Dodaj do ulubionych

internowany Bolek

19.06.08, 20:39
"Z dokumentów, jakie są w posiadaniu Instytutu Pamięci Narodowej,
można się dowiedzieć m.in. o tym, że żona Wałęsy miała możliwość odwiedzania
go z dziećmi w dowolnym terminie. Koszty pobytu rodziny pokrywało państwo.
Wałęsa mógł uprawiać sporty, łowić ryby, oglądać telewizję.
Inny przywilej dotyczył zaspokajania przez SB jego potrzeb konsumpcyjnych.
Przez cały okres internowania dostarczane mu były artykuły z tzw. Bazy
Zaopatrzenia Specjalnego. W ciągu 7 miesięcy Wałęsa "zaliczył" samotnie lub w
towarzystwie osób go odwiedzających następujące dobra konsumpcyjne: 85
butelek wódki, 35 butelek wina, 29 butelek koniaku i winiaku, 42 butelki
szampana, 512 butelek piwa. Dochodzi 638 paczek papierosów, a na liście
frykasów figurują wędliny, ciastka itp. Jakież bogactwo wiktuałów w
porównaniu ze zwykłym chlebem, wodnistymi zupkami i makaronowymi daniami,
jakie stanowiły menu internowanego Prymasa Wyszyńskiego, a także warunkami, w
jakich przebywali działacze "S" w obozach dla internowanych... Reżim zdawał
się okazywać Wałęsie wdzięczność i pewnie wiedział, za co"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=48097851&a=48097851
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka