Dodaj do ulubionych

Urzędowe pompowanie Warszawy

25.03.08, 18:53
W Polsce mamy całe mnóstwo urzędów centralnych (dla uproszczenia wliczmy do
urzędów centralnych również ministerstwa, wszelkie agencje, CBA, Komendę
Główną Policji i tym podobne). Pomińmy w tych rozważaniach ich sensowność -
załóżmy, że rzeczywiście są do czegoś potrzebne.

PYTANIE: Dlaczego wszystkie urzędy centralne są ulokowane w Warszawie?

Na ich utrzymanie płacą wszyscy Polacy. Korzyści z nich czerpią natomiast
tylko mieszkańcy Warszawy. To niesprawiedliwe!

Jakie to korzyści? Urząd jest firmą, zatrudnia ludzi. Ponieważ jest w
Warszawie, daje pracę tylko Warszawiakom. Dodatkowo, na jego istnieniu
zarabają warszawscy taksówkarze, właściciele okolicznych barów i restauracji,
okoliczni sklepikarze, zakłady dostarczające wodę, gaz, prąd, hurtownie
materiałów wszelakich, stacje benzynowe, firmy budowlane, dealerzy samochodów.
Co więcej, wszyscy oni (zarówno pracownicy, jak i wpomniani usługodawcy) płacą
podatki, których część zasila budżet miasta. Oczywiście - Warszawy.

Dlaczego żaden polityk nie porusza tej sprawy? Dlaczego urzędowo pompujemy
Warszawę? Dlaczego Komenda Główna Policji nie może być we Wrocławiu,
Ministerstwo Finansów (poza niezbędnym minimum) w Radomiu, CBA w Szczecinie?
Obserwuj wątek
    • bebe3 Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 19:02
      Wystarczyłoby gdybyście nie zabierali tych pieniędzy jakie warszawiacy płacą.
      Nie rozumiem dlaczego Warszawa dostaje mniej pieniędzy z budżetu niż do niego wpłaca
      • zamurowany Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 21:20
        Nie o tym mówiłem i raczej nie chcę sprowadzać dyskusji na ten tor.

        Chodzi mi o prostą zasadę - wszyscy płacimy na urzędy, a mimo to wszystkie one
        są ulokowane w jednym mieście. To wszystko.
    • woda.woda Ja proponuję w Iłży 25.03.08, 19:04
      zrobić ministerstwo finansów, a zdrowia w Suchowoli.

      • logo.vlad Re: Ja proponuję w Iłży 25.03.08, 21:19
        Transport, rzecz jasna, we Włoszczowie przy stacji?
    • horpyna4 Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 19:05
      Urzędowo to wypompowujecie z Warszawy pieniądze. Warszawa płaci
      ogromne "janosikowe".
      • woda.woda No cóz, 25.03.08, 19:32
        dotąd cały kraj budował swoją stolicę, niech teraz stolica buduje
        swój kraj.
        • ukos Nie "dotąd" 25.03.08, 19:44
          woda.woda napisała:

          > dotąd cały kraj budował swoją stolicę, niech teraz stolica buduje
          > swój kraj.

          Warszawa płaci janosikowe od wielu lat. Nakłady na Warszawę dawno
          się interiorowi zwróciły. Trzeba pamiętać, że Warszawa zaczęła
          płacić po wzbogaceniu, a interior płacił, kiedy był bardzo biedny,
          więc po prostu nie był w stanie płacić tyle co później Warszawa. Tym
          niemniej to dzięki tym nakładom powstało miasto, z którego
          korzystają wszyscy: nie tylko ogromne janosikowe, ale także robota
          dla wielu fachowców, którzy pracują w stolicy po parę lat i wracają.
          Także miejsce osiedlenia dla wielu - ponad połowa mieszkańców to
          migranci.
          • woda.woda Re: Nie "dotąd" 25.03.08, 19:45
            No dobra, ja piszę o tym, że przez dziesięciolecia kazdy Polak
            płacił na FOS (Fundusz Odbudowy Stolicy) :)
            • bebe3 Re: Nie "dotąd" 25.03.08, 19:49
              Nie przez dziesięciolecia, lecz przez 3 lata:(
              • woda.woda Re: Nie "dotąd" 25.03.08, 19:56
                Społeczny Fundusz Odbudowy Stolicy (skrót: SFOS) utworzony w 1945
                roku, miał na celu wspomóc odbudowanie wojennych zniszczeń w
                Warszawie.

                Fundusz był ogólnokrajowy, pieniądze były pozyskiwane z
                opodatkowania wszystkich pracujących. Podatek wynosił 0,5%
                bieżących zarobków. Dodatkowo opodatkowano niektóre produkty np.
                wódkę oraz pobierano dochody z imprez kulturalno-artystycznych.
                Dzięki SFOS Warszawa wzbogaciła się o dziesiątki nowych obiektów
                użyteczności publicznej. Około połowa ogólnokrajowych środków
                finansowych i materiałowych jakimi dysponowała Polska Ludowa, przez
                kilka powojennych lat była przeznaczona na odbudowę stolicy. Było
                to możliwe dzięki scentralizowaniu władzy w Polsce.

                pl.wikipedia.org/wiki/Spo%C5%82eczny_Fundusz_Odbudowy_Stolicy
                FOS działał przynajmniej do roku '65 (Etykiety zapałczane SFOS z
                lat 1958-65). 3 lata działało Biuro Odbudowy Stolicy :)
                • wikul Re: Nie "dotąd" 25.03.08, 20:03
                  woda.woda napisała:

                  > Społeczny Fundusz Odbudowy Stolicy (skrót: SFOS) utworzony w 1945
                  > roku, miał na celu wspomóc odbudowanie wojennych zniszczeń w
                  > Warszawie.
                  >
                  > Fundusz był ogólnokrajowy, pieniądze były pozyskiwane z
                  > opodatkowania wszystkich pracujących. Podatek wynosił 0,5%
                  > bieżących zarobków. Dodatkowo opodatkowano niektóre produkty np.
                  > wódkę oraz pobierano dochody z imprez kulturalno-artystycznych.
                  > Dzięki SFOS Warszawa wzbogaciła się o dziesiątki nowych obiektów
                  > użyteczności publicznej. Około połowa ogólnokrajowych środków
                  > finansowych i materiałowych jakimi dysponowała Polska Ludowa,przez
                  > kilka powojennych lat była przeznaczona na odbudowę stolicy. Było
                  > to możliwe dzięki scentralizowaniu władzy w Polsce.
                  > FOS działał przynajmniej do roku '65 (Etykiety zapałczane SFOS z
                  > lat 1958-65). 3 lata działało Biuro Odbudowy Stolicy :)


                  Ten fundusz to dodatkowy podatek. Nazwany tak by łatwiej mobilizować
                  społeczeństwo. Na co był wydawany nikt nie wiedział. Wszystko można
                  było ludziom wmówic a i tak nikt sie nie mógł sprzeciwić.
                  Księżycowa gospodarka, wirtualna ekonomia.
                  • woda.woda Re: Nie "dotąd" 25.03.08, 20:11
                    > Ten fundusz to dodatkowy podatek.

                    Oczywiście.

                    Nazwany tak by łatwiej mobilizować
                    > społeczeństwo

                    ???
                    Myślisz, że pytano ludzi, czy chcą ten podatek płacić?

                    > Na co był wydawany nikt nie wiedział.

                    Tu akurat wiedział. Do sprawdzenia w Archiwach Państwowych.



                    • wikul Re: Nie "dotąd" 25.03.08, 21:22
                      woda.woda napisała:

                      > Tu akurat wiedział. Do sprawdzenia w Archiwach Państwowych.


                      Ale co wiedział ? I co jest do sprawdzenia ? Że nie wydano części
                      tych pieniędzy np.na zbrojenia ?
          • bebe3 Re: Nie "dotąd" 25.03.08, 19:47
            to co tu zarobią wywożą:)W piątek na wylotówkach korki,
        • wikul Kkiedy to cały kraj budował stolicę ? 25.03.08, 19:55
          woda.woda napisała:

          > dotąd cały kraj budował swoją stolicę, niech teraz stolica buduje
          > swój kraj.


          Za pozwoleniem, kiedy to cały kraj budował stolicę ? Uległaś chyba
          peerlowskim hasłom.

          ..."Jako miasto z dochodami wyższymi od przeciętnych musi płacić
          (w przyszłym roku przeszło 700 mln zł) tzw. janosikowe, czyli oddać
          część pieniędzy najbiedniejszym miejscowościom. Nie ma też na co
          liczyć na wysokie dochody z majątku. Dzięki transakcjom z 2006 r.
          do kasy miasta wpłynęło 760 mln zł ze sprzedaży byłych zajezdni
          autobusowych przy ul. Chełmskiej i Inflanckiej. Na razie na podobne
          transakcje się nie zanosi."...

          miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4252306.html
          • ukos Re: Kkiedy to cały kraj budował stolicę ? 25.03.08, 20:10
            wikul napisał:

            > (...)
            > Za pozwoleniem, kiedy to cały kraj budował stolicę ?(...)

            A budował, budował. A teraz pobiera od tych inwestycji dywidendę.
            Tylko powinni się wreszcie zamknąć niepotrafiący liczyć ciemniacy
            utrzymujący, że nadal dopłacają. Nie tylko nie dopłacają, ale dawno
            dostali pełny zwrot i od szeregu lat mają już czysty zysk z
            janosikowego.
            • woda.woda Re: Kkiedy to cały kraj budował stolicę ? 25.03.08, 20:12
              Możesz przedstawić wyliczenia zanim zaczniesz nazywać ludzi
              ciemniakami?

    • boblebowsky Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 19:43
      Ty masz rację, rzeczywiście jeszcze nikt na świecie tego jeszcze nie
      wymyślił. Nobel murowany.
      • zamurowany Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 21:17
        > Ty masz rację, rzeczywiście jeszcze nikt na świecie tego jeszcze nie
        > wymyślił. Nobel murowany.

        Chciałeś być dowcipny, ale nie wyszło. Tak jest właśnie w Wielkiej Brytanii.
        Każdy urząd w innym mieście.
        • wikul Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 21:31
          zamurowany napisał:

          > > Ty masz rację, rzeczywiście jeszcze nikt na świecie tego jeszcze
          nie
          > > wymyślił. Nobel murowany.
          >
          > Chciałeś być dowcipny, ale nie wyszło. Tak jest właśnie w Wielkiej
          Brytanii.
          > Każdy urząd w innym mieście.


          Konkretnie !
          • zamurowany Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 22:45
            > Konkretnie !

            Nie rozumiem?... Mam podać konkretne przykłady z Wielkiej Brytanii?
            • wikul Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 23:12
              zamurowany napisał:

              > > Konkretnie !
              >
              > Nie rozumiem?... Mam podać konkretne przykłady z Wielkiej Brytanii?


              Oczywiście, przecież powołałeś się na to państwo.
              • zamurowany Proszę bardzo: 25.03.08, 23:55
                Home Office (ministerstwo spraw wewnętrznych, dwa losowo wyklinane linki):
                www.bia.homeoffice.gov.uk/workingintheuk/workpermits/contacts/
                www.bia.homeoffice.gov.uk/contact/contactspage/?item=128320
                Department for Work and Pensions (ministerstwo pracy, cała lista różnych agend):
                www.dwp.gov.uk/contact/contact_atoz.asp
                DVLA (prawa jazdy, dowody rejestracyjne samochodów):
                www.dvla.gov.uk/contactus/drivers_enquires.aspx
                Chyba wystarczy.

                Tak jak powiedziałem - każdy urząd w innym mieście. Nie sądzę, aby Londyn tracił
                przy tym na randze.
                • wikul Re: Proszę bardzo: 26.03.08, 00:06
                  zamurowany napisał:

                  > Home Office (ministerstwo spraw wewnętrznych, dwa losowo wyklinane
                  linki):
                  > www.bia.homeoffice.gov.uk/workingintheuk/workpermits/contacts/
                  > www.bia.homeoffice.gov.uk/contact/contactspage/?item=128320
                  > Department for Work and Pensions (ministerstwo pracy, cała lista
                  różnych agend)
                  > :
                  > www.dwp.gov.uk/contact/contact_atoz.asp
                  > DVLA (prawa jazdy, dowody rejestracyjne samochodów):
                  > www.dvla.gov.uk/contactus/drivers_enquires.aspx
                  > Chyba wystarczy.
                  >
                  > Tak jak powiedziałem - każdy urząd w innym mieście. Nie sądzę, aby
                  Londyn tracił przy tym na randze.


                  Przykro mi ale to mi niewiele mówi. Prawo jazdy mozna w Polsce też
                  załatwiać w różnych miastach. Dowody i paszporty też. To normalne że
                  agendy umieszcza się w miejscach dogodnych dla zainteresowanych.
                  Urzędów Morskich w Warszawie nie ma. Są natowmiast w Szczecinie czy
                  Gdańsku(Gdyni). Urząd Górniczy jest w Katowicach. W innych miastach
                  są inne agendy. Podaj mi które ministerstwo (anie jego agenda)jest
                  poza Londynem.
                  • zamurowany Re: Proszę bardzo: 26.03.08, 00:22
                    Otóż nie. To, co podałem, to nie są oddziały urzędu centralnego. To są właśnie
                    urzędy centralne.

                    Centralny urząd zajmujący się rejestracją pojazdów i kierowców jest w Swansea.
                    Centralny urząd zajmujący się pozwoleniami na pracę znajduje się w Sheffield.
                    Departamenty ministerstwa pracy są rozlokowane w różnych miastach, listę masz
                    powyżej.
                    • wikul Re: Proszę bardzo: 26.03.08, 00:38
                      zamurowany napisał:


                      > Otóż nie. To, co podałem, to nie są oddziały urzędu centralnego.
                      > To są właśnie urzędy centralne.
                      > Centralny urząd zajmujący się rejestracją pojazdów i kierowców
                      jest w Swansea.


                      I po rejestracje pojazdu wszyscy udają sie do Swansea ?


                      > Centralny urząd zajmujący się pozwoleniami na pracę znajduje się w
                      Sheffield.


                      I po pozwolenia na pracę wszyscy udaja sie do Sheffield ?


                      > Departamenty ministerstwa pracy są rozlokowane w różnych miastach,
                      listę masz powyżej.


                      Beneficjentami takich pomysłow sa tylko chyba koleje,
                      telekomunikacja i poczta. Uchowaj Boże przed takimi usprawnieniami
                      • zamurowany Re: Proszę bardzo: 26.03.08, 00:51
                        > I po rejestracje pojazdu wszyscy udają sie do Swansea ?

                        Jest dokładnie tak, jak mówisz. Pocztowo.

                        > I po pozwolenia na pracę wszyscy udaja sie do Sheffield ?

                        Właśnie tak. Pocztowo.

                        > Beneficjentami takich pomysłow sa tylko chyba koleje,
                        > telekomunikacja i poczta.

                        Błąd logiczny. Gdyby te same urzędy były w Londynie, to wydatki na pocztę byłyby
                        mniejsze? Zapewniam, że list do Londynu kosztuje tyle samo co do Sheffield.

                        Beneficjentami są natomiast mieszkańcy Swansea i Sheffield. A to były przykłady
                        tylko dwóch urzędów.
                        • wikul Re: Proszę bardzo: 26.03.08, 01:14
                          zamurowany napisał:

                          > > I po rejestracje pojazdu wszyscy udają sie do Swansea ?
                          >
                          > Jest dokładnie tak, jak mówisz. Pocztowo.
                          >
                          > > I po pozwolenia na pracę wszyscy udaja sie do Sheffield ?
                          >
                          > Właśnie tak. Pocztowo.
                          >
                          > > Beneficjentami takich pomysłow sa tylko chyba koleje,
                          > > telekomunikacja i poczta.
                          >
                          > Błąd logiczny. Gdyby te same urzędy były w Londynie, to wydatki na
                          pocztę byłyb
                          > y
                          > mniejsze? Zapewniam, że list do Londynu kosztuje tyle samo co do
                          Sheffield.
                          >
                          > Beneficjentami są natomiast mieszkańcy Swansea i Sheffield. A to
                          były przykłady
                          > tylko dwóch urzędów.


                          Wszystkie te sprawy w Polsce załatwia sie osobiscie. Przy uzyciu
                          i tak niewydolnej już poczty nastąpiłby kompletny paraliż.
                          • zamurowany Re: Proszę bardzo: 26.03.08, 01:48
                            > Wszystkie te sprawy w Polsce załatwia sie osobiscie. Przy uzyciu
                            > i tak niewydolnej już poczty nastąpiłby kompletny paraliż.

                            Zauważ jednak, że nie rozmawiamy o sposobie załatwiania spraw, lecz o
                            lokalizacji urzędów centralnych. Przykład brytyjski pokazuje, że tak można.
    • qqazz Ponoć były i są plany żeby przenieść te urzędy do 25.03.08, 20:27
      Włoszczowej, ale póki co wstrzymano ich realizację.



      pozdrawiam:)
      • wikul Re: Ponoć były i są plany żeby przenieść te urzęd 25.03.08, 21:33
        qqazz napisał:

        > Włoszczowej, ale póki co wstrzymano ich realizację.
        > pozdrawiam:)


        Do czasu wybudowania tam lotniska pasażerskiego.
    • mzv Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 20:59
      Większego dowcipu jak płacenie przez wawkę na naród nie słyszałem,
      po prostu tam są siedziby, niektórych firm (czyt. zarządy spółek
      itp. pasożytnictwo) a cały ludzki potencjał pracuje poza nią. Tak,
      więc to wawka jest utrzymanką całego narodu (jeszcze), a nie
      odwrotnie. Lecz zbliża się na ten typowy dla PRL-owskiej
      rzeczywistości wszelkiego rodzaju centralizm nieuchronny kres.
      • wikul Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 21:35
        mzv napisał:

        > Większego dowcipu jak płacenie przez wawkę na naród nie słyszałem,
        > po prostu tam są siedziby, niektórych firm (czyt. zarządy spółek
        > itp. pasożytnictwo) a cały ludzki potencjał pracuje poza nią. Tak,
        > więc to wawka jest utrzymanką całego narodu (jeszcze), a nie
        > odwrotnie. Lecz zbliża się na ten typowy dla PRL-owskiej
        > rzeczywistości wszelkiego rodzaju centralizm nieuchronny kres.


        Twoja sygnaturka wyjaśnia wszystko, również twoje antywarszawskie
        kompleksy.
      • boblebowsky Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 22:35
        A ty zapewne jesteś reprezentantem tego potencjału ludzkiego jak
        mniemam i bądź sobie bo nikt ci tego nie chce odbierać pomimo tych
        kompleksów które z ciebie wyłażą. Niestety prawda jest taka że każdy "potencjał
        ludzki" chciałby być "pasożytem z zarządu" czego jesteś
        najlepszym przykładem. I stąd te wasze wszystkie lamenty się biorą.
    • qqazz Już niedługo ich w Warszawie nie będzie 25.03.08, 21:11
      zamurowany napisał:
      > W Polsce mamy całe mnóstwo urzędów centralnych (dla uproszczenia wliczmy do
      urzędów centralnych również ministerstwa, wszelkie agencje, CBA, Komendę Główną
      Policji i tym podobne). Pomińmy w tych rozważaniach ich sensowność - załóżmy, że
      rzeczywiście są do czegoś potrzebne.

      Pozostaną tylko przedstawicielstwa.



      pozdrawiam

    • wikul Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 21:27
      Nie bądź smieszny. Chciałbys zeby powstało kilka lub kilkanaście
      stolic ? I do wszystkich doprowadzić odpowiednia infrastrukturę ?
      A zastanawiałeś sie nad kosztami ? Ciekawe jak by ktoś miał do
      załatwiania sprawy w kilku ministerstwach. Wysil wyobraźnię.
      • zamurowany Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 22:50
        > Chciałbys zeby powstało kilka lub kilkanaście
        > stolic ?

        To chyba niemożliwe. Stolica jest jedna, więc czemu miałbym chcieć coś powielać?

        > I do wszystkich doprowadzić odpowiednia infrastrukturę ?

        Jaka infrastruktura jest potrzebna, aby Komenda Główna Policji była
        (przykładowo) we Wrocławiu?

        > A zastanawiałeś sie nad kosztami ?

        Oczywiście. Budynki w Radomiu są tańsze niż Warszawie. Koszty pracy też. Więc
        byłoby taniej!

        > Ciekawe jak by ktoś miał do
        > załatwiania sprawy w kilku ministerstwach.

        Jeszcze nigdy nie żadnej załatwiałem sprawy w żadnym ministerstwie. Czy możesz
        powiedzieć, jakie sprawy ty załatwiasz w ministerstwach? Jest mi obojętne, czy
        ministerstwo finansów jest w Warszawie, czy w Bydgoszczy.

        Oczywiście, że sam minister w Warszawie musi urzędować - to jasne. Ale cała
        armia urzędników ministerialnych już nie.
        • woda.woda Powiem więcej. 25.03.08, 23:16
          Z niewiadomych (?) powodów Muzeum sztuki Nowoczesnej ma być w
          Warszawie, choć miasto to nie ma w tej kwestii ani tradycji, ani
          zbiorów.

          Zaś Łodź, która ma i tradycje, i zbiory nie ma szans w konkurencji
          z warszawą.

          • wikul Re: Powiem więcej. 25.03.08, 23:30
            woda.woda napisała:

            > Z niewiadomych (?) powodów Muzeum sztuki Nowoczesnej ma być w
            > Warszawie, choć miasto to nie ma w tej kwestii ani tradycji, ani
            > zbiorów.
            > Zaś Łodź, która ma i tradycje, i zbiory nie ma szans w konkurencji
            > z warszawą.


            Mylisz się. W Warszawie jest muzeum sztuki nowoczesnej, w Pałacu
            Ujazdowskim. Ale co ma piernik do wiatraka ? Jak Łódź chce mieć
            muzeum sztuki nowoczesnej to niech sobie zafunduje. Tylko nie
            rozumiem co to są tradycje w sztuce nowoczesnej. Jak sama nazwa
            wskazuje sztuka nowoczesna to sztuka aktualna. Sztuka z tradycjami
            przestaje być sztuka nowoczesną.
            • woda.woda Re: Powiem więcej. 25.03.08, 23:34
              To ty się mylisz.
              Muzeum Sztuki w Łodzi jest jest jedną z najstarszych w Europie
              placówek poświęconych sztuce awangardowej.
              www.culture.pl/pl/culture/artykuly/in_ga_mu_sztuki_lodz
              Wydawałoby się więc oczywiste, że nowy budynek powinien powstac
              tutaj właśnie.

              • wikul Re: Powiem więcej. 25.03.08, 23:56
                woda.woda napisała:

                > To ty się mylisz.
                > Muzeum Sztuki w Łodzi jest jest jedną z najstarszych w Europie
                > placówek poświęconych sztuce awangardowej.
                > <a
                href="www.culture.pl/pl/culture/artykuly/in_ga_mu_sztuki_lodz"

                target="_blank">www.culture.pl/pl/culture/artykuly/in_ga_mu_sztuki_lo
                dz</a>
                > Wydawałoby się więc oczywiste, że nowy budynek powinien powstac
                > tutaj właśnie.


                Nic nie rozumiesz. Napisałem że się mylisz pisząc o tym ze w
                Warszawie nie ma muzeum sztuki nowoczesnej. Tylko dalej nie wiem
                kto zabrania wybudowania nowego muzeum w Łodzi ? I gdzie jest
                powiedziane ze w Polsce moze byc jedno muzeum sztuki nowoczesnej.
                Muzeum Narodowych jest chyba z pięć albo i więcej. Muzeum
                regionalnych są dzisiątki jak nie setki.
                • woda.woda Re: Powiem więcej. 26.03.08, 00:03
                  Nie zdajesz sobie sprawy z róznicy rangi, jaka istnieje pomiędzy
                  Muzeum w Łodzi a Zamkiem Ujazdowskim. Nie wiesz o tym, że muzeum to
                  po pierwsze zbiory.

                  Muzeum warszawskie ma byc instytucją państwową, nie samorządową -
                  finansowane przez Ministerstwo Kultury w wiekszej części. I państwo
                  zdecydowało dać pieniądze na muzueum Warszawie, nie Łodzi.

                  • wikul Re: Powiem więcej. 26.03.08, 00:17
                    woda.woda napisała:

                    > Nie zdajesz sobie sprawy z róznicy rangi, jaka istnieje pomiędzy
                    > Muzeum w Łodzi a Zamkiem Ujazdowskim.Nie wiesz o tym, że muzeum to
                    > po pierwsze zbiory.
                    >
                    > Muzeum warszawskie ma byc instytucją państwową, nie samorządową -
                    > finansowane przez Ministerstwo Kultury w wiekszej części.I państwo
                    > zdecydowało dać pieniądze na muzueum Warszawie, nie Łodzi.


                    Przykro mi, nie jestem miłośnikiem sztuki nowoczesnej i bez żalu
                    umieścił bym te muzeum w Łodzi. A może trzeba wziąć sprawy w swoje
                    ręce, nie czekając na państwowe dotacje. Postarać się o dotacje z UE
                    a potem o dofinansowanie z budżetu. A najlepiej moze zacząć od
                    wybrania nowego prezydenta, bo z tego już chyba nie będzie pożytku.
                    Pamietam jak wybierano miasta do Euro 2012. Oferta Łodzi była
                    kompromitująca. Efekt jest znany. Najgorszą rzeczą jest
                    zazdroszczenie innym. To niczego nie rozwiazuje, niczego nie buduje.
                    • woda.woda Re: Powiem więcej. 26.03.08, 00:28
                      "Zazdroszczenie"? :)

                      To, co napisałeś nie ma nic wspólnego z tym, co napisałam ja.

                      • wikul Re: Powiem więcej. 26.03.08, 00:41
                        woda.woda napisała:

                        > "Zazdroszczenie"? :)
                        >
                        > To, co napisałeś nie ma nic wspólnego z tym, co napisałam ja.


                        A może jednak ? Przeczytaj jeszcze raz co napisałaś.
                        • woda.woda Re: Powiem więcej. 26.03.08, 00:43
                          Nie odrózniasz poojęcia "instytucja państwowa" od "samorządowa",
                          podobnie jak wyżej nie rozumiesz pojęcia "urząd centralny".

                          Nie ma o czym gadać.

                          • wikul Re: Powiem więcej. 26.03.08, 01:18
                            woda.woda napisała:

                            > Nie odrózniasz poojęcia "instytucja państwowa" od "samorządowa",
                            > podobnie jak wyżej nie rozumiesz pojęcia "urząd centralny".

                            Too tylko toobie sie tak wydaje.

                            > Nie ma o czym gadać.

                            Rzeczywiście.
                            • woda.woda Re: Powiem więcej. 26.03.08, 01:21
                              > Too tylko toobie sie tak wydaje.

                              Serio?
                              A nie wydaje ci się, że jesli państwo buduje jedno muzeum sztuki
                              nowoczesnej, to powinno je budować tam, gdzie sa największe zbiory?

        • wikul Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 23:20
          zamurowany napisał:

          > To chyba niemożliwe. Stolica jest jedna, więc czemu miałbym chcieć
          coś powielać ...


          Jest znany przykład w Europie."Stolicami" UE są Bruksela i Strasburg.
          I ciągle się mówi o przeniesieniu instytucji ze Strasburga do
          Brukseli bo istniejacy stan jest niepraktyczny i nieopłacalny.
          I tylko względy prestiżowe decydują o istnieniu tego stanu.
          • zamurowany Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 25.03.08, 23:39
            To nieistotne. Stolicą Polski jest Warszawa i chyba nikt tego nie neguje.
            Stoliczności jej nie ubędzie, jeśli urzędy będą rozlokowane w różnych miejscach.
    • haen1950 Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 26.03.08, 01:10
      Nie ma sprawy. Na początek proszę Kaczorka na Hel, sejm do Tyńca.

      Zresztą kiedyś sejm był zwoływany w różne miejsca.

      Poważnie - idzie przecież reforma samorządowa. Na jej końcu Polska
      bedzie federacją województw bardziej niż państwem centralnym.
      • zamurowany Re: Urzędowe pompowanie Warszawy 26.03.08, 09:16
        > Poważnie - idzie przecież reforma samorządowa. Na jej końcu Polska
        > bedzie federacją województw bardziej niż państwem centralnym.

        Nie wiem nic o tym. Poza tym, nawet jeśli faktycznie, to i tak nie wierzysz
        chyba w zniknięcie urzędów centralnych? Urzędy się u nas tworzy, a nie
        likwiduje. I one nadal (tak jak i nowe) zawsze będą lokowane w Warszawie. Mimo,
        że płacimy na nie wszyscy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka