Dodaj do ulubionych

Pokaz siły - komentarz Jerzego Wójcika

IP: *.elsat.net.pl / 10.1.0.* 11.09.03, 23:44
Panie Wójcik coś z pana pamięcią nie tak proszę przekazywać
uczciwe dane i przygotować się do swojej pisaniny oraz opierać
się na faktach. Rząd chce a co to jest do cholery CHCE PROPONUJE
i tym podobne dyrdymały............słyszą chutnicy kolejarze
stoczniowcy same obiecanki (Przeczytaj pan ustalenia z 11
grudnia)!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Vlad Arystokracja robotnicza IP: 218.145.25.* 12.09.03, 04:49
      Sp.... durny smoluchu. Jak likwidowano tysiace miejsc pracy w
      Łodzi, jak padały różne małe zakłady w małych miejscowościach -
      a skutki dla tych społeczności były nawet gorsze niż dla Śląska
      te cztery kopalnie - to wy braliście pełnymi garściami pomoc
      państwa, czyli żyliście z naszych podatków. Ja, żeby jakoś życ,
      musze zapier.... u Niemca, rodzinę widzę przez 30 dni w roku, i
      płacę podaki w Polsce. A teraz ty śmiesz jeszcze nadal domagać
      się forsy ode mnie?! Wyp... na drzewo! Jak moja firma padała to
      mi nikt nie dał 50 tys złotych odprawy. Nikt mi nawet nie
      obiecywał pracy. Wam dają odprawy, obiecują zatrudnienie dają
      forsę z moich podatków, również z podatków tych 95 procent
      społeczeństwa, co na codzień ledwie wiąże koniec z końcem. Ale
      wy - wypasieni za komuny - uważacie, że "wam się należy"! G...
      wam się należy! Teraz powinni wam kazać zapłacić za te szkody w
      Warszawie - też będą naprawiane za moje pieniądze.
      Na drzewo, "arystokracjo robotnicza" - pamiętam jak tak się
      określaliście za komuny. No to teraz macie na co sobie
      zapracowalićie...
      • Gość: ludż Re: Arystokracja robotnicza IP: *.gdynia.mm.pl 12.09.03, 07:43
        Durny nie bądz Vladzie!
        Nie jest winą górników, że jak sam piszesz, zap......alasz u
        Niemca i rodzine swoją widzisz przez 30 -ści dni w
        roku.Rozumując tak jak Ty główna winę ponoszą ludzie, którzy w
        latach 80-tych upomnieli sie o wolnośc i godziwę warunki zycia
        dla tzw mas pracujących. Miały w Polsce dokonac się zmiany tzw
        elit rzadzacych, bo to gospodarz ponosi odpowiedzialność za
        stan gospodarstwa. Ale nie dokonały sie ani u nas ani w innych
        tzw demoludach.Dokonała sie za to tzw. transformacja ustrojowa
        i własnośc ogolnonarodowa- żle zarzadzana za komuny -dostała
        sie w prywatne ręce rodzin i znajomych dawnych urzedniczych
        elit.Rozrosły sie one do niesłychanych rozmiarów. Mieszkaja
        głównie w W-wie -jak dawniej- tworza idiotyczne prawo - jak
        dawniej- i żyja z pracy i talentów innych.Nie umieją zarzadzać
        nawet własnym majatkiem i dlatego nie zakładaja swoich firm.
        Umieja bezkarnie zabierac spoleczenstwu - jak dawniej - ijak
        dawniej okłamywac ludzi. Górnicy maja tego dosyc bo własnie oni
        stali sie teraz celem nieodpowiedzialnej polityki
        gospodarczej.Przerazilo ich to i pojawili siew W-wie. Trzeba to
        rozumiec Vladzie i nie tak ostro osadzac ludzi pracy uczciwej..
        • Gość: Rob Re: Arystokracja robotnicza IP: *.dmpbk.com.pl 12.09.03, 08:40
          Człowieku, co za bzdury wypisujesz. Jeśli branża górnicza jest
          dochodowa to nie powinno być problemu. Tymczasem od pocz. lat 90
          tych na kolejne reformy poszło kilkadziesiąt miliardów złotych.
          Kopalnie zostały już raz oddłużone i co? Dziś mają jeszcze
          większe długi które rząd zamierza po raz kolejny umorzyć.
          Zastanów się co to znaczy umorzyć - to znaczy iż wierzyciel
          czyli państwo czyli m.in. np.ZUS, nie odzyska należności. A co
          to dalej znaczy - przecież górnicy dostaną emerytury i renty a
          skoro ich zakład pracy nie odprowadził należnych składek to jak
          myślisz z czyich pieniędzy? Z naszych. Więc zanim zaczniesz
          usprawiedliwiać bandyckie zachowania zastanów się co wypisujesz.
          Uważam że ten rząd (poprzednie zresztą też) postępuje z
          górnictwem niewłaściwie ale nie dlatego że chce oddłużyć
          kopalnie lecz dlatego że chce do nich dopłacać kolejne miliardy
          zł. Moim zdaniem należy ogłosić upadłość wszystkich
          nierentownych zakładów, zlikwidować holding węglowy i wprowadzić
          wolną konkurencję na rynku węgla. Przetrwają najlepsi tak jak na
          każdym innym rynku. Co do zwalnianych górników to przecież od
          kilkunastu lat wiedzą że branża jest schyłkowa a zapytaj ich czy
          w związku z tym myśleli o zmianie zawodu, miejsca zamieszkania?
          Mogę się założyć że ponad 90% z nich nie uczyniło nic aby
          dobrowolnie odejść z górnictwa bo łatwiej się domagać i żądać.
          • Gość: ines Re: Arystokracja robotnicza IP: *.hydrobudowa6.com.pl 12.09.03, 09:30
            Vlad!Rob! z czysytm sumieniem podpisuję sie pod waszymi
            opiniami! Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących gości GW!!!
            • Gość: Mtyk Re: Arystokracja robotnicza IP: *.math.uni-bonn.de 12.09.03, 13:42
              Vlad, Rob,

              macie, chlopcy, swieta racje.

              Zachowania takie, jak naszych kochanych gornikow
              w ostatni czwartek, sa w jakims sensie gorsze od gangsteryzmu:
              gangster tez wymusza od innych, nie przebierajac
              w srodkach, ale przynajmniej nie wrzeszczy na
              cale gardlo, ze mu sie nalezy... A ci panowie wrzeszcza
              i chca specjalnych regul gry tylko dla siebie. U mamusi
              w domu tez wrzeszczeli, jak kotlet byl za maly, a piwo
              nie schlodzone? Dziwili sie, ze mamusia w zamian
              rowniez wrzasnie, chochla w leb przyleje, a w ostatecznosci
              na wycieraczke chlopysia wywali?

              Zdrowego rozsadku i cierpliwosci...
              • Gość: Sav Re: Arystokracja robotnicza IP: *.rcb.vectranet.pl / 10.4.129.* 12.09.03, 13:59
                Jestem ciekaw ilu z was, tak chętnie krytykujących górników,
                było choć raz na kopalni? O ile znam życie to ani razu. Bo ten,
                kto choć raz zjechał pod ziemię rozumie dlaczego ci ludzie
                protestują. Kopalnie (większość) od kilku lat nie przyjmują
                nowych pracowników, pracują tam coraz częściej ludzie, którym
                do emerytury brakuje kilku lat. Ci ludzie nie mają możliwości
                gdzie indziej znaleźć pracy, wielu z nich po ciężkich wypadkach
                powinno od dawna siedzieć w domu ale pracują, aby zapewnić
                sobie godną egzystencję.
                Nie ma nic dobrego w tym, że górnicy atakują policję. I moim
                osobistym zdaniem ci, którzy dopuścili sie prowokacji powinni
                zostać surowo ukarani. Bo to przecież nie policja odpowiada za
                stan polskiej gospodarki, w tym polskich kopalń.
                Ale spróbujmy zrozumieć tych, którzy idą bronić swoich miejsc
                pracy, pracy której być może już nie znajdą w regionie, w
                którym przeważa niereformowany bądź nieudolnie refermowany
                sektor ciężki.
                • venus99 Re: Arystokracja robotnicza 12.09.03, 14:05
                  a co to ma do rzeczy czy byłem w kopalni czy nie byłem?
                  bandyckie zachowanie jest bandyckim zachowaniem.
                  przeciez ta banda przyjechała z zamiarem zrobienia burdy i wiedziała,że będzie
                  napadała na policje.
                  przyjechali z kijami,styliskami,butelkami z benzyną/
                  dzicz!
                  ubolewam,że policja reagowała tak niemrawo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka