Dodaj do ulubionych

Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic ująć

03.06.08, 20:02
późno przeczytałam ale warto było:

Wildstein boi się modernizacji, bo uważa, że istnieje prosty związek
między postępem w sferze materialnej, a zmianami w obyczajowości.
Przeanalizował historię Europy i odkrył, że baza kształtuje
nadbudowę, że wybudowanie autostrad kończy się gejowskimi ślubami.
Co zaprowadziło go do wniosku, że groźni są nie lewacy, ale
modernizatorzy. Bo potencjał rewolucyjny mają dziś nie książki
lewaków, ale te nowoczesne wynalazki, owe piekielne drogi,
supermarkety, a zwłaszcza spływające ciepłą wodą krany.

W ten sposób Wildstein twórczo przerobił konserwatyzm. Wrogość do
lewicowych idei została przez niego przeniesiona na cały nowoczesny
świat. Konserwatysta stał się amiszem. Ciekawa to ewolucja, bo
jeszcze na początku lat 90., gdy powrócił z Francji, Wildstein był
innym człowiekiem. Miał silnie porynkowe poglądy, w kwestiach
obyczajowych był liberalny, w kwestii państwa był anarchistą, a
jeśli chodzi tzw. konserwatywne wartości był ich zaprzysięgłym...
wrogiem. Jako były członek loży masońskiej gorąco pragnął triumfu
świeckiego rozumu nad religijnymi przesądami i nad terrorem
obyczaju.
Polska prawica wydawała się Wildsteinowi skansenem. Jednak ponieważ
tylko tu akceptowano jego antykomunizm, przytulił się do prawicowych
środowisk. I dziś, po 15 latach korzystania z konserwatywnej
gościnności, jest nie do poznania. Jakby wyszedł z rąk speców od
Amwaya. Przeprany mózg, z ust wydobywają się drewniane frazesy
konserwatywnej Kasandry, która oznajmia koniec, ale nie jednej Troi,
ale całego zachodniego świata.
Dawny liberał pisze dziś językiem Jerzego Roberta Nowaka.


www.dziennik.pl/opinie/article183995/Nowoczesnosc_i_jej_mesjanistyczni_wrogowie.html
Obserwuj wątek
    • hollogram Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 20:36
      Owszem. Nawet nie ma sensu komentowac. Ale czy inni przeczytają i
      wyciągną wnioski?
      • camille_pissarro Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 20:52
        Jak najbardziej przeczytali i mają sporo watpliwości do tekstu
        R.Krasowskiego.Główna Wildstein boi sie modernizacji jest z gruntu
        fałszywa. Czy poza frazesami i ogólnikami R.Krasowki przedstawił
        konkretne zarzuty? Wcale się WIldsteinowi nie dziwię , że jego
        poglądy ewoluują zwłaszcza w kwestiach obyczajowych.U mnie
        podobnie , widząc cały ten szeroko rozumiany Zachód zarówno od sfery
        ekonomicznej i otych obyczajowych moje poglądy też ewoluują.
        Czy mamy wszsytko kopiować z zachodu ? Otóż nie, np. jak najbardziej
        przydałoby się nad Wisłą funkcjonowanie społeczeństwa w oparciu o
        tzw. anglosaski "coomon law" ale juz np. w kwestiach obyczajowych
        np. w sferze wszelkiej maści swobód obywatelskich stoję podobnie jak
        B.Wildstein w opozycji. A potwierdzeniem tego jest swiękkszona
        emigracja autochtonów z Niderlandów do USA,Australii etc.Jednego
        jestem pewien ( a B.Wildstein nie pozostawi głosu R.Krasowskiego bez
        odpowiedzi ) na pewno Wildstein nie jest przeciw temu aby Polacy
        stawali sie społeczeństwem zamożniejszym, nie ma nic przeciw temu by
        jeździło sie po dobrych drogach a w warszawskiej metropolii
        funkcjonowało sprawnie metro ;-)), nie ma nic przeciw temu , żeby
        infrastruktura sieci wodociagowej działała sprawnie i z kranów
        płynęła przysłowiowa ciepła woda, chodzi tylko o to aby to co
        wszystko wyżej zostało wymioenione nie przysłaniało celów w innym
        wymiarze , ale jesli ktoś nie rozumie tak oczywistych faktów to nie
        ma sensu tłumaczyć jak "chłop krowie na rowie" ;-))
        • hollogram Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 20:56
          Żałosne.
          Chłopie, ty uważasz, że inni nie widzą co Wildstein pieprzy?
          • 1normalnyczlowiek Żałosny,to Ty jesteś,chłopie- jak i Krasowski!:))) 03.06.08, 21:23
            hollogram napisał: Żałosne.
            > Chłopie, ty uważasz, że inni nie widzą co Wildstein pieprzy?

            ---> Fakt, że Krasowski pieprzy w innym tonie niż Michnik, ale wymowa jest dokładnie taka sama, takie samo kłamliwe uogólnianie i wyciąganie dziwnych wniosków wmawiając przy tym, że tak myślą przeciwnicy ideologiczni.
            Tak jak Michnik co rusz wyskakujący ze swoim "jaskiniowym antykomunizmem", "pełzającym zamachem" lub "nieudacznictwem", tak Krasowski wyskakuje z "wysublimowaną" kpiną w rodzaju takiego bełkotu:
            "Dla wszystkich jest jasne, że w Polsce musi być całkiem inaczej, że naszą polityką mają rządzić nie narodowe interesy, ale ogólnoludzkie wartości. Bo polityka stworzona jest do wyższych celów niż dobrobyt i rozwój istniejącego tu i teraz narodu.
            W szczególności celem polskiej polityki nie może być materialny rozwój kraju. Nie tylko dlatego, że Polscy ideowcy drwią sobie z dobrobytu, że gardzą trywialnym rozwojem. Problem jest poważniejszy. Jakkolwiek brzmi to absurdalnie, wielu z nich uważa, że rozwój materialny jest czymś podejrzanym, gdyż odciąga Polaków od duchowych wartości."
            tinyurl.com/47p2jb
            Żeby nie powtarzać jego wypocin, poproszę o to samo o co proszę podobnie zmyślających forumowiczów:
            Panie Krasowski, niech Pan zacytuje choć jedno stwierdzenie wypowiedziane przez kogokolwiek z kręgów przez Pana krytykowanych (może być też i Wildsteina), które potwierdza to co Pan napisał, np.: "celem polskiej polityki nie może być materialny rozwój kraju" albo "rozwój materialny jest czymś podejrzanym, gdyż odciąga Polaków od duchowych wartości"...

            ... I dodam tylko - jak to mam w zwyczaju: Jeśli Pan Panie Krasowski nie dostarczy tu nam wszystkim odpowiednich cytatów z linkami to uznam Pana za zwykłego, prymitywnego kłamcę i oszusta medialnego, za nieudacznika, który chce za pomocą kłamstw komuś się podlizywać dla przyszłej kariery ... :)))
            • camille_pissarro ;-)))) 03.06.08, 21:27
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80384772&a=80386967
        • mariner4 Nie dziwię się Twojej fascynacji Wildsteinem 03.06.08, 21:39
          Jako donosiciel jest mistrzem!
          M.
          • 1normalnyczlowiek Monotonia morskich podróży sprawiła,że wygładziłeś 03.06.08, 21:47
            mariner4 napisał: Nie dziwię się Twojej fascynacji Wildsteinem
            Jako donosiciel jest mistrzem!

            ---> ... sobie mózg i dlatego jesteś taki monotematyczny.
            Błysnąłeś "argumentem" niczym Krasowski! :)))
            • dr.hackenbush Re: Monotonia morskich podróży sprawiła,że wygład 04.06.08, 11:17
              1normalnyczlowiek napisał:


              > ---> ... sobie mózg i dlatego jesteś taki monotematyczny.
              > Błysnąłeś "argumentem" niczym Krasowski! :)))

              Szkoda że ty nie błyskasz nawet takimi jak Krasowski.
              • 1normalnyczlowiek Zamiast płakać, spróbuj odpowiedzieć. 04.06.08, 18:43
                dr.hackenbush napisał: Szkoda że ty nie błyskasz nawet takimi jak Krasowski.

                ---> Ja podałem konkrety. Spróbujesz za niego, czy też nie potrafisz?
          • camille_pissarro imputujesz cś Wildsteinowi ? podobnie jak 03.06.08, 22:18
            Olbrychski u "Flipa i Flapa", z tym, że Chojecki wszystko Lisowi
            wyjaśnił w rozmowie telefonicznej a ten nie raczył tego sprostować,
            czego i po Tobie analogicznie nie można tego oczekiwać ;-))
            • gejowy.kaczucha Wildstein ? Nieznośny narcyz i besserwisser. 21.06.08, 15:08
              .
    • elwer-pancerfaust44 Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 21:07
      Kit-mit nielogiczny opozycyjnej legendy Wildsteina oparty na ciągłym
      eksploatowaniu śmierci S Pyjasa.Hiena cmentarna z tego opozycjonisty który jak
      zobaczył że robi się gorąco to prysnął do Lasku Bulońskiego by robić walki
      partyzanckie z emigracyjną Solidarnością przy pomocy paryskich
      flików(policjantów)Był w Paryżu na delegacji służbowej?
      • camille_pissarro Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 21:16
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=80384772&a=80387912
    • scarhart Czy ktoś z Was wie kim był Ojciec Krasowskiego 03.06.08, 21:12
      w czasach kiedy jedyną "prawdę " można było znaleźć w "Trybunie
      Ludu"?
      • socjalliberal Re: Czy ktoś z Was wie kim był Ojciec Krasowskieg 03.06.08, 21:13
        A co ma ojciec Krasowskiego do samego Krasowskiego, jego wypowiedzi, tematu i
        Wildsteina?
        • scarhart Człowieka kształtuje dom rodzinny. 03.06.08, 21:24
          • socjalliberal Re: Człowieka kształtuje dom rodzinny. 03.06.08, 21:30
            I szkoła...
            Stalin - seminarium.
            • elwer-pancerfaust44 Re: Człowieka kształtuje dom rodzinny. 03.06.08, 21:33
              socjalliberal napisał:

              > I szkoła...
              > Stalin - seminarium.
              J Oleksy też seminarium duchowne.Ale ten Kościół umieszcza swych
              ludzi,perspektywicznie.
            • scarhart Na Twoim przykładzie doskonale widać,że dom 03.06.08, 21:38
              rodzinny uformował Twoje widzenie rzeczywistości.
              W szkole niczego prawdziwego Cię nie nauczono.
              Stalin nie uczęszczał do żadnego seminarium.
              Tego rodaju banialuki rozpowszechniano po Jego śmierci jako
              dodatkowy, aczkolwiek bardzo prymitywny "kręt" do walki z religią
              • elwer-pancerfaust44 Re: Na Twoim przykładzie doskonale widać,że dom 03.06.08, 21:43
                To możliwe,bo ja jeszcze z lat 50-tych ub tysiąclecia pamiętam że uczono nas że
                był w seminarium duchownym w Tyflisie(Gruzja).Teraz rozumiem dlaczego L
                Kaczyński tak polubił Gruzję.Dobre wino i sentymenty.
                • homosovieticus Uczono Was nieprawdy. Powinieneś się wstydzić, 03.06.08, 21:51
                  żeś SAMODZIELNIE nie usunął jej z pamięci pomimo tego, że po 89-tym
                  było ku temu wiele okazji.
                  • elwer-pancerfaust44 Re: Uczono Was nieprawdy. Powinieneś się wstydzić 03.06.08, 22:00
                    Ateistą jestem też długo(kilkadziesiąt lat)a pamiętam pacierze których uczono
                    mnie w szkole(lata 40).A po konkordacie też ich nie usunąłem.No bo jak,znasz
                    taki sposób?
              • socjalliberal Re: Na Twoim przykładzie doskonale widać,że dom 03.06.08, 21:46
                To na całym Zachodzie też walczono z religią?
                Bo to raczej nie jest informacja z oficjalnych sowieckich kręgów. One niezbyt
                chętnie publikowały informacje o młodości Soso.
                • homosovieticus Marks nie żył w CCCP.Adorno takze. 03.06.08, 21:53
              • piq dom rodzinny braci Kaczyńskich... 21.06.08, 17:25
                ...był domem prlowskiego poputczyka - duże mieszkanie z dwoma balkonami przy
                Lisa-Kuli otrzymane w nagrodę za zasługi dla pzpr i prl, zwłaszcza za tzw. Sorbonę.

                Kryże wychował się w domu stalinowskiego zabójcy sądowego na zlecenie.

                Stary Ziobro był znanym kacykiem w Krynicy.

                itd.

                Ten argument, smarkart, jest obosieczny.
    • camille_pissarro Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 21:13
      co takiego charyzmatycznego dokonał tu w kraju Donald Tusk et
      consortes, skoro zarzucasz B.Wildsteinowi tchórzostwo.Na podobnej
      zasadzie wysuwało się argument przeciwko W.Gombrowiczowi - aby był
      pełna jasność nie porównuję tu dorobku tych dwu wymienionych postaci
      bo i nie uchodzi a li tylko podobną sytuację w jakiej obaj się
      znaleźli ...
      • camille_pissarro sorki to dla: internauty elwer-pancerfaust44 n/t 03.06.08, 21:18

      • elwer-pancerfaust44 Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 21:24
        A co ma do tego Downald w temacie tego wątku?
        • camille_pissarro Re: Krasowskiemu sie widzi, że drogą , którą idzie 03.06.08, 21:33
          Dowald jest jedyna i słuszna a zatem i osoba samego premiera
          gwarantuje nie zejście z tej ścieżki rozwoju i bogacenia się
          polskiego społeczeństwa.Ty zaż zasugerowałeś, że Wildstein zwiał
          bojąc się stanu wojennego, pytam się zatem co takiego Dowald
          imponującego dokonał tu nad Wisłą podczas gdy Wildstein
          smakował "dziki zachód" we Francji ?
    • buraque Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 21:26
      a-wariatka-tanczy napisała:


      > jeszcze na początku lat 90., gdy powrócił z Francji, Wildstein był
      > innym człowiekiem. Miał silnie porynkowe poglądy, w kwestiach
      > obyczajowych był liberalny, w kwestii państwa był anarchistą, a
      > jeśli chodzi tzw. konserwatywne wartości był ich zaprzysięgłym...
      > wrogiem. Jako były członek loży masońskiej gorąco pragnął triumfu
      > świeckiego rozumu nad religijnymi przesądami i nad terrorem
      > obyczaju.

      ciekawa przemiana, zupełnie jak kataryna.kataryna doznal iluminacji i przeszedł
      na stronę światła

      co śmieszniejsze ma fanatycznych wyznawców i akolitów
      • 1normalnyczlowiek Od kiedy to kreowanie rzeczywistości i zmyślanie 03.06.08, 21:31
        buraque napisał: doznal iluminacji i przeszedł na stronę światła

        ---> ... jest na stronie światła???
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Od kiedy to kreowanie rzeczywistości i zmyśla 04.06.08, 08:10
          Od kiedy ty pisujesz na FK. Bo chyba tak sobie myślisz że jesteś po
          stronie światła.
          • 1normalnyczlowiek Od kiedy to kreowanie rzeczywistości i zmyślanie 04.06.08, 08:55
            obraza.uczuc.religijnych napisał: Bo chyba tak sobie myślisz że jesteś po
            stronie światła.

            ---> U nas w Polsce jest inaczej, a wy ciągle wmawiacie albo winy albo krzywdy.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Od kiedy to kreowanie rzeczywistości i zmyśla 04.06.08, 09:06
              Uważaj, ta wasza Polska to już nie PRL. Odzwyczajaj się lepiej bo
              tak dobrze jak za pracy w SB już mieć nie będziesz.
        • buraque Re: Od kiedy to kreowanie rzeczywistości i zmyśla 05.06.08, 16:14
          1normalnyczlowiek napisał:

          > buraque napisał: doznal iluminacji i przeszedł na stronę światła
          >
          > ---> ... jest na stronie światła???

          rzecz jasna to ironia, Wildstein to dla mnie ciemny typek
    • scarhart O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 21:33
      Intelektualista redaktorem

      W ostatniej “Europie”, intelektualnym tygodniku “Dziennika”, ciekawy
      wywiad z Ludwikiem Dornem przeprowadzony przez Cezarego
      Michalskiego. Michalski bezpardonowo szarpie Dorna i takie jego
      prawo, zresztą Dorn dobrze się odgryza i to jego zasługa.

      Czasami Michalski stosuje daleko idącą prowokację, twierdząc np., że
      intelektualiści stanowiący myślowe zaplecze PiS (albowiem spotykali
      się z prezydentem w Lucieniu) kreują “programową pustkę”. Odważny to
      zabieg, gdyż ktoś nieznający Michalskiego mógłby pomyśleć, że nie
      zna on albo nie rozumie tekstów Legutki, Krasnodębskiego,
      Cichockiego, Gawina czy innych.

      Mnie jednak zafascynował komentarz redaktora naczelnego “Dziennika”
      Roberta Krasowskiego, zamieszczony tuż obok wywiadu i dezawuujący
      rozmówcę, zatytułowany “Filozof królem”. “Wywiad z Dornem jest
      ciekawym świadectwem, jak intelektualista pogubił się w polityce” -
      zaczyna autor. A potem jest jeszcze lepiej.

      Pomysł, aby przy wywiadzie zamieszczać komentarz, w którym tłumaczy
      się czytelnikowi, jak ma traktować - a traktować ma niepoważnie -
      osobę odpytywaną, idzie dalej niż praktyka “Wyborczej”, która
      swojego czasu komentarze zamieszczała obok tekstów informacyjnych,
      aby czytelnik od razu rozumiał ich sens. Trudno jednak wystąpienie
      Krasowskiego traktować wyłącznie w kategoriach pedagogicznych.
      Przypomina ono kabaretowy pomysł, aby kogoś zaprosić do publicznej
      wypowiedzi, a w trakcie robić sobie z niego jaja.

      Po długim namyśle zrozumiałem: Krasowskiego poniosło. “Chciał po
      prostu okazać pogardę intelektualnej słabości, banalizmowi ludzi
      uchodzących za autorytety”. Krasowski-intelektualista nie mógł już
      wytrzymać samoograniczenia się do funkcji redaktora. Dlatego w
      krótkim tekście cytuje Oaksehotta i Heideggera, odwołuje się do
      biografii Platona, nie mówiąc już o obficie przywoływanych polskich
      intelektualistach. Dlatego nie mógł poczekać i swoich wywodów
      zamieścić osobno, aby chociaż pozory zostały zachowane. Wszystkie
      inne wyjaśnienia, które przyszły mi do głowy, były bardziej
      niepokojące
      • camille_pissarro Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 21:44
        Zgoda, ale ja i tak wolę czytać Dziennik a zwłaszcza Europę
        aniżeli "Wybiórczą" ( teraz to już chyba dla tej szmiry, powinno się
        znaleźć adekwatniejszy epitet ;-)) Często bywam też na panelach
        dyskusyjnych organizowanych przez Europę, są naprawdę wartościowe...
        • homosovieticus Wartościowe, pod jakim wzgledem? 03.06.08, 21:48
          • camille_pissarro Re: Wartościowe, pod jakim wzgledem? 03.06.08, 21:59
            Ano chociażokiegoby takim, ze można poznać szereg opinii ludzi
            parających się filozofią, ekonomia , antropologią, socjologią etc.
            szerokiego spektrum od lewa ( Żiżek chory na tle wskrzeszenia idei
            Lenina w XXI wieku - sic) poprzez głos takich jak Roger Scruton,
            Peter Slotterdijk, Robert Kagan, Timoty Gordon Ash i wielu wielu
            innych , których tu wymieniać mozna ale czasu nie stoi...
            Czy opinie tych intelektualistów i spotkania z nimi organizuje dzis
            redakcja z Czerskiej ?
            • hollogram Re: Wartościowe, pod jakim wzgledem? 03.06.08, 22:02
              Masz tu coś:
              browse.guardian.co.uk/search?site=guardian&search=timothy%20garton%20ash
              • camille_pissarro Re: Wartościowe, pod jakim wzgledem? 03.06.08, 22:11
                I co z tego, ze Timothy Garton Ash pisze w dzienniku o lewicowej
                proweniencji w "The Guardian", czego to ma dowodzić ? Napisałem
                wyraźnie, że w Dzienniku prezentowane jest szerokie spektrum opinii
                na temat wszelkich spraw dzisiejszego niebiegunowego świata
                począwszy od spraw natury etycznej , moralnej poprzez społeczne a na
                ekonomicznych kończąc w przeciwieństwie do organu z Czerskiej...
                • hollogram Re: Wartościowe, pod jakim wzgledem? 03.06.08, 22:18
                  Nic, oprócz tego,że nie musi biegac na Czerską. Poniał?
              • doc.torov Łgaże jak Camille lubią łgające pisma jak Dziennik 04.06.08, 11:31
                hwww.freewebs.com/shockingtruth/dziennik.html
                • camille_pissarro jeśli już to łgarze;-) gwoli poprawności jezykowej 04.06.08, 22:40

        • hollogram Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 21:51
          A najczęściej bywasz na Forum Kraj te szmirowatej Gazety Wyborczej.
          Ech ty...
          • camille_pissarro Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 22:03
            To jest orka na ugorze ...
            • hollogram Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 22:06
              Jeżeli o twój przypadek chodzi, zdecydowanie tak.
              camille_pissarro napisał:

              > To jest orka na ugorze ...
              • camille_pissarro Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 22:21
                Nie mylisz się mój drogi to chodzi o tych, którym organ z Czerskiej
                wyprał resztki samodzielnego myslenia i analizowania ;-))Już wiesz o
                kim mowa , niepraważ ?
                • hollogram Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 22:25
                  Składanie literek powinno byc skolerowane z czyms jeszcze.
                  • camille_pissarro Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 22:37
                    "Skolerowane" na pewno ;-)), piszę z laptopa via UMTS ( to zupełnie
                    inaczej niż u córki w sąsiednim pokoju ze stałym łączem ) - nie
                    zwróciłem uwagi , że pierwszy post już został wysłany a ja go nie
                    widziałem w drzewku tak się zdarza ale wszak zarówno pierwszy jak i
                    drugi zawieraja to samo przesłanie ;-)) Więc w czym problem ? W
                    literówkach i chochlikach, kontekst jest jasny ;-))
              • camille_pissarro Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 22:24
                Niestety mylisz sie, tu chodzi o tych którym organ z Czerskie wyprał
                do cna samodzielne myślenie i własna ocenę, doskonale sobie zdajesz
                sprawę o kogo tu chodzi ;-))
                • hollogram Re: O Krasowskim celniej pisze Wildstein: 03.06.08, 22:25
                  Patrz wyżej.
    • paczula8 Krasowski topi Dziennik, szkoda ... n/t 03.06.08, 21:51

      • hollogram mesdames et monsieur 03.06.08, 21:55
        paczula!
        Coś napisała.
    • elwer-pancerfaust44 Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 03.06.08, 21:55
      Dziennikarskie łałtorytety dywagują teologicznie ile diabłów zmieści się na
      łebku szpilki,a echo komentarzy aż dudni.Tylko się nie pozabijajta.
      • 1normalnyczlowiek Raczej: Ile szpilek zmieści się w łebku diabła(JK) 03.06.08, 22:11
        elwer-pancerfaust44 napisał: Dziennikarskie łałtorytety dywagują teologicznie
        ile diabłów zmieści się na łebku szpilki
    • tomek_bg Ciekawe. Polityk może zmieniać zdanie. Wręcz się 03.06.08, 22:10
      wtedy często przysłowiową krowę przywołuje. A już ktoś inny nie może.
      • 1normalnyczlowiek Zmieniać zdanie może każdy,ale jeśli ktoś nie wie 03.06.08, 22:16
        tomek_bg napisał: Ciekawe. Polityk może zmieniać zdanie. Wręcz wtedy często
        przysłowiową krowę przywołuje. A już ktoś inny nie może.

        ---> ... dlaczego zmienił i stosuje zgrane chwyty, to musi poddać się krytyce.
    • wlodzimierz.ilicz Co to za jeden, ten Wildstein? 03.06.08, 22:23
      Jakoś ostatnio nie słyszałem...
      • 1normalnyczlowiek11 Skąd masz znać,skoro masz za wzór przygłupa 03.06.08, 22:29
        wlodzimierz.ilicz napisał: Co to za jeden, ten Wildstein?
        Jakoś ostatnio nie słyszałem...

        ---> z wyżartym przez syfilis mózgiem. :)))
    • furiasz Zaskakująco dobra polszczyzna Krasowskiego 03.06.08, 23:04

      Nigdy nie przypuszczałem, że Krasowski, przed wyborami brązowy lizak
      PiSu, jest w stanie użyć tak kolorowych porównań (amisze, Amway) i
      ogólnie wartkiego języka.

      Proszę, tylko uwolnić człowieka z łańcucha, a zaczyna oddychać i
      posługiwać się mózgiem.

      Oraz polszczyzną.
    • paczula8 Gowin też celnie ... 04.06.08, 09:44
      ale z jakiś względów jego opinia na FK sie nie uchowała ...


      Jarosław Gowin o "Dolinie nicości" Wildesteina
      Autor: wiosnaludzikow 02.06.08, 06:21
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz

      To najważniejsza książka o współczesnej Polsce. Dolinie nicości,
      miejscu zła, kraju nierozliczonej zdrady, zapomnianych bohaterów,
      zakłamania, tchórzostwa, stadnego myślenia i manipulacji. Kraju
      układów sięgających korzeniami czasów PRL-u, oplatających biznes,
      media, sądy, politykę, Kościół… Taka Polska istnieje naprawdę. Ale
      nie jest to cała Polska. I od 5-6 lat „dolina nicości” jest w
      odwrocie. Ostatecznym. Powieść Wildsteina to osinowy kołek. Przede
      wszystkim jednak to powieść-zwycięstwo. Prawda, pamięć, wierność
      przetrwały, choć w pewnym momencie wydawało się, że ich ostatnim
      bastionem jest sumienie niedobitków. Okazało się jednak, że – jak w
      każdym z poprzednich pokoleń – znajdują oni naśladowców, a szept
      starych legend trwa w zbiorowej podświadomości.
      „Dolina nicości” to rzecz jasna powieść z kluczem.
      Krytykom, a i czytelnikom, nie zajmie pewnie wiele czasu
      rozszyfrowanie wielu postaci i wydarzeń. Ale byłoby błędem
      zatrzymywanie się na tej warstwie. Książka Wildstein to moralitet,
      mocowanie się z polskością. Pierwowzorów Bogatyrowicza, Returna,
      Wilczyckiego czy księdza Starca mogłoby nie być (choć trzeba
      pamiętać, że każda z tych postaci jest literackim przetworzeniem
      materiału zaczerpniętego „z życia”), ale ich postawy trwałyby w
      polskim życiu, bo są zakodowane w lękach, strategiach przetrwania i
      odruchach buntu niewolonego od paruset lat narodu. W kostiumie
      nowoczesnego języka Autor rozsupłuje odwieczne polskie dylematy.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=80308486

      konserwatyzm.pl/content/view/3482/111/
      • dr.hackenbush ... celnie w drzwi stodoły! 04.06.08, 11:15

        "Pierwowzorów Bogatyrowicza, Returna,
        Wilczyckiego czy księdza Starca mogłoby nie być (choć trzeba
        pamiętać, że każda z tych postaci jest literackim przetworzeniem
        materiału zaczerpniętego „z życia”)"

        Jaka literatura, takie przetworzenie.
        Ale fakt - w temacie "strategia przetrwania",
        głos Senatora Gowina jest naprawdę adekwatny do jego dokonań".
    • ka12332 Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 04.06.08, 15:48
      chyba zacznę regularnie czytać ten "Dziennik". oby tytlko jeszcze wyciepali z
      niego Michalskiego , Zarembę i Gursztyna.
      • elwer-pancerfaust44 Re: Krasowski celnie o Wildsteinie-nic dodac, nic 04.06.08, 18:52
        Mają naprawdę dobrych publicystów.Oprócz kaczego betonu tj Zaremby i
        Michalskiego,nawet Karnowski zmienił optykę.Ja zacząłem ponownie czytać
        Dziennik.Warto!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka