Gość: Michnik w ExxonieMobilu
IP: *.tele2.pl
18.09.03, 19:15
Skandal! Michnik w CFR Exxona i CLI baronów zbrojeniowych
www.irak.pl
Adam Michnik, nasz dawny idol z podziemia, dla którego
(bezinteresownie) zarywaliśmy noce przy sitodruku - ulokował
się w niechlubnej "Council on Foreign Relations" u
D.Rockefellera, dyrektora Exxonu Mobilu - wśród szefów
największych szefów karteli naftowych i militarnych, jak
również przy zbrojeniówce, baronach naftowych oraz CIA (szefem
ADV. Board jest były dyrektor CIA Woolsey) w "Comitee for
liberating Iraq", bojkotowanym przez praktycznie wszystkich
(4mln) uchodźców irackich.
I tenże Adaś Michnik wraz z "grupą trzymającą w USA władzę"
czarnosecinnych "neocons" o zdecydowanie socjopatycznych
osobowościach - podpuścił dawnych PZPR-owców z SLD wraz
z "bogobojnymi" prawicowcami z PiS i PO, lekceważącymi totalnie
pogląd w tej kwestii Papieża - do bezprawnej wojny z dawnym,
wieloletnim agentem CIA, wyniesionym do władzy przez CIA w
zamachu stanu w 1959 i 1968 roku, Husseinem ...
Przy czym ów "prosyjonizm" neokonserwatystów nie oznacza
bynajmniej specjalnej chęci pomocy żydowskim współbraciom
ocalonym w holocauście czy nowym izraelskim osadnikom (choć
poza Cheneyem, Bushem i Rumsfeldem wszyscy w administracji USA
są Żydami), lecz - stosownie do zajmowanych funkcji w
korporacjach - traktowanie Izraela wyłącznie jako
geopolitycznego "przyczółka dla ropy naftowej", jak to zgrabnie
ujął Henry Kissinger, notoryczny zresztą zbrodniarz wojenny
(m.in. w Kambodży, Timorze Wsch., Chile, Afryce).
Dlatego wszelkie wysiłki, by zaliczyć przeciwników wojen o
złoża naturalne do antysemitów, czy "anty-Amerykanów" (lub
też "zwolenników Saddama") - jak to zresztą czyni Michnik w
swych bardzo słabych esejach - spełzną na niczym. W ruchu
demaskującym prawdziwe kulisy tej wojny działa na Zachodzie
wielu Żydów, Izraelczyków i Amerykanów, a nawet Irakijczyków
torturowanych kiedyś przez Husseina, oburzonych polityką rządu
USA i Izraela, ( stanowiącą niemalże tandem -
integralną, "teleologiczną" całość).
A już nazwanie nas (czyli przeciwników absurdalnej wojny) przez
Michnika "protofaszystami" zakrawa na dość ponury dowcip w
świetle danych o zbrodniczej działalności jego towarzyszy ze
Standard-Oil-Exxon-Mobil, czy zbrojeniówki w CLI i CFR, lub też
Geremka w Thyssen-Krupp (Aspen Inst.). To Amnesty Int. i nasi
publicyści (m.in.R.Fisk) od lat apelowali poprzez ONZ w sprawie
traktowania opozycji w Iraku, wyciszani skutecznie przez...
rząd USA (sic!). Toteż nie potrzebujemy chyba dodawać, iż nikt
naszej działalności nie finansuje, albowiem jesteśmy zarówno
przeciwnikami reżimu Husseina, jak i jego wieloletnich
sponsorów z Białego Domu. Neoliberałowe nie potrafią dostrzec
problemów świata w kategoriach innych niż materialne.
A propos "niezależności i dziennikarskiego etosu", którymi
nieustannie chełpią się Michnik i jego publicyści: zastanawia
nas, dlaczego Naczelny nie wspomina o pełnieniu
owych "zaszczytnych" funkcji w swej biografii online
(agora.pl)? Czyżby w "spolegliwości" wobec baronów
zbrojeniowych i naftowych miałoby jednak kryć się coś
wstydliwego? Ale się poukładało! God bless Exxon's petroleum,
żegnaj dawny nasz Mochnacki z podziemia...
Powinno odebrać się i te nagrody im.Imre Nagyego...
Ponadto, informujemy propagandzistę Adama Michnika i podległy
mu "think-tank" Gazety Wojennej, że nie jesteśmy pacyfistami
senso stricte, szanujemy i popieramy walki narodowo-
wyzwoleńcze, także m.in. partyzantkę w Iraku, która niczym się
nie różni od walk naszych ojców z ZWZ AK przeciw hitlerowskiemu
najeźdżcy. Powstania i ruchy demokratyczne tłumione są na całym
świecie głównie przez szwadrony wojsk USA, pod egidą giga-
karteli związanych z Białym Domem, który wspiera dziesiątki
najbardziej krwawych dyktatorów (jak do niedawna Husseina),
dopóki tylko akceptują rabunek miejscowych złoż lub
umiejscowienie militarnych baz na korzystnych dla USA warunkach.
Uważamy również m.in., że komory gazowe w Auschwitz należało
zbombardować, by uratować tysiące ludzi. Notabene to nie tak
odległa historia i niesie wiele aktualnych implikacji.
Tymczasem to J.M.CLoy z ' Michnikowego' CFR i Rockefeller ze
Standard Oil (ESSO, Exxon-Mobil) oraz Prescott Bush (dziadek
obecnego prezydenta) z Thyssena woleli uchronić petrochemię
swego hitlerowskiego partnera handlowego - produkującego Zyklon
B - IG Farben w Oświęcimu.
Gazeta Wyborcza gardłuje za wojną, ponieważ redaktor naczelny
Adam Michnik należy do Grupy Doradczej Council on Foreign
Relations /CFR/ (Rady Stosunków Zagranicznych), której hon.
szefem jest David Rockefeller, będący również CEO "Exxonu-
Mobilu" ("Esso") i właścicielem agencji prasowych Reuters i AP.
Większość mediów prasowych jest powiązana personalnie lub
czysto finansowo z CFR, ośrodkami władzy i w ogromnej części
wykupiona przez korporacje naftowe i zbrojeniowe.
Dlatego z oficjalnych mediów nie dowiemy się nigdy prawdy.
Żegnaj, Adasiu
www.irak.pl