the.skin.pl
27.04.08, 20:58
Tak się włąsnie zastanawiam nad tym dziwnym zjawiskiem..
Z jednej strony lustrują na wylot kler próbują nagłośnik każdy przypadek prawdziwych lub nierzadko rzekomych nadużyc ze strony kleru zwykle atakujac bez powodów natomaist w przypadku Gocłowskiemu gdzie wiele świadczy przeciw niemu w aferze Stella Maris jakoś nawet najbardziej antyklerykalne pismna w spr abp Gocłowskiego nabrały wody w usta i już nie roztrząsaja jego grzeszków,ba! robią wszystko by odwrócić od niego uwagę..dlaczego? o co tu chodzi?