patriota
01.08.03, 13:57
Cytat miesiaca:
"Nigdy nie robilismy z tego tajemnicy, ze (poprzez nasze uczestnictwo w
wojnie w Iraku) zamierzalismy polskiemu przemyslowi naftowemu zapewnic dostep
do zrodel energii. TO BYLO NASZYM NACZELNYM CELEM TEJ WOJNY"
Wlodzimierz Cimoszewicz, polski minister spraw zagranicznych w mowie
skierowanej do polskich firm, po otrzymaniu przez nie zlecenia od firmy
nalezacej do koncernu Haliburton Nicka Chenyego.
Cytat opublikowany przez BBC News, 3 lipca 2003.
www.energiekrise.de/news/haupt.html
albo
www.energiekrise.de/ i tam "news"
Tak wiec w 60 lat po Oswiecimiu, Pawiaku, bohaterskiej wojnie obronnej w 39
roku w imie elementarnych wartosci humanitarnych, po zolnierzach pod Monte
Cassino, ktorzy szli na smierc za wolnosc nasza i wasza przyszla kolej na III
Rzeczpospolita, ktorej minister spraw zagranicznych w smierc i kalectwo
tysiecy niewinnych cywili traktuje jako SRODEK do NACZELNEGO CELU TEJ WOJNY
jakim jest zapewnienie polskiemu przemyslowi naftowemu zrodel energii....
Czy Hitler pragnal czegos innego kierujac swoje wojska na Stalingrad?
Czy "przestrzen zyciowa" i "ochrona rodakow" nie byly nawet wyzszymi CELAMI
do rozpoczecia wojny niz .... zrodla energii?????
I ten czlowiek jeszcze otwarcie to przyznaje! W zadnym z krajow
zachodnioeuropejskich taka wypowiedz nie jest nawet do pomyslenia bo nawet
najglupszy, najbardziej cyniczny, najbardziej radykalny, prymitywny i
szowinistyczny polityk wiedzialby, ze oznacza to jego koniec.