Dodaj do ulubionych

Czy prezesa PiS dotknął wirus samozagłady ?

25.03.08, 00:21
Przestrzeń wokół Jarosława Kaczyńskiego przypomina rozchodzącą się
we wszystkich kierunkach falę uderzeniową. Taką jak po wybuchu bomby
jądrowej. Zmiata ona wszystko i wszystkich. Tak o poprzednim
premierze mówi jego bliski współpracownik. I dodaje, że po przejściu
fali uderzeniowej zapada niesamowita cisza, kompletna pustka. Czy
bodaj najbardziej charyzmatycznego i najinteligentniejszego
polskiego polityka po 1989 r. dotknął wirus samozagłady? Czy
Jarosław Kaczyński chce być tragiczną postacią, która przegrywa
wszystko, co wcześniej osiągnęła? Przegrywa, ale ma poczucie
absolutnej racji.

www.wprost.pl/ar/126206/Koniec-Kaczynskiego/
Obserwuj wątek
    • hrabia.m.c Re: Czy prezesa PiS dotknął wirus samozagłady ? 25.03.08, 00:28
      ta fala?
      widocznie prezes jak prezydent ma problemy gastryczne.
    • ponte_aronte co oni z tą inteligencją? 25.03.08, 00:37
      "najinteligentniejszy po 1989 r."... hm, a przedtem?
      NIE jest inteligentny, plącze się w swoich kłamstwach, jest nieuczciwy
      • wikul Re: co oni z tą inteligencją? 25.03.08, 00:50
        ponte_aronte napisał:

        > "najinteligentniejszy po 1989 r."... hm, a przedtem?
        > NIE jest inteligentny, plącze się w swoich kłamstwach, jest
        nieuczciwy


        To mnie też zawsze bardzo smieszy. Człowiek inteligentny nie
        popełnia tylu błędów, nie używa takich prostackich kłamstw. Moze
        przegrać ale nie moze sobie pozwalac na niedocenianie przeciwnika.
        Te wszelkie opowieści o nadzwyczajnej inteligencji Kaczyńskich to
        MIT !
      • bush_w_wodzie Re: co oni z tą inteligencją? 25.03.08, 01:00
        ponte_aronte napisał:

        > "najinteligentniejszy po 1989 r."... hm, a przedtem?
        > NIE jest inteligentny, plącze się w swoich kłamstwach,
        > jest nieuczciwy


        dokladnie. jeden szwindel dwudziestolecia - w 2005 - nie robi z niego
        inteligentnego polityka

        sprawa jest dosyc prosta. osobowosc (w duzej mierze wspolna) kaczyskich
        predestynuje ich do kontestacji i destrukcji. dlatego ich pomyslnosc polityczna
        jest mozliwa tylko wtedy gdy poziom spolecznej frustracji osiaga apogeum - i
        trzeba szukac i rozliczac winnych. w tych rzadkich momentach doskonale wyczuwaja
        spoleczne nastroje co pozwala im osiagac ogromna skutecznosc


        kiedy jednak dochodza do wladzy - te same cechy + sklonnosc do autorytaryzmu i
        do (kiepskich) intryg obracaja sie przeciw nim. rozbijaja zamiast budowac i
        niszcza najwartosciowszych ludzi z ich otoczenia. dlatego nie nadaja sie do
        prowadzenia polityki panstwa

        a kiedy te cechy pozbawiaja ich wladzy - to pograzaja sie we frustracji
        zaciekosci i resentymencie. ich rozdete ego wyklucza mozliwosc przyznania sie do
        porazki i konstruktywnego wyjscia z sytuacji. dlatego po porazce sami prowadza
        autodestrukcje obwiniajac o swoja porazke:
        - wilcze oczy donka oraz jego dziadkow
        - wspolpracownikow ktorzy maja odmienne zdanie
        - media
        - kapital
        - internautow
        - i wreszcie kiepskie spoleczenstwo

        zrodlem ich sukcesu jest inteligencja?
        raczej nie. raczej zdolnosc do przekonujacego emanowania frustracji i skuteczna
        na krotka mete dialektyka i manipulacje
      • sqz Re: co oni z tą inteligencją? 25.03.08, 15:32
        Nie rozumiem czemu zarzucacie p. Kaczyńskiemu klamstwa i
        nieuczciwosc. Przeciez jezeli p.Kaczyński cos powiedzial to jest to
        sama prawda , przynajmniej w jego mniemaniu. Gdy p. Kaczynski cos
        zrobi to napewno to jest uczciwe. oczywiscie w jego mniemaniu. Nie
        mozna zarzucac klamstwa i nieuczciwosci osobie ktora w swoim
        mniemaniu czyni samo dobro. Mozna oczywiscie takiej osobie zarzucac
        chorobe lub niedorozwoj ale mam nadzieje ze nie ma takowych wsrod
        nas, ktorzy osmielieby sie cos takliego insynuwac sloncu Żoliborza
        p. Kaczyńskiemu.
    • allspice Re: Czy prezesa PiS dotknął wirus samozagłady ? 25.03.08, 09:03
      Przegrywa na własne życzenie:) Czegokolwiek się nie dotknie,to
      klęska i ruina. Niektórzy już tak mają:) Co innego brat -bliżniak:)
      Same sukcesy:)!
    • nonno1 Re: przecież zawsze był taki 25.03.08, 09:10
      > najbardziej charyzmatycznego i najinteligentniejszego
      > polskiego polityka po 1989 r. dotknął wirus samozagłady?

      Skąd takie superlatywy? Czy Kaczyński przedtem był inny? Był zawsze
      taki sam. Zawsze tylko wszystkich obrażał, snuł idiotyczne
      podejrzenia o spiskach, ukladach, stolikach, poszukiwał i wyznaczał
      wrogów.
      Tylko ludzie wreszcie przejrzeli na oczy (nie wszyscy, ale
      większość) i nie biorą tych urojeń i oskarżeń za dobrą monetę.
      Wystarczyło 2 lata rządów, by całkowicie skompromitować ideę IV RP.
      I co on teraz ma robić?
      Przestać być Kaczyńskim i stać się Geremkiem? To nie do
      zrealizowania. Musi być sobą i iść na dno.
      • semperignotus Re: przecież zawsze był taki 25.03.08, 09:21
        jazda gołym tyłkiem po nieheblowanej desce
      • wanda43 Re: przecież zawsze był taki 25.03.08, 09:23
        > I co on teraz ma robić?

        Nie ma wyjscia, musi tak trwac, bo on nic innego nie potrafi, jak knuc, klamac,
        obrazac i wszedzie szukac wrogow. Do zadnej pracy nie pojdzie, bo sie nie nadaje
        i nikt by z nim nie wytrzymal.
    • bogucjusz Re: Czy prezesa PiS dotknął wirus samozagłady ? 25.03.08, 09:43
      Kacze nieudacznictwo przekształciło PiS z partii wojującej w partię
      samobójczą. Przypomnijmy pasmo "sukcesów" Jarkacza - odwołanie
      najpopularniejszego premiera, którego sam wylansował, rozwalenie koalicji,
      którą sam stworzył, przegranie przyspieszonych wyborów, do których sam dążył.

      PiS przypomina tonącego, który coraz rozpaczliwiej i bezsensowniej młóci
      rękami wodę.

      Najlepszym tego dowodem są ostatnie "kwiatki" PiSowskiego PR-u. Każdemu może
      zdarzyć się błąd, ale tak równomierne pasmo spektakularnych wpadek
      jednoznacznie świadczy o agonii tej formacji:

      - wtopa na konwencji PiS, "samoobronny" krawat Jarkacza
      - wtopa na konwencji PiS, wykorzystanie utworu "Donald marzy" bez zgody autora
      - wtopa na konferencji prasowej, przywódcy PO pokazani jako pozytywni
      bohaterowie filmu "Matrix"
      - wtopa z promowaniem Jarkacza w internecie, zakończona obrażeniem
      społeczności internautów (piwo i pornole)
      - megawtopa: orędzie prezydenta, źle powieszona flaga Polski, bezprawne
      wykorzystanie fragmentów ze ślubu geja, straszenie mapą z 1937 roku.


      ---
      PiStelektualiści wszystkich krajów - łączcie się!
      i27.tinypic.com/23svf5w.jpg
      • wikul Re: Czy prezesa PiS dotknął wirus samozagłady ? 25.03.08, 14:15
        pl.youtube.com/watch?v=L7XJbAcdhXE&feature=related
      • allspice Re: Czy prezesa PiS dotknął wirus samozagłady ? 25.03.08, 14:41
        jest takim nieudacznikiem,że zacznę jemu współczuć:) ale,jak doszedł
        do takiej fortuny w postaci nabytych dla PiS-u nieruchomosci?
        • wikul Re: Czy prezesa PiS dotknął wirus samozagłady ? 25.03.08, 15:27
          Wirus już nawet wysypał się na twarz. A moze to tapeta ?

          spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Grafika:Jaros%C5%82aw_k.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka