Gość: falafel IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 15:12 to tylko walka o władzę w tym zaszarganym bałaganie interesów i wpływów, normalne przecież to psl, skąd my ich znamy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Aantoni Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: *.telprojekt.pl 05.08.03, 15:17 Zgadzam się całkowicie.PSL toczy się w dół.Ale nie uratują go osoby podpisane pod listem.Poszukajcie ludzi młodych.Chociaż raz zróbcie coś lepie i szbciej od SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawiedl. Społ. PARTIA SPRAWIEDLIWYCH SPOŁECZNIE !!! IP: *.chello.pl 05.08.03, 16:50 ...i PODATKOWI LINIOWEMU muwi stanowcze NIET! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August Re: PARTIA SPRAWIEDLIWYCH SPOŁECZNIE !!! IP: *.nest.gliwice.pl 05.08.03, 21:38 raczej partia sprawiedliwych inaczej... złodziei i cwaniaków opętanych nie nasyconą żądzą forsy. Tam nie ma sprawiedliwych... Gość portalu: Sprawiedl. Społ. napisał(a): > ...i PODATKOWI LINIOWEMU muwi stanowcze NIET! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nedd Zerkają już na Kaczyńskich IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 15:21 Tam pachnie forsą...i stanowiskami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krowa Kalego Re: Zerkają już na Kaczyńskich IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.08.03, 22:16 Wysokiej klasy gość nedd pachnie gnojowicą.I głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sld-mafia slupsk - nowe starachowice IP: *.sympatico.ca 05.08.03, 15:32 Zobacz artykuł: poprzedni | następny Poseł SLD pomaga firmie swojej żony Sobota, 2 sierpnia 2003r. Słupski poseł SLD Jan Sieńko działa na rzecz firmy, w której udziały ma jego żona. - Ostrzegam, jak o tym napiszecie, podam was do sądu - zapowiada Sieńko. Chodzi o spółkę Elektrownie Wiatrowe SA z Pieńkowa. Bożena Więckowska-Sieńko, żona parlamentarzysty, ma w niej udziały. Zasiada też w Radzie Nadzorczej EW. Poseł Sieńko jest zaś członkiem sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Na jej posiedzeniach mocno wspiera ideę wytwarzania prądu z wiatru. Zgodnie z polskim prawem, zakłady energetyczne mają obowiązek odbierania wyprodukowanego ekologicznie prądu od elektrowni wiatrowych. W ten sposób mają one zapewniony zbyt. Poseł nie widzi nic zdrożnego w tym, że zabiega o interesy branży, w którą zaangażowana jest jego żona. - Nie mam wpływu na to jak dorabia do pensji - twierdzi. Słupski poseł SLD Jan Sieńko popiera w Sejmie działalność elektrowni wiatrowych. Ma w tym interes, bo jego żona jest współwłaścicielem jednej z nich. - Proszę mnie nie łączyć z tym, co robi moja żona - mówi Sieńko. - Obchodzi mnie tylko ekologia. Poseł Sieńko jest w Sejmie członkiem Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa. Na jej forum staje w obronie interesów firm prowadzących elektrownie wiatrowe. Dlaczego? - Korzyści z działalności takich elektrowni są oczywiste - tłumaczy. - Zyskuje na nich środowisko i miejscowe społeczności. Dodajmy, że w Polsce produkowanie energii elektrycznej z wiatru wymaga koncesji i kilkunastu milionów złotych kapitału. Ale to nie odstrasza inwestorów. Polskie prawo obliguje bowiem zakłady energetyczne do odbioru wyprodukowanego przez nie prądu. Określają to specjalne limity. Dzięki temu elektrownie wiatrowe mają zapewniony zbyt. Jak wynika z biuletynów posiedzeń komisji, Sieńko jest zwolennikiem systematycznego zwiększania limitów poboru prądu z elektrowni wiatrowych. Chce także, aby państwo otoczyło je większą niż dotychczas opieką. Postuluje nawet stworzenie systemu kar dla zakładów energetycznych, które nie wywiązują się z obowiązku odbioru energii z wiatru i ustalenia minimalnej ceny jej zakupu. Zdarza się, że ujmuje się wprost za producentami elektryczności z wiatru. - Przypominam, że w 2001 roku po kilku latach przygotowań ruszyły w Polsce, na Pomorzu, skąd jestem posłem, dwie rdzennie polskie farmy wiatrowe - grzmiał na posiedzeniu komisji 7 stycznia br., komentując sytuację w energetyce wiatrowej. - Teraz inwestorzy są na skraju bankructwa, a ich zabiegi skierowane ku ratowaniu znacznych środków własnych i pokaźnych kwot publicznych, kończą się fiaskiem. Na tym samym posiedzeniu obecny był Wojciech Romaniszyn, szef firmy Elektrownie Wiatrowe SA. - Dziś produkowaną przez nas energię elektryczną sprzedajemy po znacznie zaniżonych kosztach - żalił się posłom. - Wszystko wskazuje na to, że spółka będzie musiała ogłosić upadłość. Elektrownie Wiatrowe SA prowadzą farmę wiatrową w Barzowicach koło Darłowa. Produkowany przez siebie prąd sprzedają do koszalińskiego zakładu energetycznego. Romaniszyn i Sieńko nie wspomnieli jednak, że jej współwłaścicielem oraz członkiem Rady Nadzorczej jest żona tego drugiego - Bożena Więckowska-Sieńko - na co dzień pracownik Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku. Spółka Elektrownie Wiatrowe SA w Pieńkowie powstała dziesięć lat temu. Bożena Więckowska-Sieńko dołączyła do firmy rok temu. Z danych ze słupskiego sądu wynika, że ma w niej kilka procent udziałów. Zasiada także w Radzie Nadzorczej spółki. Nie miała jednak ochoty na rozmowę z nami. - Dziękuję panu bardzo - powiedziała naszemu reporterowi. - I do widzenia. Bardziej rozmowny okazał się szef Elektrowni Wiatrowych SA Wojciech Romaniszyn. Twierdzi, że jego firma nie korzystała nigdy z pomocy posła Sieńki. - To, że jego żona jest jednym z właścicieli firmy, nie ma żadnego znaczenia dla naszych interesów - mówi Romaniszyn. Zapytaliśmy posła Sieńkę, czy nie widzi nic niestosownego w tym, że wspiera interesy branży, w którą zaangażowana jest jego małżonka. - Co robi moja żona, to jej sprawa - tłumaczy poseł. - Nie interesuje mnie, jak dorabia do pensji. Parlamentarzysta ma z żoną rozdzielność majątkową. Z jego oświadczeń, zamieszczonych na stronie internetowej Sejmu, wynika, że nie korzysta na wiatrowych interesach żony. Tomasz Falba Marcin Kamiński - Dziennik Bałtycki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ginger Re: slupsk - nowe starachowice IP: *.acn.pl 05.08.03, 18:38 Ale to co piszesz niema zadnego zwiazku -nawiedzony czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malokuszerny Re: slupsk - nowe starachowice IP: *.socantel.net 05.08.03, 19:59 Gość portalu: Ginger napisał(a): > Ale to co piszesz niema zadnego zwiazku -nawiedzony czlowieku. A co tu ten Mosze Ginger ma mieszać w poskim narodzie? Może jeszcze mamy pozdrawiać się słowami-Szalom? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Ficino cie juz ostrzegal, antysemito, ze twoj Zyd 06.08.03, 03:23 za te teksty z roboty cie na zbity pysk wywali: Internet America Frank Durda IV 350 N. St. Paul, Suite 3000 Dallas, TX 75201 US Phone: (214) 861-2500 Fax..: (214) 861-2663 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Feudał Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: 195.116.133.* 05.08.03, 16:25 NIE TYLKO KALINOWSKI !!!! LEPPER TEŻ MUSI ODEJŚĆ !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U_Bolt Re: cos Ci sie pomieszalo ..... IP: 81.12.1.* 05.08.03, 16:38 Gość portalu: Feudał napisał(a): > NIE TYLKO KALINOWSKI !!!! LEPPER TEŻ MUSI ODEJŚĆ !!!!!!! albo, albo ... jak spadnie Kalinowskiemu to Lepperowi raczej przybedzie. Chyba nie wyobrazasz sobie, zeby wiejski elektorat glosowal np. na Unie Wolnosci !!!! A za podpowiedzia ksiezulka proboszcza to i LPR cos wyzebrze....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as31 W gangu dintojra, majchry ostrzą... IP: 194.181.190.* 05.08.03, 16:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lancelot Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.03, 16:41 PSL ma tyle ze wsią co ja. Odróżniam krowę od owcy, a nawet krowę od byka. Ale się do nich nie zbliżam, bo im nie ufam. A nuż byk potraktuje mnie bykiem, a baran staranuje rogami? PSL było przybudówką PZPR, ale po przemianach ostało się. W czasach minionych wsią zajmowało się jak mierny dyrektor sowchozu. Potem samo nie wiedziało, gdzie być: z SLD czy przeciw, z Kościołem, czy przeciw Kościołowi. Ani tu, ani tam. To już lepiej na tym wszystkim wychodzi Samoobrona. Populistyczna, jak PSL, ale demagogiczna jak sam Leper. Wybory do sejmu już niedługo. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Nie jestem prorokiem, ani wróżbitą, ale niczego dobrego nie wróżę PSLowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: 62.233.153.* 05.08.03, 16:45 Ci "buntownicy" jak widać gadają o sprawie dużo i chętnie, a Kalinowski nic. Dlatego coś mi się wydaje że to nie Kalinowski dał ten list do prasy, ale jego autorzy. Teraz są oburzeni. Kurcze, byłaby to superwredna zagrywka, jak z "Wodzireja". Ha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SSki PSL/LPR/Samoobrona - to rak III RP IP: 195.249.92.* 05.08.03, 16:51 Rozsądni ludzie zrozumieją.... Czy tym partiom zależy na stracie elektoratu (sfrustrowanych, biednych, etc) - nie. Dlatego to co robią to działanie na krótką metę. Mam nadzieję, że koniec się zbliża... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liński Re: PSL/LPR/Samoobrona - to rak III RP IP: *.socantel.net 05.08.03, 21:04 Gość portalu: SSki napisał(a): > Rozsądni ludzie zrozumieją.... Czy tym partiom zależy na stracie > elektoratu (sfrustrowanych, biednych, etc) - nie. Dlatego to co > robią to działanie na krótką metę. Mam nadzieję, że koniec się > zbliża... Niby tak, i nie. Naród polski organizacyjnie i politycznie jest całkowicie zagubiony. Każda obca i pasożytnicza organizacja łatwo paraliżuje naszą kocentrację i nasz system samoobrony. Mamy kłopoty w wycąganiu należytych wniosków. Oddajemy też inicjatywę antypolskim motaczom. To jest konsekwencją wyniszczenia polskiej inteligencji. Może już czas na mobilizację? Odpowiedz Link Zgłoś
inaww PSL stoi pod ścianą? 05.08.03, 17:06 Mam do tej partii sentyment, bo kiedyś należał do niej mój ojciec, a siostra do Wici (kto jeszcze pamięta co to?), ale od kilkunastu lat PSL, (dawniej ZSL) - nie ma szczęścia do przywódców... Zamiast brać udział w zarządzaniu krajem gdzie sprawy wsi są częścią gospodarki - PSL-owcy ograniczają się do (jak to ktoś wyżej powiedział) roszczeń, a to nie przysparza im ani zwolenników, ani splendoru, bo powoduje antagonizowanie społeczeństwa. Gospodarka jest całością i ograniczanie się przez PSL do wyłącznie chłopskich interesów będzie zawsze odbierane jako żądanie przywilejów od całej reszty społeczeństwa. Prezes Kalinowski chyba rzeczywiście zrobił PSL-owi niedżwiedzią przysługę walcząc np. w rozmowach z UE wyłącznie o "kwoty mleczne" i dopłaty dla rolników, a zapominając o tym, że jako wicepremier powinien był reprezentować interesy całej Polski... Tylko czy w PSL-u znajdzie się następca Kalinowskiego potrafiący patrzeć dalej w przyszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą 05.08.03, 17:16 Unia unią ,kwoty mleczne kwotami mlecznymi, ale chłopcy dopiero teraz faktycznie się wkurzyli bo 7 baniek piechotą nie chodzi. Tak naprawdę to nie ma się z czego cieszyć, bo Kalinowski w porównaniu z Podkańskim w kwestiach gospodarczych to prawdziwy Adam Smith. I do Leppera też mu trochę dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LS Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: *.vpn.nlh.no 05.08.03, 17:24 A moze Kalinowski powinien pojsc do Michnika , moze i do Urbana i dogadac sie w sprawie biopaliw? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: *.acn.waw.pl 05.08.03, 17:33 Temat cokolwiek nieświeży. Ustąpienia Kalinowskiego domagają się panowie, którzy sami powinni zniknąć ze sceny politycznej, szczególnie Podkański i Pawlak. Będzie źle, a poprawa nastąpi dopiero w rezultacie wymiany pokoleniowej w PSL, o ile ta partyjka przetrwa. Niestety to sprawa biologii a nie decyzji politycznych, bo tych ci panowie nie podejmą - no po prostu sami i to wszyscy wymienieni w artykule, powinni odejść na zaszczytne funkcje honorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaspin Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 17:56 "Pan nie ma prawa tego upubliczniać! Jak pan śmie swoimi brudnymi buciorami wchodzić w wewnętrzne sprawy naszej partii! Kto panu na to pozwolił!?" - tak wiceprezes PSL Janusz Drobosz zareagował, zapytany o powody, dla których podpisał się pod apelem do Kalinowskiego, by ustąpił. Czy autorowi powyższej wypowiedzi przypadkiem słoma z butów nie wystaje? Działania takie są typowe dla działaczy tej partii, którzy zachowują się jak "dziewczyna lekkich obyczajów". Raz idą z lewą, drugi raz z prawą stroną sceny politycznej w zależności od tego kto im lepiej zapłaci (stanowiskiem, posadą). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzepa PSL do wypożyczenia IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 18:26 To było prędzej czy później do przewidzenia. Witosów w PSL napewno nie ma i nieprędko się znajdą. Przywódcy reaktywowanej PSL okazali się niemrawi, bez charyzmy i umiejętności spojrzenia na Polskę jako symbiozę przemysłu i rolnictwa plus jeszcze kilka innych dziedzin. Im dalej marzą się dożynki w stylu gierkowskim i przywództwo tym razem chłopsko-robotnicze. Zachowują się najczęściej jak partia do wynajęcia, wszystko zależy wyłącznie od ceny. Tak nie można zyskiwać sympatii i zaufania. Chcąc załatwić wszysko dla wsi nie załatwili nic, w dalszym ciągu dzielą kraj i parlamet na "tych z miasta i tych ze wsi" choć wieś coraz bardziej upodabnia się do przemysłu , aniżeli niegdysiejszej wsi. Przywódcy PSL nie potrafią najprawdopodobniej nadążać za zmianami i wciąż oscylują wokół modelu wsi z końca XIX wieku, nawożonej wg osiągnięć XXI wieku. Współrządząc, a z niejednymi współrządzili, oj, nie z jednymi!, chcą koniecznie zaznaczać swoją niezależność i uprawiać populistyczne promowanie spraw wsi, najczęściej wyłącznie. Trzeba umieć się na coś zdecydować, zachować umiar i obiektywizm. Partia nie może zachowywać się jak rozkapryszone dziecko lub urażona dziewica, którą zresztą nią nie jest. Nie pochodzę ze wsi, ale chętnie bym w ładnej wiosce zamieszkała. Wiąże się to być może ze wspomnieniami z dzieciństwa (wyjazdy na wieś)lub pochodzeniem moich rodziców (majątek na wschodzie - niewielki).Lubię wieś i ludzi ze wsi, najczęściej bezpośrednich, nie uwikłanych w sprawy polityczne, zapracowanych i życzliwych, z reguły żyjących zgodnie z prawem ziemskim i boskim. Ale taką wieś można spotkać jeszcze na tzw. wschodniej ścianie Polski, która nie dała się jeszcze zmanierować. Dlatego życzę tym ludziom jak najlepiej, również większego szczęścia do przywódców ich partii i to zarówno PSL, jak też pożal się Panie Boże, Samoobrony. Wieś bez partii na dużą miarę, jednej, dużej, mądrej i odpowiedzialnej nie ma szans na właściwych reprezentantów ich interesów i właściwe promowanie polskiej wsi w Europie, która przecież nie tylko mlekiem stoji. Wystarczy popatrzeć na Włochy - można tylko zazdrościć. Siedmiokrotnie spędzałam tam wczasy i nie mogę wyjść z podziwu. Ileż oni mają własnych produktów, przepysznych wyrobów mięsnych, mleczarskich itp. Na pułkach sklepowych trudno znaleźć coś z Europy, a McDonalds nie ma tam czego szukać. Włoch kocha jeść to co włoskie i basta! Ale oni, w przeciwieństwie do nas nie zachłysnęli się Europą, obronili wszystko co chciano im odebrać, nawet obronili szynki peklowane w prymitywnych warunkach w starych, odrapanych wannach marmurowych, często w warunkach manufaktury. A u nas? Cóż, nasi przywódcy pddali się Brukseli tak jak niegdyś Moskwie. O polskiej szynce wędzonej, gotowanej czy też konserwowej, która ropływała się w ustach i bez której żaden Niemiec nie wyjeżdżał z Polski (wiem to bo z nimi współpracowałam- polska szynka, gęś,kiełbasa krakowska, wódka , garnitur i koszula z Wólczanki to były stałe nabytki u nas), nie ma co marzyć. Zniszczono i zaprzepaszczono wszystko. Dzisiaj mamy pompowaną wodą szynkę przypominającą w smaku iw yglądzie plastik i podobne niby kiełbasy oraz wypłukane z wszystkiego kurczaki, które bardziej przypominają eksponaty prosektorium i to długo przechowywane w formalinie. O reszcie nie wspomnnę, bo i po co. Było, minęło, dzisiaj już nie do odtworzenia prawdopodobnie. Kiedyś Niemiec czy Francuz mając wybór sięgał po produkt Polski bo wiedział, że nie jest nafaszerowany ani pestycydami, ani antybiotykami, ani hormonami. Kojarzył Polskę z biedną, zacofaną ale jakże zdrową wsią. Dzisiaj wie już, że korzystamy z ich technologii i ich pomysłów na dotrucie oraz wiekopomnego odkrycia - jak z jednego kg mięsa zrobić 2 kg szynki. I tutaj dochodzę do sedna. Największe pretensje jakie ja mam do przywódców PSL oraz partii wsiopodobnych to to, że nie zadbali o to aby polska wieś miała zaplecze - zbyt w przemyśle rolnospożywczym, przetwórstwie itp. i żeby te wyroby miały "charakter" i to wyraźnie polski. Obecni przywódcy chłopscy rzewnie łkają od czasu do czasu w TV, że przecież mamy jeszcze zdrową marchewkę bo chłopa polskiego nie stać na tyle nawozów co niemca czy duńczyka. Tylko, że samą marchewką świata się nie zawojuje, a mnie nie przekona żebym jadła tylko to co polskie. Gwoli wyjaśnienia - nie tęsknię za komuną, której nie cierpiałam i nie cierpię, nie tęsknię do jej powrotu uchowaj Bożę! Nie jestem też antyeuropejska czy antyunijna. Nic z tych rzeczy. Chcę tylko aby Polska wśród tego owczego pędu do tego co "zachodnie", co niby nowocześniejsze i przynoszące większe zyski zupełnie się nie zatraciła. Chcę abym mogła, podobnie jak Włosi czy Hiszpanie mówić - "nasze jest lepsze więc po co mam kupować inne, cudze?" I chcę dobrze i zdrowo jeść bo poprostu lubię. Bo każdy z nas płaszcz czy buty może kupić raz na parę lat i nic się nie stanie, ale jeść musi całe życie i to co dzień. Więc chłopi, kosy w dłoń i pogońcie tych swoich pseudo miejsko- wiejskich przywódców, stwórzcie jedną przyzwoitą partię i dbając o siebie zadbajcie i o nas. A ja wtedy zamiast do Włoch chętnie przyjadę na Polską wieś, smacznie i zdrowo się najeść, napić mleka prosto od krowy i zjeść rosołu z prawdziwej kury czy pajdę pachnącego chleba ze śmiataną, która dawała się krojić, zanurzyć się w sianie, a czasem nawet wdepnąć w krowi placek (ileż to było śmiechu!) - jak niegdyś to bywało. Te smaki i zapachy pamiętam do dziś. Serdecznie pozdrawiam ludzi wsi i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erad Re: PSL do wypożyczenia IP: *.socantel.net 05.08.03, 20:51 Bo Włosi od początku poszli właściwą drogą. Zaczęli od porządku wokół siebie. Już w latach 65-70 AD rozwiązali problem żydowskiego barbarzyństwa i terroru pod nazwą ZELOCI. Rangę barbarzyństwa określali mianem wściekłego barbarzyństwa. Italianie potrafili na długi czas uwolnić katolików, siebie i Europę od Zelotów. My zaś nie. Oddaliśmy inicjatywę, włazę, a nawet pozwoliśmy im na wulgaryzacjię naszej histori, prawa, bądz oświaty. Po 1950r. mmożemy wyczytać w naszej Encyklopedii, że Zelot, to wspaniały aktywny człowiek. Myślę, że Włosi obronili się również i przed tym szowinizmem. Jednak mafia i końcowe lata stalinizmu byly mocniejsze w obronie przed odnowieniem sie Zelotyzmu. Niestety, tego nie udało się w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: precyzyjniej Re: PSL do wypożyczenia IP: *.chello.pl 05.08.03, 21:20 Gość portalu: erad napisał(a): > Bo Włosi od początku poszli właściwą drogą. Zaczęli od porządku > wokół siebie. Już w latach 65-70 AD rozwiązali problem > żydowskiego barbarzyństwa i terroru pod nazwą ZELOCI. Rangę > barbarzyństwa określali mianem wściekłego barbarzyństwa. > Italianie potrafili na długi czas uwolnić katolików, siebie i > Europę od Zelotów. My zaś nie. Oddaliśmy inicjatywę, włazę, a > nawet pozwoliśmy im na wulgaryzacjię naszej histori, prawa, > bądz oświaty. Po 1950r. mmożemy wyczytać w naszej Encyklopedii, > że Zelot, to wspaniały aktywny człowiek. Myślę, że Włosi > obronili się również i przed tym szowinizmem. Jednak mafia i > końcowe lata stalinizmu byly mocniejsze w obronie przed > odnowieniem sie Zelotyzmu. Niestety, tego nie udało się w > Polsce. Szanowny gościu oto treść hasła zeloci z encyklopedii: Zeloci [łac<gr.] żydowskie ugrupowanie religijno-politycznez w I wieku naszej ery dążące do walki zbrojnej z okupacją r z y m s k ą; (w Judei nie zaś w Italii albowiem tej ostatniej jeszcze nie było, zaś jak już była to nie było już zelotów!)Zeloci uczestniczyli w powstaniu żydowskim 66-70 latach naszej ery. pot. gorliwi wyznawcy idei religijnej lub polityczni fanatycy. Wiel. Słownik Jęz. Pol. zelotyzm = fanatyzm! Masz rację Szanowny gościu mówiąc o fanatyżmie. Ale jest to fanatyzm raczej Leppera i Giertycha,i może Jankowskiego oraz Rydzyka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: PSL do wypożyczenia IP: *.acn.waw.pl 05.08.03, 21:36 Gość portalu: rzepa napisał(a): > To było prędzej czy później do przewidzenia. Witosów w PSL > napewno nie ma i nieprędko się znajdą. Przywódcy reaktywowanej > PSL okazali się niemrawi, bez charyzmy i umiejętności spojrzenia > na Polskę jako symbiozę przemysłu i rolnictwa plus jeszcze kilka > innych dziedzin. Im dalej marzą się dożynki w stylu gierkowskim > i przywództwo tym razem chłopsko-robotnicze. Zachowują się > najczęściej jak partia do wynajęcia, wszystko zależy wyłącznie > od ceny. Tak nie można zyskiwać sympatii i zaufania. Chcąc > załatwić wszysko dla wsi nie załatwili nic, w dalszym ciągu > dzielą kraj i parlamet na "tych z miasta i tych ze wsi" choć > wieś coraz bardziej upodabnia się do przemysłu , aniżeli > niegdysiejszej wsi. Przywódcy PSL nie potrafią > najprawdopodobniej nadążać za zmianami i wciąż oscylują wokół > modelu wsi z końca XIX wieku, nawożonej wg osiągnięć XXI wieku. > Współrządząc, a z niejednymi współrządzili, oj, nie z jednymi!, > chcą koniecznie zaznaczać swoją niezależność i uprawiać > populistyczne promowanie spraw wsi, najczęściej wyłącznie. > Trzeba umieć się na coś zdecydować, zachować umiar i > obiektywizm. Partia nie może zachowywać się jak rozkapryszone > dziecko lub urażona dziewica, którą zresztą nią nie jest. Nie > pochodzę ze wsi, ale chętnie bym w ładnej wiosce zamieszkała. > Wiąże się to być może ze wspomnieniami z dzieciństwa (wyjazdy na > wieś)lub pochodzeniem moich rodziców (majątek na wschodzie - > niewielki).Lubię wieś i ludzi ze wsi, najczęściej bezpośrednich, > nie uwikłanych w sprawy polityczne, zapracowanych i życzliwych, > z reguły żyjących zgodnie z prawem ziemskim i boskim. Ale taką > wieś można spotkać jeszcze na tzw. wschodniej ścianie Polski, > która nie dała się jeszcze zmanierować. Dlatego życzę tym > ludziom jak najlepiej, również większego szczęścia do przywódców > ich partii i to zarówno PSL, jak też pożal się Panie Boże, > Samoobrony. Wieś bez partii na dużą miarę, jednej, dużej, mądrej > i odpowiedzialnej nie ma szans na właściwych reprezentantów ich > interesów i właściwe promowanie polskiej wsi w Europie, która > przecież nie tylko mlekiem stoji. Wystarczy popatrzeć na Włochy - > można tylko zazdrościć. Siedmiokrotnie spędzałam tam wczasy i > nie mogę wyjść z podziwu. Ileż oni mają własnych produktów, > przepysznych wyrobów mięsnych, mleczarskich itp. Na pułkach > sklepowych trudno znaleźć coś z Europy, a McDonalds nie ma tam > czego szukać. Włoch kocha jeść to co włoskie i basta! Ale oni, w > przeciwieństwie do nas nie zachłysnęli się Europą, obronili > wszystko co chciano im odebrać, nawet obronili szynki peklowane > w prymitywnych warunkach w starych, odrapanych wannach > marmurowych, często w warunkach manufaktury. A u nas? Cóż, nasi > przywódcy pddali się Brukseli tak jak niegdyś Moskwie. O > polskiej szynce wędzonej, gotowanej czy też konserwowej, która > ropływała się w ustach i bez której żaden Niemiec nie wyjeżdżał > z Polski (wiem to bo z nimi współpracowałam- polska szynka, > gęś,kiełbasa krakowska, wódka , garnitur i koszula z Wólczanki > to były stałe nabytki u nas), nie ma co marzyć. Zniszczono i > zaprzepaszczono wszystko. Dzisiaj mamy pompowaną wodą szynkę > przypominającą w smaku iw yglądzie plastik i podobne niby > kiełbasy oraz wypłukane z wszystkiego kurczaki, które bardziej > przypominają eksponaty prosektorium i to długo przechowywane w > formalinie. O reszcie nie wspomnnę, bo i po co. Było, minęło, > dzisiaj już nie do odtworzenia prawdopodobnie. Kiedyś Niemiec > czy Francuz mając wybór sięgał po produkt Polski bo wiedział, że > nie jest nafaszerowany ani pestycydami, ani antybiotykami, ani > hormonami. Kojarzył Polskę z biedną, zacofaną ale jakże zdrową > wsią. Dzisiaj wie już, że korzystamy z ich technologii i ich > pomysłów na dotrucie oraz wiekopomnego odkrycia - jak z jednego > kg mięsa zrobić 2 kg szynki. I tutaj dochodzę do sedna. > Największe pretensje jakie ja mam do przywódców PSL oraz partii > wsiopodobnych to to, że nie zadbali o to aby polska wieś miała > zaplecze - zbyt w przemyśle rolnospożywczym, przetwórstwie itp. > i żeby te wyroby miały "charakter" i to wyraźnie polski. Obecni > przywódcy chłopscy rzewnie łkają od czasu do czasu w TV, że > przecież mamy jeszcze zdrową marchewkę bo chłopa polskiego nie > stać na tyle nawozów co niemca czy duńczyka. Tylko, że samą > marchewką świata się nie zawojuje, a mnie nie przekona żebym > jadła tylko to co polskie. > Gwoli wyjaśnienia - nie tęsknię za komuną, której nie cierpiałam > i nie cierpię, nie tęsknię do jej powrotu uchowaj Bożę! Nie > jestem też antyeuropejska czy antyunijna. Nic z tych rzeczy. > Chcę tylko aby Polska wśród tego owczego pędu do tego > co "zachodnie", co niby nowocześniejsze i przynoszące większe > zyski zupełnie się nie zatraciła. Chcę abym mogła, podobnie jak > Włosi czy Hiszpanie mówić - "nasze jest lepsze więc po co mam > kupować inne, cudze?" I chcę dobrze i zdrowo jeść bo poprostu > lubię. Bo każdy z nas płaszcz czy buty może kupić raz na parę > lat i nic się nie stanie, ale jeść musi całe życie i to co dzień. > Więc chłopi, kosy w dłoń i pogońcie tych swoich pseudo miejsko- > wiejskich przywódców, stwórzcie jedną przyzwoitą partię i dbając > o siebie zadbajcie i o nas. A ja wtedy zamiast do Włoch chętnie > przyjadę na Polską wieś, smacznie i zdrowo się najeść, napić > mleka prosto od krowy i zjeść rosołu z prawdziwej kury czy pajdę > pachnącego chleba ze śmiataną, która dawała się krojić, zanurzyć > się w sianie, a czasem nawet wdepnąć w krowi placek (ileż to > było śmiechu!) - jak niegdyś to bywało. Te smaki i zapachy > pamiętam do dziś. > Serdecznie pozdrawiam ludzi wsi i nie tylko. Zgadzam się z uwagami dotyczącymi żywności. To co teraz oferują nam sklepy z wędliną nie nadaje się dla mojego podniebienia a co dopiero żołądka.Po spożyciu większości wędlin mam odruch wymiotny.Zastanawiam się czym jeszcze te wędliny nam "ulepszą".To samo dotyczy mleka-gdzie można kupić mleko naprawdę świeże,w butelce? A chleb-ileż to teraz mamy gatunków,tylko czy jego smak przypomina ten sprzed 20 lat? To samo z masłem. Itd.Przemysłu już nie mamy, ale może chociaż naszą żywność uratujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liński Uciąć głowę HYDRZE! IP: *.socantel.net 05.08.03, 19:52 Nie ucięto głowy PZPR-owskiej i UB-oskiej HYDRZE. Przy obecnym stanie prawa, SLD-owska i PSL-0wska Hydrze znowu odrośnie głowa, już pod inną nazwą. Te same nazwiska będą nas niszczyły. Polacy! Wspólnie wyciągajmy wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Uciąć głowę HYDRZE! IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 05.08.03, 21:24 Gość portalu: liński napisał(a): > Nie ucięto głowy PZPR-owskiej i UB-oskiej HYDRZE. Przy obecnym > stanie prawa, SLD-owska i PSL-0wska Hydrze znowu odrośnie > głowa, już pod inną nazwą. Te same nazwiska będą nas niszczyły. > Polacy! Wspólnie wyciągajmy wnioski. Niestety, Polak i przed szkoda i po szkodzie glupi. Popatrz na sondaze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jegor Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 21:27 To nie "działania partii to jedno pasmo błedów". Cała ta partia jest jednym wielkim błedem historii. Najwyższy czas, aby ten socjalistyczny, choc wiecznie żywy dinozaur wyladował tam, gdzie jego miejsce. Mówiąc delikatnie w piachu. Śpieszczie się, aby zdążyć wyprowadzić sztandar bo wkrótce nikt sie nie bedzie chciał po niego schylić. Prawdą okazało się twierdzenie, że ś.p. Marszałek Kozakiewicz był ostatnim myślącym szefem ZSL/PSL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sikor Balcerowicz też musi odejść... IP: *.walcz.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 21:30 i to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
skin4 rozparcelujemy PSL między Samoobronę a LPR 05.08.03, 21:33 i zrobimy z tym discoplowym badziewiem porządek a chłopów ucywilizujemy i jeszcze bardziej unarodowimy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krowa Kalego Kalinowski stoi pod ścianą i sika. IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.08.03, 22:12 A odejść to musi Balcerowicz. Niech GW nie małpuje Leppera.Wystarczy,że miłuje millera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cover Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: 80.48.246.* 05.08.03, 22:18 Cały ten bajzel pod nazwą PSL nalezy przerobić na biopaliwo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vinnica Proponuje totalna redukcje rzadu IP: *.nv.nv.cox.net 06.08.03, 00:41 i powolanie rzadow madrych, uczciwych kobiet. Mezczyzni do gotowania potraw (tylko smacznych i dietetycznych!!!), do czyszczenia toalet i do pieluch. Czas na radykalne zmiany, bo w panstwie meskim dzieje sie coraz gorzej. To juz narodowe harakiri! Wszak mamy XXI w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziuk to o Balcerowicza chodziło im cały czas!!! IP: 213.77.40.* 06.08.03, 01:12 To pomyłka, to Balcerowicz musi odejść! Kłopotek i inni zostanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Florian Nieuważny Re: Ludowcy: PSL stoi pod ścianą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 06:26 PSL - zawodowi reprezentanci chłopów. Taką samą formacjąbyła PZPR, która uzurpowała sobie prawo do wyłącznego reprezentowania ludzi pracy. No i patrzcie co z tego wyszło. Miller Leszek i jego drżyna. Ale jest to raczej drużyna bezwzględnych rabusiów z sagi o Wikingach a nie drużyna chcących czynić dobro harcerzy. Zstawmy SLD. PSL powołuje się na historyczne powiązania z partią Wincentego Witosa. Jest to bezczelne nadużycie. I Pan Kalinowski o tym wie. Ta partia jest znienawidzona na wsi. Za co? za pazerność działaczy i ich rodzin i za całkowity brak zainteresowania sprawami szerokich rzesz ludności wiejskiej. Tak jak PZPR-owska nomenklatura uwłaszczyla sie w miescie i przemysle, tak chlopki z PSL dokonali skutecynego skoku na elewatory, mlyny dobre gospodarstwa panstwowe i koncesje na import zboza. Tak moi Panstwo, zamiast wspierac rodzima produkcje, firmy peselowskich dzialaczy rozwalaly rynek wewnetrzny importem. Teraz pan Kalinowski wymodzil przz udziale SLD i Pana Prezydenta RP (a jakze) Ustawe o Ustroju Rolnym, ktora pozwala na calkowita samowole Agencji Nieruchomosci Rolnych opanowanej przez zarlocznych cwaniakow z PSL. Jest to kolejna proba wywlaszczenia Polakow. Nie powiodlo sie bolszewikom, probujae PSL. Mam nadzieje, ze partia ta utonie jak Titanic, a bylych dzialaczy (w tym Wl. Serafina) podda siie majatkowej lustracji. Co daj dobry Panie Boze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 71312 poplątaliście wszystko to balcerowisz musi odejść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 08:09 a leeper musi zostać, służba nie druzba... zapomniałem tylko skąd, dokąd, kim ...ja się dowiem, sobie przypomnę, to dopiszę czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś