oszolom_polski 21.05.08, 18:26 Przykład Wałęsy, Bartoszewskiego, Nowaka-Jeziorańskiego, Edelmana, Miłosza i innych pokazuje, że nie warto. Im bardziej się ktoś poświęci, tym bardziej Polacy go zgnoją. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
przyladek.dobrej.nadziei Nie warto 21.05.08, 18:48 Najlepiej na przemianach, oprócz komunistów, wyszli ci, którzy dbali tylko o kaszanę na patelni i własne dupsko. Odpowiedz Link Zgłoś
devegas Re: Czy warto poświęcać się dla Polski?... 21.05.08, 20:08 Mylisz Polaków z naszą elytą polityczną. Polacy akurat w większości mają szacunek do tych Panów których wymieniłeś. A nasze polityczne elyty jakie są to widać, świadczy o nich właśnie stosunek do ludzi którzy coś osiągnęli, którzy zasłużyli się dla Polski. Skąd Ci ludzie w polityce się biorą nie wiem, ale raczej odbywa się to przez negatywną selekcje. Przeciętny Polak jest przecież trochę mądrzejszy i normalniejszy od przeciętnego polskiego polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: Czy warto poświęcać się dla Polski?... 21.05.08, 20:12 Faktem jest, że gdy ktokolwiek przyjdzie do biznesmena w Huston aby na razie umieścił swojego człowieka w NASA bo za kilka lat będą podpisywać kontrakt i chcą tam mieć kreta - to ten, będąc przy zdrowych zmysłach pogoni tego polskiego oficera werbującego. Aby potem znaleźć się na opublicznionej liście ludzi pracujących dla polskiego wywiadu, wywiadu Rzeczpospolitej razem z tym umieszczonym w NASA kretem?? Odpowiedz Link Zgłoś
h.c.baron Re:dla katolickiej Polski?... 21.05.08, 20:17 Nie warto! śmietanę i tak spiją czarne, Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re:dla katolickiej Polski?... 21.05.08, 20:23 Tak warto!! Jarek nawet zastal swiadomie :starym kawalerem i razem z Rydzykiem sie "poswiecili",no razem z kotem i ..taca.Warto!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Nie warto! 21.05.08, 21:31 Przykro mi mówić o tym, ale zaczynam rozumieć różnych kolaborantów. Ja bym tego nie zrobił, ale Powtórzę za Piłsudzkim: "Dla Polaków można zrobić wszystko. Z Polakami nic!" Uczyłem syna. "Nigdy nie nadstawiaj d..... za matołów co o siebie zadbać nie potrafią. Politykom pokaż środkowy palec. Masz jedno życie. Dla siebie!" A co? Jak Kaczory zatrąbią na wojenkę, to tylko ostatni idiota pójdzie się bić. M. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa20 Re: Nie warto! 21.05.08, 21:35 mariner4 napisał: > Przykro mi mówić o tym, ale zaczynam rozumieć różnych kolaborantów. > Ja bym tego nie zrobił, ale > Powtórzę za Piłsudzkim: > "Dla Polaków można zrobić wszystko. Z Polakami nic!" > Uczyłem syna. "Nigdy nie nadstawiaj d..... za matołów co o siebie zadbać nie> potrafią. Politykom pokaż środkowy palec. Masz jedno życie. Dla siebie!"> A co? Jak Kaczory zatrąbią na wojenkę, to tylko ostatni idiota pójdzie się bić. Bo tak naprawdę to pisiórki mocno słabe są w gębie. Gdyby przyszło co do czego to zaspiewali by hymn wolskiej i wróg pada. Bicie? Tylko jeden taki pisiorek z Wrocławia. W obronie własnej gonił faceta pół kilometra, dopadł i zabił. W obronie koniecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
w111mil p. Wałesie na pewno sie opłaciło. p. Michnik 21.05.08, 21:40 tez sobie nie krzywduje oszolom_polski napisała: > Przykład Wałęsy, Bartoszewskiego, Nowaka-Jeziorańskiego, Edelmana, Miłosza i > innych pokazuje, że nie warto. Im bardziej się ktoś poświęci, tym bardziej > Polacy go zgnoją. Odpowiedz Link Zgłoś
komitet.oglupiania.robotnikow Re: p. Wałesie na pewno sie opłaciło. p. Michnik 21.05.08, 21:55 Testament mój Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami, Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny, Dziś was rzucam i dalej idę w cień - z duchami - A jak gdyby tu szczęście było - idę smętny. Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica Ani dla mojej lutni, ani dla imienia: - Imię moje tak przeszło jak błyskawica I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia. Lecz wy coście mnie znali, w podaniach przekażcie, Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode; A póki okręt walczył siedziałem na maszcie, A gdy tonął - z okrętem poszedłem pod wodę... Ale kiedyś - o smętnych losach zadumany Mojej biednej ojczyzny - przyzna kto szlachetny, Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany, Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny. Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą I biedne serce moje spalą w aloesie, I tej, która mi dała to serce, oddadzą - Tak się matkom wypłaca świat, gdy proch odniesie... Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze I zapiją mój pogrzeb - oraz własną biedę: Jeżeli będę duchem, to się im pokażę, Jeśli Bóg [mię] uwolni od męki - nie przyjdę... Lecz zaklinam - niech żywi nie tracą nadziei I przed narodem niosą oświaty kaganiec; A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei, Jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec!... Co do mnie - ja zostawiam maleńką tu drużbę Tych, co mogli pokochać serce moje dumne; Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę I zgodziłem się tu mieć - niepłakaną trumnę. Kto drugi bez świata oklasków się zgodzi Iść... taką obojętność, jak ja, mieć dla świata? Być sternikiem duchami niepełnej łodzi, I tak cicho odlecieć, jak duch, gdy odlata? Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna, Co mi żywemu na nic... tylko czoło zdobi: Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna, Aż was, zjadacze chleba - w aniołów przerobi. Juliusz Słowacki Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro A wczym przejawiał sie szacunek Miłosza do Polaków 21.05.08, 21:42 Polski ? Możesz wyegzemplifikować w miarę jasno i czytelnie ? Bo z tego co mi wiadomo to Czesław Miłosz Polakami gardził i często im ubliżał... Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom_polski Mniej Majdy, więcej Miłosza - i będziesz wiedział. 21.05.08, 21:48 Bo na razie to Ci błędnie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pissarro Re: Mniej Majdy, więcej Miłosza - i będziesz wied 21.05.08, 21:57 Ty nie tylko jesteś oszołom, Ty juz jestes nawiedzony ;-)) czub dio kwadratu ;-|)) Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzyniec.dziedzic.pruski Można i tak 21.05.08, 21:57 "1) W 1968 roku nie brał udziału w proteście studentów, dziś więzionego i relegowanego z uczelni Michnika nazywa łże-elitą. 2) W 1970 nie wspierał robotników Wybrzeża, siedzącego wówczas w więzieniu Jacka Kuronia nazywa łże-elitą 3) W 1976 roku nie pomaga robotnikom Płocka, Ursusa, Radomia, pracuje w Instytucie Polityki, w tym samym roku większość inteligencji wspiera robotników między innymi Jacek Kuroń zakłada KOR z kilkoma innymi opozycjonistami. 4) W 1981 roku figurant `Jar' nie zostaje internowany ucieka do OBS Region Mazowsze i tam pracuje do 1982 roku, w tym czasie niemal cała licząca się opozycja jest internowana lub siedzi w więzieniu. Aktywność opozycyjna figuranta `Jar' skupiona jest wokół dwóch przełomowych dat, które zapadły w pamięci Polaków jako pokojowe rozmowy na temat zmiany ustroju. Pierwsza data to lata 1980/81, druga rok 1989, w obu przypadkach figurant `Jar' trzymał się kurczowo spodni Lecha Wałęsy i tylko dzięki Wałęsie wypłynął na szerokie wody. W 1980 w czasie strajku w stoczni Wałęsa uczynił z Kaczyńskich chłopców do prac porządkowych, tacy przynieś podaj, pozamiataj, poprzyglądaj się temu czy tamtemu, sprawdzaj gdzie są agenci, generalnie jakby się coś działo, to zgłaszaj do mnie lub Geremka, Kuronia, Mazowieckiego. Innymi słowy Kaczyńscy byli praktykantkami i uczyli się od Wałesy i jego doradców co to jest komunizm i jak można go zwalczyć. Kiedy w 1981 roku wybuchł stan wojenny obaj bracia zrobili to co zawsze robili w takich sytuacjach, uciekli ze strachu, Lech nie puścił nogawki Wałęsy i przesiedział w komfortowych warunkach kilka miesięcy w ośrodku dla internowanych na Pomorzu, figurant `Jar' niczym Chuck Norris uniknął internowania. O Kaczyńskich do 1989 roku nie słyszał nikt. Dopiero w 1989 roku Wałęsa ponownie bierze braci do sprzątania dzbanków po kawie, w czasie obrad okrągłego stołu, tego samego stołu, który prawdziwi Polacy nazywają zdradą Polski. W 1989 roku figuranta `Jar' Wałęsa deleguje do negocjacji rządu Mazowieckiego, tego samego, którego prawdziwi Polacy nazywają zdrajcą od grubej kreski. Od tego momentu wiadomo, że komuna już nie wróci i nie ma się czego bać, zaczyna się bohaterska kariera opozycyjna figuranta `Jar'. Figurant Jar odkuwa się na historii i niszczy po kolei autorytety opozycji, forując siebie na wodza rewolucji." Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Lista dosc niepelna. Macierewicz, Gwiazdowie, Wa- 21.05.08, 21:57 lentynowicz na ten przyklad tez sie poswiecali i co tez Polacy tyle, ze z saloniku ich jak to nazwales gnoja. A durna metoda ustawiania dyskusji na zasadzie gnoja moze dziala na wyznawcow GW i WSI24 .... jednym slowem cwiercinteligentow. Dyskusja o tym kto kim byl, jakie bledy popelnil, gdzie byc moze zabladzil, kiedy zostal bohaterem to wcale nie gnojenie - jednak najlatwiej ustawic dyskusje, spozycjonowac od razu poglady przeciwnika. Co jest dosc prymitywna metoda manipulacji. P.S. A jak sie poswiecal sie Milosz ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
elwer-pancerfaust44 Re: Czy warto poświęcać się dla Polski?... 22.05.08, 02:02 Spytajcie się rodzin poległych górników z Wujka czy warto?Do dziś nie otrzymali odszkodowań ani rent!!Ale solidaruchy od lat obiecują materialne zadośćuczynienie,tylko obiecują.Sami skasowali odszkodowania za internowanie,zapominając o tych co stracili życie i zdrowie./A to Polska właśnie! "Kto żyje dostatecznie długo,ten doczeka wszystkiego.Przyjaciele staną się wrogami,a wrogowie- przyjaciółmi.Mędrcy-głupcami,a głupcy-mędrcami.Białe będzie czarnym,a czarne-białym.Wystarczy nie spieszyć się z umieraniem"(A Minkiewicz). Odpowiedz Link Zgłoś