venus99
07.06.08, 15:30
14 letnia dziewczynka została zgwałcona i zgodnie z przepisami
ustawy chciała dokonać aborcji.aktywiści parafialni pod wodzą
ks.Podstawki z Lublina wymusili na lekarzach lubelskich i
warszawskich zaniechanie dokonania zabiegu.w tej sprawie nieczyste
sumienie mają również policjanci i sędziowie.
ofiara gwałtu i jej rodzina nękana jest telefonicznie przez
koscielnych dewiantów.
czy w tym kraju obowiązuje prawo?
czy lekarze muszą się bać byle wielebnego?
co się dzieje??
gdzie są organizacje feministyczne,gdzie jest fundacja
helsinska,gdzie są obrońcy praw człowieka??
gdzie jest prawo i władza?
kto rządzi w tym kraju??