Dodaj do ulubionych

Książka Grossa vs. narodowe kompleksy?

16.01.08, 09:51
Czyżby książka Grossa ukłuła nas w czułe miejsce, tj. w jeden
z naszych najsilniejszych narodowych kompleksów? Mam tu na myśli
kompleks ofiary?

No bo przecież to my, Polacy, zawsze byliśmy ofiarami, a nie jacyś
tam Żydzi, czy Cyganie, czy kogo byśmy w przeszłości, w jakichś
sprzyjających okolicznościach nie potłukli!!!

I co robią konserwatyści polscy, w tym hierarchowie KK?
Jak widać, zamiast pomagać zwalczać nasze narodowe kompleksy,
z upodobaniem je konserwują... :-(
Obserwuj wątek
    • goldenwomen3 jest oficjalne stanowisko rządu ????? 16.01.08, 09:53
      Prawda jest taka ze nasi notable nabrali wody w usta w temacie
      Grossa i jego ksiązki. Jak myslisz dlaczego?
      Nie zwalaj calej winy na Kk bo tak jest najprosciej.
      Jakiego jestes wyznania?
      • taziuta A co mnie rząd obchodzi? 16.01.08, 09:59
        goldenwomen3 napisała:

        > Prawda jest taka ze nasi notable nabrali wody w usta w temacie
        > Grossa i jego ksiązki. Jak myslisz dlaczego?
        > Nie zwalaj calej winy na Kk bo tak jest najprosciej.
        > Jakiego jestes wyznania?

        Moje wyznanie to moja prywatna sprawa!
        I nie zwalam CAŁEJ winy na KK. Skąd to wzięłaś?

        A co do rządu, to nie jest jego rolą komentowanie literatury. :-)
        • goldenwomen3 Polskojezyczna jestes ? 16.01.08, 10:19



          • taziuta Dziwne pytania zadajesz... 16.01.08, 10:29
            goldenwomen3 napisała:
            Re: Polskojezyczna jestes ?

            Dziwne pytania zadajesz.
            Najpierw pytasz o moje wyznanie, teraz nie bardzo wiem o co...
            Może spróbuj się skupić na temacie tego wątku.

            P.S.
            Jeśli już, to jestem polskojęzyczny, a nie polskojęzyczna. :-)
            • terre1 to typowe pytania dla antysemitow z RM 16.01.08, 12:50
              • goldenwomen3 Antysemita jest ten kogo żydzi uznają za antysemit 16.01.08, 16:44

                • czwarta.rzeczpispolita Re: Jeśli chodzi Panie (women=l. mnoga) to mają 16.01.08, 18:47
                  rację. Żydzi znaczy. Jam nie Żyd, a też uznaję Szanowne Panie za antysemitki.
            • stan.borys Re: Dziwne pytania zadajesz... 21.01.08, 08:58
              taziuta napisał:

              > goldenwomen3 napisała:
              > Re: Polskojezyczna jestes ?
              >
              > Dziwne pytania zadajesz.
              > Najpierw pytasz o moje wyznanie, teraz nie bardzo wiem o co...
              > Może spróbuj się skupić na temacie tego wątku.
              >
              > P.S.
              > Jeśli już, to jestem polskojęzyczny, a nie polskojęzyczna. :-)
              goldenwoman to żydowska ekstremistka z z bandy Sterna !!!
          • x2468 Re: Polskojezyczna jestes ? 16.01.08, 11:20
            Spokojnie, Frau Hoseduft.
      • indris Re: jest oficjalne stanowisko rządu ????? 16.01.08, 10:40
        Byłoby kompletną paranoją, gdyby rząd miał zajmować oficjalne stanowisko w
        sprawie książki. To była praktyka typowa dla komuny.
        • taziuta Re: jest oficjalne stanowisko rządu ????? 16.01.08, 10:42
          indris napisał:

          > Byłoby kompletną paranoją, gdyby rząd miał zajmować oficjalne
          > stanowisko w sprawie książki. To była praktyka typowa dla komuny.

          Jak również praktyka typowa dla kaczystów, dodaj.
          Kaczki ciągle się obrażają o jakieś artykuły, czy wpisy na blogach...
          • x2468 Re: jest oficjalne stanowisko rządu ????? 16.01.08, 11:22
            Gomulka sie zajmowal.Wiec jego uczniowie sa przekonani ze tak powinno byc.
      • scoutek Re: jest oficjalne stanowisko rządu ????? 16.01.08, 10:44
        goldenwomen3 napisała:
        goldenwomen3 napisała:

        > Prawda jest taka ze nasi notable nabrali wody w usta w temacie
        > Grossa i jego ksiązki. Jak myslisz dlaczego?
        > Nie zwalaj calej winy na Kk bo tak jest najprosciej.
        > Jakiego jestes wyznania?

        jeden post i same bzdury
        nie slyszalam jeszcze o tym, by rzad mial oglaszac jakiekolwiek stanowisko wobec
        wydanej jakiejkolwiek ksiazki
        T.G.Ash albo N. Davies pisza duzo o Polsce i Polakach - nie domagalas sie
        niczego takiego
        i slusznie zreszta
        bo niby po co i do czego to komu potrzebne

        kolejna rzecz - pytanie o wyznanie w tym kontekscie po pierwsze nie ma nic do
        rzeczy, po drugi i wazniejszy jest po prostu chamstwem
      • a.adas Re: jest oficjalne stanowisko rządu ????? 16.01.08, 10:47
        Od tego rządu się od.pieprz. Teraz rozliczamy poprzedni.

        A tak na marginesie - to już nie te czasy, gdy rząd zajmował się wszystkim co
        usłyszał. Poprzednio tak było za Kaczyńskiego i Jaruzelskiego.
      • terre1 chora kobieto, co rzadowi do ksiazek ?! 16.01.08, 12:46
        Nie slyszalem aby jakikolwiek rzad na swiecie wypowiadal sie na
        temat tego co jest na polkach ksiegarskich..
      • stan.borys Re: jest oficjalne stanowisko rządu ????? 22.01.08, 13:40
        goldenwomen3 napisała:

        > Prawda jest taka ze nasi notable nabrali wody w usta w temacie
        > Grossa i jego ksiązki. Jak myslisz dlaczego?
        > Nie zwalaj calej winy na Kk bo tak jest najprosciej.
        > Jakiego jestes wyznania?
      • hanusia.arendt A kim jest ten Gross,żeby rząd się miał nim 23.01.08, 19:45
        zajmować? My mamy Bubla i Tejkowskiego,Żydzi mają Grossa.
        Książka oficjalnie wydana, można kupić i przeczytać,mozna nie
        kupować i nie czytać. Jak ktoś się czuje znieważony ,to przecież
        może sam wystąpić na drogę prawną przeciw Grossowi.
    • hrabia.mileyski Ksiązka nie kłuje, bo niewielu ja przeczytało 16.01.08, 09:55
      Natomiasy całe tabuny o niej rozprawiają.
      Po co więc zadawać sobie trud i czytać ksiązki?
      Łatwiejsze w odbiorze media wszystko wytłumaczą i ukształtują poglądy.
      • goldenwomen3 czytanie nikomu nie szkodzi 16.01.08, 09:58
        hrabia.mileyski napisał:

        > Natomiasy całe tabuny o niej rozprawiają.
        > Po co więc zadawać sobie trud i czytać ksiązki?
        > Łatwiejsze w odbiorze media wszystko wytłumaczą i ukształtują
        poglądy.



        Niewiedza upośledza. :)))))
        • marouder.eu Goldziu, przeciez ty nie czytalas ksiazki Grossa:( 16.01.08, 10:05
          Najsamwpierw przeczytaj, potem mow.
          • goldenwomen3 jestes pewien ze nie?????? 16.01.08, 10:11
            marouder.eu napisał:

            > Najsamwpierw przeczytaj, potem mow.


            :)mow za siebie co ? :)
        • scoutek Re: czytanie nikomu nie szkodzi 16.01.08, 10:49
          goldenwomen3 napisała:
          > Niewiedza upośledza. :)))))

          tu akurat masz racje
          i dostosuj sie, prosze, do wlasnej rady
          • goldenwomen3 Re: czytanie nikomu nie szkodzi 16.01.08, 10:59
            nie mozesz przezyc ze odkrylam jak donosisz na mnie do GIWI ?
            czytaj moze czegos w koncu sie nauczysz.
            • scoutek Re: czytanie nikomu nie szkodzi 16.01.08, 11:05
              goldenwomen3 napisała:

              > nie mozesz przezyc ze odkrylam jak donosisz na mnie do GIWI ?

              ty nadal nie wiesz co to donos?
              za malo czytasz
              sjp.pwn.pl/lista.php?co=donos
              zwroc uwage na slowo TAJNE
        • karol.kowalik5 Re: czytanie nikomu nie szkodzi 17.01.08, 09:59
          goldenwomen3 napisała:

          > hrabia.mileyski napisał:
          >
          > > Natomiasy całe tabuny o niej rozprawiają.
          > > Po co więc zadawać sobie trud i czytać ksiązki?
          > > Łatwiejsze w odbiorze media wszystko wytłumaczą i ukształtują
          > poglądy.
          >
          >
          >
          > Niewiedza upośledza. :)))))
          >
          Solidaruchy nie czytają książek. Muchomorek im powie co dobre.
    • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 09:59
      Ty do nas o kompleksie ofiary? Forum zmień. Buta i arogancja po
      prostu denerwuje, wkurza i wywołuje reakcję. Ot co.
      • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:01
        elena4 napisała:

        > Ty do nas o kompleksie ofiary? Forum zmień. Buta i arogancja po
        > prostu denerwuje, wkurza i wywołuje reakcję. Ot co.

        Czyja buta i arogancja?
        Dla mnie aroganccy są ci, którzy chcą mnie stąd pogonić...

        Uważasz, że nie mamy żadnych narodowych kompleksów?
        • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:09
          Jeśli nawet je mamy, to napewno nie będziemy, przynajmniej
          większość z nas, dyskutować o tym pod kontrolą intelektualnego
          hohsztaplera.
          • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:18
            elena4 napisała:

            > Jeśli nawet je mamy, to napewno nie będziemy, przynajmniej
            > większość z nas, dyskutować o tym pod kontrolą intelektualnego
            > hohsztaplera.

            Nie wykluczam, że to hochsztapler, który robi to dla kasy!

            Ale dlaczego pod jego kontrolą?! On tylko wywołał temat.
            Ja uważam, że jest to równie dobra okazja, do dyskusji o naszych
            kompleksach, jak każda inna. Tym bardziej, że nie słyszałem,
            żeby wcześniej ktoś się do takiej dyskusji kwapił. Ani media
            publiczne (misyjne, sic!), ani prywatne, które raczej wolą
            schlebiać gustom swoich odbiorców, niż się im narażać...
            • longeta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:18
              Biorąc pod uwagę sukces pierwszej książki,druga zapewne też się świetnie
              sprzeda,muszę się przyznać że ja i moi sąsiedzi doprowadziliśmy jeszcze do
              paru innych pogromów i przełomów historycznych,a nawet"potyczek" i wojen,o
              rozbiorach nie wspominam,bo to oczywista,oczywistość.
              wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9564587&rfbawp=1200466416.424&ticaid=15300
              Odkąd pamiętam jesteśmy źli o okrutni,na początek wysiedlenie germanów i
              franków na zachód,by mieć przestrzeń życiową,wszelkie opory łamaliśmy,a nawet
              szczuliśmy psami pod Poznaniem.
              Chytrze ściągnęliśmy krzyżaków,by ich później wybić.
              I i II WŚ,to też nasza sprawka,by o nas nie zapomnieli w Europie,później tez
              było wesoło,stodoły szły z dymem,a nawet emigracje w 68,na tym nie
              koniec.........manipulując innymi narodami rozwaliliśmy mur w Berlinie,a teraz
              wysyłamy naszych najlepszych ludzi jako agentów na wyspy ,by je zatopić:-)))

              Czyż nie jesteśmy najlepsi w najgorszym(?);-)

              Ps.a-cha......Bliski Wschód to sprawka sąsiada z parteru,odkąd zaczął bywać w
              solarium,sieje niepokój w Palestynie;-)
              • hrabia.mileyski Brawo! 16.01.08, 10:21
                Wreszcie chłop z jajami i bez kompleksów!
                • hrabia.mileyski P.S. Pozdrowienia dla sąsiadów 16.01.08, 10:23
                  Prawie tez nim jestem, ale ty mojego miasta nie lubisz.
                  Trudno.
                  • longeta Re: P.S. Pozdrowienia dla sąsiadów 16.01.08, 10:29
                    hrabia.mileyski napisał:

                    > Prawie tez nim jestem, ale ty mojego miasta nie lubisz.
                    > Trudno.

                    Owszem nie lubię;-)
                • stan.borys Re: Brawo! 18.01.08, 14:01
                  hrabia.mileyski napisał:

                  > Wreszcie chłop z jajami i bez kompleksów!
                  Fakt.
                • stan.borys Re: Brawo! 24.01.08, 14:25
                  hrabia.mileyski napisał:

                  > Wreszcie chłop z jajami i bez kompleksów!
                  !
              • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:24
                Gratuluję umiejętności błyskawicznego pisania postów!

                A może to tylko umiejętność naciskania klawiszy "C", jak kopiuj,
                i "V", jak wklej. Ale nie, o to Cię nie podejrzewam, to byłoby
                spamerstwo... :-)
                • hrabia.mileyski A to do kogo? 16.01.08, 10:27
                  • taziuta Do Longety 16.01.08, 10:30
                    • taziuta Spójrz na godz. jego postu... 16.01.08, 10:32
                      • hrabia.mileyski Re: Spójrz na godz. jego postu... 16.01.08, 10:34
                        To normalne. Zaczał pisać wczesniej, a kliknał kiedy kliknał.
                      • longeta Re: Spójrz na godz. jego postu... 16.01.08, 10:35
                        No..........wczesny ranek,jak to pisałem,a później brutalnie wkleiłem na to
                        forum:-)))
                        Jakby nie patrzeć to własny i osobisty plagiat:-)))
                        • taziuta Re: Spójrz na godz. jego postu... 16.01.08, 10:37
                          longeta napisał:

                          > No..........wczesny ranek,jak to pisałem,a później brutalnie
                          > wkleiłem na to forum:-)))
                          > Jakby nie patrzeć to własny i osobisty plagiat:-)))

                          A co to jest FŁ?
                          • longeta Re: Spójrz na godz. jego postu... 16.01.08, 10:41
                            taziuta napisał:> A co to jest FŁ?

                            Forum Łódź.......Gazety Wyborczej,inaczej koszernej;-)
                            • taziuta Re: Spójrz na godz. jego postu... 16.01.08, 10:43
                              longeta napisał:

                              > taziuta napisał:> A co to jest FŁ?
                              >
                              > Forum Łódź.......Gazety Wyborczej,inaczej koszernej;-)

                              OK., dzięki. :-)
                  • stan.borys Re: A to do kogo? 23.01.08, 17:40
                    1
                • longeta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:27
                  taziuta napisał:

                  > Gratuluję umiejętności błyskawicznego pisania postów!
                  >
                  > A może to tylko umiejętność naciskania klawiszy "C", jak kopiuj,
                  > i "V", jak wklej. Ale nie, o to Cię nie podejrzewam, to byłoby
                  > spamerstwo... :-)

                  Niestety,tema na FŁ,nie idzie;-)..........a tak się staram od rana:-)))
                  • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:30
                    longeta napisał:
                    > Niestety,tema na FŁ,nie idzie;-)..........a tak się staram od rana:-)))

                    Trzeba było starać sie być w "towarzystwie".
                    A tak kicha.
                    • longeta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:33
                      hrabia.mileyski napisał:> Trzeba było starać sie być w "towarzystwie".
                      > A tak kicha.

                      Faktycznie, lizanie kichy stolcowej to nie moja domena:-)))
                      Jakoś to przeżyje......nawet w zapomnieniu:-)
            • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:27
              Nie, on nie wywołał dyskusji, a jedynie próbuje wywolać zamęt
              wspierany przea akolitów.
              Poprzednio się udało, tera będzie trochę trudniej.
              • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:36
                elena4 napisała:

                > Nie, on nie wywołał dyskusji, a jedynie próbuje wywolać zamęt
                > wspierany przea akolitów.
                > Poprzednio się udało, tera będzie trochę trudniej.

                W jaki niby sposób próbuje wywolać zamęt?
                Przyjeżdża promować swoją książkę, ma do tego prawo.
                I trzeba mu przyznać, że na promocji zna się doskonale.
                Patrz ile osób nagle dyskutuje o jego książce! :-)
                • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:41
                  To po kiego wyjeżdzasz tu z kompleksami i takimi tam skoro i ty i
                  ja wiemy, że chodzi o zasadę " byle gadali"?
                  • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:45
                    elena4 napisała:

                    > To po kiego wyjeżdzasz tu z kompleksami i takimi tam skoro i ty i
                    > ja wiemy, że chodzi o zasadę " byle gadali"?

                    Hej, już odpowiedziałem na to pytanie!
                    Uważam, że nie ważne są intencje Grossa, natomiast promocja jego
                    książki jest dla nas dobrą okazją aby porozmawiać o naszych
                    kompleksach narodowych. Jak nie będziemy o nich nie gadać,
                    to się ich nie pozbędziemy!
                    • longeta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:49
                      taziuta napisał: > Uważam, że nie ważne są intencje Grossa, natomiast promocja jego
                      > książki jest dla nas dobrą okazją aby porozmawiać o naszych
                      > kompleksach narodowych. Jak nie będziemy o nich nie gadać,
                      > to się ich nie pozbędziemy!

                      Posłuchaj i poczytaj........nie mam kompleksów,a naród wybrany sam sobie gotuje
                      w kotle,a marny pismak sprzedaje książkę,widocznie ma świetnych promotorów.
                      Ale dziękuje nie kupie tych wypocin:-)
                    • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:50
                      No proszę. Debata narodowa o narodowych kompleksach na podstawie
                      kilku wybranych i reszcie przekręconych faktów. Na pewno nas
                      doprowadzi do racjonalnych konkluzji. Ten świat się stacza.

                    • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:53
                      taziuta napisał:
                      promocja jego
                      > książki jest dla nas dobrą okazją aby porozmawiać o naszych
                      > kompleksach narodowych.

                      Nie uogólniaj w sposób, który jest ludziom wbijany do głów, a który nie jest
                      (moim zdaniem) uprawniony.
                      Ja nie mam tego rodzaju "narodowych" kompleksów.
                      Ty je masz?
                      • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:13
                        hrabia.mileyski napisał:

                        > Nie uogólniaj w sposób, który jest ludziom wbijany do głów,
                        > a który nie jest (moim zdaniem) uprawniony.
                        > Ja nie mam tego rodzaju "narodowych" kompleksów.
                        > Ty je masz?

                        OK., Ty ich nie masz, i ja ich nie mam, ale my dwaj to jeszcze nie
                        cały naród. Ja zauważam, że niektórzy ludzie nie lubią jak się mówi
                        o ciemnych stronach naszej historii, czemuś. Tak jakby one nie
                        istniały...
                    • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:55
                      Tu chyba nie chodzi o kompleksy, a raczej o mity latami budowane.
                      • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:57
                        Klin klinem...tfu, mit mitem?
                        • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:57
                          uważasz, że książka Grossa jest mitem?
                          • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:02
                            Przyczynkiem do tworzenia kontrmitu?
                            • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:04
                              A które źródła Grossa kwestionujes?
                              • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:10
                                Ani nie kwestionuję ani nie potwierdzam źródeł. Jestem jedynie
                                niedouczona a nie głupia.
                                • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:12
                                  Nie rozumiem więc, czemu nazywasz nazwałaś książkę Grossa mitem :)
                                  • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:30
                                    Przekręcasz, ale ci wybaczam, bo być może wina leży w mojej
                                    nieumiejętności przelewania mysli na papier.
                                    Zasugerowalaś, że my Polacy stworzyliśmy sobie mit na własny użytek.
                                    W domyśle, Gross swoją książką miałby ten mit zburzyć.Tymczasem
                                    uogólnienia tego pana dały podwalinę do budowania kontrmitu albo
                                    mitu na cudzy uzytek, ktory chce nam się wmówić jak kumie dziecko. I
                                    gdzie w tym dązenie do prawdy?
                                    • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:37
                                      My, Polacy mamy wiele mitów i nie ma w tym niczego złego - mity
                                      sąpotrzebne dla budowania wspólnoty. Sęk w tym, aby tych mitów nie
                                      budować kosztem innych. Mit "Polak - ofiara" jest mitem szkodliwym,
                                      bo zniekształca rzeczywistość kosztem (w tym wypadku) naszych
                                      byłych sąsiadów, Żydów.

                                      Książka Grossa jest antidotum na ten fałszywy mit. Traktuje ona o
                                      naszym, polskim antysemityźmie. Taki jest jej temat.

                                      Ksiązka ta ma 11 stron bibliografii, każda opinia jest umocowana w
                                      źródłach, czyli faktach. I w tym sensie nie ma tu z czym
                                      dyskutować - fakty pokazują polski antysemityzm i jego konsekwencje.

                                      PS Czytałaś książkę?
                                      • longeta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:49
                                        woda.woda napisała: > Ksiązka ta ma 11 stron bibliografii, każda opinia jest
                                        umocowana w
                                        > źródłach, czyli faktach. I w tym sensie nie ma tu z czym
                                        > dyskutować - fakty pokazują polski antysemityzm i jego konsekwencje.

                                        Akcja rodzi reakcję,antysemityzm był i jeszcze długo będzie i dobrze,inaczej już
                                        wszyscy byli by obrzezani:-)))
                                        • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:51
                                          > Akcja rodzi reakcję

                                          Więc w reakcji na twoją akcję mogę cię jedynie wyśmiać.
                                          • longeta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:58
                                            woda.woda napisała:

                                            > > Akcja rodzi reakcję
                                            >
                                            > Więc w reakcji na twoją akcję mogę cię jedynie wyśmiać.

                                            Możesz też dostać orgazm,mam to gdzieś:-)))
                                      • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:55
                                        woda.woda napisała:
                                        I w tym sensie nie ma tu z czym
                                        > dyskutować - fakty pokazują polski antysemityzm i jego konsekwencje.

                                        Z jednym zgodzić sie nie mogę (mimo, iż nie czytałem tej ksiązki, a opieram się
                                        wyłącznie na opiniach publicystów, niekiedy nawet historyków):
                                        Gross ani słowem nie wspomniał o swoistej nieadekwatności "swiadczeń" wobec
                                        Żydów ze strony innych nacji, chocby Niemców. Poza tym sam mówił wczoraj o
                                        zbiorowej odpowiedzialności Polaków i tylko własnie Polacy byli dla niego
                                        odnosnikiem w rozważaniach o antysemityźmie.
                                        Zachowuje sie, jak Rosjanie, dla których IIWŚ nie wybuchła w 1939 roku i była
                                        jedynie Wielką Wojną Ojczyźnianą.
                                        A to juz dla historyka rzecz prawdziwie dyskwalifikująca.
                                        • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:04
                                          Już wyjaśniam.

                                          Gross nie ukrywa przecież, że Zagładę Żydom zgotowali Niemcy.
                                          A pisze o tym, że polscy sąsiedzi przyzwalali na to swoją - co
                                          najmniej - obojętnością. Pisze przecież o Polakach ratującym Żydom
                                          życie, ale pyta - dlaczego bali się oni do tego PO WOJNIE -
                                          przyznać?

                                          Poza tym głównym tematem jest antysemityzm powojenny i przyzwolenie
                                          na niego i państwa, i Kościoła.

                                          A pisze o Polakach, bo przecież jest również Polakiem, tu się
                                          wychował.
                                          • longeta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:12
                                            woda.woda napisała: > A pisze o Polakach, bo przecież jest również Polakiem, tu się
                                            > wychował.

                                            Z niego jest taki Polak,jak ze mnie wyborca PO:-)))
                                            Mój znajomy wychował się we Francji,to o niczym nie świadczy,wręcz przeciwnie
                                            też ich nie lubi:-)))
                                          • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:21
                                            woda.woda napisała:
                                            > Gross nie ukrywa przecież, że Zagładę Żydom zgotowali Niemcy.

                                            O tym podobno sie nie zająknał.

                                            > A pisze o tym, że polscy sąsiedzi przyzwalali na to swoją - co
                                            > najmniej - obojętnością. Pisze przecież o Polakach ratującym Żydom
                                            > życie, ale pyta - dlaczego bali się oni do tego PO WOJNIE -
                                            > przyznać?

                                            Podobno tez nie zajął sie strachem przed Niemcami. Rozwinał sie za to w temacie
                                            ŚWIADOMEGO i CZYNNEGO uczestnictwa Polaków w dziele niszczenia Żydów.

                                            > Poza tym głównym tematem jest antysemityzm powojenny i przyzwolenie
                                            > na niego i państwa, i Kościoła.

                                            Ta uwaga o Kościele mi umkneła (czy aby też to starał się wykazać?).
                                            Państwo komunistyczne nie tylko zezwalało na rózne niegodne ludzi ekscesy, ale
                                            też je niejednokrotnie kreowało (ot, chocby 1968). Lecz tutaj nie doszukiwałbym
                                            sie również odpowiedzialności zbiorowej Polaków, mimo, iż niektórzy z nich
                                            postepowali niegodziwie.

                                            > A pisze o Polakach, bo przecież jest również Polakiem, tu się
                                            > wychował.

                                            Ale i istnieje opinia (wcale nie taka nieracjonalna), ze książka wychodzi
                                            naprzeciw pragnieniom amerykańskich Żydów ze Wschodniego Wybrzeża, którzy od
                                            dawna uznani sa za ortodoksyjnych nieprzyjaciół Polaków.
                                            Dość skomplikowane mogą być pogmatwane sieci interesów.
                                            • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:31
                                              Mój ulubiony Hrabio, proponuję - zainwestuj te parę groszy i
                                              przeczytaj książkę.

                                              Trudno tak rozmawiać.
                                              • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:39
                                                woda.woda napisała:
                                                proponuję - zainwestuj te parę groszy i
                                                > przeczytaj książkę.
                                                >
                                                > Trudno tak rozmawiać.

                                                Szkód nie będzie, jesli uczynisz podobnie.

                                                Wypadam już z wątku, bo czas (niestety) goni, a i prawdą jest, że bez sensu jest
                                                rozprawiać o czymś, o czym ma sie jedynie mglisty przekaz medialny.
                                                • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:42
                                                  Książkę czytałam.
                                                  Miłego dnia, pełnego sukcesów i sympatycznych ludzi :)
                                                  • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:46
                                                    > Miłego dnia, pełnego sukcesów i sympatycznych ludzi :)

                                                    Dziekuję z uniżoną wzajemnością (co to za język?!)

                                                    Własnie spieszę spotkać przyjazną mi i sympatyczną osobę płci odmiennej.
                                                    Powodzenia również. Lecę!
                                      • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:17
                                        Nie przekonuje mnie to. Prawda jest bardziej złożona.
                                        Ja w tym widzę jedynie usilowania jednej ofiary znierzającej do
                                        calkowitej supremacji nad drugą, na polu bycia ofiarą rzecz jasna.
                                        Shahak miał rację. Nie mamy wspólnego, uniwersalnego kodu
                                        porozumiewania się i nie mówię tu o języku.
                                        • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:18
                                          A przeczytałaś książkę, o której się wypowiadasz? :)
                                          • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:37
                                            Nie mam zamiaru. Poczekam na więcej opracowań tego samego tematu.
                                            Jego poprzednia kiążka i wydarzenia okołoksiążkowe dały mi wiele do
                                            myślenia. Na razie poobserwuje to "jak to się robi".
                                            • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:40
                                              > Nie mam zamiaru.

                                              Aha :)

                                              Zawsze mnie zastanawia pewność siebie osób, które mają najwięcej do
                                              powiedzenia o książkach, jakich nie czytali, filmach, jakich nie
                                              oglądali, muzyce, jakiej nie słyszeli :)
                                              • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:59
                                                Zauważ o czym był wątek. Do tego nie trzeba znajomości ksiązki.
                                                • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 13:00
                                                  Zauważam:
                                                  "Książka Grossa vs. narodowe kompleksy?"

                                                  "Książka Grossa" - więc chyba jednak trzeba znać książkę.
                                                  • elena4 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 13:28
                                                    Nie trzeba. Streszczenia i glowne tezy można znależć w necie.
                                                    Wystarczą. Książka nie jest do mnie skierowana, chociaż rzekomo o
                                                    mnie mówi. A "Sąsiedzi" są pokazówką modus operandi twórcy. Dla mnie
                                                    ważniejsze jest to, co się wokół tej książki dzieje i będzie działo.
                                                    :)))))))))))))))))
                                                  • woda.woda Tja, 16.01.08, 13:34
                                                    rozumiem, że w szkole też korzystałaś z bryków i straszczeń.

                                                    > Książka nie jest do mnie skierowana,

                                                    Sorry, myślałam, że jesteś Polką.
                                                  • elena4 Re: Tja, 16.01.08, 14:25
                                                    Jestem stuprocentową, tzw prawdziwą Polką, co niektórym przeszkadza.
                                                    I dalej twierdzę, że ta książka nie jest do mnie skierowana.
                                                  • scoutek Re: Tja, 16.01.08, 15:17
                                                    elena4 napisała:

                                                    > Jestem stuprocentową, tzw prawdziwą Polką, co niektórym przeszkadza.
                                                    > I dalej twierdzę, że ta książka nie jest do mnie skierowana.

                                                    jak sie objawia bycie "stuprocentowa twn. prawdziwa Polka"?
                                                  • woda.woda Re: Tja, 16.01.08, 16:45
                                                    > jak sie objawia bycie "stuprocentowa twn. prawdziwa Polka"?

                                                    Tyym, że nie czyta się książek :)
                                                  • elena4 Re: Tja, 16.01.08, 17:53
                                                    Przecież forumowej nomenklatury nie będę cię uczyć.
                                        • gucio60 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:52
                                          będzie faktyczny skandal jeśli Grossa wezwie prokuratura, skandal na
                                          skalę międzynarodową co się bardzo źle skończy dla Polski, która i
                                          tak już nie ma dobrego image
                                          właściwie to skandal już jest, już go w Polsce rozpętano, bo czym
                                          więcej się o tym pisze tym staje się on głośniejszy,
                                          nie czytałem książki Grossa Strach ale z wypowiedzi na jej temat
                                          domyślam się, że ponownie poruszył "drażliwy dla Polaków temat",
                                          STRACH przed ukrywaną prawdą, która zwie się "antysemityzm jest w
                                          Polsce FAKTEM", tylko dlaczego tak wielu Polaków tego się wstydzi ?
                                          w żadym prawie świata, nie jest zapisane, że należy Zydów lubieć a
                                          za nie lubienie można iść do więzienia !!!
                                          a więc można Zyda ot poprostu nie lubieć ale nie należy się też tego
                                          wstydzić i jeżli mi ktoś to wytknie, nie wypierać się tego faktu jak
                                          małe dziecko,
                                          Polacy są w swojej masie ANTYSEMITAMI, wysysają to z mlekiem matki,
                                          widać to wyraźnie w każdej rozmowie, w każdym miejscu i na każdym
                                          szczeblu społecznym a potwierdzenie tego jest tu na tym FORUM,
                                          ale dlaczego tak zawzięcie się wypierają, samo bycie antysemitą nie
                                          jest KARALNE i jak wyżej, nikt nie ma obowiązku "kochać Zydów" co
                                          nie oznacza, że mamy prawo ich palić a niestety to było FAKTEM,
                                          przestańmy się więc oburzać jeśli Gross nam to wytyka a w miejsce
                                          bijmy się w piersi za naszych ojców
                                          • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 13:39
                                            gucio60 napisał:

                                            > ... samo bycie antysemitą nie
                                            > jest KARALNE i jak wyżej, nikt nie ma obowiązku "kochać Zydów" co
                                            > nie oznacza, że mamy prawo ich palić a niestety to było FAKTEM,
                                            > przestańmy się więc oburzać jeśli Gross nam to wytyka a w miejsce
                                            > bijmy się w piersi za naszych ojców

                                            Z tym biciem w piersi to może ciut przesadziłeś. Wystarczy jak nie
                                            będziemy zaprzeczali faktom historycznym, ani pałali takim świętym
                                            oburzeniem, gdy ktoś z nich wyciąga takie wnioski, jakie wyciągnął
                                            Gross. Nasza przesadzona reakcja wskazuje, że naszej masie mamy
                                            jakiś problem z naszą historią...
                              • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:12
                                > A które źródła Grossa kwestionujes?

                                Znów masz kłopt z "zet" i seplenisz? Urokliwie rzecz jasna:)
                                Wiem, czepiam się, ale cos mi pracuje "w tle", a złosliwości w tym żadnej. Juz
                                nie będę.
                                • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:14
                                  No cóż, nikt nie jest doskonały :)
                                  • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:18
                                    woda.woda napisała:

                                    > No cóż, nikt nie jest doskonały :)

                                    Kategorycznie zaprzeczam!
                                    • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:22
                                      Oczywiście zapomniałam dopisać - nikt, oprócz Hrabiego Mileyskiego:)
                                      • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:29
                                        woda.woda napisała:

                                        > Oczywiście zapomniałam dopisać - nikt, oprócz Hrabiego Mileyskiego:)
                                        >

                                        No i mamy jasność:) Dziekuje, że się w czas zreflektowałaś.
                      • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:01
                        woda.woda napisała:

                        > Tu chyba nie chodzi o kompleksy, a raczej o mity latami budowane.
                        >

                        Też jestem zdania, ze autor wątku myli pojęcia.
                        • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:16
                          hrabia.mileyski napisał:

                          > woda.woda napisała:
                          >
                          > > Tu chyba nie chodzi o kompleksy, a raczej o mity latami budowane.
                          > >
                          >
                          > Też jestem zdania, ze autor wątku myli pojęcia.

                          Jak go zwał, tak go zwał. I tak wiecie o co chodzi, mam nadzieję...
                          :-)
                          • paczula8 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:21
                            > Jak go zwał, tak go zwał. I tak wiecie o co chodzi, mam nadzieję...
                            > :-)

                            o kasę ... oczywiście , ze wiemy o co chodzi:)
                            • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:22
                              o jaką kasę?
                              • hrabia.mileyski Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:38
                                woda.woda napisała:

                                > o jaką kasę?


                                No, przyznaj, ze trudno o lepszą promocję ksiązki.
                                Może szkoda, ze akurat tej i w taki sposób, ale czytanie jeszcze nikomu nie
                                zaszkodziło.
                                Może niektórzy "zaliczą" jedną choć pozycję w AD2008?
                                • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:40
                                  Przyznam, promocja jest świetna. I tak powinno być.
                                  Ale tu chyba niektórzy chcieliby, aby Jan Gross swoje książki
                                  rozdawał darmo.
                • rsrh Czujny cenzor GW usunął mój post 16.01.08, 10:42
                  Grosa książka budzi nawet zażenowanie znanych postaci tej diaspory np Shevaha
                  Weissa ( wywiad w TVP)
                  Ten "historyk" dobrał fakty mające uzasadnić teze o powszechnym po wojnie
                  antysemityżmie w Polsce.
                  Ale pominął podstawowe przyczyny tj "
                  - zachowania Judenratów w czasie okupacji
                  - działania policji żydowskiej jawnej i tajnej
                  - 30 % udział w aparacie morederców z UB
                  - odmowe przyjęcia uratowanych dzieci zydowskich przez zakonnice
                  Wstrząsający tekst tej odmowy przez Gminę warszawską przedstawie panu Grossowi
                  osobiście.
    • a.adas Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:45
      O trochę innym aspekcie (autoreklama)

      Awantura wokół "Strachu" obchodzi mnie średnio. Te same grymasy, identyczne
      rytuały. Obu stron. Jest jednak jeden nurt "debaty", który mnie przeraża. Są
      środowiska, które bardzo chętnie budują wizję PRLu (zwłaszcza pierwszych lat)
      jako pewnego rodzaju gułagu w którym zamknięto Nieskalany Naród Polski, a
      funkcję kapo (terminologia celowo poplątana) pełnili Żydzi. Z tego już tylko
      krok od wniosku, że gdyby nie Żydzi, komunizmu by w Polsce nie było. Armii
      Czerwonej pewnie też? Na dodatek parszywym parchom udało się zręczną manipulacją
      sku..ć część - oczywiście tą gorszą (czytaj: dzisiejszych wyborców PO) -
      rdzennych Polaków. Zwłaszcza młodych.

      Bardzo przypomina to tezy pewnego pana na temat Republiki Weimarskiej i wydarzeń
      roku 1918. Jakby ktoś nie wiedział - nazywał się on Adolf Hitler.
      adas.salon24.pl/56399,index.html
      • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 10:50
        a.adas napisał:

        > O trochę innym aspekcie (autoreklama)
        >
        > Awantura wokół "Strachu" obchodzi mnie średnio...

        A co sądzisz o naszych narodowych kompleksach? Warto o nich
        rozmawiać, czy raczej "ciszej nad tą trumną"? :-)
        • a.adas Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:08
          narodowe kompleksy? Cóż za mocne wyrażenie!;)
          Prawdziwy Polak nie ma żadnych...
          • taziuta Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:28
            a.adas napisał:

            > narodowe kompleksy? Cóż za mocne wyrażenie!;)
            > Prawdziwy Polak nie ma żadnych...

            Popatrz, nie wpadłem na to, że Grossa krytykują tylko Prawdziwi
            Polacy! :-)
            • a.adas Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 11:54
              Ups, a kto by inny?;)

              No dobrze, nieładnie wywinąłem się od odpowiedzi. Jakoś pojęcie kompleksu w tym
              kontekście wydaje mi się nieadekwatne, umowne. Tylko, cholera, wolę sie
              posługiwać jeszcze bardziej "teoretycznym" terminem, czyli "mitem".

              Przez ostatnie trzysta lat tak dostawaliśmy po du..., że jego rola w
              kształtowaniu, najpierw narodu, a potem państwa była nieoceniona. Mit ma jednak
              to do siebie, że uwielbia nadawać znaczenia rzeczom błahym, podkolorowywać,
              zmieniać motywację i okoliczności. Jednym słowem - kłamie. Zbyt często. Tworzy
              utopię. To jego największa siła. Warto o tym pamiętać.

              I teraz nie wiem czy my nadal potrzebujemy mitów? W ostatnim czasie przebiły się
              w znacznej liczbie do oficjalnej "propagandy". Czasem z dobrym efektem, z reguły
              z posmakiem dwuznaczności - taki efekt dwóch lat rządów Braci K. Niektóre są
              kompletnie anachroniczne, inne maja rację bytu i dziś. Spójrz na tezy
              (forumowych) "prawicowych oszołomów" - ile z nich znalazło drogę do
              establiszmentu, jakby to napisała nieoceniona Kataryna?

              Mogłoby to przynieść ciekawe efekty, ale nie zanosi się na to. Bo na przykład
              "zwolennicy" Grossa nie zauważają, że jego twórczość ma znacznej mierze
              charakter publicystyczny (zaznaczam: książek w całości nie czytałem, wnioskuję
              po fragmentach, recenzjach itd.). Za to przeciwnicy pomijają milczeniem głosy
              historyków (jak najbardziej już polskich), że Gross pisze o sprawach znanych,
              wystarczyłoby tylko zajrzeć do archiwów. [dlatego w przeklejonym tekście użyłem
              - moze niezbyt szczęśliwie - cytowanego przez Ciebie sformułowania]

              Najbardziej smutne jest jednak coś innego. Kogo obchodziłyby książki Grossa
              gdyby napisał je "czystej krwi Polan", a nie Żyd, i to na dodatek "nowojorski"?
              Pies z kulawą nogą by sie nie zainteresował. No cóż, ale antysemityzmu w Polsce
              nie ma...
              • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:07
                > I teraz nie wiem czy my nadal potrzebujemy mitów?

                Mity są potrzebne społęcznościom "w budowie".

                Jeśli uznamy, że już jesteśmy "zbudowani", mity nie będą nam
                potrzebne.
                • a.adas Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:13
                  woda.woda napisała:
                  > Mity są potrzebne społęcznościom "w budowie".
                  >
                  > Jeśli uznamy, że już jesteśmy "zbudowani", mity nie będą nam
                  > potrzebne.

                  To jest dokładnie, ten problem który mnie nurtuje...
                  • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:16
                    Mnie się wydaje, że nie jesteśmy jeszcze "zbudowani"
                    • a.adas Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:31
                      Czyli przyznajesz rację Kaczyńskim i ich polityce historycznej (złośliwi piszą:
                      histerycznej)?;)

                      Ja wiem jedno - mitów wokół nas jest zbyt dużo. Rzutują, wydawałoby się, na
                      całkowicie współczesne rzeczy. Nie pozwalają na odbycie prawdziwej dyskusji, bo
                      "nie można kalać rzeczy świętych" (patrz: choćby powstanie warszawskie). Na
                      pewno ich liczba powinna zostać zredukowana - w końcu po trzystu latach, ponoć,
                      mamy w pełni niepodległe państwo i jednolite etnicznie społeczeństwo. Nie musimy
                      budować swej tożsamości na zagrożeniu.
                      • woda.woda Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 12:34
                        No nie :)

                        Nie o to mi chodzi.

                        Myślę, że nie jesteśmy "zbudowani", ponieważ martwe jest u nas
                        pojęcie "dobro wspólne".
              • woda.woda Jeszcze jedno: 16.01.08, 12:10
                Bo na przykład
                > "zwolennicy" Grossa nie zauważają, że jego twórczość ma znacznej
                mierze
                > charakter publicystyczn

                Publicysty kęhistoryczną uprawiał też Jasienica. Masz mu to za złe?
                Gross swoją publicystykę bardzo mocno dokumentuje (znacznie lepiej,
                niż Jasienica), dzięki czemu są to książki jak najbardziej
                historyczne
                • a.adas Re: Jeszcze jedno: 16.01.08, 12:23
                  Po przemyśleniu - w sumie to obie strony dyskursu nie chcą o tym pamiętać, obie
                  lubią traktować wizję Grossa jako głos w debacie właśnie historycznej.
                  Przeciwnicy dodają oczywiści "żydowski głos"

                  W rozróżnieniu między historykiem a publicystą, dokumentacja akurat nie odgrywa
                  kluczowej roli. Publicysta może pójść znacznie dalej w formułowanych wnioskach,
                  pochwalić się własnym temperamentem, więcej zaryzykować. Warto o tym pamiętać.
                  • woda.woda Re: Jeszcze jedno: 16.01.08, 12:29
                    Książka Grossa spełnie wszelkie warunki bycia książką historyczną,
                    ponieważ wszystkie wnioski wywiedzione są z udokumentowanych źródeł.

                    To tylko my mamy taki niemiecki obraz, jak powinna wyglądać książka
                    historyczna: musi to być cegła nie do przebrnięcia przez
                    przeciętnego zjadacza chleba.

                    Jeden z ważniejszych fizyków XX wieku, Richard Feynman, napisał
                    kiedyś (przetłumaczoną na polski) książkę o fizyce (niepamiętam
                    tytułu), o której polscy nadęci naukowcy pewnie powiedzieliby, że
                    nie jest ona naukowa.

                    U nas coś, aby było naukowe, musi być nadęte, nieczytelne i nudne.
                    • hrabia.mileyski Re: Jeszcze jedno: 16.01.08, 12:34
                      woda.woda napisała:

                      > Książka Grossa spełnie wszelkie warunki bycia książką historyczną,

                      Nie wysuwaj tak kategorycznych twierdzeń, bo będę musiał z takim pogladem
                      polemizować.
                      Chocby dlatego, że ani ty, ani ja tej ksiązki nie przeczytaliśmy.
                      • woda.woda Re: Jeszcze jedno: 16.01.08, 12:36
                        Ależ ja książkę przeczytałam i twierdzę, że spełnia ona warunek
                        bycia książką historyczną - jak wyżej.
                    • a.adas Re: Jeszcze jedno: 16.01.08, 12:37
                      Dużo prawdy w tym co napisałaś, ale - mimo wszystko - będę się upierał by zawsze
                      pamiętać o możliwych ciągotkach publicystycznych autora. Niezależnie kto nim będzie.
                      • woda.woda Re: Jeszcze jedno: 16.01.08, 12:39
                        "Publicystyka" w tym wypadku dotyczy formy, nie treści :)
              • gucio60 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 16.01.08, 16:42
                a.adas napisał:

                Najbardziej smutne jest jednak coś innego. Kogo obchodziłyby książki
                Grossa
                > gdyby napisał je "czystej krwi Polan", a nie Żyd, i to na
                dodatek "nowojorski"?
                > Pies z kulawą nogą by sie nie zainteresował. No cóż, ale
                antysemityzmu w Polsce
                > nie ma...

                wszystko jedno, kto taką książkę napisał, dla pewnej części
                społeczeństwa i tak będzie Zydem bo temat nie pasuje do "Polaka
                męczennika"
    • paczula8 Taziuto, masz kompleks ofiary, to juz wiemy:) 16.01.08, 11:00

      czy masz jeszcze inne kompleksy? napisz, nie wstydz sie ... widzę,
      że potrzebujesz rozmowy ...;))
      • longeta Re: Taziuto, masz kompleks ofiary, to juz wiemy:) 16.01.08, 11:03
        Zapewne żydzi nie mają takich kompleksów,po tym jak stworzyli swoje państwo na
        Palestyńskich trupach.
      • taziuta Hej, nie do mnie z tym apelem! 16.01.08, 11:08
        paczula8 napisała:
        re: Taziuto, masz kompleks ofiary, to juz wiemy:)
        >
        > czy masz jeszcze inne kompleksy? napisz, nie wstydz sie ... widzę,
        > że potrzebujesz rozmowy ...;))

        Hmm, nie mam z tym problemu, tj. z naszym narodowym kompleksem
        ofiary. Uważam, że w historii trafiały się polskie szuje,
        tak samo jak trafiają się w każdym innym narodzie.
        Po prawdzie to i dzisiaj ich nie brak...

        Tak więc to nie do mnie powinnaś kierować swój apel o coming out! :-)
        • paczula8 Re: Hej, nie do mnie z tym apelem! 16.01.08, 11:17
          Uważam, że w historii trafiały się polskie szuje,
          > tak samo jak trafiają się w każdym innym narodzie.
          > Po prawdzie to i dzisiaj ich nie brak...

          No własnie ... ale jakos nikomu do głowu nie przyszło, żeby robic na
          tym pieniadze.
          • taziuta Re: Hej, nie do mnie z tym apelem! 16.01.08, 11:35
            paczula8 napisała:

            > > Uważam, że w historii trafiały się polskie szuje,
            > > tak samo jak trafiają się w każdym innym narodzie.
            > > Po prawdzie to i dzisiaj ich nie brak...
            >
            > No własnie ... ale jakos nikomu do głowu nie przyszło,
            > żeby robic na tym pieniadze.

            Jesteś pewna, że nikt wcześniej na ten pomysł nie wpadł? :-)

            A poza tym, nie zapominaj że dla wielu kasa to potwierdzenie sukcesu!
            Mile widziana, jako dowód uznania. Choć dla niektórych może być też
            celem samym w sobie, oczywiście. Sądzisz, że Grossowi chodziło
            tylko o kasę?
            • paczula8 Re: Hej, nie do mnie z tym apelem! 16.01.08, 11:57
              taziuta napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > > Uważam, że w historii trafiały się polskie szuje,
              > > > tak samo jak trafiają się w każdym innym narodzie.
              > > > Po prawdzie to i dzisiaj ich nie brak...
              > >
              > > No własnie ... ale jakos nikomu do głowu nie przyszło,
              > > żeby robic na tym pieniadze.
              >
              > Jesteś pewna, że nikt wcześniej na ten pomysł nie wpadł? :-)

              W świetle tego, co napisałeś pewna juz nie jestem, poprosze o
              nazwiska...

              >
              > A poza tym, nie zapominaj że dla wielu kasa to potwierdzenie
              sukcesu!
              > Mile widziana, jako dowód uznania. Choć dla niektórych może być
              też
              > celem samym w sobie, oczywiście. Sądzisz, że Grossowi chodziło
              > tylko o kasę?

              O kasę, prestiż, sławę ... wole to, niz myśleć, że po prostu
              nienawidzi Polaków albo moim kosztem leczy jakies kompleksy.
      • hummer Za to Jackiewicz nie ma 16.01.08, 15:16
        paczula8 napisała:

        >
        > czy masz jeszcze inne kompleksy? napisz, nie wstydz sie ... widzę,
        > że potrzebujesz rozmowy ...;))

        I to jest najlepszy przykład, że Polak potrafi zabić bez powodu. Wstyd mi za niego.
    • paczula8 antysemityz, co to jest? 16.01.08, 11:12
      dla mnie to zupełnie obce pojecie ... było ... do wczoraj. Czy o to
      chodziło Grossowi?

      Czyzby prawda było to co powiedział I.B.Singer, że: "Zyd wspolczesny
      nie moze zyc bez antysemityzmu. Jesli antysemityzm gdzies nie
      istnieje - on go stworzy. Dzisiejsi Zydzi sa jak kobiety - pragna
      wladzy, nie jawnej, lecz zakamuflowanej."???
      • goldenwomen3 co z antypolonizmem??? 16.01.08, 12:06
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9565497&rfbawp=1200481297.135


        Dlaczego teraz ????skad ta nagonka na Polaków????chodzi o wyłudzenie
        od Polski 65 mld $ ? nieprawdopodobne! dziwi tylko milczenie naszego
        kochanego rządu.Dlaczego nie podaja oficjalnego stanowiska?
    • ossey Re:O jakich kompleksach piszesz? 16.01.08, 12:09
      Przeciez tu nie chodzi o prawde historyczna tylko o wyludzenie od Polski kasy
      ...jakies 60 mld $.
      Ty tego nie widzisz?
      • taziuta Re:O jakich kompleksach piszesz? 16.01.08, 12:16
        ossey napisał:

        > Przeciez tu nie chodzi o prawde historyczna tylko o wyludzenie od
        > Polski kasy ...jakies 60 mld $.
        > Ty tego nie widzisz?

        Nie. Inaczej postrzegam świat...
        • ossey Re:Switem rzadzi pieniadz i wszystko 16.01.08, 12:20
          jest temu podpozadkowane...reszta to propagandoe harce. Dowod?
          Gdyby Gross chcialby napisac ksiazke historyczna to by to zrobil. Ksiazka
          historyczna charkteryzuje sie tym ze pokazuje zlozonosc problemu i nie daje
          jasych i prostych odpowiedzi.
          Gross postawil hipoteze jak prokurator na sali sadowej i zaczyna pokazyawc
          dowody wygodne ale tylko dla stronu oskarzajacej.

          Jesli oskarza to trzeba zadac pytanie....dlaczego?
          • paczula8 Re:Switem rzadzi pieniadz i wszystko 16.01.08, 12:25
            Taziuta pisze jak typowy lewak:) on pieniędzy nie potrzebuje, on sie
            pieniedzmui nawet brzydzi, bo jemu chodzi tylko o zbawienie
            swiata ... ;)))
            • taziuta Re:Switem rzadzi pieniadz i wszystko 16.01.08, 12:29
              paczula8 napisała:

              > Taziuta pisze jak typowy lewak:) on pieniędzy nie potrzebuje,
              > on sie pieniedzmui nawet brzydzi, bo jemu chodzi tylko o zbawienie
              > swiata ... ;)))

              A g. prawda!
              Potrzebuję pieniędzy i wcale się nimi nie brzydzę!
              No i nie rozumiem, co złego widzisz w zbawianiu świata?
              Sama ponoć się zastanawiasz nad wiarą w Zbawiciela?! :-)
              • paczula8 Re:Switem rzadzi pieniadz i wszystko 16.01.08, 12:41
                taziuta napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > Taziuta pisze jak typowy lewak:) on pieniędzy nie potrzebuje,
                > > on sie pieniedzmui nawet brzydzi, bo jemu chodzi tylko o
                zbawienie
                > > swiata ... ;)))
                >
                > A g. prawda!
                > Potrzebuję pieniędzy i wcale się nimi nie brzydzę!

                O to dobrze, znaczy, ze nie jestes jeszcze taki całkiem nawiedzony
                lewak;) i wyrażaj sie przyzwoicie ... w końcu rozmawiasz z kobietą,
                a nie z jakąś towarzyszką ;))


                > No i nie rozumiem, co złego widzisz w zbawianiu świata?
                > Sama ponoć się zastanawiasz nad wiarą w Zbawiciela?! :-)

                Widze utopię:) świata nie zbawisz...

                A co do mojej chęci wiary ... pisałam juz, że to z zazdrości ...tez
                bym chciała czasami tak jak Ty pochodzic z głowa w chmurach ;)) ale
                tylko 'czasami', bo poza tym cenie sobie swój racjonalizm :))
                • stan.borys Re:Switem rzadzi pieniadz i wszystko 16.01.08, 13:40
                  Jeszcze raz przytoczę słowa taziuty/tejziuty bo to jedyne mądre
                  jakie przeczytałem na forum:

                  • stan.borys taziuta ma absolutnie rację ! 16.01.08, 13:41
                    Czyżby książka Grossa ukłuła nas w czułe miejsce, tj. w jeden
                    z naszych najsilniejszych narodowych kompleksów? Mam tu na myśli
                    kompleks ofiary?

                    No bo przecież to my, Polacy, zawsze byliśmy ofiarami, a nie jacyś
                    tam Żydzi, czy Cyganie, czy kogo byśmy w przeszłości, w jakichś
                    sprzyjających okolicznościach nie potłukli!!!

                    I co robią konserwatyści polscy, w tym hierarchowie KK?
                    Jak widać, zamiast pomagać zwalczać nasze narodowe kompleksy,
                    z upodobaniem je konserwują... :-(


    • 1normalnyczlowiek Zaślepiony nienawiścią oszczerca nie jest w stanie 16.01.08, 17:28
      taziuta napisał: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy?
      > Czyżby książka Grossa ukłuła nas w czułe miejsce

      ---> ... ukłuć w żadne miejsce.
      To nie oznacza, że kłamstw takich jakie po świecie rozsiewa Gross, nie należy zdecydowanie tępić.
      • taziuta I kto tu jest zaślepionym nienawiścią oszczercą?! 16.01.08, 17:30
        1normalnyczlowiek napisał:
        Re: Zaślepiony nienawiścią oszczerca nie jest w stanie
        >
        > ---> ... ukłuć w żadne miejsce.
        > To nie oznacza, że kłamstw takich jakie po świecie rozsiewa Gross,
        > nie należy zdecydowanie tępić.
        • karol.kowalik5 Brawo taziuta ! To właśnie o to chodzi ! 16.01.08, 18:30
          Ktoś ośmielił się zabrać nam nasze ukochane strachy, fobie i kompleksy. To My
          najpiękniej na świecie przegrywaliśmy wszystko przez własną głupotę,
          zacietrzewienie i małostkowość a nie jakieś tam żydy !!!
          • elena4 Re: Brawo taziuta ! To właśnie o to chodzi ! 17.01.08, 10:22
            Jak się powiedzialo a trzeba być konsekwentnym. Taką piękną
            postawiłeś diagnozę, że wypadałoby abyś podał nam receptę na
            uleczenie tej choroby. No, nie wstydź się!
      • eres2 Re: Zaślepiony nienawiścią oszczerca nie jest w s 18.01.08, 01:10
        1norm.czł.: To nie oznacza, że kłamstw takich jakie po świecie
        rozsiewa Gross, nie należy zdecydowanie tępić.

        eres: Należy z powyższego wnosić, że nie tylko z uwagą
        przestudiowałeś najnowszy tom Grossa „Strach” i starannie
        wynotowałeś owe kłamstwa, ale i je udokumentowałeś.
        Będę więc z wielką niecierpliwością czekał na wyniki Twoich
        demaskatorskich osiągnięć. Myślę, że nie tylko ja, ale i inni
        polemiści tego wątku.
    • stan.borys Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 17.01.08, 14:29
      taziuta napisał:

      > Czyżby książka Grossa ukłuła nas w czułe miejsce, tj. w jeden
      > z naszych najsilniejszych narodowych kompleksów? Mam tu na myśli
      > kompleks ofiary?
      >
      > No bo przecież to my, Polacy, zawsze byliśmy ofiarami, a nie jacyś
      > tam Żydzi, czy Cyganie, czy kogo byśmy w przeszłości, w jakichś
      > sprzyjających okolicznościach nie potłukli!!!
      >
      > I co robią konserwatyści polscy, w tym hierarchowie KK?
      > Jak widać, zamiast pomagać zwalczać nasze narodowe kompleksy,
      > z upodobaniem je konserwują... :-(
      Znakomita diagnoza. Gratuluję i pozdrawiam.
    • elena4 Re: Tja, 17.01.08, 20:25
      Sam jesteś sztuczne włókno.
      Ja jestem len. Przaśna i naturalna.:))))))))))))))))
      • ariadna-enta Re: Tja, 17.01.08, 23:09
        z blond warkoczem
        i chabrowymi oczętami??
    • barnacle.bill.the.sailor Ziutek, dlaczego swoje własne kompleksy 17.01.08, 20:51
      nazywasz "narodowymi" ?...
    • eres2 Andrzej Szczypiorski 17.01.08, 23:02
      („Początek”, Instytut Literacki, Paryż 1986r.):
      „Pod obrazami Najświętszej Panienki. Pod stopami młodych oenerowców
      i starych pułkowników. Pod dachem Belwederu. Pod mostem. Święta
      polskość pod knajpą i kasą. Tępe pyski granatowych policjantów.
      Lisie mordy szmalcowników. Okrutne twarze stalinowców. Chamskie gęby
      Marca. Przerażone gęby Sierpnia. Pyszałkowate gęby Grudnia. Święta
      polskość bluźniercza, która się ośmieliła nazywać Polskę Chrystusem
      Narodów, a hodowała szpiclów i donosicieli, karierowiczów,
      ciemniaków, ksenofobię podniosła do rangi patriotyzmu, u obcych
      klamek się wieszała, składa wiernopoddańcze pocałunki na dłoniach
      tyranów.
      I w końcu:
      Może wreszcie teraz Polska zrozumie, że łajdactwo i świętość w
      jednym stoją domku, także i tutaj, nad Wisłą, jak wszędzie na całym
      Bożym świecie!”
      • mietowe_loczki Re: Andrzej Szczypiorski 17.01.08, 23:08
        To niesamowite. Ostatnio bez przerwy chodzi mi po głowie "Początek"
        Szczypiorskiego, a tu, proszę, na tym forum znajduję cytat. Ja
        lepiej pamiętam ten fragment o Miriam, która po raz pierwszy widzi,
        jak żołnierz izraelski wyważa kopem drzwi palestyńskiego domu.
        Szkoda, że genetyczni nie czytają Szczypiorskiego. Może poszerzyliby
        wtedy swoje wąskoszczelinowe patrzenie na rzeczywistość i przestali
        udawać, że swoim spojrzeniem na konflikt na Bliskim Wschodzie
        odkrywają Amerykę.
      • silesius.monachijski011 Re: Andrzej Szczypiorski=agent UBecki; "Lautorytet 18.01.08, 09:51
        eres2 napisał:

        > („Początek”, Instytut Literacki, Paryż 1986r.):
        > „Pod obrazami Najświętszej Panienki. Pod stopami młodych oenerowców
        > i starych pułkowników. Pod dachem Belwederu. Pod mostem. Święta
        > polskość pod knajpą i kasą. Tępe pyski granatowych policjantów.
        > Lisie mordy szmalcowników. Okrutne twarze stalinowców. Chamskie gęby
        > Marca. Przerażone gęby Sierpnia. Pyszałkowate gęby Grudnia. Święta
        > polskość bluźniercza, która się ośmieliła nazywać Polskę Chrystusem
        > Narodów, a hodowała szpiclów i donosicieli, karierowiczów,
        > ciemniaków, ksenofobię podniosła do rangi patriotyzmu, u obcych
        > klamek się wieszała, składa wiernopoddańcze pocałunki na dłoniach
        > tyranów.
        > I w końcu:
        > Może wreszcie teraz Polska zrozumie, że łajdactwo i świętość w
        > jednym stoją domku, także i tutaj, nad Wisłą, jak wszędzie na całym
        > Bożym świecie!”
    • taziuta Re: Andrzej Szczypiorski 18.01.08, 04:31
      jack20 napisał:

      > wtedy tw "mirek" jeszcze za opozycjoniste pracowal. kanalia.
      ...
      > w polsce sukinsyn za autorytet pracowal

      Spróbuj jeszcze raz przeczytać, może tym razem zrozumiesz:

      "...Może wreszcie teraz Polska zrozumie, że łajdactwo i świętość w
      jednym stoją domku, także i tutaj, nad Wisłą, jak wszędzie na całym
      Bożym świecie!”
      • ziggy.s Re: Andrzej Szczypiorski 18.01.08, 08:09
        ...hodowała szpiclów i donosicieli, karierowiczów,
        ciemniaków, ksenofobię podniosła do rangi patriotyzmu, u obcych
        klamek się wieszała, składa wiernopoddańcze pocałunki na dłoniach
        tyranów.

        Andrzej TW "Mirek" Szczypiorski "Autobiografia"

        Celna charakterystyka swojej formacji. Cala tzw "lewica" tak wlasnie wyglada.
        Dzisiaj wciaz mocna reprezentacja w SLD/LID. Wystarczy spojrzec na zlot lewakow
        kiedy ktos podrzucil padline w postaci ksiazki pana Grossa. Lewackie sepy
        dziobia az milo.
        • taziuta Re: Andrzej Szczypiorski 18.01.08, 08:15
          ziggy.s napisał:

          > ... ciemniaków, ksenofobię podniosła do rangi patriotyzmu,...

          > Celna charakterystyka swojej formacji. Cala tzw "lewica" tak
          > wlasnie wyglada...

          Każdy w tych słowach znajdzie coś dla siebie, na tym polega ich
          wielkość. :-)

          Ja tu rozpoznaję kościół katolicki, ze jego prominentnym redaktorem,
          panem Rydzykiem, który właśnie ksenofobię podnosi do rangi
          patriotyzmu...
    • karol.kowalik5 Re: Książka Grossa vs. narodowe kompleksy? 19.01.08, 17:08
      taziuta napisał:

      > Czyżby książka Grossa ukłuła nas w czułe miejsce, tj. w jeden
      > z naszych najsilniejszych narodowych kompleksów? Mam tu na myśli
      > kompleks ofiary?
      >
      > No bo przecież to my, Polacy, zawsze byliśmy ofiarami, a nie jacyś
      > tam Żydzi, czy Cyganie, czy kogo byśmy w przeszłości, w jakichś
      > sprzyjających okolicznościach nie potłukli!!!
      >
      > I co robią konserwatyści polscy, w tym hierarchowie KK?
      > Jak widać, zamiast pomagać zwalczać nasze narodowe kompleksy,
      > z upodobaniem je konserwują... :-(
      100 % poparcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka