Dodaj do ulubionych

Co w szpitalu umiera, to moje

IP: 141.2.200.* 25.07.03, 23:03
jeszcze jedna hiena, tym razem szpitalna... co za dziki kraj :(
Obserwuj wątek
    • a_neta Re: Co w szpitalu umiera, to moje 25.07.03, 23:07
      Chyba zwymiotuję...
      • Gość: ten to jemu trzeba zrobic czyszczenie przewodu pokarmowego IP: *.jetstart.xtra.co.nz 26.07.03, 06:50
        wsadzic sukinsyna do lodowki na kilka godzin to zmieknie
    • Gość: AS Dzierzynski wroc! IP: *.geol.uni-heidelberg.de 25.07.03, 23:31
    • Gość: ian Cała Polska jest taka IP: *.visp.energis.pl 25.07.03, 23:45
      Od kołyski po grób brniemy przez to polskie szambo.
      Okrucieństwo i bezwzględność dotyczy jednakowo
      wierzących i niewierzących. Zmieniają się sytuacje,
      ale wszędzie mamy to samo: pogarda, kradzież pieniędzy
      podatnika, okucieństwo. Straszny jest ten kraj.
      Szkoły, uczelnie, instytucje państwowe (ZUS!),
      szpitale, przychodnie lekarskie, przedsiębiorstwa
      państwowe, urzędy administracji publicznej,
      policja, wojsko itd. - wszystko to jest areną
      znęcania się człowieka nad człowiekiem. Ukraść,
      zagarnąć czyjeś dobro, pognębić, pastwić się,
      pogardzać - oto Polska A.D. 2003.

      Proszę jechać do pierwszego lepszego miasteczka
      i obejść urzędy, instytucje, szkoły. Tam wszędzie
      co dzień dzieją się dramaty znęcania się człowieka
      nad człowiekiem. Dramaty mniejsze i większe.
      W tym kraju nie potrzeba wroga zewnętrznego.
      Polacy sami siebie wykończą.

      Dał nam przykład tow. I Sekretarz L. Miller, jak pogardzać mamy.
      • Gość: kr Re: Cała Polska jest taka IP: *.ab.hsia.telus.net 26.07.03, 00:51
        Klopot jest w tym, ze wiekszosc ludzi uwaza ten stan za normalny
        i jak w takiej sytuacji ma nastapic poprawa? Niestety moj
        przedmowca ma 100% racji. Jest pociecha, ze znajduja sie ciagle
        ludzie, ktorzy rozumieja problem.
      • Gość: maciej Re: Cała Polska jest taka IP: 65.112.255.* 26.07.03, 01:25
        Niestety obawiam się, że cały świat jest taki. Mieszkam obecnie w
        kraju, który większość Polaków uważa za "raj na ziemi", w którym
        wszystko jest urządzone doskonale. Tutaj też się podobne rzeczy
        zdarzają. Pewien czas temu była afera w pewnym zakładzie
        pogrzebowym, który zamiast kremować zwłoki wyrzucał je do
        pobliskiego lasku (piec do kremacji zżera dużo prądu). Oczywiście
        należy walczyć z takimi zjawiskami, a niegodziwych ludzi wsadzać
        do kryminału. Ale nie ma potrzeby oblewać swojego kraju błotem.
        Polska jest krajem, w którym jest bardzo wiele rzeczy do
        naprawienia, ale na pewno nie jest to "szambo".
        • Gość: beastieboy Re: Cała Polska jest taka IP: *.chello.pl 26.07.03, 08:59
          Nieprawda. Polska to szambo i to do potegi. Mi cos "odbilo"
          przed rokiem i wyjechalem na prowincje, znalazlem tam prace i
          myslalem, ze troche posiedze i odpoczne od miasta, w ktoryum
          zawsze zylem. To co tam spotkalem bylo jedna wielka kupa
          chamstwa, bezsensownego wyzywania sie na innych, upodlania
          ludzi, ciaglego wtykania nosa w cudze interesy (mowie o pracy).
          Moglbym duzo tak wyliczac. Polska to syf , szambo, popelina,
          beznadzieja, w ktorej nic sie nigdy nie zmieni.
      • Gość: gelo Re: Cała Polska jest taka IP: *.icpnet.pl 26.07.03, 10:27
        Co mieszasz Millera do tych rzeczy ty jełopie! O drazu widac że jestes kundlem
        i do tego wściekłym. Powinno sie ciebie izolować ty kmiocie !!!!
        • Gość: HaHa gelo - Ty tez od Czarzastego? IP: *.proxy.aol.com 27.07.03, 09:54
          Gość portalu: gelo napisał(a):

          > Co mieszasz Millera do tych rzeczy ty jełopie! O drazu widac że jestes
          kundlem
          > i do tego wściekłym. Powinno sie ciebie izolować ty kmiocie !!!!

          Wymienil to nazwisko bo po dwoch latach dzialalnosci tego "socjaldemokraty"
          i jego KOLESI - cala ta polityczna formacja i On sam stala sie synonimem
          przekretu, afer, zlodziejskich praktyk, lapowkarstwa, niespelnionych obietnic
          i wszelkiej patologii spolecznej!.
          Nie ma dnia, tygodnia czy sprawy by opinia publiczna nie dowiadywala sie o
          nowych szczegolnie wyrafinowanych metodach dzialania tych aferzystow :(.

          Polski polityk, z przeszloscia p.Millera ktory naobiecywal, naklamal
          i oszulkal elektorat - nie dotrzymujac przedwyborczych obietnic,- nie powinien
          sie temu dziwic!.
          Kto toleruje sprzeczne z prawem i zasadmi porzadku publicznego wystepki swoich
          politycznych "przyjaciol" i firmuje swym nazwiskiem formacje ktora PRZEKRET
          MATACTWO i AFERY zrobila praktyka codziennego dzialania - musi ponosic tego
          konsekwencje!.
          Nikt nie twierdzi iz sw.Kanty jest patronem kanciarzy - ale p.Miller jest
          szefem partii ktorej spora grupa czlonkow swoja kryminalna motywacja pracuje
          codziennie na takie a nie inne "konto" ich Szefa!.
          I kto tu jest "wsciekly kundel i kmiot"? - jedna z ofiar tej bandy?
    • Gość: Pytak Oj Polsko,zdegenerowany "Chrystusie Narodow" !! IP: *.proxy.aol.com 25.07.03, 23:59
      O podobne bydlo trudno w cywilizowanym swiecie.
    • Gość: pacjent Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 01:38
      Usługi pogrzebowe na całym świecie są skomercjalizowane. I
      nikogo nie dziwi na Zachodzie lub w USA, że za usługę
      przygotowania zwłok w szpitalu do pochowku należy płacić. Tylko
      u nas w Polsce ludzie oburzają się, że taka usługa jest płatna.
      Szpitale ledwo zipią, brakuje pieniedzy na ratowanie chorego,
      więc co w tym dziwnego, że usługa dla zmarłego jest płatna?
      Przecież rodzina otrzymuje wysoki zasiłek pogrzebowy, z ktorego
      jest w stanie pokryc stosowne koszty. Należałoby tylko ustalic
      jednolitą taksę i przestać wreszcie biadolić, że opłaty zwiazane
      z pochówkiem należą do nieprzyzwoitych. Dla mnie wiekszą hieną
      jest lekarz, który widząc, że nie mam mozliwości przyzwoitego
      leczenia w publicznym szpitalu warunkuje je od tzw. koperty.
      • Gość: Oz Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: *.nlc.net.au 26.07.03, 05:53
        Gość portalu: pacjent napisał(a):

        > Usługi pogrzebowe na całym świecie są skomercjalizowane. I
        > nikogo nie dziwi na Zachodzie lub w USA, że za usługę
        > przygotowania zwłok w szpitalu do pochowku należy płacić.
        Tylko
        > u nas w Polsce ludzie oburzają się, że taka usługa jest
        płatna.
        > Szpitale ledwo zipią, brakuje pieniedzy na ratowanie chorego,
        > więc co w tym dziwnego, że usługa dla zmarłego jest płatna?
        > Przecież rodzina otrzymuje wysoki zasiłek pogrzebowy, z
        ktorego
        > jest w stanie pokryc stosowne koszty. Należałoby tylko ustalic
        > jednolitą taksę i przestać wreszcie biadolić, że opłaty
        zwiazane
        > z pochówkiem należą do nieprzyzwoitych. Dla mnie wiekszą hieną
        > jest lekarz, który widząc, że nie mam mozliwości przyzwoitego
        > leczenia w publicznym szpitalu warunkuje je od tzw. koperty.

        Niewiem jak to wyglada w USA ale doskonale orientuje sie jak to
        wyglada w Australii. Szpital powiadamia rodzine o zgonie i
        wydaje zloki tylko zakladowi pogrzebowemu z ktory mamy umowe.
        Teraz zalezy tylko odnas ile chcemy wydac na pochowek. Roznica
        pomiedzy zakladami jest niewielka.
        W dziale administracyjnym szpitala powiadomiono mnie o
        wyszukaniu zakladu pogrzebowego w danej dzielnicy, oraz wreczono
        Akt Zgonu.
        Owiadczam ze nie bylo nikogo z personelu szpital aby co kolwiek
        sugerowal odnosnie selekcji zakladu pogrzebowego.
        No coz na zmiany przyjdzie jeszcze dlugo czekac, sadze ze to
        mlode dobrze wyksztalcone pokolenie nie pozwoli w przyszlosci na
        takie zachowanie jakie popisala prasa.
        • i.p.freely Re: Jak jest w US 26.07.03, 07:01
          Oz napisal/a:
          "Niewiem jak to wyglada w USA ale doskonale orientuje sie jak to
          wyglada w Australii. Szpital powiadamia rodzine o zgonie i
          wydaje zloki tylko zakladowi pogrzebowemu z ktory mamy umowe.
          Teraz zalezy tylko odnas ile chcemy wydac na pochowek. Roznica
          pomiedzy zakladami jest niewielka.
          W dziale administracyjnym szpitala powiadomiono mnie o
          wyszukaniu zakladu pogrzebowego w danej dzielnicy, oraz wreczono
          Akt Zgonu.
          Owiadczam ze nie bylo nikogo z personelu szpital aby co kolwiek
          sugerowal odnosnie selekcji zakladu pogrzebowego.
          No coz na zmiany przyjdzie jeszcze dlugo czekac, sadze ze to
          mlode dobrze wyksztalcone pokolenie nie pozwoli w przyszlosci na
          takie zachowanie jakie popisala prasa."
          *************

          Otoz jest podobnie. Zmarly zostaje przetransportowany z oddzialu do
          szpitalnej "chlodni". Przed transportem cialo jest powierzchownie obmyte,
          wszelkie drenaze tudziez inne szpitalne parafanlia sa usuniete. Zoladek nie
          jest wypompowywany... Nagie cialo zostaje zapakowane w bialy, plastikowy
          worek, przeniesione na 'gurney' i odstawione do chlodni.

          Ani szpital ani szpitalne prosektorium nie zajmuje sie przygotowywaniem ciala
          do pochowku. To zadanie nalezy do domu pogrzebowego wybranego przez rodzine.
          'Polecanie' przez pracownikow szpitala tego czy owego domu pogrzebowego jest
          zabronione - chodzi o unikniecie konfliktu interesow.










    • Gość: czapajew Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: 80.51.145.* 26.07.03, 08:31
      wykopac gnoja z tamtad ,moze to scierwo to przeczyta zreszta
      ten gnoj to nawet czytac pewnie ni umie
    • Gość: Wstrząśnięta Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 08:59
      To wyjątkowo obrzydliwy procveder.I naduużywanie ludzi w
      sytuacjach ekstremalnych , bo po stracie najbliższych.Kiedy
      wszyscy znowu staniemy na nogach,bo na razie to stoimy na głowie.
    • Gość: b3 To nie moje są słowa IP: *.jgora.dialog.net.pl 26.07.03, 09:37
      "Ja bym go zajebał,gdybym rewolwer tylko miał..."
    • Gość: PZ48 Dyrektor MUSIAŁ mieć tam swój udział finansowy! IP: *.atm.com.pl 26.07.03, 10:28
      Inaczej nie tolerowałby takiej sytuacji!!
      W świetle ostatnich afer wydaje się to być OCZYWISTE.

      Rżnie głupa jak Rywin, Czarzasty, Jakubowska, Jagiełło, Długosz
      itp.


      Pozdrowienia dla uczciwych i próbujących samodzielnie myśleć!
      PZ48
    • Gość: gosc222 Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: *.icpnet.pl 26.07.03, 10:31
      Ten pracownik to poprostu ścierwo. Ale dyrekcja szpitala to poprostu albo
      durnie albo maja w tym interes. A najpewniej jedno i drugie. Nie dziwie sie że
      słuzba zdrowia tonie w długach!!!!! Na pohybel wam chamy jedne!!!!!!!
    • Gość: golas Re: Co w szpitalu umiera, to gołe i nagie! IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 26.07.03, 10:38
      Co kraj, to obyczaj...u nas katolicki!
    • Gość: robol Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: *.parkowe.pol 26.07.03, 21:37
      Co za kraj,taką hienę oferuję iz zakopię żywcem do ziemi.
    • rudy102_t_34_85 Re: Co w szpitalu umiera, to moje 26.07.03, 21:40
      WSTRĘTNA PIJAWA...Na jego obronę można powiedzieć tyle,że
      przynajmniej nie zabija tych ludzi(jak w łódzkim pogotowiu).Jak
      będą tam robili jakąś deratyzację czy deisektyzację to proponuje
      wszystkie zdechłe szczury i karaluchy sprezentować temu panu bo
      mu się to należy-CO W SZPITALU UMIERA TO MOJE!!!
      • radca PROSEKTORIUM w Bydgoszczy 26.07.03, 22:03
        To co tam sie dzieje - to wola o pomste do Nieba.
        ZAKLAD MEDYCYNY SADOWEJ w Bydgoszczy.

        - niestety pomimo wielu materialow dowodowych - PROKURATURA w Bydgoszczy
        " ukreca leb tej sprawie ".

        To sa poprostu UKLADY MAFIJNE.Zwykly czlowiek nie moze sie przebic przez
        powiazania swiata lekarskiego i prokurature.

        Kradziez ORGANOW - zglaszalem do prokuratury i nic.Wnioskowalem o EKSCHUMACJE
        ZWLOK - mego 19 letniego syna - ODRZUCONO.

        Posiadam sterte materialow dowodowych - Prokuratura w Bydgoszczy boi sie, albo
        nie chce tego ruszyc.

        radca
    • Gość: Rober Re: PODAĆ SZPITAL DO SĄDU ! IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl / 192.168.1.* 27.07.03, 10:04
      Czy tak trudno to zrobić - i niech się dyrektor tłumaczy w
      śadzie a zrobic z tego jeszce sprawe medialną i odpowiednia
      opinie szpitalowi + wysokie odszkodowanie a w końcu ktoś zacznie
      pracować i robić to za co mu płacą pez przekrętów.
      • radca Re: PODAĆ SZPITAL DO SĄDU ! 27.07.03, 12:08
        Gość portalu: Rober napisał(a):

        > Czy tak trudno to zrobić - i niech się dyrektor tłumaczy w
        > śadzie a zrobic z tego jeszce sprawe medialną i odpowiednia
        > opinie szpitalowi + wysokie odszkodowanie a w końcu ktoś zacznie
        > pracować i robić to za co mu płacą pez przekrętów.

        - oczywiscie, jezeli bedziemy obojetni na takie praktyki - to kiedys moze
        spotkac kazdego z nas.Zlo - jest jak zaraza.Nie tepiona zawczasu - prowadzi
        do epidemii.

        radca

        ps. jak najbardziej, ta sprawa - powinna zakonczyc sie w Sadzie.
    • Gość: AK Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: 62.233.185.* 27.07.03, 13:24
      Ten człowiek prowadzi na terenie szpitala prywatną firmę. A czy
      płaci za to szpitalowi dzierżawę? Czy dyrektor szpitala ma jakiś
      w tym interes? Czas najwyższy powuyrzucać ze szpitali, i nie
      tylko, wszelkiego gatunku złodziei, w tym lekarzy zajmujących
      się także prywatną praktyką na terenie szpitali, i pewnie
      jeszcze ze szpitalnymi lekarstwami, czyli za nasze pieniądze.
      Czas zabrać się za tych największych w Polsce złodziei - lekarzy.
    • Gość: AK Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: 62.233.185.* 27.07.03, 13:28
      Ten człowiek prowadzi na terenie szpitala prywatną firmę. A czy
      płaci za to szpitalowi dzierżawę? Czy dyrektor szpitala ma jakiś
      w tym interes? Czas najwyższy powyrzucać ze szpitali, i nie
      tylko, wszelkiego gatunku złodziei, w tym lekarzy zajmujących
      się także prywatną praktyką na terenie szpitali, i pewnie
      jeszcze ze szpitalnymi lekarstwami, czyli za nasze pieniądze.
      Czas zabrać się za tych największych w Polsce złodziei - lekarzy.
    • Gość: zeb Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: *.nycap.rr.com 27.07.03, 17:08
      Na pochybel SUKINSYNA.
    • Gość: zenek Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: *.man.poznan.pl 29.07.03, 14:24
      szpital strusia nie jest wyjątkiem,szpital na ratajach to co
    • Gość: Pacjent Re: Co w szpitalu umiera, to moje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 00:15
      Jak to dobrze że mamy tak wspaniałą gazetę jak "Wyborcza" która dzielnie tropi
      coraz to nowe przypadki zdziczenia jakie rozkwita w polskich szpitalach,
      ambulatoriach, karetkach. I że wykrywa diabolicznych sanitariuszy,
      pielęgniarki - siostry Ratched, patologów Frankensteinów, chirurgów -
      zwyrodnialców. Jak wiadomo to jest najwieksza patologia polskiej służby
      zdrowia: wyimaginowany "Pavulon" w rękach pracownika pogotowia, w żadnym
      wypadku SLDowski NFZ.
      Ja myślę że to kolejny przykład chorej wyobrażni pismaka GW, chyba że ten
      patolog komuś podpadł i GW realizuje zlecenie na "medialne sprzątnięcie"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka