bernardo
09.01.08, 12:29
Janusz Palikot w Przekroju powiedział: „Trzeba robić wszystko, co
powoduje, że PiS skacze nam do gardła, niech będą wściekli, niech
protestują, niech ich szlag trafia."
Chcę pomóc Januszowi Palikotowi. Liczę na to, że spełnię ukryte
marzenia pana posła. Przytaczam różne opinie i zadaję pytania, na
które pan poseł, w co nie wątpię, ma satysfakcjonujące odpowiedzi.
Może ktoś zechce je wykorzystać?
Janusz Palikot zaczynał swoje poważniejsze biznesy od produkcji
palet. Europalety wykonywane są z drewna. Rodzinne miasto Palikota -
Biłgoraj - położone jest na dużej polanie otoczonej lasami. W Polsce
część lasów to lasy chłopskie, część - lasy państwowe. Był taki
czasokres w gospodarowaniu lasami, gdy chłopi swoje lasy mogli
wycinać bez specjalnych zezwoleń. W okolicach Biłgoraja kradzież
drzewa stała się wówczas poważnym problemem. Czy Janusz Palikot
sprawdzał pochodzenie drewna z którego produkował palety? Czy zawsze
były to legalne źródła?
Czy przy produkcji palet zawsze zatrudniani byli tylko legalni
pracownicy? Tartaki w tamtych okolicach w latach wysokiego
bezrobocia były jednym z głównych miejsc (oprócz firm budowlanych) w
których okoliczni bezrobotni chłopo-robotnicy szukali pracy na
czarno.
Na początku lat dziewięćdziesiątych pan Janusz Palikot zakłada sieć
sklepów „Kram". Jak funkcjonował biznes handlowy? Skąd pochodziły
finanse pozwalające na rozkręcenie tego biznesu? Czy były to tylko
środki własne, czy kredyty, a jeżeli kredyty to z jakich banków?
Na początku lat 90-tych Janusz Palikot zakłada wytwórnię win Ambra
(której zostaje prezesem). Wkrótce Ambra uzyskuje prawa do marki
Cin&Cin. Jak głoszą wieści internetowe udziałowcami spółki są Hanna
Suchocka i Henryk Wujec. Czy to prawda, że Wujec i Suchocka byli/są
udziałowcami Ambry? Czy udziałowcami Ambry były jeszcze jakieś inne
osoby publiczne, politycy, biznesmeni? Jak finansowana była Ambra?
Środki własne, kredyt kupiecki, kredyty bankowe - jeśli kredyty, to
z jakich banków?
Ochroną w Ambrze zajmowała się Agencja Ochrony „Bako" założona przez
byłego SBeka Artura Barę. Dlaczego na ochronę swej firmy Janusz
Palikot, usunięty z liceum za działalność opozycyjną, wybrał właśnie
tę firmę?
Janusz Palikot sprzedał udziały w Ambrze i w roku 2001 przejął
lubelski Polmos. Geralt na swoim blogu opisał jak pieniądze z
Polmosu poprzez zagraniczne firmy ulokowane w Anglii, Luksemburgu i
na Antylach Holenderskich wróciły pod skrzydła Palikota, by stać się
ratą za... zakupienie Polmosu. Czy to prawda że Polmos Lublin został
wykupiony za pieniądze... Polmosu Lublin?
W oświadczeniu majątkowym posła Janusza Palikota znajduje się
informacja, że za użyczenie wizerunku w kampanii reklamowej osiągnął
on dochód 1,5 mln złotych. Stawka jest imponująca. Michał Wiśniewski
może się schować. Czy jakiekolwiek inne firmy zwracały się do
Janusza Palikota o użyczenie wizerunku? Czy kiedykolwiek oprócz
owego 1.5 mln Janusz Palikot osiągnął zyski z użyczania własnego
wizerunku? Czy w ogóle etyczne jest branie pieniędzy od własnej
firmy za użyczanie swego wizerunku?
Janusz Palikot wydał książkę Donalda Tuska „Solidarność i duma". Czy
wydanie tej książki miało jakikolwiek wpływ na to, że w ekspresowym
tempie Janusz Palikot został numerem 1 lubelskiej PO, a Zyta
Gilowska została zmuszona do odejścia z partii?
Wyoutowanie Zyty Gilowskiej wiąże się też ze sprawą lustracyjną
byłej pani wicepremier. Skąd późniejszy poseł PO miał informacje o
niejasnościach dotyczących lustracji pani Gilowskiej?
W kampanii wyborczej roku 2005 Lublin został zabilbordowany
reklamami Janusza Palikota. Ponieważ limit kwoty jaką legalnie można
samu przekazać na własną kampanię jest stosunkowo niewielki pojawia
się pytanie w jaki sposób sfinansowana została akcja bilbordowa? Czy
lublinianie chętnie wpłacali datki? Czy wpłacali członkowie rodziny?
A może pracownicy firmy? Czy też kampania została sfinansowana w
jakiś inny sposób (ze środków PO)? W roku 2007 ponownie lublinianie
mogli podziwiać bilbordy reklamujące Janusza Palikota.
Janusz Palikot jest „podporą finansową" Biłgorajskiego
Stowarzyszenia Kulturalnego im. I. B. Singera. Prezesem zarządu jest
Paweł Śpiewak, członkiem zarządu Henryk Wujec, a skrabnikiem... były
SBek Artur Bara (na zdjęciu czwarty z prawej) - ten sam, który
ochraniał Ambrę. Ciekawe jak czuje się były działacz opozycji w
jednym stowarzyszeniu z byłym SBekiem?
Na koniec nieco bardziej żartobliwie. Czy sztuczny penis którego
użył Janusz Palikot na konferencji prasowej został specjalnie
zakupiony na ten cel, czy też pochodził z domowych zasobów?
SUPLEMENT
Dzisiejszy Dziennik: "Była żona Janusza Palikota doniosła na niego
do sejmowej komisji etyki - dowiedział się DZIENNIK. Podejrzewa, że
poseł PO wyprowadził ich wspólny majątek na Antyle Holenderskie i
kłamał w oświadczeniach majątkowych."
Tu:
bernardo.salon24.pl/55594,index.html