flash15
23.01.08, 11:35
Służbowa limuzyna za 120 tys. zł, dom wart kilkaset tysięcy złotych
i miesięczna pensja w wysokości 9 tys. zł brutto - w takich
luksusach pławi się prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir
Broniarz, czytamy w "Super Expressie".Na co dzień kreuje się na
obrońcę nauczycieli. Namawia ich do strajków i stawia rządowi
ultimatum.Wygodnym autem prezes ZNP jeździ codziennie na trasie
Warszawa--Skierniewice. 100 km od stolicy stoi jego luksusowy dom.
Jego wartość wynosi ok. 400 tys. zł. Do tego Broniarzszukaj posiada
sporą działkę. Co miesiąc dostaje też 9 tys. zł pensji brutto, czyli
ok. 5,4 tys. zł na rękę. To więcej niż zarabia minister edukacji.
fakty.interia.pl/kraj/news/obronca-nauczycieli-zyje-w-luksusach,1046288
No to niech sobie nauczyciele poczytaja kto ich podpuszcza. Ciekawe
jeszcze kto mu doplaca za robienie burd. Interes w tym ma napewno
PiS.Polskie zwiazki zawodowe to jeden wielki skandal, a ich
przywodcy to jak widac bynajmniej nie bezinteresowni populisci.