prawo24
07.12.07, 07:15
tera wam wyjaśnię, że żadnego tam konfliktu interesów nie było , nie
ma i nie bydzie u naszego ministra.
- pisać ? pisał ale nie dla podejrzanego, jeno wykładnię artykułu KK
zamowioną bez adwokata podejrzanego . Jak wszystkim dobrze wiadomo
adwokat podejrzanego pieniądze podejrzanego wyrzuca na ekspertyzy ,
które nie służą podejrzanemu, bo podejrzany to filantrop jest.
Jak wiadomo podejrzany bardzo chętnie zleca swemu obrońcy aby jego
pieniądze wyrzucać na ekspertyzy, które mu pomogą w obronie swojej
osoby, podejrzany wprost uwielbia wyrzucać pieniądze na ekspertyzy ,
które mu nie służą. Jaki tu konflikt interesów ? pieniądze na
ekspertyzę wyłożył podejrzany, a wziął je nasz minister, gdzie tu
konflikt interesów grzmią pralki z mediów tzw. publicznych.