ze wybili tych co mieli i tlukli
        tych co i tak do tej pory nic nie maja.Po rowno,towarzysze,po rowno.
        • apf Re: fenomen Che Guevary 28.12.01, 00:10
          dlaczego torturowal?

          moze tak trzeba by ludzie zrozumieli?
    • Gość: Auuu Re: fenomen Che Guevary IP: *.torun.dialup.inetia.pl 27.12.01, 21:04
      Mark Ditru(?), Lenin, Stalin, Hitler, Che!!!!!
      jednakowe bydlaki
      • Gość: Don Re: fenomen Che Guevary IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.12.01, 00:58

        O czym wy tu dyskusje prowadzicie,i z kim ? Z gowniarzami ,ktorzy koszulki
        nosza z twarza kolegi Castro ,ktory to go na smierc poslal ,bo mial strach
        przed konkurentem!.Zawsze mlodzi ludzie mieli jakies romantyczne "heroiczne "
        figury za przyklad i idole ci zawsze okazywali sie skurwysyny.Ale tak
        skomercjalizowanego typa lewicy na zachodzie jeszcze nie bylo.Na tym "Che" to
        kazdy kto nie leniwy robi forse.Plakaty ,husty ,koszulki ,berety ,znaczki do
        wpinania itp.Jakies tam opowiesci o jakis tam subkomendantach z Pld.ameryki to
        takie same gowno jak caly ten ruch antyglobalistow.Ci bohaterscy partyzanci z
        Columbi,Salvadoru itd to jedna banda handlarzy narkotykami i rabusiow .Po
        cholere pracowac lub szukac pracy jak mozna byc guerillero i rabowac chlopow-o
        sorry kasowac podatek rewolucyjny.Najlepszy napis na koszulce to: Che zwyciezy
        Pokemona-dokladnie bez sensu i najlepiej w obcym jezyku.Napis na koszulce z
        koszulka wlacznie kosztowac moze jakies 10 $,tresc dowolna.Do kupienia
        wszedzie.
    • Gość: ethanol Czerwona zaraza wraca - Hannibal ante portas ! IP: 151.112.27.* 28.12.01, 04:15
      jak czytam wypowiedzi niektorych, to przerazenie mnie bierze, ze czerwona
      zaraza wraca !!!! I znowu bedzie bieda i puste polki !!!
      A co niektorzy to wiedze o Che, rewolucjach w krajach ameryki pd. z "czerwonych
      ksiazeczek".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka