Dodaj do ulubionych

no i wylazła z Komorowskiego ...

19.03.08, 14:46
... prawdziwa męska szowinistyczna swinia.

Komorowski był dzisiaj gościem Salonu politycznego Trójki,
oto fragment rozmowy :

M. Karnowski - A podobało się Panu to, co się wczoraj stało w
parlamencie w czasie debaty o ustawie medialnej? Pani posłanka
Katarasińska mówiła: (...)
„Panie pośle Cymański, palcem może pan machać na swoją żonę, bo pan
ją utrzymuje, a mnie nie.”

Marszałek (sic!) Bronisław Komorowski - Absolutnie słuszne.



Noszsz panie Komorowski ... wstyd! Jest pan zakałą Polski!
Obserwuj wątek
    • scoutek Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:47
      osochodzi?
      miala racje, ze tak powiedziala
      • krystian10 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:49
        Nic dodać, nic ująć :)))
        • allspice Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:50
          świetna riposta Komorowskiego:)
        • zoil44elwer Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:54
          Po słowach antysemitki:teraz będą konkursy(uczciwe)na stanowiska w publicznych
          mediach,gruchnęła salwa śmiechu!Nic dodać nic ująć.Bo tylko tak można było
          zareagować na słowa urlopowanej amazonki Agoralipsy.
          • yoma Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:56
            Agoralipsa? To znaczy, że wysoko cenisz tę spółkę.
          • replique Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:17
            szkoda, że nie przytoczyłeś riposty Katarasińskieji "świętego
            oburzenia" jakie po niej nastąpiło.
            Oczywiście, przydupasów Kaczyńskiego :)
      • paczula8 naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 14:51
        doprawdy , współczuję żonie Komorowskiego ... :)
        • ross128 Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 14:54
          Ależ czego jej współczujesz, niebogo? Że ma męża który docenia zdanie kobiety i
          wspiera ją w sporze z jakimś dewocyjnym idiotą? Czy może tego że łoży na jej
          utrzymanie?:)
          • yoma Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 14:55
            Ja tam współczuję mężowi paczuli, jeśli takowy istnieje.
            • lepkie.lapki Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 15:15
              Nie rozumiem, jak taka gadzina może się cieszyć szacunkiem części koleżeństwa.

              Tu kilka popisów paczulowych asów galanterii:

              "Pani zgubiła buty"
              yogin.bloog.pl/id,1694028,index.html?ticaid=658f0

              "Małpa w czerwonym"
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3794978.html

              "Dlaczego mnie pan obraża?"
              wiadomosci.onet.pl/3315137,relacjetv.html
          • paczula8 Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 14:57
            ross128 napisał:

            > Ależ czego jej współczujesz, niebogo?

            współczuje męża kiwajacego na na nią palcem :)
            • ross128 Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 15:03
              paczula8 napisała:


              > współczuje męża kiwajacego na na nią palcem :)

              O ile mi wiadomo i jak można przeczytać we wklejonym przez ciebie złotko wyimku,
              kiwającym palcem był Cymański:) Mężem posłanki jest Cymański?!? :)))
              • yoma Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 15:07
                Paczula chyba uważa, że Cymański jest żoną Komorowskiego
              • paczula8 Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 17:16
                ross128 napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                >
                > > współczuje męża kiwajacego na na nią palcem :)
                >
                > O ile mi wiadomo i jak można przeczytać we wklejonym przez ciebie złotko wyimku,
                > kiwającym palcem był Cymański:) Mężem posłanki jest Cymański?!? :)))


                hej, rozumiem, że jeden poseł nie życzy sobie, żeby drugi poseł kiwał na niego
                palcem, ale co ma do tego zona Cymańskiego? tego motylku nie rozumiem :)
        • scoutek Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 14:55
          tlumacz, bo za cholere nie wiem czemu mialabym wspolczuc zonie Komorowskiego
        • allspice Re: naprawde mam tłumaczyć? 19.03.08, 14:59
          paczula8 napisała:

          > doprawdy , współczuję żonie Komorowskiego ... :)


          Nie trzeba nam tłumaczyć,swój rozum mamy a innych swietnie rozumiemy.
          brawa dla marszałka Komorowskiego:).
    • yoma Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:50
      To Katarasińska, jak mniemam, też jest męską szowinistyczną?

      Oj pisięta, pisięta, jak wy bez wytycznych spróbujecie ruszyć rozumem, to zawsze
      coś wesołego wyjdzie :)
    • ross128 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:50
      To teraz MCP się zostaje za przyznanie racji kobiecie? Ło panbocku dobry,
      miłośnikom pisackiej bolszewii i okolic już całkiem pod deklem się porąbało:)))
      • paczula8 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:54
        ross128 napisał:

        > To teraz MCP się zostaje za przyznanie racji kobiecie?

        Odpowiedź Karnowskiego była lepsza:

        " Teraz Pan marszałek broni kolegów z formacji."

        Komorowski w tej obronie ujawnił swoje prawdziwe oblicze.
        • yoma Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 14:56
          Karnowski, ty męska szowinistyczna!
        • wawrzyniec.dziedzic.pruski Oj paczula, paczula 19.03.08, 16:10
          zaczynam mieć podejrzenia w stosunku do ciebie, że jesteś blisko spokrewniona z
          porter77. Identyczne rozumienie tekstu czytanego :D
    • berkowicz2 Re: he he, platfusy to partia wielkomiejskich 19.03.08, 14:53
      cwaniaczkow i bucow > czego wiec sie dziwic??? :(:(
      • boblebowsky Re: he he, platfusy to partia wielkomiejskich 19.03.08, 15:18

        > cwaniaczkow i bucow > czego wiec sie dziwic??? :(:(

        Kompleksy z ciebie wychodzą i tyle prowincjonalny kołtunie.
    • boblebowsky Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 15:14
      Sama jesteś zakałą tego forum. Jak zwykle tylko jakiś bełkot jesteś w stanie z
      siebie wyrzucić. Co to ma wspólnego z szowinizmem?
      Postaw jakiś ciekawy problem to pogadamy, a nie jakieś kocopały
      opowiadasz z których nic nie wynika.
      • ehehehe Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 15:24
        boblebowsky napisał:

        > Sama jesteś zakałą tego forum. Jak zwykle tylko jakiś bełkot jesteś w stanie z
        > siebie wyrzucić. Co to ma wspólnego z szowinizmem?
        > Postaw jakiś ciekawy problem to pogadamy, a nie jakieś kocopały
        > opowiadasz z których nic nie wynika.

        te gnoju ! nie o twojej rurze ta dyskusja to zjeżdżaj,
        a jezeli dostrzegasz kobiete to dalece inna od twojej rury
        • boblebowsky Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 15:29
          Obiecałem sobie że do trzech razy sztuka i to był właśnie ten trzeci.
          Tyle mam ci do powiedzenia. Pisałem ci już że nie wiesz kim jestem
          i na co mnie stać. Będziesz miął okazję.
    • zamurowany Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 15:23
      Uważam, że trochę cię poniosło.

      Po pierwsze być może Komorowski niezręcznie się wyraził. Może tylko chciał
      przyznać rację, że palcem na kogoś machać nie wolno. A wyszło więcej niż chciał.

      A po drugie, dlaczego o szowinizm nie oskarżysz posłanki Katarasińskiej?
      Przecież to są jej słowa.
      • paczula8 :) 19.03.08, 16:50
        zamurowany napisał:

        > Uważam, że trochę cię poniosło.

        e tam poniosło;) napisałam dużo mniej niż zostałoby napisane, gdyby takie słowa
        padły np. z ust Kaczyńskiego lub Korwina :)

        >
        > Po pierwsze być może Komorowski niezręcznie się wyraził. Może tylko chciał
        przyznać rację, że palcem na kogoś machać nie wolno. A wyszło więcej niż chciał.

        Myślę, że za wszelką cenę chciał bronić koleżanki. U marszałka sejmu wyszła
        moralność Kalego ...

        > A po drugie, dlaczego o szowinizm nie oskarżysz posłanki Katarasińskiej?
        > Przecież to są jej słowa.

        piszę o Komorowskim, bo Komorowskiego wypowiedź słyszałam. I to przez niego,a
        nie przez Katarasińską, o mało co nie spowodowałam wypadku;))
    • bubba49 Re:A cymański nie utrzymuje swojej starej????????? 19.03.08, 15:34
    • porannakawa20 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 16:21
      paczula8 napisała:
      > ... prawdziwa męska szowinistyczna swinia.
      „Panie pośle Cymański, palcem może pan machać na swoją żonę, bo pan
      > ją utrzymuje, a mnie nie.”
      Marszałek (sic!) Bronisław Komorowski - Absolutnie słuszne.

      Absolutnie słusznie - palcem Cymański to sobie może machać na swoją żonę.
      Dobrze, że mu tak powiedziała! Absolutnie słusznie!

      Czy uważasz, że Marszałek Bronisław Komorowski nie powinien poprzeć
      Katarasińskiej i razem z Cymańskim takze palcem na Katarasińską pomachać?
      Hłe, hłe!
      Kaczyńska żenua!
      • zoil44elwer Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 16:38
        Jaśnie Pan Maria Bronisław marszałek Komorowski z fiaska medialny bicz kręci(?)w
        strefie zgniłych wód,platfusich, szmacianych Don Kichotów i żałosnych
        bonmotów.Morałki w nim a niebo z Gazety ponad jego głową(jałowo-KORową).
        • yoma Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 16:41
          Jeśli to miała być poezja...









          ... to niestety, bardzo kiepska.
          • zoil44elwer Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 16:59
            Hip-hop ino,bo szkoda strzępić słów poety na Marię Bronisława,niestety.Szkoda
            słów i fatyg-bo on od sierpnia 80 męczennik i stygmatyk,a bije od niego
            sfałszowane światło cnót.Kurs trzydziestu fałszywych srebrników zwyżkuje....
      • paczula8 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 17:03
        > Czy uważasz, że Marszałek Bronisław Komorowski nie powinien poprzeć
        > Katarasińskiej

        Uważam, że nie powinien. Katarasińska, nawet jesli poczuła sie dotknieta
        zachwaniem posła Cymanskiego, nie powinna w swojej wypowiedzi odnosic sie do
        jego rodziny. Jej wypowiedź była chamska, Komorowski tego nie zauważył ... no
        cóż ...
        • zoil44elwer Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 17:13
          W 68 też wypowiadała się chamsko.Czy chamstwo musi być przepustką do kariery
          politycznej?A Maria Bronisław Komorowski chciał zabłysnąć swoim poczuciem humoru
          z marszałkowskiego fotela będąc na wizji TVP.A to nie przystoi takiej funkcji.
          • yoma Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 17:16
            Gdzież to się tak wypowiadała w wieku 25 lat, poeto?
            • zoil44elwer Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 19.03.08, 17:19
              O pardon,pomyliło mi się cz jej koleżanką osłanką chyba Radziszewską,ale też z
              tej samej stajni.
    • paczula8 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:10
      ... prawdziwa komunistyczna moralność*.

      "Nie będzie "Randki w ciemno". Posłowie będą głosować nad przyjęciem
      traktatu lizbońskiego dopiero, kiedy marszałek Bronisław Komorowski
      będzie miał pewność, jaki będzie wynik.
      (...)
      Jeśli posłowie nie zgodzą się ratyfikować traktatu, to pójdziemy na
      referendum. Tak przynajmniej zapowiada rząd. Tyle że najpierw trzeba
      zmienić ustawę o referendum ogólnokrajowym. A to dlatego, że
      wcześniej Sejm w uchwale zgodził się na tryb parlamentarny"
      www.dziennik.pl/polityka/article140687/Komorowski_Nie_ide_na_randke_w_ciemno.html


      - no czy to nie jest zmienianie zasad gry w zależności od
      przewidywanego wyniku?
      Czy 'demokrata' Komorowski mówiąc takie rzeczy , nie czuje, że cos
      jest nie tak ???



      --
      *) moralność komunistyczna - Z punktu widzenie moralności
      komunistycznej, moralne jest wszystko to, co służy i przyczynia sie
      do zwycięstwa i umocnienia nowego komunistycznego społeczeństwa.
      /Politiczeskij Słowar - Moskwa,PWLP 1958r)
    • trzymilionowy.post Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:21
      Jak mnie pamięć nie myli, to Cymański wpisał sobie
      żonę w oświadczeniu mająktowym i pewnie stąd ten
      zgryźliwy tekst Komorowskiego.
      Swoją drogą, to też nie lubię jak ktoś próbuje mi
      wymachiwać ręką bądź palcem przed nosem.
      • paczula8 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:32

        > Swoją drogą, to też nie lubię jak ktoś próbuje mi
        > wymachiwać ręką bądź palcem przed nosem.

        ale to jeszcze nie powód, żeby wyrażac sie pogardliwie o bogu ducha
        winnej żonie wymachujacego, nie sadzisz?:)
        • trzymilionowy.post Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:43


          paczula8 napisała:
          ale to jeszcze nie powód, żeby wyrażac sie pogardliwie o bogu ducha
          > winnej żonie wymachujacego, nie sadzisz?:)

          Bronisław Komorowski - "Absolutnie słuszne".

          I to jest ta pogardliwa wypowiedź?:-)
          • paczula.8 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 20:18
            trzymilionowy.post napisał:

            >
            >
            > paczula8 napisała:
            > ale to jeszcze nie powód, żeby wyrażac sie pogardliwie o bogu
            ducha
            > > winnej żonie wymachujacego, nie sadzisz?:)
            >
            > Bronisław Komorowski - "Absolutnie słuszne".
            >
            > I to jest ta pogardliwa wypowiedź?:-)

            Nie, to jest przyznanie słuszności pogardliwej wypowiedzi :)
            • trzymilionowy.post Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 20:43
              paczula.8 napisała:

              > trzymilionowy.post napisał:
              >
              > >
              > >
              > > paczula8 napisała:
              > > ale to jeszcze nie powód, żeby wyrażac sie pogardliwie o bogu
              > ducha
              > > > winnej żonie wymachujacego, nie sadzisz?:)
              > >
              > > Bronisław Komorowski - "Absolutnie słuszne".
              > >
              > > I to jest ta pogardliwa wypowiedź?:-)
              >
              > Nie, to jest przyznanie słuszności pogardliwej wypowiedzi :)
              >
              Widocznie Katarasińska stwierdziła, że taki nawyk Cymański
              stosuje również w domu. Mógł palcem nie grozić.
              • paczula.8 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 21:01
                > Widocznie Katarasińska stwierdziła, że taki nawyk Cymański
                > stosuje również w domu. Mógł palcem nie grozić.

                ano mógł :) ale wracając do Komorowskiego ... ;)))


                Wesołych Świąt 3milionowy :)
                • trzymilionowy.post Wesołych Świąt!!! 21.03.08, 21:04
                  I znowu stare piękne święto zostało przesłonione katolickim. Na
                  jajkach -
                  symbolach życia - "pisze się" wizerunki importowanych świętych...

                  Święto Jare (21 Marzec - pierwszy dzień wiosny) poświęcone było
                  szczególnie
                  Matce Ziemi i narodzinom nowego życia po mroźnej zimie, a także bogu
                  Rodowi. W
                  święto to malowano pisanki - jajka, które były słowiańskim symbolem
                  wiosennego
                  odrodzenia się życia.

                  Towarzyszące mu obrzędy magiczne miały wnosić do domostw energię i
                  radość
                  życia oraz zapewnić dobry urodzaj i powodzenie na cały
                  rozpoczynający się
                  wiosną rok. Najbardziej powszechnym i znanym zwyczajem było
                  (symbolizujące
                  przepędzenie zimy) topienie lub spalenie słomianej kukły, zwanej
                  Marzanną
                  (kukły przedstawiającej boginię, którą w rytualny sposób palono,
                  topiono, w
                  czasie wiosennego Święta Jarego, aby przywołać wiosnę).

                  Kukłę wykonywano ze słomy, owijano białym płótnem, zdobiono
                  wstążkami i
                  koralami. Tradycja nakazywała, aby dziecięcy orszak z Marzanną i
                  zielonymi
                  gałązkami jałowca w dłoniach, obszedł wszystkie domy we wsi. Po
                  drodze
                  podtapiano Marzannę w każdej wodzie, jaka się nadarzyła. Wieczorem
                  kukłę
                  przejmowała młodzież. W świetle zapalonych gałązek jałowca
                  wyprowadzano
                  Marzannę ze wsi, podpalano i wrzucano do wody.

                  Zazwyczaj czyniono to przy szczególnym wszczynaniu hałasu –
                  trzaskaniu z
                  batów, terkocie i klekocie wszelkich grzechotek, śpiewie i grze na
                  wszelkiego
                  rodzaju instrumentach. Z topieniem "Śmiercichy", również obecnie,
                  związane są
                  różne przesądy: nie wolno dotknąć pływającej w wodzie kukły, bo
                  grozi to
                  uschnięciem ręki, obejrzenie się za siebie w drodze powrotnej może
                  spowodować
                  chorobę, a potknięcie i upadek - śmierć w ciągu najbliższego roku.

                  Również i w tym przypadku nie obyło się z podejmowanymi próbami
                  zakazania tego
                  starosłowiańskiego zwyczaju, czego pierwsze wyraźne wzmianki
                  odnajdujemy w
                  1420 roku na Synodzie Poznańskim. Rodzima tradycja okazała się jednak
                  silniejsza. W konsekwencji na przełomie XVII/XVIII wieku próbowano
                  tradycje
                  topienia Marzanny zastąpić (w dzień środy przed wielkanocnej)
                  zrzucaniem z
                  wieży kościelnej kukły symbolizującej Judasza, co również zakończyło
                  się
                  niepowodzeniem.

                  Po rytualnym symbolicznym przepędzeniu zimy, przychodziła kolej na
                  powitanie i
                  przyjęcie wiosny. Na wzgórzach mężczyźni rozpalali ogniska mające
                  dodatkowo
                  przyspieszyć oczekiwane przyjście wiosny i słonecznych dni. Młodzi
                  wyruszali
                  na łąki i do lasu w poszukiwaniu wierzbowych i leszczynowych witek
                  pokrytych
                  pąkami bazi, z których następnie "budowali" wiechy. Sprzątano i
                  wietrzono całe
                  domostwa oraz tzw. obejście, prano i szykowano świeże odzienie,
                  pieczono
                  placki a szczególnie wiosenne kołacze. Najważniejsze było jednak
                  malowanie
                  jajek - prasłowiański symbol życia, płodności i magicznej siły
                  witalnej.

                  Pisanka była bowiem szczególnym elementem magicznych obrzędów
                  mogących
                  zapewnić zdrowie i dorodność nie tylko domownikom ale i zwierzętom
                  gospodarczym – w tym celu zwykło się nimi pocierać chore miejsca lub
                  toczyć po
                  grzbietach zwierząt.

                  Dla przepędzenia złych mocy, po zakończeniu wszelkich (mogących
                  trwać nawet
                  kilka dni) przygotowań do właściwego święta, w wieczór
                  przedświąteczny
                  obchodzono całe gospodarstwo i ziołami okadzano każdy jego zakątek.

                  Nazajutrz obchodzono Śmigus - rytuał który początkowo polegał na
                  uderzaniu się
                  nawzajem rozkwitłymi witkami wierzbowymi, baziami. Wierzono, iż
                  pozwala
                  wygonić to tzw. złe, oczyszcza człowieka i daje mu siłę. Kulminacją
                  Święta
                  Jarego były zazwyczaj urządzane na świętych wzgórzach uroczyste
                  uczty podczas
                  których obdarowywano się kraszankami oraz igrzyska połączone ze
                  śpiewem i tańcem.

                  W pewnych regionach resztki jadła z tych uczt zakopywano w miedzach,
                  celem
                  zwiększenia płodności ziemi. Następny dzień rozpoczynano od
                  obmywania się w
                  świętej wodzie (z czasem rytuał ów przekształcił się w
                  przedpołudniowy zwyczaj
                  oblewania się zimną wodą zwany Dyngusem), co miało moc dodawania
                  ludziom siły
                  życiowej analogicznie tak, jak deszcz daje tę siłę roślinom (w
                  jeszcze
                  późniejszym okresie Śmigus i Dyngus połączono w jeden zwyczaj zwany
                  dziś
                  powszechnie Śmigusem Dyngusem a ostatnio Lanym Poniedziałkiem).
                  Wieczorem tego dnia udawano się na mogiły przodków, gdzie wspominano
                  zmarłych
                  i pozostawiano dla nich jadło.

                  Ostatnim rytuałem był zwyczaj sadzenia młodych drzewek, w korzeniach
                  których
                  zakopywano kawałki świątecznego kołacza.

                  W pewnych regionach dodatkowo urządzano barwne pochody zwierząt i
                  ludzi
                  przebranych za zwierzęta. Pewnego nawiązania do tej starej tradycji
                  można
                  doszukiwać się dzisiaj w mszy dla zwierząt, choć odprawianej w
                  okresach
                  oderwanych od tej tradycji. Szły też w nich dziewczęta w brzozowych
                  wiankach i
                  młodzieńcy niosący palmy. Korowód zamykali muzykanci, którzy
                  hałasowali
                  głośno, żeby wywołać burzę, deszcz i pioruny - pierwsza wiosenna
                  burza była
                  bowiem postrzegana jako akt miłosny Peruna z Ziemią (dopiero po
                  pierwszym
                  grzmocie można było rozpoczynać wszelkie prace związane z uprawą
                  roli).
                  W szczególnych przypadkach czarnym i białym wołem orano zarys
                  wioski, co miało
                  dodatkowo chronić jej mieszkańców przed złymi mocami.

                  Wiele wskazuje na to, że również nasza Bogurodzica - jako utwór
                  hymniczny -
                  bliższa jest starym tradycjom kręgu bizantyńsko-słowiańskiego, niż
                  przesuwanego okresu jej powstania na wiek XII.

                  Praktyk adaptacji pogańskich tradycji i wierzeń można się
                  dopatrywać - jak się
                  wydaje - także w takiej unikalnej formie katolicyzmu, na jaką
                  wyglądają
                  obchody Świąt Wielkanocnych na Filipinach.

                  Uważny obserwator w języku potocznym wyłowi również słowiańskie
                  życzące
                  pozdrowienie "cześć", którym obdarzali się kupalnicy przy podawaniu
                  rogu ze
                  słowiańskim syconym miodem.

                  A więc ze słowiańskim pozdrowieniem - Wesołych Świąt!!!
                  • paczula.8 Re: Wesołych Świąt!!! 21.03.08, 21:10

                    > Uważny obserwator w języku potocznym wyłowi również słowiańskie
                    > życzące
                    > pozdrowienie "cześć", którym obdarzali się kupalnicy przy
                    podawaniu rogu ze
                    > słowiańskim syconym miodem.
                    >
                    > A więc ze słowiańskim pozdrowieniem - Wesołych Świąt!!!

                    ... i twardych jajek, hej! ;)))
                    • trzymilionowy.post Re: Wesołych Świąt!!! 21.03.08, 21:17
                      paczula.8 napisała:

                      >
                      > > Uważny obserwator w języku potocznym wyłowi również słowiańskie
                      > > życzące
                      > > pozdrowienie "cześć", którym obdarzali się kupalnicy przy
                      > podawaniu rogu ze
                      > > słowiańskim syconym miodem.
                      > >
                      > > A więc ze słowiańskim pozdrowieniem - Wesołych Świąt!!!
                      >
                      > ... i twardych jajek, hej! ;)))

                      Do stukania, to akurat nie jajka muszą być twarde;)

                      • paczula.8 Re: Wesołych Świąt!!! 21.03.08, 21:24
                        > > ... i twardych jajek, hej! ;)))
                        >
                        > Do stukania, to akurat nie jajka muszą być twarde;)

                        czyzbyś znał ten zwyczaj?:) ale jeśli nie jajka, to co?:)
                        • trzymilionowy.post Re: Wesołych Świąt!!! 21.03.08, 21:27
                          paczula.8 napisała:

                          > > > ... i twardych jajek, hej! ;)))
                          > >
                          > > Do stukania, to akurat nie jajka muszą być twarde;)
                          >
                          > czyzbyś znał ten zwyczaj?:) ale jeśli nie jajka, to co?:)

                          Silna i precyzyjna ręka żeby dobrze stuknąć:)))
                          • paczula.8 Re: Wesołych Świąt!!! 21.03.08, 21:45
                            trzymilionowy.post napisał:

                            > paczula.8 napisała:
                            >
                            > > > > ... i twardych jajek, hej! ;)))
                            > > >
                            > > > Do stukania, to akurat nie jajka muszą być twarde;)
                            > >
                            > > czyzbyś znał ten zwyczaj?:) ale jeśli nie jajka, to co?:)
                            >
                            > Silna i precyzyjna ręka żeby dobrze stuknąć:)))

                            ... dobrze ukształtowanym czubkiem lekko z boku, prawda?;))) ale nie
                            mów, że twardość jajka jest nie bez znaczenia :)))
                            no dobra idę robic pasztet, bo jeśli nie zrobię, to święta w tym
                            roku trzeba bedzie odwołać ;)

        • hummer Doprawdy Asieńko :) 21.03.08, 20:37

          • paczula.8 a Tobie Hummerku? :) 21.03.08, 21:06
            jakich Świąt powinnam życzyć? Zdrowych? Spokojnych? Wesołych?
            W gronie rodzinnym? Z wymachiwaniem palcem, czy bez ... ?;)

            życzę Ci wyjątkowych:)
            buziaczki
            paczula
            • hummer Wzajemnych :) 21.03.08, 21:38


    • isa.stern Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:24
      a to, że Cymański wykonywał jakieś dziwne i dwuznaczne gesty w kierunku
      posłanki, to Ci nie przeszkadza...?!
      • paczula8 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:27
        nie wiem co robił Cymański, wiem co powiedział Komorowski.
        • isa.stern Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:31
          bardzo wygodna odpowiedz, dużo o Tobie mówi...
          • paczula8 Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:33
            mówi, że lubię trzymac sie tematu. W przeciwieństwie do Ciebie.
            • isa.stern Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 21.03.08, 19:35
              ja sama ustalam temat, którego się trzymam
              pozdro
    • goniacy.pielegniarz O jeden krok za daleko... 21.03.08, 19:54
      Gdyby nie dodał, że ją utrzymuje i poprzestał na machaniu palcem, byłoby OK.
      • zoil44elwer Re: O jeden krok za daleko... 21.03.08, 20:33
        Skupiamy uwagę na słowach Marii Bronisława,a czy słowa Śledzińskiej:pośle
        Cymański pan może machać palcem żonie bo ją pan;utrzymuje;nie były bardziej
        rasistowsko głupsze?A może seksistka posłanka Katarasińska utrzymuje
        męża-pantoflarza i macha mu przed nosem palcem?
        • goniacy.pielegniarz Re: O jeden krok za daleko... 21.03.08, 20:37
          To jest sprawa jej i jej męża, jak żyją.
          • zoil44elwer Re: O jeden krok za daleko... 21.03.08, 20:39
            To dlaczego ad personam wpieprzyła się w małżeńskie sprawy Cymańskiego?
            • goniacy.pielegniarz Re: O jeden krok za daleko... 21.03.08, 20:42
              Wymachiwał na nią, to mu docięła.
    • isa.stern Re: no i wylazła z paczuli chamka 21.03.08, 21:37
      o tu, jak potrafi kulturalnie zachować się paczula8
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=77283414&a=77304604
      • paczula.8 :) 21.03.08, 21:42
        iso.stern, dlaczego jesteś taką beznadziejną kretynką? :))
        • isa.stern paczula8, więcej szacunku dla samej siebie 21.03.08, 21:49
          beznadziejna i żałosna to jesteś Ty, opowiedz jeszcze, jakie inne słownictwo
          wyniosłaś z domu, to naprawdę smutne, że nie potrafisz się powstrzymać od
          obrażania innych...współczuję Ci
          • paczula.8 ależ droga iso.stern ... :) 21.03.08, 22:08
            > nie potrafisz się powstrzymać od obrażania innych...współczuję Ci

            czy Ty wiesz co to jest moralność Kalego?

            'Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy.'

            ... i żeby była pełna jasność - nie powstrzymywałam się, wręcz
            przeciwnie:)
            • isa.stern Re: ależ droga iso.stern ... :) 21.03.08, 22:17
              chcesz się pochwalić, że przeczytałaś "W pustyni i w puszczy", to wybierz forum
              Książka
    • zoil44elwer Re: no i wylazła z Komorowskiego ... 22.03.08, 16:46
      Znów wylazła prawdziwa twarz Marii Bronisława K........o,wykropkowałem
      nazwisko,znając argument z góry,iż należy dać dowód-politycznej kultury.Ale
      chyba Pan marszałek nie zna myśli nieuczesanej SJ Leca:Milczenie jest złotem.Potem.
    • paczula.8 Giwi, możesz usunąc tego doopka, 22.03.08, 20:50
      który zaśmieca mi wątek i obraża nieobecnych forumowiczów?
      Dzięki:)

      I przy okazji ... Wesołych Świąt:)
      • off_nick To nie jest doopek, 22.03.08, 20:54
        to nasz Henio,maskotka forumowa miła .

        A teraz wierszyk:

        W dniu Wielkiej Nocy życzę Ci mocy,
        zero zmęczenia,
        dużo natchnienia,
        serca szczerego,
        domu ciepłego,
        i w ogóle wszystkiego dobrego;-)

        paczula.8 >
        • zoil44elwer Re: To nie jest doopek, 22.03.08, 21:03
          Off nick,serdeczne dzięki za przypomnienie nazwiska wykonawczyni piosenki:Porque
          te vas.Latami próbowałem sobie przypomnieć a nie mogłem.Chyba dlatego że mylnie
          kojarzyłem Carlosa Saurę z Almovodarem.Jeszcze raz serdeczne dzięki i życzę
          Wesołych Świąt Wielkanocnych.A autorkę tego wątku przepraszam za ten osobisty
          wtręt nie w temacie wątku.
          • paczula.8 sie nie gniewam:) 22.03.08, 21:16
            Wesołych Świąt Zoil, dla małzonki również:)
          • off_nick Wszystkiego dobrego "44" 22.03.08, 21:39
            Wesołych Świąt;-)


            zoil44elwer >
            • zoil44elwer Re: Wszystkiego dobrego "44" 22.03.08, 21:48
              Dziękuję i życzę wzajemnie.Nie wiem czy pamiętasz ale przed Bożym Narodzeniem
              życzyłaś mi wesołych przy okazji piosenki Adamo:Tumbe le nege.Śnieg
              spadł,stopniał a teraz niech zakwitną jabłonie!Weselej niż śpiewała Marlena
              Dietrich:Gdzie są kwiaty z tamtych lat....
        • paczula.8 Re: To nie jest doopek, 22.03.08, 21:13
          off_nick napisała:

          > to nasz Henio,maskotka forumowa miła .

          Henio nie henio ... zwykle go ignoruję, tym razem złamałam zasadę
          gdyż nie znoszę, kiedy się źle mówi o nieobecnych.

          I dziękuję za życzenia, wzajemnie OFFko, wszystkiego dobrego,
          zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy:)


          Heniu (skoro juz poznałam Twoje imię), Tobie też Wesołych Świąt!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka